Dodaj do ulubionych

O Szatanie

21.10.14, 21:04
"To, co Biblia mówi o Szatanie Diable, jest rozsądne. Okrucieństwa, jakich ludzkość doświadcza, są niewspółmierne do zła tkwiącego w człowieku. " - rafiner

Taki wyjątek przytaczam z innego wątku jaki podał rafiner. Jest to trafna uwaga, o ile chce się przyjąć istnienie Szatana. Podam kilka takich okrucieństw jakie doznała ludzkość dla przykładu.
Rok 1346, początek kataklizmu "czarnej śmierci", która spowodowała śmierć ponad 60% istnień ludzkich w całej Europie. Ludzi modlili się o łaskę do Boga i nic to nie pomogło, a tylko rozprzestrzeniło zarazę (zarażanie się ludzi skupionych na modłach). Wynika, że było to okrucieństwo zaplanowane przez Boga. Rok 1918, grypa tz "hiszpanka" odebrała życie ponad 100 milionom ludzi. Kataklizmy trzęsień ziemi, ogromne tsunami, wybuchy wulkanów itd. to śmierć w cierpieniach tysięcy, setek tysięcy i milionów ludzi. Można podawać więcej takich przykładów. Świadczy to, że Bóg gustuje w takich spektaklach na masową skalę i ma na kogo zwalić winę za to - to nie ja, to kolega Szatan! Wynika z tego, że Szatan to najulubieńszy przyjaciel i kolega Boga, który ma odwrócić uwagę od perwersyjnych zamiłowań Boga.
Obserwuj wątek
    • pocoo Re: O Szatanie 21.10.14, 21:24
      kociak40 napisał:



      >Bóg gustuje w takich spektaklach na masową skalę i ma na kogo zwa
      > lić winę za to - to nie ja, to kolega Szatan! Wynika z tego, że Szatan to najul
      > ubieńszy przyjaciel i kolega Boga, który ma odwrócić uwagę od perwersyjnych zam
      > iłowań Boga.

      Są siebie warci.Dwaj kumple,którzy makabryczne znęcanie się nad Hiobem uznali za fajny zakład.Ciekawe,czy te "pół litra",które wygrał wszechwiedzący bóg wypili razem?Jak nazwać boga,który znając wierność Hioba ,sprowokował Szatana i w pełni zaakceptował tak makabryczne znęcanie się nad najwierniejszym swoim sługą?
      • kolter Re: O Szatanie 23.10.14, 09:40
        pocoo napisała:

        > Są siebie warci.Dwaj kumple,którzy makabryczne znęcanie się nad Hiobem uznali
        > za fajny zakład.Ciekawe,czy te "pół litra",które wygrał wszechwiedzący bóg wypi
        > li razem?Jak nazwać boga,który znając wierność Hioba ,sprowokował Szatana i w p
        > ełni zaakceptował tak makabryczne znęcanie się nad najwierniejszym swoim sługą?

        To alegoria ,mająca takim ja my uświadomić ze mimo iż los kopie nas w dupę to i tak jak będziemy posłuszni jak psy bóg nam odda w po wielokroć w tym życiu oraz w nowym rajskim świeciesmile
        • pocoo Re: O Szatanie 23.10.14, 15:16
          kolter napisał:
          > To alegoria
          Bóg i Szatan to też "alegoria".
          Zawsze jest potrzebny ten "mądrzejszy",który baranom alegorie biblijne wytłumaczy.
          Chwała na wysokości.
          • kolter Re: O Szatanie 23.10.14, 15:24
            pocoo napisała:

            > kolter napisał:
            > > To alegoria
            > Bóg i Szatan to też "alegoria".

            No a nie ?

            > Zawsze jest potrzebny ten "mądrzejszy",który baranom alegorie biblijne wytłumaczy.
            > Chwała na wysokości.

            Baranom ,danielom jeden ptak ,ważne ze choć jeden umie czytaty i pisaty
            • pocoo Re: O Szatanie 23.10.14, 17:09
              kolter napisał:
              > No a nie ?

              Ależ oczywiście.W tych "fałszywych" religiach są bogowie dobrzy i bogowie źli.
              W tej "prawdziwej",jest jeden bóg ale w trzech osobach,lub trzy osoby boskie."Wespół w zespół".
              Zły może być tylko anioł i to na dodatek nie jakiś tam podrzędny ,tylko zastępca samego wszechpotężnego boga.A to ci dopiero...

              >
              > Baranom ,danielom jeden ptak ,ważne ze choć jeden umie czytaty i pisaty
              >
              Mojżesza kapłani egipscy wyszkolili.

    • broceliande Re: O Szatanie 22.10.14, 10:47
      mnie osobiście podoba się interpretacja świadków Jehowy: teraz światem rządził szatan. Znaleźli na to dowody w Biblii. Na przykład kiedy szatan objawia się Jezusowi w trakcie tych 40 dni na pustyni (o ile nic nie pokręciłam).
      Trafia to do mnie o wiele bardziej - jeśli mogę się tak wyrazić o religii - niż katolickie "Bóg jest przecież dobry i trzeba Go kochać".
      To by wyjaśniało ten okrutny świat...
      • kociak40 Re: O Szatanie 22.10.14, 12:02
        "Na przykład kiedy szatan objawia się Jezusowi w trakcie tych 40 dni na pustyni " - broceliande

        Tz. kuszenie Jezusa. Tam nie było świadków, a zostało to opisane jakby był naoczny świadek, który był przy tym i to opisał.
        • broceliande Re: O Szatanie 22.10.14, 16:10
          Już nie pamiętam reszty argumentów, ale były.
          Zaczęło się od Hioba, Bóg i szatan byli w dobrych stosunkach. Według świadków Jehowy, w którymś momencie Bóg powiedział coś na kształt: Jak jesteś taki mądry i tak mnie krytykujesz, to sam porządź światem i zobaczymy".
          I właśnie widzimy.

          Muszę przyznać, że i tak nie wierzę świadkom żadnych paranormalnych wydarzeń.
      • kolter Re: O Szatanie 23.10.14, 09:44
        broceliande napisała:

        > mnie osobiście podoba się interpretacja świadków Jehowy: teraz światem rządził
        > szatan. Znaleźli na to dowody w Biblii.

        Teraz nie, ten fakt opisał apostoł Jan 2 tys lat temu " (19) Wiemy, że jesteśmy z Boga, cały zaś świat leży w mocy Złego."
    • rafiner Re: O Szatanie 22.10.14, 18:48
      Dlaczego Bóg dopuszcza cierpienia? Czy Bóg jest odpowiedzialny za cierpienia na świecie?
      Jaka kwestia wyłoniła się w ogrodzie Eden?
      Jak Bóg usunie skutki wszelkich nieszczęść dotykających ludzi?[url=http://www.jw.org/pl/publikacje/ksi%C4%85%C5%BCki/czego-uczy-biblia/dlaczego-b%C3%B3g-dopuszcza-cierpienia/]Tekst linka[/url]
      • taniarada Re: O Szatanie 22.10.14, 20:36
        Bóg stworzył świat więc może robić co mu się podoba.Kto wierzy w Boga ma silną wolę .Kto nie wierzy nie ma nic .W ogóle co ma ateista.Reakcje chemiczne tak gdzieś przeczytałem.
          • kolter Re: O Szatanie 23.10.14, 09:51
            pocoo napisała:

            > Stworzyli ludzie boga i diabły.Przypisują im takie pierdoły,że głowa mała.Nie wstyd wam wierzący?

            Nie sa w stanie umysłem objąć tego ze to obciach wierzyć w duchy mieszkające w absolutnym 0 bezwzględnym.
          • taniarada Re: O Szatanie 23.10.14, 12:07
            broceliande napisała:

            > Poprawka. Wszyscy mają "reakcje chemiczne".
            > Ateiści również mają silną wolę, czynią dobro, choć nie są zastraszani, ani mam
            > ieni.
            > Tu się kategorycznie nie zgadzam .Ateizm to odmiana satanizmu.Bo przecież ateista nie powie:
            > „Ja nie wierzę w boga – inni niech robią tak, jak uważają za stosowne”.
            • kolter Re: O Szatanie 23.10.14, 12:41
              taniarada napisał(a):

              > broceliande napisała:
              >
              > > Poprawka. Wszyscy mają "reakcje chemiczne".
              > > Ateiści również mają silną wolę, czynią dobro, choć nie są zastraszani, a
              > ni mam
              > > ieni.
              > > Tu się kategorycznie nie zgadzam .Ateizm to odmiana satanizmu.Bo przecież
              > ateista nie powie:
              > > „Ja nie wierzę w boga – inni niech robią tak, jak uważają za stosowne”.

              Ciebie tandeciaro to strach głupcem nazwać , bo głupca można by z tego powodu urazić
            • broceliande Re: O Szatanie 23.10.14, 14:27
              Dlaczego ateista miałby tak nie powiedzieć?
              Mogą sobie wierzyć, byle mi się z tą wiarą nie narzucali.

              A jak ktoś nie wierzy w boga, to i w szatana, ani we wróżki, ani w krasnoludki, więc jaki satanizm?
              • rafiner Re: O Szatanie 23.10.14, 14:56
                Pewien mężczyzna poszedł jak co miesiąc do fryzjera. Zaczęli rozmawiać o różnych sprawach.
                Ni z tego ni z owego wywiązała się dyskusja o Bogu. Fryzjer powiedział:
                Wie Pan, ja nie wierzę, że Bóg istnieje.
                - Dlaczego Pan tak uważa? - zapytał klient.
                - Cóż, to bardzo proste. Wystarczy tylko wyjść na ulicę, żeby się
                przekonać że Bóg nie istnieje. Gdyby Bóg istniał, myśli Pan, że byłoby
                tyle osób chorych? Istniałyby opuszczone dzieci? Gdyby istniał Bóg, nie byłoby bólu, cierpienia... Po prostu nie mogę sobie wyobrazić Boga, który na to wszystko pozwala.
                Klient pomyślał chwilę, chciał coś powiedzieć, ale zrezygnował. Nie chciał wywoływać niepotrzebnej dyskusji. Gdy fryzjer skończył, klient
                zapłacił i wyszedł.
                W tym momencie zobaczył na ulicy człowieka, z długą, zaniedbaną brodą i
                włosami.
                Wyglądało na to, że już od dłuższego czasu jego włosy i broda nie widziały fryzjera.
                Był zaniedbany i brudny. Wtedy klient wrócił i powiedział:
                - Wie Pan co? Fryzjerzy nie istnieją!
                - Bardzo śmieszne! Jak to nie istnieją? - Zapytał fryzjer. - Ja jestem
                jednym z nich!
                - Nie! - odparł klient. - Fryzjerzy nie istnieją, bo gdyby istnieli, nie
                byłoby ludzi z długimi włosami i brodą jak ten na ulicy.
                - O! Nie! Fryzjerzy istnieją, to tylko ludzie do nas nie przychodzą z
                własnej woli.
                - No właśnie. - powiedział klient. - Dokładnie tak. Bóg istnieje, to tylko
                ludzie Go nie szukają i robią to z własnej woli. Dlatego jest tyle
                cierpienia i bólu na świecie.
              • kolter Re: O Szatanie 23.10.14, 15:20
                broceliande napisała:

                > Dlaczego ateista miałby tak nie powiedzieć?
                > Mogą sobie wierzyć, byle mi się z tą wiarą nie narzucali.

                No to jak wierzysz w jakieś niewidzialne duchy to nie jesteś ateistką

                > A jak ktoś nie wierzy w boga, to i w szatana, ani we wróżki, ani w krasnoludki,
                > więc jaki satanizm?

                tandeciara to kompletny zramolały tłuk, pieprzy to co mu rozgłośnia taty z Torunia do łba wbije
        • kolter Re: O Szatanie 23.10.14, 09:48
          taniarada napisał(a):

          > Bóg stworzył świat więc może robić co mu się podoba.

          No poparz to czemu z waszych ambon mowa ze jest dobry ,skoro to zwykła mściwa kupa ??

          >Kto wierzy w Boga ma silną wolę .Kto nie wierzy nie ma nic .

          Dowiedziałeś się tego na terapii odwykowej od wódy ?

          >W ogóle co ma ateista.

          Normalne życie , nieuku .

          >Reakcje chemiczne tak gdzieś przeczytałem.

          Czyli ma coś jednak w czaszce , nie tak jak religiant hulający wiatr .
    • rafiner Re: O Szatanie 23.10.14, 09:33
      SZATAN

      („przeciwnik”wink.
      W hebrajskim tekście Biblii słowo satán często występuje bez przedimka. Pierwsza taka wzmianka dotyczy anioła, który zastąpił drogę Balaamowi, „by mu się sprzeciwić” i nie dopuścić do rzucenia przekleństwa na Izraelitów (Lb 22:22, 32). W innych miejscach chodzi o różnych ludzi, którzy byli czyimiś przeciwnikami (1Sm 29:4; 2Sm 19:21, 22; 1Kl 5:4; 11:14, 23, 25). Jeśli jednak wspomniane słowo występuje z przedimkiem ha, oznacza Szatana Diabła, największego wroga Bożego (Hi 1:6, przyp. w NW; 2:1-7; Za 3:1, 2). W Pismach Greckich wyraz satanás prawie zawsze odnosi się do Szatana Diabła i na ogół jest poprzedzony rodzajnikiem ho.[url=http://wol.jw.org/pl/wol/d/r12/lp-p/1200003845]Tekst linka[/url]
    • kolter Re: O Szatanie 23.10.14, 09:37
      kociak40 napisał:
      >Bóg gustuje w takich spektaklach na masową skalę i ma na kogo zwalić winę za to - to nie ja, to kolega Szatan! Wynika z tego, że Szatan to najulubieńszy przyjaciel i kolega Boga, który ma odwrócić uwagę od perwersyjnych zamiłowań Boga.

      Biblia tak tego nie przedstawia ; Bóg dał ludziom wybór ,wybrali swoją drogę. Wybór należał do ludzi przy których my współcześni ,ze swoim zdrowiem czy zdolnościami intelektualnymi jesteśmy zerem . Jedak bóg dał ludziom czas do tego żeby się zreflektowali pozostawiając ich na ten okres czasu samym sobie .Szatan to tylko narzędzie w rekach boga , dostał wolna rękę i jeździ po ludziach np budując kościoły podobne do katolickiego smile)
      • rafiner Re: O Szatanie 24.10.14, 08:31
        (Galatów 6:7, 8) Nie dajcie się wprowadzić w błąd: Bóg nie jest kimś, z kogo można drwić. Albowiem co człowiek sieje, to będzie też żąć; 8 bo kto sieje ze względu na swe ciało, ten z ciała żąć będzie zepsucie, ale kto sieje ze względu na ducha, ten z ducha żąć będzie życie wieczne.
        • pocoo Re: O Szatanie 24.10.14, 12:48
          rafiner napisał:
          > Albowiem co człowiek sieje, to będzie też żąć; 8 bo kto sieje ze wzg
          > lędu na swe ciało, ten z ciała żąć będzie zepsucie...

          Dlaczego zepsucie? Jakie zepsucie?Co oznacza zepsucie?
          Nie wydaje mi się,abym była zepsuta (cokolwiek to znaczy).
          • marina0321 Re: O Szatanie 26.10.14, 00:52
            pocoo napisała:

            > rafiner napisał:
            > > Albowiem co człowiek sieje, to będzie też żąć; 8 bo kto sieje ze wzg
            > > lędu na swe ciało, ten z ciała żąć będzie zepsucie...

            Nie znam tego wersetu, ale na tzw. zdrowy rozum tu się prosi poprawka. Zamiast słowa "zepsucie", wstawiłabym "owoc".
            • pocoo Re: O Szatanie 26.10.14, 16:51
              marina0321 napisał(a):
              > > rafiner napisał:
              >> względu na swe ciało, ten z ciała żąć będzie zepsucie...
              >
              > Nie znam tego wersetu, ale na tzw. zdrowy rozum tu się prosi poprawka. Zamiast
              > słowa "zepsucie", wstawiłabym "owoc".
              >
              A może zamiast "żąć" powinno być "rżnąc" aby powstał owoc.
              • marina0321 Re: O Szatanie 26.10.14, 22:49
                pocoo napisała:

                > marina0321 napisał(a):
                > > Nie znam tego wersetu, ale na tzw. zdrowy rozum tu się prosi poprawka. Za
                > miast
                > > słowa "zepsucie", wstawiłabym "owoc".

                > A może zamiast "żąć" powinno być "rżnąc" aby powstał owoc.

                Otóż to...- i mamy nowy, albo prawidłowy, werset - zamiast:
                " 8 bo kto sieje ze względu na swe ciało, ten z ciała żąć będzie zepsucie"...

                powinno :
                " 8 bo kto sieje ze względu na swe ciało, ten z ciała rżnąć będzie owoc"... lepiej?
                • marina0321 Re: O Szatanie 27.10.14, 01:51
                  marina0321 napisał(a):

                  > powinno :
                  > " 8 bo kto sieje ze względu na swe ciało, ten z ciała rżnąć będzie owoc"... lep
                  > iej?

                  To zdanie nie za bardzo mi się podoba. Może tak.....
                  "8)bo kto sieje ze względu na swe ciało i rżnie, ten zbiera owoc". Chyba teraz lepiej.

                  Ewangeliści od 2000 lat korygują i poprawiają zdania w biblii, a ja nie mogę?
        • kociak40 Re: O Szatanie 24.10.14, 21:39
          Na podstawie postów jakie zamieszczasz, widać, że jesteś typowym ŚJ, który sam już nie umie myśleć, bo został całkowicie zmanipulowanych. Przytaczasz tylko wersety, które sam człowiek napisał dla samego siebie. ŚJ więcej wiedzą o Bogu Jehowie niż sam ten Bóg o sobie. Narzuciliście temu Bogu co ma myśleć, co ma lubić, co ma czynić, co ma robić itd.
          Wszystko to dla własnych snobistycznych korzyści, bo w zamian chcecie mieć jakieś Królestwo dla siebie. I to uważam za największą drwinę z Boga., bo chcecie zawłaszczyć Jego dla siebie dla własnych korzyści. Iluzorycznych korzyści ale sobie tylko podporządkowanych.
          • kolter Re: O Szatanie 15.11.14, 16:02
            kociak40 napisał:

            > Na podstawie postów jakie zamieszczasz, widać, że jesteś typowym ŚJ, który sam
            > już nie umie myśleć, bo został całkowicie zmanipulowanych.

            Raczej jest to jakiś starszy typ który z jednej strony chce tu swój chłam sprzedać.No a z drugiej strony ich organizacja jest przeciwna internetowej formie ewangelizacji/głoszenia ,dlatego on ino na wersetach poprzestaje nie wchodząc w dyskusje .
            • rafiner Re: O Szatanie 15.11.14, 16:52
              (Kaznodziei 5:2, 3) Nie śpiesz się, jeśli chodzi o twe usta, a serce twe niech pochopnie nie wypowiada słowa przed prawdziwym Bogiem. Albowiem prawdziwy Bóg jest w niebiosach, lecz ty jesteś na ziemi. Dlatego słów twoich niech będzie niewiele. 3 Bo z powodu obfitości zajęcia przychodzi marzenie senne, a z powodu obfitości słów — głos głupca.
              W Biblii słowo „głupiec” na ogół nie oznacza kogoś nieinteligentnego, lecz tego, kto wbrew rozsądkowi łamie zasady moralne i odrzuca prawe mierniki Boże. W języku hebrajskim osobę taką określają słowa kesíl („nierozumny”; Prz 1:22), ʼewíl („głupi”; Prz 12:15), nawál („nierozumny”; Prz 17:7) i lec („szyderca”; Prz 13:1). Po grecku áfron to ktoś „nierozsądny” (Łk 12:20), anòetos — „nierozumny” (Gal 3:1), a moròs — „głupi” (Mt 23:17; 25:2).
      • taniarada Re: O Szatanie 23.10.14, 21:13
        kociak40 napisał:

        > kot_mrau napisał:
        >
        > > nie jestem genialny
        >
        > Trzeba być na takim poziomie, z którego nie można spaść.
        > A kot mrau wskoczy na taboret ?Odpowiem nie.A kolter wskoczy choć nie jest kotem .Lol.
    • kociak40 Re: O Szatanie 23.10.14, 21:59
      kot_mrau napisał:

      > Czas spędzony z kotem40 jest absurdalnie kretyński. Nie jest stracony. Jest bez
      > powrotnie stracony!!!
      >
      Myślisz za mało, piszesz za dużo i sądzisz, że średnia jest w normie? Nie każdy bałwan jest ulepiony ze śniegu.
    • the-great-inuk Re: O Szatanie 25.10.14, 20:37
      kot_mrau napisał:

      > nie istnieje coś takiego jak szatan czy bóg, po co zawracać sobie głowę debiliz
      > mami?
      ========================
      W znaczeniu i opisach starohebrajskich mitów masz rację.

      Ale w innych postaciach nie można wykluczyć...

      Ot, co...
    • kociak40 Re: O Szatanie 13.11.14, 11:15
      Podsumowując swój wątek o Szatanie dochodzę do wniosku, że w wierze religijnej musi być synonim Dobra i synonim Zła. Dlatego Bóg - Szatan jest nieoddzielne. Tak jak kij musi mieć dwa końce lub dipol magnetyczny jest nierozdzielny, Bóg bez Szatana nie może istnieć w wierze religijnej i odwrotnie.
    • kociak40 Re: O Szatanie 14.11.14, 00:51
      kot_mrau napisał:

      > tyle, że Boga i Szatana nie ma, więc Twoje dywagacje sensu nie mają.....

      Wieczny problem. Dla wierzących Bóg jest, dla niewierzących Boga nie ma.
      Kwadratura koła.
    • rafiner Re: O Szatanie 14.11.14, 08:53
      Czy wiara w Boga jest rozsądna?

      CZY kiedykolwiek zastanawiałeś się, dlaczego wszystko — począwszy od mikroskopijnych atomów, a skończywszy na przeogromnych galaktykach — rządzi się precyzyjnymi prawami matematycznymi? Czy rozmyślałeś kiedyś o samym życiu — jego różnorodności oraz imponującej złożoności? Wielu twierdzi, że wszechświat wraz z istniejącym w nim życiem to po prostu skutek gigantycznej eksplozji, a następnie wynik ewolucji. Inni uważają, że jest dziełem inteligentnego Stwórcy. Który pogląd można twoim zdaniem uznać za rozsądniejszy?
      Rzecz jasna, oba punkty widzenia wymagają wiary. Uznanie istnienia Boga opiera się na wierze, ponieważ jak mówi Biblia, „żaden człowiek nigdy nie widział Boga” (Jana 1:18). Podobnie nikt z ludzi nie był świadkiem kształtowania się wszechświata i pojawienia się życia. Nie ma też osoby, która widziałaby, jak jeden rodzaj życia ewoluuje w formę wyższą lub wręcz w całkowicie inną. Z zapisu kopalnego wynika, że główne grupy zwierząt pojawiły się nagle i w zasadzie się nie zmieniły*. A zatem kluczowe pytanie brzmi: Która wiara opiera się na solidnym fundamencie — wiara w ewolucję czy wiara w Stwórcę?Tekst linka
      • pocoo Re: O Szatanie 14.11.14, 11:42
        rafiner napisał:

        > Rzecz jasna, oba punkty widzenia wymagają wiary. Uznanie istnienia Boga opiera
        > się na wierze, ponieważ jak mówi Biblia, „żaden człowiek nigdy nie widzia
        > ł Boga” (Jana 1:18).

        A Mojżesz?

        >Z
        > zapisu kopalnego wynika, że główne grupy zwierząt pojawiły się nagle i w zasadzi
        > e się nie zmieniły*. A zatem kluczowe pytanie brzmi: Która wiara opiera się na
        > solidnym fundamencie — wiara w ewolucję czy wiara w Stwórcę?

        A gdzie żyją dinozaury?W "Parku jurajskim"?

        • rafiner Re: O Szatanie 14.11.14, 15:59
          (Wyjścia 33:20-23) I dodał: „Nie możesz zobaczyć mego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może mnie zobaczyć i pozostać przy życiu”. 21 I Jehowa rzekł jeszcze: „Oto miejsce przy mnie, a ty stań na skale. 22 A gdy moja chwała będzie przechodzić obok, postawię cię w rozpadlinie skały i położę na tobie moją dłoń jako osłonę, dopóki nie przejdę. 23 Potem cofnę swą dłoń i zobaczysz mnie z tyłu. Lecz mego oblicza nie można zobaczyć”.

          • pocoo Re: O Szatanie 14.11.14, 18:01
            rafiner napisał:

            > 23 Potem cofnę swą dłoń i zobaczysz mnie z tyłu. Lecz mego oblicza nie można zobaczyć.
            >
            Ale z tyłu boga zobaczył.
            Taki trochę ludzki ten bóg.
            • rafiner Re: O Szatanie 14.11.14, 21:23
              Pośrednik przymierza Prawa. W trzecim miesiącu po wyjściu Izraelitów z Egiptu Jehowa pokazał na oczach całego narodu, jak wielką władzę i odpowiedzialność powierzył swemu słudze Mojżeszowi oraz jak bliską więź z nim utrzymuje. W obecności narodu zebranego u stóp Horebu wezwał Mojżesza na górę i rozmawiał z nim za pośrednictwem anioła. Tam Mojżesz przeżył coś zdumiewającego, czego prawdopodobnie nie przeżył żaden inny człowiek do czasu przyjścia na ziemię Jezusa Chrystusa. Kiedy był sam na szczycie góry, Jehowa dał mu wizję swej chwały — najpierw osłonił go swą „dłonią”, a potem pozwolił mu zobaczyć siebie „z tyłu”, czyli zapewne pokazał mu coś w rodzaju poświaty swej Boskiej chwały. Następnie przemówił do Mojżesza, jakby rozmawiał z nim osobiście (Wj 19:1-3; 33:18-23; 34:4-6).
              • pocoo Re: O Szatanie 14.11.14, 21:47
                rafiner napisał:

                > Pośrednik przymierza Prawa. W trzecim miesiącu po wyjściu Izraelitów z Egiptu J
                > ehowa pokazał na oczach całego narodu, jak wielką władzę i odpowiedzialność pow
                > ierzył swemu słudze Mojżeszowi oraz jak bliską więź z nim utrzymuje. W obecnośc
                > i narodu zebranego u stóp Horebu wezwał Mojżesza na górę i rozmawiał z nim za p
                > ośrednictwem anioła.

                A z krzysiem bóg rozmawia osobiście.Nie wierzysz? Zapytaj go.
                • rafiner Re: O Szatanie 15.11.14, 08:28
                  Dlaczego się modlić? Czy Bóg mi odpowie? Biblijna odpowiedź
                  Z pewnością tak. Zarówno Biblia, jak i przykłady wzięte z życia dowodzą, że Bóg odpowiada na modlitwy. W Biblii czytamy o Nim: „Spełni pragnienie tych, którzy się go boją, a ich wołanie o pomoc usłyszy i wybawi ich” (Psalm 145:19). Jednak to, czy Bóg odpowie na twoje modlitwy, zależy przede wszystkim od ciebie.Tekst linka
                  • pocoo Re: O Szatanie 15.11.14, 11:29
                    rafiner napisał:

                    > Dlaczego się modlić? Czy Bóg mi odpowie?

                    Żarty sobie stroisz?
                    Jak bóg odpowiada na błagania gwałconych dzieci?
                    Jak odpowiada na błagania o deszcz matkom dzieci umierających z głodu?
                    Jak odpowiada matkom błagającym go o życie dziecka?
                    Przecież zna serca ludzi?A może pomaga tylko Świadkom Jehowy?
                    Najczęściej wymyślony bóg pokazuje ludziom pingwina.
                    Czasami wystarczyło wrzucić do krateru dziewicę,aby uspokoić boginię Kali.
                    Wszystkie religie i Kościoły Świata mają "dowody" na to,że ich bogowie są dobrzy i wysłuchują błagań modlących się do nich.
                    • rafiner Re: O Szatanie 15.11.14, 15:51
                      Dlaczego Bóg dopuszcza cierpienia? Czy Bóg jest odpowiedzialny za cierpienia na świecie?
                      Jaka kwestia wyłoniła się w ogrodzie Eden?
                      Jak Bóg usunie skutki wszelkich nieszczęść dotykających ludzi?Tekst linka
                      • pocoo Re: O Szatanie 15.11.14, 19:56
                        rafiner napisał:

                        > Jak Bóg usunie skutki wszelkich nieszczęść dotykających ludzi?

                        Nie urządzaj sobie kpin z rozumu.Bóg będzie usuwał skutki, a nie przyczynę.Takie jest działanie durnia.
                        Nie zniszczył bóg zła,które nie wiadomo skąd się wzięło?Skazał bóg ludzi na cierpienie i śmierć.Wszechpotężny bóg pozwolił działać Szatanowi w sposób nieograniczony i obiecuje,że kiedyś tam mu to ukróci.Niewyobrażalne cierpienia,choroby i śmierć miliardów ludzi tylko dlatego,że Jehowa ma słabość do Szatana.
                        Sam się ze swoim Jehową baw.
                  • pocoo Re: O Szatanie 15.11.14, 12:12
                    rafiner napisał:
                    > Biblijna odpowiedź

                    No to jeszcze raz.
                    Tylko bóg wiedział co jest dobre a co złe wg własnego kryterium.Stworzył dobre anioły.Skąd zatem wzięło się zło wśród nich w niebie?
                    Skoro bóg jest wszechwiedzący,to dlaczego stworzył człowieka wiedząc jaki będzie jego los?
                    Czy po to ,aby uśmiercać ludzi i skazywać na cierpienie?Przednia zabawa z pupilem Szatanem.
                    Czy po to,aby zapłodnić dziewczynkę,która urodzi jego syna ?
                    A może po to,aby złożyć sobie w ofierze własne dziecko,ponieważ ofiary całopalne już się mu znudziły?
                    To są konsekwencje zła,które...no właśnie,skąd się wzięło skoro wszystko było dobre?
                      • rafiner Re: O Szatanie 15.11.14, 15:55
                        Nie powtarzaj nie sprawdzonych wiadomości. (Przysłów 10:18) Gdzie ktoś kryje nienawiść, tam są wargi fałszywe, a kto puszcza w obieg złą wieść, ten jest głupi. W Biblii słowo „głupiec” na ogół nie oznacza kogoś nieinteligentnego, lecz tego, kto wbrew rozsądkowi łamie zasady moralne i odrzuca prawe mierniki Boże. W języku hebrajskim osobę taką określają słowa kesíl („nierozumny”; Prz 1:22), ʼewíl („głupi”; Prz 12:15), nawál („nierozumny”; Prz 17:7) i lec („szyderca”; Prz 13:1). Po grecku áfron to ktoś „nierozsądny” (Łk 12:20), anòetos — „nierozumny” (Gal 3:1), a moròs — „głupi” (Mt 23:17; 25:2).
                        • pocoo Re: O Szatanie 15.11.14, 19:46
                          rafiner napisał:

                          > Nie powtarzaj nie sprawdzonych wiadomości.

                          Że co?
                          Po raz trzeci pytam Ciebie Świadku Jehowy;
                          Skąd się wzięło zło w niebie,skoro był tylko dobry bóg i dobrzy aniołowie stworzeni przez dobrego boga?Tylko bóg wiedział czym jest zło.
                          • rafiner Re: O Szatanie 16.11.14, 09:29
                            Skąd się wzięło zło?
                            Zło na ziemi pojawiło się wtedy, gdy Szatan wypowiedział pierwsze kłamstwo. Początkowo był on doskonałym aniołem, jednak — jak mówi Biblia — „nie stał mocno w prawdzie” (Jana 8:44). Zapragnął odbierać cześć, która należy się wyłącznie Bogu, a potem podsycał w sobie to pragnienie. Okłamał pierwszą kobietę, Ewę, i nakłonił ją, żeby posłuchała jego, a nie Boga. Również jej mąż, Adam, odwrócił się od Stwórcy, i w ten sposób sprowadził na ludzi cierpienia i śmierć. Przeczytaj Rodzaju 3:1-6, 19.
                            Nakłaniając Ewę do nieposłuszeństwa, Szatan podniósł bunt przeciw Najwyższemu — zakwestionował zwierzchnią władzę Jehowy Boga. Z czasem większość ludzi przyłączyła się do tego buntu i w rezultacie Szatan stał się „władcą świata”. Przeczytaj Jana 14:30 i 1 Jana 5:19.Tekst linka
                            • pocoo Re: O Szatanie 16.11.14, 10:53
                              rafiner napisał:

                              > Skąd się wzięło zło?
                              > Zło na ziemi pojawiło się wtedy, gdy Szatan wypowiedział pierwsze kłamstwo.

                              Zastanów się chwilę.Potrafisz?Już sama myśl o kłamstwie jest złem.
                              Wszystko było dobre i piękne.Skąd wzięła się zła myśl?Przecież tylko bóg wiedział co jest dobre, a co złe.Tylko bóg Jehowa.
                              Czy bóg jest wszechwiedzący?Nie wysłał Szatana na Marsa ,tylko na maleńką Ziemię.Bóg wiedział ,co by się stało,gdyby ludzie na golasa biegali,niekontrolowanie się rozmnażali i nie umierali.No tak,bóg sprawiedliwie zadbałby o antykoncepcję?
                              Jeżeli nie masz nic sensownego do powiedzenia ,to raczej dla własnego dobra się nie odzywaj.
                              • rafiner Re: O Szatanie 16.11.14, 12:18
                                Co by się stało gdyby Adam nie zgrzeszył ? (Rodzaju 3:22) I przemówił Jehowa Bóg: „Oto człowiek stał się jak jeden z nas pod względem znajomości dobra i zła, a teraz, żeby nie wyciągnął ręki i nie wziął owocu również z drzewa życia, i nie jadł — i żyłby po czas niezmierzony...”
                                • pocoo Re: O Szatanie 16.11.14, 14:10
                                  rafiner napisał:

                                  > Co by się stało gdyby Adam nie zgrzeszył ?

                                  Co mnie obchodzi Adam?
                                  Skąd w doskonałym niebie wzięła się zła myśl,pycha,kłamstwo? Stworzył Jechowa anioły dobre.

                                  • pocoo Re: O Szatanie 16.11.14, 14:12
                                    pocoo napisała:

                                    > rafiner napisał:
                                    >
                                    > > Co by się stało gdyby Adam nie zgrzeszył ?
                                    >
                                    >
                                    > Co mnie obchodzi Adam?
                                    > Skąd w doskonałym niebie wzięła się zła myśl,pycha,kłamstwo? Stworzył Jehowa a
                                    > nioły dobre.
                                    >
                                    Oczywiście mówimy o Jehowie.
                                  • rafiner Re: O Szatanie 16.11.14, 15:10
                                    Pismo Święte wskazuje, że istota znana jako Szatan nie była tak nazywana od początku. Otrzymała to imię, bo wystąpiła przeciw Bogu. Nie wiadomo, jak nazywała się wcześniej. Bóg, jedyny Stwórca, jest ‛doskonały we wszystkich swych poczynaniach’, nie ma w Nim żadnej niesprawiedliwości ani nieprawości (Pwt 32:4), a zatem ten, który później stał się Szatanem, był początkowo stworzeniem doskonałym i prawym. A skoro ukazywał się w niebie przed Bogiem, musi mieć naturę duchową (Hi rozdz. 1, 2; Obj 12:9). Jezus Chrystus powiedział o nim: „Ten był zabójcą, gdy rozpoczął, i nie stał mocno w prawdzie, ponieważ prawdy w nim nie ma” (Jn 8:44; 1Jn 3:8). Ze słów tych wynika, że Szatan kiedyś trzymał się prawdy, ale ją porzucił. Gdy jawnie się zbuntował, odciągając pierwszych ludzi od Boga — stał się zabójcą, bo sprowadził na Adama i Ewę śmierć, a przez nich również grzech i śmierć na ich dzieci (Rz 5:12). Przedstawione w Biblii cechy i czyny Szatana można powiązać tylko z konkretną osobą, a nie z jakimś abstrakcyjnym pierwiastkiem zła. Żydzi, w tym także Jezus i jego uczniowie, bez wątpienia uznawali Szatana za osobę.
                                    Ta duchowa osoba — początkowo doskonała i prawa — zeszła na drogę grzechu i zepsucia. Proces taki opisał Jakub: „Każdy jest doświadczany, gdy go pociąga i nęci jego własne pragnienie. Potem pragnienie, gdy stanie się płodne, rodzi grzech; z kolei grzech, gdy zostanie popełniony, wydaje śmierć” (Jak 1:14, 15).
                                    • pocoo Re: O Szatanie 16.11.14, 16:06
                                      rafiner napisał:
                                      > Bóg, jedyny Stwórca, jest ‛doskonały we wszystkich swych
                                      > poczynaniach’, nie ma w Nim żadnej niesprawiedliwości ani nieprawości (Pw
                                      > t 32:4), a zatem ten, który później stał się Szatanem, był początkowo stworzeni
                                      > em doskonałym i prawym.

                                      Było tylko dobro.Był Stwórca doskonały ,aniołowie i Szatan doskonały i prawy.Skąd się wzięło zło skoro było tylko dobro?
                                      Człowieka Szatan skusił do złego ,a Szatana kto?
                                      Czy nie widzisz człowieku,że prymitywni ludzie wymyślili prymitywną historyjkę?Możesz na rzęsach stawać a i tak nie wytłumaczysz ...
                                      skoro było tylko dobro, to skąd się wzięło zło?Jehowa jest wszechwiedzący,prawda?
                                      • rafiner Re: O Szatanie 16.11.14, 17:29
                                        Zło

                                        Definicja: To, co jest niezgodne z zasadami moralności, niegodziwe. Słowem tym często określa się szkodliwe, wrogie lub zgubne w skutkach działanie.

                                        Dlaczego jest tyle zła?
                                        Bóg nie jest temu winien. Zapewnił ludziom doskonały start, ale oni woleli zlekceważyć Boskie wymagania i sami chcieli decydować o tym, co jest dobre, a co złe (Powt. Pr. 32:4, 5; Kazn. 7:29; Rodz. 3:5, 6). W ten sposób dostali się pod wpływ złych, niegodziwych sił nadludzkich (Efez. 6:11, 12).
                                        1 Jana 5:19: „Cały świat podlega mocy niegodziwca”.
                                        • pocoo Re: O Szatanie 16.11.14, 17:52
                                          rafiner napisał:

                                          > Zło

                                          Ile razy pytałam ,skąd się w niebie wzięło zło,skoro było tylko dobro? Zawsze odpowiadasz nie na temat.
                                          Szatan kusi do złych uczynków,złego myślenia.Na początku w niebie był doskonały bóg,doskonali aniołowie i tylko dobro.Skąd się wzięło złe myślenie,skąd się wzięło zło?
                                          • rafiner Re: O Szatanie 16.11.14, 18:23
                                            1. Skąd się wzięło zło?
                                            Zło na ziemi pojawiło się wtedy, gdy Szatan wypowiedział pierwsze kłamstwo. Początkowo nie był on niegodziwą istotą — został stworzony jako doskonały anioł. Jednak „nie stał mocno w prawdzie” (Jana 8:44). Rozwinął w sobie pragnienie odbierania czci należnej wyłącznie Bogu. Okłamał pierwszą kobietę, Ewę, i nakłonił ją, by posłuchała jego, a nie Boga. Również jej mąż, Adam, złamał zakaz Boży. Jego decyzja pociągnęła za sobą cierpienia i śmierć. Przeczytaj Rodzaju 3:1-6, 17-19.
                                            Nakłaniając Ewę do nieposłuszeństwa, Szatan podniósł bunt przeciw zwierzchniej władzy Jehowy. Większość ludzi przyłączyła się do tego buntu i w rezultacie Szatan stał się „władcą świata”. Przeczytaj Jana 14:30 i Objawienie 12:9.
                                            2. Czy Bóg źle nas stworzył?
                                            Bóg tak stworzył ludzi i aniołów, że potrafili doskonale spełniać Jego wymagania (Powtórzonego Prawa 32:4, 5). Obdarzył ich wolną wolą — pozwolił im samodzielnie decydować o tym, jak będą postępować. Gdy obieramy właściwe postępowanie, możemy pokazać Bogu, że Go kochamy. Przeczytaj Jakuba 1:13-15 i 1 Jana 5:3.Tekst linka
                                            • pocoo Re: O Szatanie 16.11.14, 18:30
                                              rafiner napisał:

                                              > 1. Skąd się wzięło zło?
                                              > Zło na ziemi pojawiło się wtedy, gdy Szatan wypowiedział pierwsze kłamstwo.

                                              A ty z uporem maniaka powtarzasz w kółko jedno.
                                              Skąd się wzięło zło wśród doskonałego boga i aniołów?Czy ja pytam niejasno?Nie było złego Szatana.Było tylko dobro.
                                              • rafiner Re: O Szatanie 16.11.14, 21:34
                                                KIEDY NIE ZGADZASZ SIĘ W JAKIEJŚ SPRAWIE Z BOGIEM , TO MUSISZ ZMIENIĆ SWÓJ SPOSÓB MYŚLENIA - NIGDY NIE MUSI TEGO ROBIĆ BÓG. (Liczb 23:19) Bóg nie jest człowiekiem, by miał kłamać, ani synem ludzkim, by miał żałować. Czy powiedział, a nie uczyni, i mówił, a nie spełni?
                                                • pocoo Re: O Szatanie 16.11.14, 22:10
                                                  rafiner napisał:

                                                  > KIEDY NIE ZGADZASZ SIĘ W JAKIEJŚ SPRAWIE Z BOGIEM , TO MUSISZ ZMIENIĆ SWÓJ SPOS
                                                  > ÓB MYŚLENIA - NIGDY NIE MUSI TEGO ROBIĆ BÓG. (Liczb 23:19) Bóg nie jest człowie
                                                  > kiem, by miał kłamać, ani synem ludzkim, by miał żałować. Czy powiedział, a nie
                                                  > uczyni, i mówił, a nie spełni?

                                                  I to jest odpowiedź na moje pytanie?Twoja niewiedza jest żenująca.
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 17.11.14, 08:59
                                                    Faktycznie - Przebywanie w niewiedzy, może mieć zgubne konsekwencje. (Jana 17:3) To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa.
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 17.11.14, 10:06
                                                    To są twoje spostrzeżenia - Ja przedstawiam ci Boży punkt widzenia na tą sprawę. CAŁE PISMO JEST NATCHNIONE (2 Tymoteusza 3:16, 17) Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, 17 aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła.
                                                    (2 Piotra 1:19-21) Mamy więc słowo prorocze tym bardziej potwierdzone, a wy czynicie dobrze, gdy zwracacie na nie uwagę jak na lampę świecącą w ciemnym miejscu — aż dzień zaświta i wzejdzie jutrzenka — w waszych sercach. 20 Gdyż przede wszystkim to wiecie, że żadne proroctwo Pisma nie wypływa z jakiejś osobistej interpretacji. 21 Albowiem proroctwo nigdy nie zostało przyniesione z woli człowieka, lecz ludzie mówili od Boga, uniesieni duchem świętym. (Dzieje 17:11) Ci zaś byli szlachetniej usposobieni niż tamci w Tesalonice, bo przyjęli słowo z największą gotowością umysłu, każdego dnia starannie badając Pisma, czy tak się rzeczy mają.Tekst linka
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 17.11.14, 13:06
                                                    rafiner napisał:

                                                    > To są twoje spostrzeżenia - Ja przedstawiam ci Boży punkt widzenia na tą sprawę.

                                                    Ja jestem homo sapiens,a ty jesteś botem.Nie mamy szans na porozumienie.
                                                    Chciałam nadmienić,że jako bot,nie masz najmniejszej szansy na zbawienie.
                                                  • kociak40 Re: O Szatanie 17.11.14, 20:52
                                                    "Chciałam nadmienić, że jako bot, nie masz najmniejszej szansy na zbawienie. " - pocoo

                                                    Tak utrwalił swoje poglądy, że trudno mu je dzisiaj wywabić.
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 17.11.14, 21:45
                                                    (1 Piotra 1:24, 25) Bo „wszelkie ciało jest jak trawa, a wszelka jego chwała jest jak kwiecie trawy; trawa usycha i kwiat opada, 25 lecz wypowiedź Jehowy trwa na wieki”. Otóż tą „wypowiedzią” jest to, co zostało wam oznajmione jako dobra nowina.
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 17.11.14, 21:40
                                                    Jehowa poprzez swego Syna zapewnia wszystkim prawdziwym chrześcijanom wybawienie z teraźniejszego niegodziwego systemu rzeczy oraz wyzwolenie z niewoli grzechu i śmierci. (Jana 3:16) „Albowiem Bóg tak bardzo umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby nikt, kto w niego wierzy, nie został zgładzony, lecz miał życie wieczne.
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 18.11.14, 10:00
                                                    rafiner napisał:


                                                    > (Jana 3:16) „Albowiem Bóg tak bardzo umiłował świat, że ...

                                                    dał go we władanie swojemu umiłowanemu Szatanowi.
                                                    A potem...

                                                    >dał swego jednorodzonego Syna, aby nikt, kto w niego wierzy, nie został z
                                                    > gładzony, lecz miał życie wieczne.

                                                    Tak,miłosierny Jehowa,kazał zabić swojego syna,aby tą ofiarą przebłagać siebie za grzechy ludzi i zbawić ich? Makabryczny żart.
                                                    Jeżeli urządzasz sobie kpiny z siebie,to chociaż miej litość nade mną.
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 18.11.14, 11:21
                                                    KIEDY NIE ZGADZASZ SIĘ W JAKIEJŚ SPRAWIE Z BOGIEM , TO MUSISZ ZMIENIĆ SWÓJ SPOSÓB MYŚLENIA - NIGDY NIE MUSI TEGO ROBIĆ BÓG. (Liczb 23:19) Bóg nie jest człowiekiem, by miał kłamać, ani synem ludzkim, by miał żałować. Czy powiedział, a nie uczyni, i mówił, a nie spełni?
                                                    (Izajasza 55:11) tak też będzie z moim słowem, które wychodzi z moich ust. Nie wróci do mnie bezowocne, lecz uczyni to, w czym mam upodobanie, i pomyślnie spełni to, z czym je posłałem.
                                                    (Tytusa 1:2) na podstawie nadziei życia wiecznego, obiecanego przed dawnymi czasy przez Boga, który nie może kłamać,
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 18.11.14, 11:59
                                                    rafiner napisał:

                                                    > KIEDY NIE ZGADZASZ SIĘ W JAKIEJŚ SPRAWIE Z BOGIEM , TO MUSISZ ZMIENIĆ SWÓJ SPO
                                                    > SÓB MYŚLENIA - NIGDY NIE MUSI TEGO ROBIĆ BÓG.

                                                    A dlaczego ja?
                                                    Nic na tym świecie nie dzieje się bez woli boga.Nieprawdaż?
                                                    To z woli boga na ziemi zapanowały choroby,cierpienie i śmierć.Tak bóg chciał i tak zrobił zsyłając Szatana na Ziemię.Saturna wtedy jeszcze bóg nie stworzył ,aby tam zesłać zbuntowanego anioła z jego bandą?(Nie było zła a oni się zbuntowali,ojojojojoj)
                                                    Z Wszechmocnego,Wszechwiedzącego i Wszechpotężnego Jehowy,robisz słabiutkiego facecika i nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy.Kto ci tak bardzo wyprał mózg.Ja wiem.Na Wirtualnej Polsce wypowiada się facet,który przez 50 lat był Świadkiem Jehowy.Ty masz zakaz oglądania tego?"Bóg" ci zakazał,abyś przypadkiem nie zaczął ruszać własnym rozumem.


                                                  • rafiner Re: O Szatanie 18.11.14, 12:14
                                                    Takich i podobnych przypadków które oglądałeś w tym filmie na który się powołujesz,jest znacznie więcej (ok. 40 tys.) rocznie jak podają oficjalne statystyki. Ale wszystkie te przypadki są wynikiem złamania Prawa Bożego. W zborze chrześcijańskim. Apostołowie wybrani przez Jezusa Chrystusa zostali upoważnieni do tego, by troszczyć się o zbór chrześcijański i chronić go przed nieczystością oraz utratą łaski Jehowy. Działając zgodnie z tą otrzymaną od Boga władzą, apostoł Paweł napisał do zboru w Koryncie, w którym „fałszywi apostołowie” wywoływali podziały i trudności: „Wciąż jesteśmy gotowi wymierzyć karę [„pomstę”, Bg] za wszelkie nieposłuszeństwo” (2Ko 10:6; 11:13; 13:10).Tekst linka
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 18.11.14, 13:01
                                                    rafiner napisał:

                                                    > Takich i podobnych przypadków które oglądałeś w tym filmie na który się powołuj
                                                    > esz,jest znacznie więcej (ok. 40 tys.) rocznie jak podają oficjalne statystyki.

                                                    A nieoficjalne?
                                                    Nie chodzi mi o łamanie boskiego prawa, a o mechanizm działania.Ty nie widzisz,jak ci powołujący się na Jehowę robią ciebie w jajo.Jak jesteś ich małym trybikiem,który nawet jak wypadnie, to nie będzie miało najmniejszego znaczenia.Masz myśleć tak,jak ci wciskają.Nie zadawać niewygodnych pytań.Masz myśleć "tak" a nie inaczej.Widzę ,jak mi odpowiadasz.Żenujące.
                                                    Wydawnictwa i słowo "Jehowy",to jest motor napędzający.Bierzesz literaturę,rozdajesz ludziom za darmo,ale sam musisz za to zapłacić i to z nawiązką.Dobrowolnie,jak u katolików,"co łaska".A spróbuj nie włożyć pieniędzy do "skrzynki".Doskonale wszyscy zdają sobie sprawę z tego,że mała część tej literatury idzie do recyklingu na papier toaletowy,a reszta na śmietnik.I co z tego,jak zapłacić za to muszą ci,którzy głoszą o królestwie.To wasz obowiązek.Myślisz,że nie znam przypowieści o drzewie figowym?Daruj sobie te bzdety.
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 18.11.14, 14:39
                                                    Czy Świadkowie Jehowy płacą dziesięcinę? Nie. Świadkowie Jehowy nie płacą dziesięciny. Nasza działalność finansowana jest z dobrowolnych datków składanych anonimowo. Świadkowie Jehowy, tak samo jak pierwsi chrześcijanie, wspierają dzieło ewangelizacji na dwa sposoby: przez branie w nim osobistego udziału, za który nie pobierają wynagrodzenia, oraz składanie dobrowolnych datków — a nie przez obowiązkowe dziesięciny i ofiary.Tekst linka
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 18.11.14, 14:48
                                                    rafiner napisał:

                                                    > Czy Świadkowie Jehowy płacą dziesięcinę?

                                                    Skąd ci do głowy przyszła dziesięcina?Z Biblii?
                                                    Ja o zadnej dziesięcinie nie pisałam,tylko o tym,że za literaturę ,którą rozdajecie darmo,sami musicie płacić dobrowolnie.Nie musicie?Spróbuj nie płacić ,a zobaczysz.
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 18.11.14, 18:24
                                                    Psychiatra, psycholog o Świadkach Jehowy przed sądem Tekst linka Pewna mieszkanka Zagrzebia, będąca psychiatrą, szukała rozwiązania własnych problemów emocjonalnych. W tym celu odwiedziła swego kolegę, znanego lekarza. Jakże była zaskoczona, gdy podał jej numer telefonu do Biura Oddziału Świadków Jehowy w tym mieście, a także nazwisko znajomego głosiciela. Powiedział przy tym: „Ci ludzie chyba potrafią ci pomóc. Gdybym cię odesłał do kościoła, znalazłabyś tam jedynie martwe posągi. Panuje tam mroczna cisza. Nie sądzę, by ci to coś dało. Kierowałem już swoich pacjentów do Świadków Jehowy i uważam, że również dla ciebie będzie to najlepsze wyjście”. Świadkowie chętnie odwiedzili tę kobietę i wkrótce zaczęli studiować z nią Biblię. Po paru tygodniach z radością oświadczyła, że wiedza o zamierzeniu Bożym nadała jej życiu sens
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 18.11.14, 18:25
                                                    Psychiatra, psycholog o Świadkach Jehowy przed sądem Pewna mieszkanka Zagrzebia, będąca psychiatrą, szukała rozwiązania własnych problemów emocjonalnych. W tym celu odwiedziła swego kolegę, znanego lekarza. Jakże była zaskoczona, gdy podał jej numer telefonu do Biura Oddziału Świadków Jehowy w tym mieście, a także nazwisko znajomego głosiciela. Powiedział przy tym: „Ci ludzie chyba potrafią ci pomóc. Gdybym cię odesłał do kościoła, znalazłabyś tam jedynie martwe posągi. Panuje tam mroczna cisza. Nie sądzę, by ci to coś dało. Kierowałem już swoich pacjentów do Świadków Jehowy i uważam, że również dla ciebie będzie to najlepsze wyjście”. Świadkowie chętnie odwiedzili tę kobietę i wkrótce zaczęli studiować z nią Biblię. Po paru tygodniach z radością oświadczyła, że wiedza o zamierzeniu Bożym nadała jej życiu sens Tekst linka
                                                  • kociak40 Re: O Szatanie 18.11.14, 18:50
                                                    "Świadkowie chętnie odwiedzili tę kobietę i wkrótce zaczęli studiować z nią Biblię." - rafiner

                                                    Dla ŚJ jedynym celem w życiu - jest cudze życie. To tak na pokaz. W zamiarze prawdziwym - jak nauczyć człowieka aby nie był człowiekiem samodzielnie myślącym. Dość nachalnie chcą reklamować swoją głupotę wykorzystując ich problemy osobiste. Gdy sprawią, że danej osobie wydaje się, że wszystko wie, wtedy jego niewiedza osiąga apogeum.
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 18.11.14, 21:11
                                                    kociak40 napisał:

                                                    > Dla ŚJ jedynym celem w życiu - jest cudze życie.

                                                    Jedno na pewno wiem.Bez pieniędzy wiernych nie ma szans istnienia najmniejsza nawet sekta.Im więcej wiernych,tym więcej ich pieniędzy,stąd te ciągłe agitacje i nawracania.W chrześcijaństwie zawsze można w Biblii znaleźć wersety mówiące o datkach."Wdowa oddała wszystko co miała,a nie to co jej zbywało".Na temat utrzymywania bandy darmozjadów, jest sporo wersetów biblijnych."Dawajcie ,nie na pokaz,aby inni widzieli...""Co cesarskiego cesarzowi,co boskiego ,bogu".Apostołowie nie byli lepsi,kiedy zakładali "komunę".Posunęli się nawet do morderstwa dla przykładu(Ananiasz i Safira) i zwalili wszystko na wymyślonego boga.Pieniądze i jeszcze raz pieniądze.A jeżeli można zrobić pranie mózgu,tym lepiej.
                                                  • kociak40 Re: O Szatanie 18.11.14, 22:14
                                                    Dokładnie. Centrala ich w USA ma "łapę" nad pisemkami i umiejętnie wprowadza wyłudzanie pieniędzy. Np. "ucho igielne" tłumaczą nie jako bramę jerozolimską ale "ucho igły do szycia" żeby wpłynąć na wyobraźnie, że każda większa majętność ziemska uniemożliwia wejście do ich Królestwa. Kiedyś zapytałem się ich jak u nich przebiega tz. "Komunia"? Dostałem odpowiedz, że to sami członkowie decydują sobie czy są godni przyjmować, bo to automatycznie powoduje, że są wybrani do przyszłego Zarządu w ich Królestwie. W tej dość licznej grupie ŚJ były tylko dwie starsze panie, które przyjmują Komunię i tym samym zadecydowały, że są przewidziane do Zarządu Królestwa. Mówiąc wprost, nich te stare baby cieszą się, że będą w przyszłym Zarządzie, to nic nie kosztuje, a schedę po sobie przekażą centrali w USA.
                                                    Tam nie boją się ani majętności, ani w żadne Królestwo nie wierzą, liczą się tylko pieniądze.
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 19.11.14, 08:55
                                                    (1 Tymoteusza 6:10) Albowiem korzeniem wszelkich szkodliwych rzeczy jest umiłowanie pieniędzy, a zabiegając o to umiłowanie, niektórzy dali się odwieść od wiary na manowce i sami się poprzebijali wieloma boleściami.
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 19.11.14, 10:06
                                                    rafiner napisał:

                                                    > (1 Tymoteusza 6:10) Albowiem korzeniem wszelkich szkodliwych rzeczy jest umiłow
                                                    > anie pieniędzy, a zabiegając o to umiłowanie, niektórzy dali się odwieść od wia
                                                    > ry na manowce i sami się poprzebijali wieloma boleściami.

                                                    Nie doceniłam Pawła.Bardzo celnie opisał wydawnictwa Świadków Jehowy.
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 19.11.14, 10:16
                                                    (Izajasza 5:20, 21) Biada tym, którzy mówią, że dobre jest złe, a złe jest dobre, którzy ciemność przedstawiają jako światło, a światło jako ciemność, którzy gorycz przedstawiają jako słodycz, a słodycz jako gorycz! 21 Biada tym, którzy są mądrzy we własnych oczach i roztropni wobec własnego oblicza!
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 19.11.14, 10:40
                                                    rafiner napisał:

                                                    > (Izajasza 5:20, 21) Biada tym, którzy mówią, że dobre jest złe, a złe jest dobr
                                                    > e, którzy ciemność przedstawiają jako światło, a światło jako ciemność,

                                                    Powinieneś wziąć sobie to do serca,a nie wybielać tych,którzy robią z ciebie bota.Chyba,że jesteś jednym z tych cwaniaków,którzy trzymają za twarz całą resztę.Gratulacje.Na pewno dostaniesz po Armagedonie jako zbawiony,fuchę grabarza na 1000 lat.Sprzątanie ścierwa niewiernych, to przyjemność dla zbawionego Świadka Jehowy ,który nie ma własnego mózgu.
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 19.11.14, 11:46
                                                    rafiner napisał:

                                                    > (Jana 17:3) To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziweg
                                                    > o Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa.

                                                    Dlaczego zatem Jehowa zbawiając ciebie ,przygotował ci sprzątanie rozkladającego się ścierwa miliardów niewiernych przez 1000 lat? Wiesz,jak nazywa się ktoś,kto ci w nagrodę za psie posłuszeństwo serwuje taką przyjemność?
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 19.11.14, 12:56
                                                    CAŁE PISMO JEST NATCHNIONE (2 Tymoteusza 3:16, 17) Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne do nauczania, do upominania, do prostowania, do karcenia w prawości, 17 aby człowiek Boży był w pełni umiejętny, całkowicie wyposażony do wszelkiego dobrego dzieła.
                                                    (2 Piotra 1:19-21) Mamy więc słowo prorocze tym bardziej potwierdzone, a wy czynicie dobrze, gdy zwracacie na nie uwagę jak na lampę świecącą w ciemnym miejscu — aż dzień zaświta i wzejdzie jutrzenka — w waszych sercach. 20 Gdyż przede wszystkim to wiecie, że żadne proroctwo Pisma nie wypływa z jakiejś osobistej interpretacji. 21 Albowiem proroctwo nigdy nie zostało przyniesione z woli człowieka, lecz ludzie mówili od Boga, uniesieni duchem świętym. (Dzieje 17:11) Ci zaś byli szlachetniej usposobieni niż tamci w Tesalonice, bo przyjęli słowo z największą gotowością umysłu, każdego dnia starannie badając Pisma, czy tak się rzeczy mają.
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 19.11.14, 17:04
                                                    rafiner napisał:

                                                    > Tu wpisz zapytanie.

                                                    Kto ci tak zamulił mózg?Taką krzywdę mógł ci tylko zrobić Szatan.
                                                    Kazda religia obiecuje gruszki na wierzbie.Obiecuje to,czego sprawdzić nie można.
                                                    Tobie Jehowa obiecuje taplanie się w ścierwie niewiernych przez 1000 lat.Sam się w to baw.
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 19.11.14, 18:02
                                                    (1 Tymoteusza 2:3-6) Szlachetne to i miłe w oczach naszego Wybawcy, Boga, 4 którego wolą jest, by ludzie wszelkiego pokroju zostali wybawieni i doszli do dokładnego poznania prawdy. 5 Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, 6 który dał samego siebie na odpowiedni okup za wszystkich — świadectwo o tym ma być dawane w stosownych czasach.
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 19.11.14, 21:47
                                                    rafiner napisał:

                                                    > Chrystus Jezus, 6 który dał samego
                                                    > siebie na odpowiedni okup za wszystkich


                                                    Okup zawsze daje się komuś za coś.Śmierć Jezusa jest okupem.Za co i komu? Odpowiedz konkretnie i zdecydowanie;za co i komu został dany ten okup?
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 20.11.14, 08:15
                                                    Mówiąc najprościej, ofiara okupu to sposób, w jaki Jehowa postanowił uwolnić ludzkość od grzechu i śmierci (Efezjan 1:7). Aby lepiej pojąć tę naukę biblijną, musimy cofnąć się do wydarzeń w ogrodzie Eden. Nie zrozumiemy, dlaczego okup jest tak drogocenny, dopóki nie uświadomimy sobie, co stracił Adam w chwili grzechu.Tekst linka
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 20.11.14, 09:37
                                                    rafiner napisał:

                                                    > Mówiąc najprościej, ofiara okupu to sposób, w jaki Jehowa postanowił uwolnić lu
                                                    > dzkość od grzechu i śmierci (Efezjan 1:7).

                                                    Rusz mózgiem.Ociupinę.
                                                    To Jehowa decyduje o zbawieniu ludzi.Kazał narodzić się swojemu synowi jako człowiek,ponieważ człowieka można zabić.Makabryczny okup sobie Jehowa złożył z własnego syna.I to ma być dowodem miłości do ludzi?To się dzieciobójstwem nazywa i Prawo Polskie do pierdla dzieciobójców zamyka.Nie zabijaj.Nie morduj.Cudzymi rękami jest również przestępstwem Dekalogu i prawa świeckiego.
                                                    Ale jak uczy Biblia,Jehowa może zabijać ile chce,jak chce i gdzie chce.Dekalog jest dla takich jak ty."Albowiem tak Jehowa umiłował świat,że syna swego jedynego..."złożył sobie w ofierze.Ludzi Jehowa zabijał sam albo rękami innych.To ci miłość psychopaty.
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 20.11.14, 08:16
                                                    (Hebrajczyków 11:1) Wiara to nacechowane pewnością oczekiwanie rzeczy spodziewanych, oczywisty przejaw rzeczy realnych, choć nie widzianych.
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 20.11.14, 09:24
                                                    rafiner napisał:

                                                    > (Hebrajczyków 11:1) Wiara to nacechowane pewnością oczekiwanie rzeczy spodziewa
                                                    > nych, oczywisty przejaw rzeczy realnych, choć nie widzianych.

                                                    Realne niewidzialne?A to ci dopiero.To tak jak czapka - niewidka?
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 20.11.14, 16:03
                                                    rafiner napisał:


                                                    > Realne jest to że jutro wstanie nowy dzień,

                                                    A cóż to za nowina?Po nocy zawsze jest dzień.Realny dla każdego,kto rano otwiera oczy.

                                                    > tylko nie wszyscy go ujrzą.

                                                    Niewidomi nie zobaczą.Nieżywi również.
                                                    Na tym polega "realny niewidzialny"?Ale chyba nie na astronomii opierają się twoje wierzenia?
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 20.11.14, 19:49
                                                    Ale chyba nie na astronomii opierają się twoje wierzenia? BIBLIA NIE WYMAGA OD NAS ŚLEPEJ WIARY W BOGA. BIBLIA TO MAPA DO UKRYTYCH SKARBÓW. Na nadludzkie pochodzenie Biblii wskazuje płynąca z niej niezrównana i niezawodna mądrość. Jest źródłem pouczeń, pociechy i nadziei (Rzym 15:4). Słowo Boże przypomina bogate złoże diamentów. Największy wpływ na ludzkie życie wywiera Biblia. Zapoznanie się z tą Księgą ,pozwoli ci bliżej poznać Stwórcę. Dowiesz się, jak On postępuje, w czym ma upodobanie, a czego nienawidzi, oraz jak ogromną mocą i mądrością się odznacza. Udzieli ci odpowiedzi na nurtujące cię pytania : Po co tu jesteśmy ? skąd tyle cierpień ? gdzie są umarli ? dokąd zmierza ludzkość ? Dzięki czytaniu Biblii Bóg stanie się kimś realnym, będziesz miał czyste sumienie i cel w życiu. Zachowasz czystość moralną, wyzbędziesz się złości i sarkazmu. Przestaniesz się zamartwiać. Codzienna lektura Biblii dodaje siły do przetrwania najtrudniejszych momentów w życiu'.. Dobra nowina zawarta w Słowie Bożym pozwala nam poznać Stwórcę i nawiązać z Nim serdeczną więź. Dostarcza satysfakcjonujących odpowiedzi na ważne, życiowe pytania, ma moc zmieniać nasze życie, wlewa nadzieję w serca, a w obliczu trudności dodaje nam sił. Prawdziwa duchowość jest wynikiem zdobywania wiedzy o Bogu przez pilne studium Jego Słowa oraz rezultatem stosowania tej wiedzy w życiu. Prawda zawarta w Biblii to niezrównany skarb. Uwalnia od przesądów, wątpliwości i panicznego strachu. Daje nadzieję, radość i cel w życiu. Jezus oświadczył: `Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli' (Jana 8:32).Tekst linka
                                                  • kociak40 Re: O Szatanie 20.11.14, 20:20
                                                    "Zapoznanie się z tą Księgą ,pozwoli ci bliżej poznać Stwórcę. Dowiesz się, jak On postępuje, w czym ma upodobanie" - rafiner

                                                    To fakt. "Bóg w gościnie u Abrahama" - możemy dowiedzieć się, że Jehowa spałaszował ze smakiem najtłustszego cielaka (~ 100 kg) i jeszcze poprawił menu plackami, twarogiem i mlekiem. Świadczy to, że nie jest jaroszem i ma prawdziwie boski apetyt oraz świetny układ pokarmowy nie powodujący biegunki. Jak dalej dowiadujemy się z opisu, idzie do Sodomy i Gomory aby sprawdzić co się tam dzieje. To świadczy, że nie ma bezpośrednich technicznych środków łączności i musi sam sprawdzać i to chodząc pieszo. Nie nudzi się, z ludzkiego postępu technicznego (telefony, faksy, internet itd.) nie umie korzystać, to zbyt trudne.
                                                    Tak krótki tekst, a taka prawdziwa kopalnia wiedzy o Jehowie.
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 20.11.14, 20:35
                                                    Abraham — wzór pokory

                                                    Z nieba leje się żar. Abraham odpoczywa w cieniu namiotu. Nagle w oddali dostrzega trzech nieznajomych mężczyzn*. Wybiega im na spotkanie i zaprasza, by zatrzymali się u niego i trochę odpoczęli. Proponuje im „kawałek chleba”, lecz potem dokłada starań, by dostali bardziej wyszukane jedzenie — świeżo upieczony chleb, masło, mleko i wyborne, delikatne mięso. Usługuje im przy posiłku, przez co dowodzi nie tylko wyjątkowej gościnności, ale też — jak się zaraz przekonamy — szczerej pokory (Rodzaju 18:1-8).

                                                    CZYM JEST POKORA? Pokora to brak pychy i wyniosłości. Osoba pokorna rozumie, że każdy pod jakimś względem ją przewyższa (Filipian 2:3). Bierze pod uwagę cudze sugestie i z przyjemnością podejmuje się pośledniejszych zadań na rzecz innych.
                                                    JAK ABRAHAM PRZEJAWIAŁ POKORĘ? Abraham chętnie usługiwał drugim. Jak wspomniano na początku, kiedy zobaczył trzech przybyszów, od razu podjął starania, by ich serdecznie przyjąć. Jego żona szybko zaczęła krzątać się przy posiłku. Warto jednak zauważyć, że wiele zrobił sam Abraham. To on pośpieszył nieznajomym na spotkanie, on zaproponował im coś do jedzenia, on pobiegł do stada i wybrał zwierzę do zabicia. On też postawił przed swoimi gośćmi to, co przygotowano. Ten pokorny człowiek nie zlecił wszystkiego sługom, lecz osobiście zaangażował się w podrzędne prace. Nie uważał, że usługiwanie innym jest poniżej jego godności.Chociaż Abraham mógł początkowo nie zdawać sobie z tego sprawy, mężczyźni ci byli aniołami przysłanymi przez Boga . (Hebrajczyków 13:2) Nie zapominajcie o gościnności, bo dzięki niej niektórzy, nie wiedząc, podejmowali aniołów.
                                                  • kociak40 Re: O Szatanie 20.11.14, 20:48
                                                    Zmieniliście zapis w Biblii i każdy może to sprawdzić porównując Księgę Rodzaju "Bóg w gościnie u Abrahama" (18 1:33) w Biblii Tysiąclecia wydanej przez wydawnictwo Pallottinum z roku 1971. Posuwacie się do oszustwa i wielkiej manipulacji. Przestań cytować kłamstwa, bo tylko to potrafisz. Jesteście sektą, która mami ludzi i oszukuje dla własnych korzyści.
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 21.11.14, 10:14
                                                    Rodzaju 18:33

                                                    (Bg) I poszedł Pan skończywszy rozmowę z Abrahamem; a Abraham wrócił się do miejsca swego.

                                                    (Biblia poznanska v.1.6) Jahwe odszedł potem, ukończywszy rozmowę z Abrahamem, Abraham zaś wrócił do siebie.

                                                    (BT-2 v.1.4) Wtedy Jahwe, skończywszy rozmowę z Abrahamem, odszedł, a Abraham wrócił do siebie.

                                                    (Bw v.1.2) I odszedł Pan, gdy skończył rozmowę z Abrahamem. Abraham zaś wrócił do miejsca swego.

                                                    (BWP v.1.2) Skończywszy tę rozmowę z Abrahamem, Jahwe odszedł, a Abraham wrócił do siebie.

                                                    (Bud-1Moj) I poszedł Jehowa przestawszy mowić do Abrahama, a Abraham wrocił się do miejsca swego.

                                                    (Krusz 1.1) I poszedł Bóg, gdy przestał mówić do Abrahama, a Abraham wrócił do siebie.

                                                    (KUL - v.1.4) Jahwe odszedł po zakończeniu rozmowy z Abrahamem, a Abraham powrócił do siebie.

                                                    (NW-E) Then Jehovah went his way when he had finished speaking to Abraham, and Abraham returned to his place.

                                                    (NW-P v.1.4) Wówczas Jehowa odszedł, gdy przestał mówić do Abrahama, a Abraham wrócił na swoje miejsce.

                                                    (Wujek 1599 v.1.5) I poszedł PAN, jako przestał mówić do Abrahama, a on się też wrócił na miejsce swoje.

                                                    (Dąb*) -

                                                    (KJV) And the LORD went his way, as soon as he had left communing with Abraham: and Abraham returned unto his place.

                                                    (KJV+) And the LORDH3068 went his way,H1980 as soon asH834 he had leftH3615 communingH1696 withH413 Abraham:H85 and AbrahamH85 returnedH7725 unto his place.H4725
                                                    (Wyjścia 33:20) I dodał: „Nie możesz zobaczyć mego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może mnie zobaczyć i pozostać przy życiu”.
                                                    (Jana 6:46) Nie jakoby ktoś widział Ojca — oprócz tego, który jest od Boga; ten widział Ojca.
                                                    (1 Jana 4:12) Boga nikt nigdy nie widział. Jeżeli dalej miłujemy się wzajemnie, to Bóg pozostaje w nas, a jego miłość zostaje w nas wydoskonalona.
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 21.11.14, 10:27
                                                    Czy Świadkowie Jehowy zmienili Biblię, żeby dopasować ją do swoich wierzeń? Nie zmieniliśmy Biblii. Przeciwnie, gdy odkryliśmy, że nasze przekonania religijne nie harmonizują całkowicie z tym, czego uczy ta Księga, zmieniliśmy swoje wierzenia.

                                                    Badaliśmy Biblię na długo przed wydaniem w 1950 roku Pisma Świętego w Przekładzie Nowego Świata. Posługiwaliśmy się różnymi przekładami, które były wtedy dostępne, i na ich podstawie opieraliśmy swoje wierzenia. Rozważ kilka nauk, w które od dawna wierzą Świadkowie Jehowy, i zastanów się, czy są one zgodne z tym, czego naprawdę uczy Biblia.Tekst linka
                                                  • kociak40 Re: O Szatanie 21.11.14, 12:41
                                                    "Nie zmieniliśmy Biblii. Przeciwnie, gdy odkryliśmy, że nasze przekonania religijne nie harmonizują całkowicie z tym, czego uczy ta Księga" - rafiner

                                                    Nie tylko zmieniliście Biblię ale i Jehowa ukształtowaliście pod swoje wierzenia.
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 20.11.14, 22:36
                                                    rafiner napisał:

                                                    > Abraham — wzór pokory

                                                    Dowodem tej pokory była wiara w to ,co przekazali mu aniołowie od Jehowy.Dlatego też wspólnie z Sarą ustalili,że zapłodni młodą niewolnicę Hagar,co też zrobił.Aniołowie wyraźnie mu powiedzieli,że jego 90-letnia Sara urodzi syna.Miał w swojej pokornej dupie to,co powiedział do niego Jehowa przez aniołów.

                                                    > Proponuje im „kawałek chleba”
                                                    > , lecz potem dokłada starań, by dostali bardziej wyszukane jedzenie — świ
                                                    > eżo upieczony chleb, masło, mleko i wyborne, delikatne mięso. Usługuje im przy
                                                    > posiłku, przez co dowodzi nie tylko wyjątkowej gościnności,


                                                    >...mężczyźni ci byli
                                                    > aniołami przysłanymi przez Boga .

                                                    Mnie bardzo ciekawi,w jaki sposób aniołowie przeistaczają się w ludzi,którzy jedzą ,piją ,a nawet kopulują?Genesis VII;1-4.
                                                    Jezusa musiała urodzić kobieta z krwi i kości aby był człowiekiem.A aniołowie,istoty duchowe,jak?
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 21.11.14, 10:19
                                                    Bunt innych aniołów
                                                    Później zeszli na złą drogę inni aniołowie. Widzieli piękne mieszkanki ziemi i zapragnęli współżyć z nimi cieleśnie. Zstępowali więc na ziemię, przybierali postać mężczyzn i brali sobie kobiety za żony. Działo się to wbrew zamierzeniu Bożemu (1 Mojżeszowa 6:1, 2; Judy 6).
                                                    Przysporzyło to niemało kłopotów również rodzajowi ludzkiemu. Żony tych aniołów wydawały na świat potomstwo, ale nie były to zwykłe dzieci. Wyrastały na okrutnych olbrzymów, dopuszczających się przemocy. W końcu ziemia do tego stopnia napełniła się przemocą, że Jehowa postanowił zgładzić niegodziwych ludzi w wielkim potopie. Ocalał tylko sprawiedliwy Noe z rodziną (1 Mojżeszowa 6:4, 11; 7:23).
                                                    Ale nikczemni aniołowie nie zginęli — wrócili do dziedziny duchowej. Zostali jednak ukarani. Nie mogli znowu wejść w skład rodziny prawych aniołów Bożych. W dodatku Jehowa nie zezwolił im już przybierać ciał ludzkich. W końcu czeka ich zagłada w dniu wielkiego sądu (2 Piotra 2:4; Judy 6).Tekst linka
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 21.11.14, 12:16
                                                    rafiner napisał:
                                                    > Ale nikczemni aniołowie nie zginęli — wrócili do dziedziny duchowej. Zost
                                                    > ali jednak ukarani. Nie mogli znowu wejść w skład rodziny prawych aniołów Bożyc
                                                    > h. W dodatku Jehowa nie zezwolił im już przybierać ciał ludzkich.

                                                    Jak to możliwe,że aniołowie będąc w duchowej postaci ,samowolnie przybierali postać ludzką?
                                                    Raz im Jehowa pozwala,innym razem zabrania.
                                                    Sam ich wsadza w ludzką postać i do ziemian z wieścią wysyła?
                                                    Zapewne wiesz,że ci sprawiedliwi słuchali wieści od Jehowy jak świnia grzmotu.Przykładem Lot z rodziną,którego na siłę aniołowie wyprowadzali.Abraham,który nie czekając na zapowiedzianą przez Jehowę ciążę żony,zapłodnił młodą niewolnicę .Jonasz,który miał gdzieś to co do niego Jehowa mówił.Przykładów tych nieposłusznych wybrańców Jehowy jest bardzo dużo i ty o tym wiesz.Zastanów się.Przecież Jehowa wszystko wie.
                                                    Potopił ludzi jak kociaki,w pień wyciął lub kazał wytłuc wiele narodów wiedząc,że Szatan zacznie działalność od początku.Dlaczego wszechmocny Jehowa w najmniejszym stopniu nie ograniczył władzy Szatana?Bo to jego dziecko,któremu obiecuje i obiecuje...a Jezusa kazał zabić.Sprawiedliwy?
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 21.11.14, 12:33
                                                    Dlaczego Jehowa Bóg dopuszcza cierpienia? Jeśli jest wszechmocny, mądry, sprawiedliwy i przepełniony miłością, to dlaczego na świecie jest tyle nienawiści i niesprawiedliwości? Czy i ty się kiedyś nad tym zastanawiałeś?Tekst linka
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 21.11.14, 12:48
                                                    rafiner napisał:

                                                    > Dlaczego Jehowa Bóg dopuszcza cierpienia?
                                                    Tak z miłości,ponieważ jest sadystą.
                                                    W Biblii napisano ,że "Nic na tym świecie ,nie dzieje się bez woli Jehowy".Zaprzecz.
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 21.11.14, 13:41
                                                    (Powtórzonego Prawa 30:19) Powołuję dzisiaj niebiosa i ziemię na świadków przeciwko wam, że położyłem przed tobą życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo; wybierz więc życie, abyś mógł pozostać przy życiu, ty i twoje potomstwo —
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 21.11.14, 14:53
                                                    rafiner napisał:

                                                    > (Powtórzonego Prawa 30:19) Powołuję dzisiaj niebiosa i ziemię na świadków przec
                                                    > iwko wam, że położyłem przed tobą życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleńst
                                                    > wo; wybierz więc życie, abyś mógł pozostać przy życiu, ty i twoje potomstwo 
                                                    > 212;

                                                    Jeżeli tobie daje Jehowa mądrość,to robisz mu krecią robotę. Żadnych argumentów.Odpychasz ludzi .Zapłaci tobie Jehowa z nawiązką
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 21.11.14, 15:10
                                                    (Hebrajczyków 6:10) Gdyż Bóg nie jest nieprawy, żeby miał zapomnieć o waszej pracy oraz o miłości, którą okazaliście jego imieniu przez to, że usługiwaliście świętym i w dalszym ciągu usługujecie.
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 21.11.14, 16:16
                                                    rafiner napisał:

                                                    > (Hebrajczyków 6:10) Gdyż Bóg nie jest nieprawy, żeby miał zapomnieć o waszej pr
                                                    > acy oraz o miłości, którą okazaliście jego imieniu przez to, że usługiwaliście
                                                    > świętym i w dalszym ciągu usługujecie.

                                                    Usługiwanie świętym?Kpisz,czy o drogę pytasz?
                                                    Jehowa na pewno nie zapomni o tym jak przybliżasz go ludziom.
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 21.11.14, 16:11
                                                    rafiner napisał:

                                                    > (Przysłów 1:20) Prawdziwa mądrość głośno woła na ulicy. Na placach wydaje swój
                                                    > głos.

                                                    Szczególnie Jarosława Kaczyńskiego.Gratuluję celności biblijnych przysłów.
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 21.11.14, 16:22
                                                    rafiner napisał:

                                                    > (Przysłów 1:20) Prawdziwa mądrość głośno woła na ulicy. Na placach wydaje swój
                                                    > głos.

                                                    Jehowa siedzi w niebie jak mysz pod miotłą.Ziemię i wszystkich ludzi na niej ,oddał we władanie swojego ulubieńca Szatana.
                                                    Czy Szatan jest wszechpotężny?
                                                    Czy Szatan ogarniając umysły miliardów ludzi jest wszechwiedzący?
                                                    Czy Szatan jest wszechmocny?
                                                    Jeżeli tak,to jest z woli Jehowy bogiem na ziemi.
                                                  • pocoo Re: O Szatanie 20.11.14, 22:42
                                                    rafiner napisał:

                                                    > . BIBLIA TO MAPA DO UKRYTYCH SKARBÓW. Na nadludzkie pochodzenie Biblii wskazuje
                                                    > płynąca z niej niezrównana i niezawodna mądrość. Jest źródłem pouczeń, pociec
                                                    > hy i nadziei (Rzym 15:4).

                                                    Tak,szczególnie przez wieki,zanim wynaleziono druk ,przepisywana i modyfikowana na katolicką modłę przez katolickich zakonników.Na pewno pieczę nad nimi miał sam Jehowa.


                                                    > Słowo Boże przypomina bogate złoże diamentów.

                                                    Nie lubię błyskotek.Nie jestem sroką.
                                                  • rafiner Re: O Szatanie 19.11.14, 08:53
                                                    (Filipian 2:3, 4) niczego nie czyniąc ze swarliwości czy z próżności, ale z uniżeniem umysłu uważając drugich za wyższych od siebie, 4 mając na oku nie tylko osobiste zainteresowanie własnymi sprawami, ale także osobiste zainteresowanie sprawami drugich.
                                            • pocoo Re: O Szatanie 16.11.14, 19:23
                                              rafiner napisał:

                                              > 2. Czy Bóg źle nas stworzył?

                                              Neandertalczyka też?

                                              > Bóg tak stworzył ludzi i aniołów, że potrafili doskonale spełniać Jego wymagania.

                                              Stworzył sobie wszechmocny i wszechpotężny bóg chłopców na posyłki i aby spełniali boskie widzimisię.Kpiny w żywe oczy.


                                            • kociak40 Re: O Szatanie 16.11.14, 21:13
                                              "Zło na ziemi pojawiło się wtedy, gdy Szatan wypowiedział pierwsze kłamstwo. Początkowo nie był on niegodziwą istotą — został stworzony jako doskonały anioł." - rafiner

                                              Można przyjąć, że temu doskonałemu aniołowi coś odbiło, może uderzył się w głowę?
                                              Jak wytłumaczyć, że taka ogromna ilość aniołów poszła w jego ślady i wolała zostać diabłami, niż być na posyłki w niebie. Diabłów narobiło się tyle, że aniołów brakuje w niebie.
      • pocoo Re: O Szatanie 14.11.14, 11:51
        rafiner napisał:

        > Czy wiara w Boga jest rozsądna?

        Wiara nigdy nie idzie z rozumem w parze.
        Nie jesteś w stanie rozsądnie wytłumaczyć mi,dlaczego w niebie zbuntował się anioł najwyższy rangą,skoro nie miał go kto skusić do złego?Tylko bóg wiedział co jest dobre,a co złe.Takie boskie widzimisię.Wolna wola,to prawo wyboru.W niebie ,między dobrem a dobrem?Przecież zła nie było.Gdzie tu jest rozsądek?
      • kociak40 Re: O Szatanie 14.11.14, 15:01
        "Wielu twierdzi, że wszechświat wraz z istniejącym w nim życiem to po prostu skutek gigantycznej eksplozji" - rafiner

        Poświęciłem temu zagadnieniu wątek - "Dygresja" gdyż ŚJ błędnie przyjmują określenie "Wielki Wybuch". Jak zwykle i zawsze, wiedza po ŚJ spływa jak woda po kaczce.
        Nauka nie zajmuje się tym, czy jest Bóg, czy Go nie ma, ale tym, w jaki sposób prawa fizyki ukształtowały ten wszechświat od strumieni cząstek elementarnych po obecną rzeczywistość.
        Ostatnie wielkie odkrycie tz. bozonu Higgsa w doświadczeniach Wielkiego Zderzacza Hadronów, pozwoliło poznać jak powstała materia i czym ona jest. Wiemy o wszechświecie już bardzo dużo, wiemy jak i gdzie powstają rodzaje pierwiastków materii, poznajemy wielkość Kosmosu, wiemy jak powstają gwiazdy i planety itd. Wszystko to zawdzięczamy trudowi wiedzy i nauki. Do ŚJ to nie dociera, dla Was bardziej zrozumiałym jest, że jakiś czarodziej zwany Bogiem, podniósł laskę do góry i zrobiło się to natychmiast i samo.
        Mylisz się, tak jak z "okręgiem Ziemi", że nie ma dowodów kopalnianych na ewolucję zwierząt.
        Są także dowody kopalniane na ewolucję człowieka, tylko to jest ignorowane przez ŚJ.
        Prawie przez 6 lat miałem styczność ze ŚJ, dostawałem od nich pisemka, prowadziłem dyskusję (jestem na to otwarty) i skończyło się to dość nagle, gdyż zabroniłem im przychodzić do siebie. To zdarzenie miało miejsce po godzinnej dyskusji o tym wielbłądzie i "uchu igielnym". Ja dowodziłem, że "ucho igielne" to nazwa bramy Jerozolimskiej, a ŚJ dowodzili, że to "ucho igły do szycia". Straciłem cierpliwość. Żadna dyskusja ze ŚJ nie jest możliwa, bo to ludzie już zmanipulowani, ograniczeni do własnego kręgu im podobnych.
        Na końcu swojego postu piszesz - "wiara w ewolucję czy wiara w Stwórcę?".
        Według mnie, ewolucja nie wyklucza Stwórcy tylko pokazuje jak to zostało zrobione, nauka do Stwórcy nic nie ma. Ewolucja opiera się na podstawach naukowych, a Stwórca - na Biblii, którą napisali sami ludzie dla siebie. Jeżeli zakładasz wiarę w Absolut, to mądrość przypisana do tej wiary, jest zawarta w prawach przyrody, które kształtują rzeczywistość. Aby te prawa poznać i zrozumieć trzeba nauki i wiedzy. Prawa Newtona, prawa termodynamiki, teorię względności, mechanikę klasyczną, relatywistyczną, kwantową itd. możesz poznać tylko na uczelniach, a nie na dyskusjach o Biblii we własnym gronie w tych waszych Salach Królestwa.
        W Salach Królestwa możesz wchodzić tylko w świat baśniowy i alegoryczny, a prawdziwą mądrość Stwórcy poznajesz w poznaniu i zrozumieniu praw fizyki.
        • rafiner Re: O Szatanie 14.11.14, 16:03
          Ograniczenia nauki
          Osiągnięcia uczonych i zgromadzona dzięki nim wiedza z pewnością zasługują na szacunek. Ale wielu przyzna, że choć nauka dostarcza sporo informacji, nie jest jedynym ich źródłem. Jej celem jest opisanie zjawisk zachodzących w otaczającym nas świecie i wyjaśnienie, jak do nich dochodzi.
          Nauka pomaga nam zrozumieć materialny wszechświat, czyli wszystko, co da się obserwować. Ale nawet najbardziej wnikliwe badania naukowe nie wskażą celu istnienia wszechświata.
          „Są pytania, na które uczeni nigdy nie znajdą odpowiedzi” — zauważył pisarz Tom Utley. „Być może Wielki Wybuch faktycznie zdarzył się 12 miliardów lat temu. Ale dlaczego do niego doszło? (...) Skąd się wzięły pierwsze cząstki? Co było wcześniej?” Pisarz ten wyciągnął następujący wniosek: „Wydaje mi się bardziej oczywiste niż kiedykolwiek przedtem, że nauka nigdy nie nasyci ludzkiej dociekliwości”.
          Zgromadzona dzięki tej dociekliwości wiedza naukowa wcale nie każe sądzić, iż Boga nie ma; potwierdza raczej, że żyjemy w świecie niezwykle skomplikowanym, złożonym, wzbudzającym podziw i respekt. Wielu myślących ludzi uważa za rozsądny wniosek, iż prawa fizyczne, reakcje chemiczne, jak również DNA i zdumiewająca różnorodność form życia wskazują na istnienie Stwórcy. Nie ma niepodważalnych dowodów, które by temu zaprzeczały.
          • pocoo Re: O Szatanie 14.11.14, 18:05
            rafiner napisał:
            > ...różnorodność form życia wskazują na istnienie Stwórcy. Nie ma niepodważalnych do
            > wodów, które by temu zaprzeczały.

            Tak jak nie ma niepodważalnych dowodów,które by istnienie boga potwierdzały.
            Nie odniosłeś się do tego;jak powstało zło,skoro był tylko dobry bóg?
          • kociak40 Re: O Szatanie 14.11.14, 18:31
            Pierwszy Twój post rafinerze, który jest w całości logiczny i jakby samodzielny w myśleniu.
            Ja tylko dodam dla lepszego zrozumienia. Nauka dotyczy "obszaru" gdy powstała przestrzeń, czas, materia oraz energia. Czynnikiem decydującym na wzajemną korelację są prawa przyrody. Na to - "skąd się wzięły pierwsze cząstki? Co było wcześniej?" nic i nikt w naszej rzeczywistości nie odpowie na te pytania. Ludzka inteligencja nie może "wejść" przed Wielki Wybuch, bo nie było przestrzeni, czasu, materii i energii. Tam może być tylko wiara.
            W reaktorach atomowych zaobserwowano powstawanie cząstek elementarnych, których nie było, a pojawiają się jakby samorzutnie z niczego. Obecna nauka tego wyjaśnić nie może na chwilę obecną. Całość teorii względności została potwierdzona doświadczalnie więc trzeba uznać, że nie ma oddziaływań natychmiastowych i każdy rodzaj oddziaływania ma swój nośnik. Nie ma żadnego "czarodziejstwa" w powstaniu rzeczywistości ale tym czynnikiem sprawczym są prawa przyrody, które są niezmienne, są takie same w całym wszechświecie i wszystko im podlega. Prawa są stałe, a zjawiska jakie wywołują są zmienne i zależne od wyboru układu i obserwatora. Związane jest to z jedyną stałą we wszechświecie, największą i skończoną prędkością oddziaływania - prędkością światła, którą nie może osiągnąć żadna cząstka masowa. Zmienia się masa, energia, czas, wymiar liniowy, moment, kręt itd. Prędkość światła dla danego ośrodka jest taka sama dla wszystkich układów i obserwatorów i jest nieprzekraczalna. Powoduje to np. że czas zależy od prędkości i grawitacji, a to powoduje inne rzeczywistości dla naszych zmysłów w zależności od układu i obserwatora. Jest to dość trudne do zrozumienia bez zagłębienia się w fizyce, ale jest to dowiedzione doświadczalnie i opisane matematycznie. Nauka nie stawia dogmatów, tak jak religia. Jest wraz z jej rozwoje modyfikowana i rozszerzana. Teoria względności nie eliminuje praw Newton ale je rozszerza. Teoria względności też może być w przyszłości zmodyfikowana przez nowe zdobycze nauki.
            Według mnie, nauka nie wyklucza Absolutu, wprost przeciwnie, daje poznanie mądrości praw przyrody jakie można przypisać Stwórcy.
        • kociak40 Re: O Szatanie 15.11.14, 20:20
          "Ale z tyłu boga zobaczył.
          Taki trochę ludzki ten bóg. " - pocoo

          Widać tylko atrakcyjny jest z tyłu.
          U ludzi zgrabna kobieta jest atrakcyjna z każdej strony.
          • pocoo Re: O Szatanie 15.11.14, 21:32
            kociak40 napisał:
            > Widać tylko atrakcyjny jest z tyłu.
            > U ludzi zgrabna kobieta jest atrakcyjna z każdej strony.

            No i...stworzył bóg człowieka na obraz i podobieństwo swoje.Daleko bogu do kobiety.
            • rafiner Re: O Szatanie 16.11.14, 09:36
              (2 Koryntian 4:6) Bo właśnie Bóg rzekł: „Z ciemności niech zajaśnieje światło”, on też oświetlił nasze serca, by je oświecić chwalebnym poznaniem Boga poprzez oblicze Chrystusa.
      • pocoo Re: O Szatanie 16.11.14, 17:56
        rafiner napisał:


        > Nie ma też osoby, która widziałaby,
        > jak jeden rodzaj życia ewoluuje w formę wyższą lub wręcz w całkowicie inną. Z z
        > apisu kopalnego wynika, że główne grupy zwierząt pojawiły się nagle i w zasadzi
        > e się nie zmieniły*. A zatem kluczowe pytanie brzmi:

        Gdzie żyją dinozaury i mamuty?
      • kociak40 Re: O Szatanie 15.11.14, 20:26
        taniarada napisał(a):

        > Trochę sobie obrzydzasz życie Mrau .Rozumiem ,że Ci ciężko .Życie bez bólu nie
        > jest usłane różami .Wiem ,że to slogan.

        "Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje" - o ile jest wierzący.
        • taniarada Re: O Szatanie 15.11.14, 21:05
          Faktycznie dzisiaj wstałem rano.Nie było tłoku .Poczta 9 rano .Dalej do bankomatu przy dworcu kolejowym Przy okazji .Bo jestem budowniczym. i pytanie jak daleko do Poznania .Na nową galerię "Łacina .Trasa do "Lidla Po kozaczki dla wnuczki.Powrót do domu ,sprzątanie i po sobocie .Ale za to niedziela .Bo jutro przyjdzie córka na obiad .Z wnuczętami .Niedziela jest zaje.Ale się odkrywam .A złe moce czuwają .