01.10.05, 10:23
Jak Twoje Kurczaczki radza sobie w zlobku? napisz cos, bo my za tydzien
zaczynamy aklimatyzacje. wszyscy lekarze odardzaja, bo ona taka malutka i
bedzie lapala wszystkie infekcje. no i teraz jeszcze ten katar, jakby na
potwierdzenie.

za oknem szaro i brzydko i ja uderzam w podobny humor. napisz cos na
pocieszenie, co?
Obserwuj wątek
    • yoko2 Re: Yoko2 01.10.05, 16:10
      moje kurczaki bardzo lubią żłobek :]
      nie płaczą kiedy je zostawiam i niesłyszałam żeby płakały jak je odbieram :]

      katar mają ale ja myślę że sprawcą tego uniedogodnienia jest pogoda jaką mamy a
      nie inne dzieci w żłobku.

      No i najważniejsze czuje większy komfort psychiczny zostawiając je w żłobku niż
      nawet z babcią w domu.
      Niepotrafię tego wytłumaczyć ale tak czuje.

      Nic sie nie martw będzie dobrze :]

      • schaapje Re: Yoko2 01.10.05, 16:26
        i z katarem je przyjmuja?
        • yoko2 Re: Yoko2 01.10.05, 16:42
          sam katar nie jest chorobą

          no chyba że jest jakiś koszmarny to wtedy nie
          • schaapje Re: Yoko2 01.10.05, 17:13
            a jak sobie radzisz z ich katarem w nocy? wiesz nie wyobrazam sobie, ze po
            takiej nocy mialabym isc rano do pracy...

            pewnie jak przyjdzie co do czego, to nie tylko sobie wyobraze ale nawet to
            zrobie smile
            • yoko2 Re: Yoko2 01.10.05, 17:53
              moje dzieci przesypiają całe noce :]
              nawet z katarkiem widocznie nie dokucza im aż tak bardzo

              a na katar stosuje wode morską w spreyu i nasivin
              • schaapje Re: Yoko2 01.10.05, 18:03
                no tak - pisalas o tym, zreszta ja stosuje juz to samo + moje mleczko smile
                • yoko2 Re: Yoko2 01.10.05, 18:09
                  a ja sobie jeszcze zakupiłam aspirator do noska zamiast gruszki :]
                  • schaapje Re: Yoko2 01.10.05, 18:11
                    canpolu?
                    tez kupilam cos takiego, ale nie uzywam tej miekkiej, dlugiej koncowki (chyba
                    silikonowej), tylko ja sciagam i ta krotka przykladam do dziurki.
                    a w zasadzie zrobilam to tylko raz dzis rano, bo wczoraj i w nocy jakos mi nie
                    wychodzila ta pielegnacja niemowlaczka. ale dzis rano pomyslalam troche i jak
                    po tym mleku zakroplonym zaczely gluty wisiec, to je szybciutko zaaspirowalam i
                    Glizda mogla juz oddychac smile
                    • yoko2 Re: Yoko2 01.10.05, 18:26
                      gruszki mam jedną zwykłą taką jakich używały nasze mamy :]
                      i te campolu z końcówkami nie podrażniającymi śluzówki, ale one nie zawsze mają
                      siłe wszystko wyciągnąć, a wcześniej jak kurczaki były mniejsze wogóle nie dało
                      się nic ściągnąć (za maleńkie dziurki w noskach), a teraz połaszczyłam sie na
                      aspirator takie dwa wężyki z pojemnikiem pośrodku jedną końcówke bieże się w
                      usta i ciągnie a drugą wkłada sie do nosa a zawartość nosa powinna znaleźć sie
                      w pojemniku.

                      zobaczymy może sie sprawdzi, to taka tańsza wersja fridy :]
                      • schaapje a to nie jest ta slynna frida? 01.10.05, 19:08
                        bo ja tego nie widzialam nigdy, tylko na allegro, ale niewyrazne zdjecie bylo.
                        a to dziala? i nie podraznia sluzowki? i latwiej to wlozyc do nosa niz koncowke
                        tego dziadostwa z canpolu? bo Glizda sie tak rzuca, ze nawet jak ja trzymam
                        mocno i fachowo, to i tak tym nosem a boki macha... a nosie az bulgoce i
                        swiszcze i cholera mnie bierze, ze ona nie umie tym dmuchnac smile
                        • yoko2 Re: a to nie jest ta slynna frida? 01.10.05, 19:24
                          www.bobasmarket.pl/pages/product.php?product=pielegnacja&page=1&item=0&menu=akcesoria
                          tu jest dokładne zdjęcie fridy a ten co ja sobie sprawiłam ma jeszcze po
                          środku pojemniczek na gluty
    • vibe-b Schaapje 02.10.05, 14:39
      schaapje napisała:

      > Jak Twoje Kurczaczki radza sobie w zlobku? napisz cos, bo my za tydzien
      > zaczynamy aklimatyzacje. wszyscy lekarze odardzaja, bo ona taka malutka i
      > bedzie lapala wszystkie infekcje. no i teraz jeszcze ten katar, jakby na
      > potwierdzenie.
      >
      > za oknem szaro i brzydko i ja uderzam w podobny humor. napisz cos na
      > pocieszenie, co?


      Schaapje, jak "dorosle" jest Twoje malenstwo? Ja tez niedlugo oddaje mlodego do
      zlobka-przedszkola i dygam, CO-TO-BEDZIE-CO-TO-BEDZIE
      • schaapje Re: Schaapje 02.10.05, 14:58
        za kilka dni konczy 4 m-ce sad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka