planasana
24.02.04, 13:31
Wlasnie wyszlam na kompletna debilke w pracy. Ciagle trzeba poprawiac, bo sie
myle w najprostszych rzeczach, nie znosze tej pracy, choc niektorzy mysla o
mnie, ze Bog wie ile potrafie. Nie koncentruje sie, jestem ospala, mysle
tylko o wyjsciu stad jak najpredzej. Nadaje sie tylko do chorowania na
nerwice depresyjna. Inni wiecznie nie beda mnie wyreczac i nianczyc.
Robie sie przepraszajaca i ulegla jak mala pluskwa. Nienawidze siebie.