Dodaj do ulubionych

Na Croydon

12.03.11, 14:38
Chwila czasu. Stop. Jem lunch, to znaczy powinnam jesc ale nie jestem w stanie.Stop. Pracujé od rana do wieczora. Stop. W domu podlaczam sie do jakichs niezabepieczonych linii ale to trwa chwile i pada lacze. Kicha.Stop. Moj angielski jest niezrozumialy dla Angoli:)) Oni tez mowia jakims dziwnym angielskim. Na razie tyle. Stop.
Do nastepnego meldunku.
Tesknie!
Obserwuj wątek
    • misiania Re: Na Croydon 12.03.11, 15:38
      Może Ty mówisz amerykańskim angielskim? różnica przeogromna :) Trzymaj się dzielnie, jako Ci nick nakazuje. A moja koleżanka, co pojechała na saksy do Anglii sprzątać w hotelu w teraz jest tam współwłaścicielką takowego. mam nadzieję, że Cię to natchnie optymizmem :)
      • tiresias Re: Na Croydon 12.03.11, 19:02
        kurwa, Croydon! tam nie kiedyś zdrutowali - Home Office tam jest. trzymam kciuki i migruj bardziej na północ, najlepiej za rzekę.
        • drzejms-buond Re: Na Croydon 21.03.11, 14:58
          śledzę! z tchem ,tym ...no... zapartym
          pozdrawiam staropolskim hałarju
          • mnop2 Re: Na Croydon 22.03.11, 09:02
            Normalnie zjadła lącz i ją wcięło! W życiu lączu nie zjem
          • dzidzia_bojowa Re: Na Croydon 25.03.11, 19:26
            drzejms-buond napisał:

            > śledzę! z tchem ,tym ...no... zapartym
            > pozdrawiam staropolskim hałarju


            Fajn, tankju:)))
    • tfu.tfu Re: Na Croydon 21.03.11, 16:59
      też tęsknimy! wracaj na cmentarz ;) angielskim się nie przejmuj, ja swoich szkockich sąsiadów zaczęłam rozumieć po 2 tygodniach ;P
      trzymam kciuki! walcz dzielnie! :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka