Dodaj do ulubionych

Co sie dzieje na AP?

IP: 82.139.43.* 30.11.06, 13:54
Moze wladze Szacownej uczelni zainteresuja sie tym co sie dzieje na
filologiach obcych ,bo to jak wykladowcy traktuja polskich studentow zakrawa
na bezczelnosc.Nie wspomne juz o zwyklej niesprawiedliwosci i braku
obiektywizmu w ocenianiu .Moj glos pewnie nie bedzie odosobniony .I
pomyslec ,ze w ten sposb daje sie przyklad przyszlym nauczycielom.Mysle ,ze
uczelnia zatrudnia ludzi przypadkowych,zwlaszcza obcokrajowcow.
Obserwuj wątek
    • Gość: ewik Re: Co sie dzieje na AP? IP: 82.139.43.* 30.11.06, 14:18
      Potwierdzam to moja kumpela z AP tez mowila o tym ,ze bywa ponizana przez
      jakiegos z bozej laski lektora cudzoziemca.
      • Gość: ktos Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.autocom.pl 02.12.06, 11:40
        kopanie w stół. teksty typu"zamknij się" ocenianie po nazwisku, siedzenie z nogą
        na stole...tak traktują nas "nativi" ;/ - cudzoziemcy...a najgorsze że nic nie
        można z nimi zrobić bo są niczym święte krowy;/
        • Gość: ktoska Re: Co sie dzieje na AP? IP: 82.139.43.* 07.12.06, 09:53
          No wreszcie ruszylo-bo myslalam ze tylko ja tak sadze .I wiecie co mnie jeszcze
          drazni to to ,ze AP zle prowadzi nabor na ten kierunek a potem nie ma sie co
          dziwic ze sa dobrzy i super dobrzy a widzi sie tych drugich a reszta to
          dno ,ktore nalezy wdeptac .Co ja jestem winna ,ze nie mowilam w tym jezyku od
          urodzenia?I choc sie staram to i tak jestem dno.Ludziska z UJ napiszcie jak to
          jest u was.No to nara...........
        • kingchen Re: Co sie dzieje na AP? 15.12.06, 21:12
          jaka uczelnia takie traktowanie studentów ....
          UJ pozdrawia :]
      • Gość: miska Re: Co sie dzieje na AP? IP: 82.139.43.* 02.12.06, 18:13
        No,to juz straszna arogancja i bezczelnosc ,jedyna rada to wystapienie
        studentow do wladz uczelni i ukaranie winnych ,No hej odwagi ,mysle ,ze to jest
        do zalatwienia.
        • Gość: mossia Bardzo dziwne :-/ IP: *.chello.pl 04.12.06, 13:33
          Studiuję filologię hiszpańską na AP
          i nie spotkałam się z niczym podobnym.
          Mamy zajęcia z dwiema Hiszpankami,
          które zawsze są miłe, pomocne
          i świetnie przygotowane do zajęć.
          Może trzeba uściślić, o jaką filologię chodzi.
          Bo tak to psujecie opinię kierunkom,
          gdzie atmosfera jest naprawdę super.
          Nie generalizujcie tak.
      • Gość: miska Re: Co sie dzieje na AP? IP: 82.139.43.* 05.12.06, 09:43
        Jestem bardzo ciekawa dlaczego ludziska milczycie i nie wyrazacie swojej
        opinii,przeciez wiecie ,ze dobrze nie jest - czekam .
    • Gość: Ela Re: Co sie dzieje na AP? IP: 82.139.43.* 04.12.06, 13:44
      Oczywiscie chodzi o filologie romanska i to jest absolutna prawda ,absolutny
      brak zyczliwosci ,arogancja obcokrajowcow ,kompletny brak zrozumienia ,sa to
      ludzie zupelnie nie przygotowani do pracy z mlodzieza - nie przecze bo byc moze
      na innych filologiach jest inaczej .
      • Gość: ^^^ Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.chello.pl 05.12.06, 16:52
        zgadzam sie z waszymi opiniami, ze nie jest dobrze! jest tragicznie, szczegolnie
        chodzi o jednego takiego nativ'a...
      • Gość: maciek Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.06, 18:17
        czemu nie zgłosisz tego do kierownika instytutu? Może on będzie mógł to
        rozwiązać? Skąd on ma wiedzieć jak zachowuje się native?
    • Gość: nelka Re: Co sie dzieje na AP? IP: 82.139.43.* 05.12.06, 17:42
      No to ja nie rozumiem przeciez gdy ruszy kilkanascie osob do dziekana to chyba
      zrobi porzadus -to oczywiste ,ze on nie wie ,to nie komuna .Szkoda ,ze AP tak
      sie szmaci ,a ja kilka lat temu konczylam i bylo cycus.
      • Gość: krakusik Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.uci.agh.edu.pl 05.12.06, 17:46
        Wlasnie do dziekana i bedzie po sprawie! Macie jeszcze szefostwo instytutu, tam
        tez mozna uderzyc! Na forum GW raczej niewiele zdzialacie w tej sprawie.
    • Gość: ktosik Re: Co sie dzieje na AP? IP: 82.139.43.* 05.12.06, 19:22
      No i racja i to w te pedy nie ma co czekac - przyjedzie to takie niedouczone z
      Belgii czy Francji i madrzy sie ,a jakie to chamskie - ludzie nie pozwolmy by
      nas ponizano.
    • Gość: mossia Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.chello.pl 05.12.06, 20:32
      Filologia romańska.
      To zmienia postać rzeczy.
      Nie wiem, nie mogę się wypowiedzieć.
      Wiem, że na filologii hiszpańskiej "nativas" mają u mnie 10/10.
      Przykro mi, że nie wszyscy mają to szczęście...
      Ps. A wygląda ten Francuz niczego sobie, kto by pomyślał.
      • Gość: ela Re: Co sie dzieje na AP? IP: 82.139.43.* 06.12.06, 09:53
        Ale z tego co wiem to ani kier.instytutu ani opiekuna roku to kompletnie nie
        obchodzi - opiekn roku poprostu nas nie zna -juz nikomu nie doradze tej
        uczelni ,a wrecz odradze.No no taki przyklad dla przyszlych nauczycieli .
    • Gość: romanistka Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.ulb.ac.be 06.12.06, 13:16
      Zeby przyjechac do Polski i uczyc studentow frankonfonscy nativi musza skonczyc
      FLE (francais langue etrangere). Pod wzgledem formlanym wiec maja odpowiednie
      uprawnienia i wszystko jest w porzadku. Mam przyjemnosc widziec, jak ten modul
      wyglada od kuchni: moze problem nie polega na tym co robia w polsce, tylko jak
      ich ucza to robic zagranica?
    • Gość: iza Re: Co sie dzieje na AP? IP: 82.139.43.* 06.12.06, 14:09
      A ja myslalam ze ta AP to taka fajna uczelnia a tu prosze prosze to juz na UJ
      chyba mamy lepiej a naitivi to naprawde nie mozna narzekac ale AP to nie UJ .
      • Gość: romanistka AP Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.autocom.pl 06.12.06, 16:48
        Właściwie to nie wiem kogo dokładnie macie na myśli. Jestem studentką tegoż
        kierunku i niekoniecznie rozumiem poruszany problem...na każdym kierunku są
        "dziwni, nieznośni" wykładowcy / ćwiczeniowcy, a u nas nie muszą być
        obcokrojowcami...polacy też potrafią być "świętymi krowami", o czym sama się
        przekonałam. Natomiast nasi nativi, hmmm większość jest ok, osobiście znam tylko
        jednego "dziwaka" i nie jest on "niczego sobie"...
      • Gość: mossia Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.chello.pl 06.12.06, 17:24
        AP to jest fajna uczelnia i MOI nativi SĄ super.
        • Gość: elas Re: Co sie dzieje na AP? IP: 193.137.34.* 06.12.06, 17:45
          dajcie spokoj, naitivi na romanistyce sa ok, mi ich brakuje. trzeba umiec do
          nich podejsc, a jak sie trafil jeden cham to go zameczyc nadgorliwoscia!!! :)
    • Gość: nieważny Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.chello.pl 06.12.06, 20:23
      Fajni?! To ty chyba nie studiujesz na AP, kochana elas. To sa aroganccy,
      nadmuchani i bezwartosciowi kolesie, ktorzy na dodatek sie przeceniaja. A to co
      uwazaja na temat studentow, to sa same najgorsze rzeczy;0 Przeciez na kazdym
      kroku sie z nas wysmiewaja i drwia tez z romanistyki na UJ...( a tutaj to akurat
      maja racje)
      • Gość: Mlodziez kontra Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.213-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 07.12.06, 14:34
        Czytam to forum i przecieram oczy ze zdumienia. Ludzie troche samokrytyki i
        dystansu. Wszyscy sie znamy jak lyse konie, wiemy kto co pisze i dlaczego.... I
        nie dziwie sie waszym problemamom z jezykiem francuskim, przypatrzcie sie na
        bledy ortograficzne w waszych postach (po polsku). A argument, ze zawsze
        zdawalem/-am TP, a teraz nie jest lekko infantylny. Wiec do roboty!!!!!!
        Brawo elas!!!!
        • Gość: autor Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.chello.pl 07.12.06, 16:23
          Cos takiego? co ty nie powiesz? Twoj post wlasnie wskazuje na twoja
          infantylnosc, gdyz broniac ich, udowadniasz swoja glupote. chyba kaazdy jest
          swiadomy co umie i dobrze zna swoj poziom, nie? I zaden native nie jest tu
          wyrocznia- chociaz moze dla ciebie jest. Reprezentujecie ten sam poziom! Bravo!
          • Gość: Mlodziez kontra Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.213-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 07.12.06, 18:33
            Aaaa bardzo dziekuje! No chyba nie kazdy zna swoje jezykowe mozliwosci, jak
            mysle. Ale dobrze, napisz 5 powodow dla ktorych naprawde uwazasz ze sa oni tak
            naprawde beznadziejni. Co ci zrobili? Powody ze uwzieli sie na polska mlodziez
            zalatuja nieco giertychem, a takze dziecmi ze szkoly podstawowej. W ogole mnie
            jakos nie przekonuja. Nativi nie sa dla mnie bynajmniej wyrocznia. Jednakze
            postawa niektorych z nas jest jeszcze gorsza od tej prezentowanej przez tych
            "wyslannikow piekiel" zwanych inaczej native'ami, chocby brak jakiejkolwiek
            chceci uczestniczenia w zajeciach. Choc owszem zgadzam sie, ze niektorym z nich
            wydaje sie ze sam fakt bycia nativem zwalnia z przygotowania sie do zajec. A co
            do twojego autorytatywnego stwierdzenia ze udowadniam swoja glupote; polecam ci
            sentencje zapewne znanego tobie Arystofanesa, ktora dowodzi ze człowiek mądry
            umie uczyć się nawet od wrogów. Pozdrawiam cie i gratuluje zadowolenia z
            wlasnych, na pewno niezwykle szerokich horyzontow.
            • Gość: autor Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.chello.pl 07.12.06, 19:51
              nie znasz mnie i nic o mnie nie wiesz wiec jakim prawem wypowiadasz sie na moj
              temat; nie mowie ze wszyscy nativi sa do niczego i nie traktuje ich jako jedno,
              chodzi mi bardziej o poszczegolne przypadki. Nie masz prawa mnie oceniac bo
              Mnie nie znasz i nie znasz ani mojego poziomu jezyka ani takze "horyzontow",
              wiec bardzo cie prosze uwagi tego typu zachowaj dla siebie, a zanim zaczniesz
              oceniac innych ktorych nigdy wczesniej nie spotkales/as popatrz najpierw na
              siebie i sie zastanow co reprezentujesz a wtedy moze inni zechca z toba gadac i
              bedziesz mogl-mogla "rozwijac swe horyzonty". Bravo
              • Gość: elas Re: Co sie dzieje na AP? IP: 82.155.158.* 07.12.06, 19:59
                dlaczego nikt nie powie wprost ze chodzi o nowego naitiva, pana S.K.? bo reszta
                jest ok.
                • Gość: wio..... Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.chello.pl 07.12.06, 20:21
                  elas, mylisz sie, chodzi o zupelnie kogos innego
              • Gość: Mlodziez KONTRA Re: Co sie dzieje na AP? IP: 139.165.26.* 07.12.06, 21:17
                Alez ja nie oceniam ciebie, ani twojego poziomu jezykowego. Nie na ten temat
                sie tu wypowiadamy. Pisze raczej o tych wszystkich studentach filologii
                romanskiej z AP, ktorzy uwielbiaja konfabulowac, plotkowac, a co gorsza
                mitologizowac i imputowac. Nie wiem kim jestes, z ktorego roku,malo mnie to
                interesuje, ale czasami trzeba po prostu obserwowac jak ludzie z naszego
                kierunku sie kompromituja. Nie wiem czy miales/-as okazje uczestniczyc w
                zeszlym roku w zebraniu studentow instytutu w sprawie naszej akredytacji, ale
                wiekszosc zarzutow byla zenujaca. Jak ktos mowi, ze uczelnia nie gwarantuje nam
                1 dnia wolnego w tygodniu - tak jakby ten byl ustawowy, albo ze brakuje ksiazek
                w bibliotece to smiech mnie ogarnia. Sa ksiegarnie, albo biblioteki jezykowe,
                gdzie jest cala klasyka ktora przerabiamy.
                Po drugie, po zastanowieniu sie co reprezentuje, ci wskazani przez ciebie INNI
                nie musza zechciec ze mna gadac. Wiekszosc chce tego sama, gdyz dyskusje
                prowadzone w mojej obecnosci zawsze sa szalenie interesujace. Co do poszerzania
                czy rozwijania horyzontow (istnieje takie wyrazenie wiec nie musisz go dawac
                ironicznie w cudzyslow), robie to zawsze i wszedzie nawet teraz piszac z toba,
                gdyz uwazam ze od kazdego warto sie czegos nauczyc, chocby tego jak sie nie
                zachowywac.
                A po trzecie, to ty nazwales/-as mnie jako pierwszy/-a glupim/-a, wiec nie wiem
                dlaczego jestes tak niekonsekwentny/-a i uwazasz ze tobie wolno wiecej od
                innych. Zreszta moge myslec co mi sie podoba i nie zgadzac sie z tymi, ktorym
                sie nie podoba na AP. Najwazniejsze, ze wiekszosci sie podoba, a w zyciu jest
                tak ze to wiekszosc ma zawsze racje. Bien à toi
                • Gość: gosc Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.chello.pl 08.12.06, 10:03
                  Sledze ten wasz watek od jakiegos czasu, nie bede sie wypowiadac gdyz jestem
                  juz absolwentka romanistyki i nie za bardzo wiem co na obu uczelniach sie
                  dzieje i jak to teraz wyglada. zainteresowaly mnie jednak wypowiedzi Mlodziez
                  contra, ktory/a ma duzo racji w tym co pisze- swoja droga nie jestes czasem
                  wykladowca-moze nativem? bez urazy, z mojej strony pelen szacunek...
                  • Gość: Mlodziez kontra Re: Co sie dzieje na AP? IP: 139.165.26.* 08.12.06, 16:47
                    Wykladowca tez czlowiek, ale nim nie jestem. Tym bardziej nativem. A szkoda, bo
                    mozna by bylo wladac lepiej mowa Balzaca, Stendhala czy Jacques'a Chiraca. Ale
                    dziekuje ze ktos przyznal mi wreszcie racje. Zadnej urazy wiec nie zywie. A co
                    do UJ to jest troche racji w tym co piszesz ale jesli uwazasz ze wymowa
                    studentow UJ zalatuje Paryzem to ..... chyba sie mylisz. Ale jestescie na pewno
                    bardziej pod tym wzgledem "pileni" niz na AP, to prawda.
                    • Gość: gosc Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.chello.pl 10.12.06, 19:17
                      mlodziez kontra, tym razem sie mylisz. Ja wcale nie skonczylem/am Uj, tylko Ap
                      i to co umiem nie zawdzieczam uczelni ale wlasnej ciezkiej pracy- to tak dla
                      sprostowania...
      • Gość: taka jedna z UJ Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.chello.pl 07.12.06, 22:35
        > kroku sie z nas wysmiewaja i drwia tez z romanistyki na UJ...( a tutaj to akura
        > t
        > maja racje)

        Ludzie, co wy macie z tym nieszczesnym UJ? Wojna UJ kontra AP trwa i trwac bedzie tak jak i wojna prywatne/panstwowe, ale w przypadku romanistyki sytuacja jest chora! Co mysmy Wam zrobili, ze ciegle spotykam sie z wypowiedziami jak nas nabijacie i mowicie o tym jak to u nas jest beznadziejnie, niezyciowo; a robia to glownie osoby, ktore romanistyke na UJ znaja z opowiesci (i czesto zakonczonych niepowodzeniem egzaminow wstepnych).

        I nie bede mowic, ze jest idealnie, wspaniale i mucha nie siada, bo tak nie jest. Mowimy jezykiem literackim i mowimy mniej pewnie od Was. Niektore zajecia z TP to strata czasu i cofanie sie o wiek wstecz, niektorzy absolwenci wciaz robia podstawowe bledy (szok!), co jednak nie oznacza, ze tego kiedys nie umieli. Jak by nie umieli to by I roku nie skonczyli ;) Widocznie mialam do czynienia z ignorantami...
        Natomiast na AP ucza praktycznie, zyciowo, wg najnowszych metod itp itd. Szkoda tylko, ze wychodzi taki absolwent i oprocz tego, ze robi podstawowe bledy, to jego poziom jezyka (bardzo indywidualna sprawa) bywa czasem zenujaco niski! I ze tak zapytam - czy wy zajec z fonetyki praktycznej nie macie? Mowienie polskiego r czy nierozroznianie dzwiekow zamknietych/otwartych romaniscie po prostu nie przystoi, u nas za zla wymowe sie albo wylatuje, albo ma problemy na wyzszych latach (bo niektorym rok fonetyki nie wystarcza to im wykladowcy pozniej tez zwracaja uwage). Sorry, ale moja nauczycielka po AP mowila straaasznie, praktykantki tez (i ci ludzie potem ucza?), dziewczyna, z ktora bylam we Francji tez. Zreszta byla o rok wyzej i robila mase bledow, a ma licencjat i uprawnienia do nauczania. I jesli mam wybor, to wole beznadziejnie nudne zajecia, po ktorych naprawde wypowiadam sie poprawnie i jestem na tyle obyta z gramatyka, by moc ja bez problemu wytlumaczyc niz wychodzic z zenujaca niska znajomoscia jezyka i uczyc. Niestety AP to umozliwia...

        Wiec jezeli macie ochote sie powyzywac, to na waszych wladzach a nie na UJocie, ktory wam nic zlego nie zrobil. Zreszta sam profil studiow jest nieco inny i jednym bardziej pasi tu a innym tam. I w czym problem?

        • Gość: AP Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.chello.pl 08.12.06, 07:41
          ja wole luzik i AP (jej ambiance przede wszystkim) no i i nativ'ow bien sur. U
          nas jest fajnie. To jak sie wlada jezykiem francuskim nie zalezy tylko od
          uczelni, ale przede wszystkim od siebie samego. Znam kilka osob z UJ ktore
          naprawde sa wybitnie niedouczone, znam takze takich na AP, wiec to wcale nie
          uczelnia gwarantuje dobra znajomosc, ale nasza silna wola w kontynuowaniu nauki
          i wlasne doswiadczenia z tym jezykiem, Pozdro dla romanistow
          • Gość: elas Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.dsl.telepac.pt 08.12.06, 14:30
            jak tu nie chodzi o S.K. to juz w ogole nie wiem o co chodzi! :)
            studentko UJ, dajmy spokoj jakiejs glupiej wojnie uj-ap. wszyscy jestesmy
            studentami, leserzy i kujoni sa wszedzie.
            a to forum mialo wyjasnic problem na ap, wiec nadal czekam na scislejesze
            informacje.
            • Gość: student Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.chello.pl 08.12.06, 14:51
              Do elas: no o niego tez chodzi ale chodzi tez o innych nativow, co jeden to
              gorszy i bardziej arogancki- nie chce szczelac nazwiskami, bo dopiero zacząłem
              te studia i gdyby ktos z nich to przevzytal to by nie bylo rozowo. S. K. nie
              znam za bardzo to trudno cos o nim powiedziec-jest jeszcze ktos inny bardziej
              zlosliwy...
              • Gość: elas Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.dsl.telepac.pt 08.12.06, 16:52
                to jest forum, szczyt prywatnosci. walnij inicjalem! :) bo jesli chodzi o pana
                na W, to jest jednym z fajniejszych (mimo wszystko), a pan Rou to jeden z
                naszych ap´owskich powodow do dumy :D
    • Gość: olo Re: Co sie dzieje na AP? IP: 82.139.43.* 09.12.06, 09:52
      No dajcie juz spokoj z tym odwiecznym sporem UJ -AP to bez sensu bo akurat
      romanistyka to jest dobra i na AP i na UJ tylko troche inny profil i kerunek
      ksztalcenia -
      • Gość: krakusik Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.uci.agh.edu.pl 09.12.06, 19:11
        AP i UJ to dwie uczelnie o profilu humanistycznym. Przyznac trzeba, ze na AP
        ksztalci sie praktycznie i z przygotowaniem do zawodu - wiec kto jest tym
        zainteresowany, wybiera te uczelnie. A jesli ktos woli tradycje i teorie to
        raczej UJ. Nie wiem, po co ta cala klotnia?
    • Gość: izqa Re: Co sie dzieje na AP? IP: 82.139.43.* 11.12.06, 08:52
      Mysle ,ze jak juz AP stanie sie Uniwersytetem Pedagogicznym to skoncza sie
      spory miedzy AP a UJ bo rywalizacja chyba nigdy .Pozdro dla WSZYSTKICH
      ROMANISTOW w POLSCE .
      • kingchen Re: Co sie dzieje na AP? 15.12.06, 21:23
        no i co z tego że nazwą AP Uniwersytetem, nic nie zmieni tego że UJ ma "troszkę" dłuższą tradycję :D
    • Gość: olo Re: Co sie dzieje na AP? IP: 82.139.43.* 12.12.06, 16:21
      No ja tez uwazam ,ze niektorych bardzo starych wykladowcow nalezaloby juz dawno
      zwolnic i zmusic do emerytury bo zupelnie nie nadaja sie do
      nauczania ,stwarzajac wiele sytuacji stresowych co wcale nie przeklada sie na
      nasza czyli studentow wiedze .Ale to pewnie sprawa nazwiska i tak jest na
      innych uczelniach - o zgrozo ...................
      • Gość: ja Re: Co sie dzieje na AP? IP: *.autocom.pl 13.12.06, 12:55
        swieta racja!!! niektorzy naprawde niewiele juz moga przekazac a wciaz sie
        rekami i nogami trzymaja...niestety znamy tę historię....
        • Gość: olo Re: Co sie dzieje na AP? IP: 82.139.43.* 13.12.06, 16:56
          A jakie to te stare zlosliwe ,ze tez nikt za dupe tego nie wezmie i nie zagoni
          na emeryture .Pozdro dla romanistow z AP i UJ..............

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka