gosiullat 20.01.04, 11:26 Czy zna ktoś dobrego psychoterapeutę w Wawie, konkretnie chodzi mi o kogoś z instytutu na Sobieskiego, albo w innej instytucji gdzie nie trzeba płacic za wizyty... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gosiullat Re: psychotrapeuta w Warszawie 20.01.04, 11:29 przepraszam za literówkę, chodzi mi oczywiście o psychoterapeutę:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kendy w Warszawie 04.02.04, 17:19 dołączam się jak by ktos mógł podac telefon jakiś. Jestem po wizycie u psychiatry który zalecił mi psychoterapie grupową.Dostałem Seroxat/Bellergot ale nie zamierzam ich raczej brać,zastanawiam się nad tym bo one działają jak narkotyki(amfetamina pewnie)a ja potrzebuję zmiany a nie odroczenia wyroku. Narkotyki mam juz za sobą,czy może mylę się tak mysląc o psychotropach , może warto je brac?. Czy pomagają ? czy może pozwalaja tylko przeżyć przez jakiś czas ?.Ja nie chcę przeżyć ja chce sie nauczyc żyć a w tym chyba pomaga psychoterapia. hmm Pozdrawiam :( Odpowiedz Link Zgłoś
izzabell Re: w Warszawie 04.02.04, 22:51 841-26-13 to numer do centrum psychoterapii na sobieskiego. kendy tam masz do wyboru grupe z lekami i bez lekow. jesli "jakos" sobie radzisz, niemasz jakis mysli samobojczych itp. to moze dobrze sprobowac bez lekow ? Bo wlasnie leki pomagaja tylko przezyc najgorsze, ale napewno cie nie wylecza, nie zminia twojego myslenia, i przezywania, a oto tutaj chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
kaa3 Re: w Warszawie 05.02.04, 10:42 izzabell napisała: > 841-26-13 to numer do centrum psychoterapii na sobieskiego. Izzabell,mam do Ciebie pytanie, czy To jest moze konkretnie na ul.Chełmskiej? i do kogo najlepiej sie zgłosić,jakies nazwisko Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: w Warszawie 12.04.04, 22:36 kendy napisał: > dołączam się jak by ktos mógł podac telefon jakiś. Jestem po wizycie u > psychiatry który zalecił mi psychoterapie grupową.Dostałem Seroxat/Bellergot > ale nie zamierzam ich raczej brać,zastanawiam się nad tym bo one działają jak > narkotyki(amfetamina pewnie)a ja potrzebuję zmiany a nie odroczenia wyroku. > Narkotyki mam juz za sobą,czy może mylę się tak mysląc o psychotropach , może > warto je brac?. Czy pomagają ? czy może pozwalaja tylko przeżyć przez jakiś > czas ?.Ja nie chcę przeżyć ja chce sie nauczyc żyć a w tym chyba pomaga > psychoterapia. hmm > Pozdrawiam :( granica między narkotykami a lekami jest cieniuteńka. wszystko zeleży czy daną substancje ćpasz czy zażywasz z polecenia lekarza. ja ćpałem leki antydepresyjne, ty będziesz je zażywać. amfetamina też jest przepisywana jako lekarstwo. dlaczego wy się tak boicie tych leków??? dlaczego nie chcecie sobie nimi pomagać, choć istnieje taka możliwość. Pewnie myślicie, że chorobe trzeba pokonać samemu, mę(en)czeńsko i heroicznie stawić jej czoła. W takim razie unikaj również grejfrutów i czekolady, bo one też poprawiają nasru(ó)j, a przecież nie chesz mieć tak łatwo. A może ja pieprze głupoty, chyba tak, jakiś skołowany jestem. To bzdura, że musisz nauczyć się żyć. Zrozum że jesteś niewolnikiem stężenia kilku prostych substancji w mózgu. Bleh. Jestem beznadziejny, nawet nie umiem powiedzieć tego co myśle, a właściwie to sam nie wiem co myśle. Do kitu. Bleh Odpowiedz Link Zgłoś