diabollo 24.09.25, 09:52 krytykapolityczna.pl/kraj/empathywashing-czyli-gastrolagry-pod-teczowa-flaga/ Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grzespelc Re: Emathywashing 28.09.25, 17:31 Ech, pamiętam w czasie pandemii dyskusję ze znajomym z kręgu działaczy demokratycznych, który miał firmę. Nie pamietam, od czego się zaczęła, ale typowe teksty jak to jemu się należą wszelkie świadczenia od rządu, bo on przecież podejmuje ryzyko, a socjal dla ludzi be, no i gdzieś po drodze nieopatrznie podał, ile osób zatrudnia i ile przeznacza na płace dla ilu ludzi, i jakoś wyszło, że w okolicy minimalnej, i jak mu wytkniesz, że to nie on, a oni ponoszą ryzyko, bo z takich pensji nie da się nic odłożyć, a tu nagle buch pandemia i nie ma dla nich pracy. Oj, panie, jak się zagotował... Tak, januszyzm to stan umysłu. Z innej beczki to teraz ostatni przekaz dnia Hasbary brzmi: panie, te Araby bijo LGBT, nie wolno ich popierać! Wycieranie sobie ryja słabymi powszechne jak widać. Zresztą znane doskonale od czasów, kiedy mafie zaczęły robić akcje charytatywne. Albo jeszcze wcześniej: kiedy zaczęli je robić księża. Odpowiedz Link
grzespelc Re: Emathywashing 28.09.25, 17:33 A co gorsza, tacy Wilczyńscy służą potem prawicy za pałkę do walenia lewicy po głowie. Odpowiedz Link