Dodaj do ulubionych

Schetyna - scheda po Tusku

01.07.16, 23:55
Największym sukcesem prezesa jest mianowanie G. Schetyny na stanowisko I Sekretarza KC PO. Dziarsko zabrał się dzielny Grześ za marginalizowanie partii i pracę nad zagwarantowaniem PiS-owi większości konstytucyjnej.

Po mianowaniu w styczniu b.r. Grzegorz Schetyna zrzucił maskę demokraty i koncyliacyjnego polityka. Z marszu przystąpił do ?porządkowania struktur?, co oznaczało wymianę nieprzychylnych mu działaczy na lojalistów, bezrefleksyjnie wykonujących polecenia swojego bossa.

Przez pół roku władania Platformą Obywatelską Grzegorz Schetyna zdążył rozwiązać struktury na Dolnym Śląsku, zawiesić Michała Kamińskiego w prawach członka klubu parlamentarnego, wymienić członków Zarządu Krajowego, zapowiedzieć skreślenie kilkuset członków PO w województwach łódzkim i dolnośląskim, zmusić do odejścia z Platformy radnych sejmikowych związanych z Jackiem Protasiewiczem (w tym Marszałka i szefa klubu) oraz sprowadzić sondażowe poparcie dla Platformy w okolicę 10-procentowego progu, poniżej którego jest już tylko walka o przetrwanie.

A to nie koniec jego zasług. Jak informuje od kilku dni piórem Jacka Harłukowicza Gazeta Wyborcza, Grzegorz Schetyna był na tyle zdeterminowany żeby odwołać dolnośląskiego Marszałka Województwa Cezarego Przybylskiego, że paktował z Prawem i Sprawiedliwością, obiecując wiceprezesowi tej partii Adamowi Lipińskiemu wspólne rządzenie regionem. Koalicja Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości miała być rozszerzona o Bezpartyjnych Samorządowców (stronników Roberta Raczyńskiego ? prezydenta Lubina) oraz o radnych Polskiego Stronnictwa Ludowego. Brzmi jak political fiction, a jednak scenariusz ten jest dobrze udokumentowany na łamach czwartkowej ?Gazety?.

Redaktor Harłukowicz w swoim tekście dokładnie opisuje przebieg rozmów, podając nawet proponowany podział stanowisk pomiędzy Platformą, PiSem a Bezpartyjnymi Samorządowcami. Wskazuje nawet na dokładne miejsca, gdzie odbywały się konsultacje z radnymi PO czy rozmowy niedoszłych koalicjantów. Przy tylu osobach wtajemniczonych ? od sejmikowych radnych, po liderów poszczególnych partii - głęboko skrywana tajemnica wyszła na światło dzienne. Bitwa o Dolny Śląsk, która miała ostatecznie stłumić bunt w strukturach i zademonstrować potęgę Grzegorza Schetyny zakończyła się klęską. Buntem kolejnych radnych i zbrukaniem się niedoszłym paktem z PiSem. To dla lidera partii, osoby ubiegającej się o przywództwo w opozycji, cios śmiertelny. Jaką wiarygodność ma bowiem Schetyna, który w Warszawie organizuje ?opozycję totalną? wobec PiS, rozsyła list w obronie samorządów przed partią rządzącą, a w zaciszu gabinetów układa się ze swoimi oponentami w imię osobistej zemsty za niepowodzenia na Dolnym Śląsku?

Co na to pozostali działacze? Przejdą do PiS-u czy przegonią tam Grzegorza?
Obserwuj wątek
    • oby.watel Schetyna ma pomysła 02.07.16, 21:18
      Grzegorz Schetyna, przekonywał, że obywatele muszą wybrać, jakiej Polski chcą. Ale nie w wyborach, tylko tak jak w PO - poprzez mianowanie członków partii Grzegorza Schetyny na odpowiednie stanowiska. Tak naprawdę to pytanie jest zasadnicze - to jest pytanie o to, czy chcemy Polski europejskiej, czy Polski PiS-owskiej ? stwierdził Grzegorz Schetyna. Polska europejska to polska rządzona przez PO.

      Dlatego Grzegorz Schetyna jako partia chce wprowadzić do konstytucji procedurę impeachmentu. Zmiany w konstytucji przeprowadzi PiS z pomocą PO. Korzyść będzie obopólna, ponieważ dzięki temu będzie można poprzeć zaproponowane przez PiS zmiany w konstytucji przypadkiem, bez wzbudzania podejrzeń. Gazeta opublikuje cykl artykułów w których wykaże, że Schetyna ma rację chcąc rekami PiS-u zmieniać konstytucję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka