Dodaj do ulubionych

Do Pani A N E T Y 10-tej....

04.05.04, 14:43
Przede wszystkim dzien dobry. Odpisuje tutaj na ogolnym forum, bowiem watek,
w ktorym sie Pani wypowiedziala na moj temat, jest dla Wszystkich, ktorzy
chca i potrzebuja bliskosci innych osob, a nie na "obrazanie i uszczypliwe
stwierdzenia"...

Jak to Pani napisala:
"Dobrze, że chociaż nie seplenisz. Łatwo wtedy o ślinienie." - a moze i
seplenie, a moze nie. Jesli Pani sie nie podoba moj styl pisania prosze tego
nie czytac i nie wywolywac u siebie nadmiernych, negatywnych emocji, bo to
szkodzi.

"Zazdrośnica! Wyciągnij z tego wnioski." - o tak z pewnoscia z Pani uwag
naucze sie czegos. W ktoryms z watkow napisala Pani, ze ktos sie "ma isc
powiesic", prosze pisac tak wszystkim to z pewnoscia pomoze. A jesli chodzi o
mnie to mnie Pani nie zna, ale poniewaz ma Pani ochote uragac mojej osobie,
prosze dalej... moze stworzy Pani moj wlasny profil psychologiczny.

"Po co? Jak się wyryczysz, łatwiej zasypiasz?" - zdecydowanie tak, to lepsze
niz dobranocka.

"Zostaw chociaż to bezbronne dziecko w spokoju." - to co pisze do innych, to
jest dla innych i tylko oni moga powiedziec, czy zachowuje sie w
nieodpowiedni sposob.

Mam nadzieje, ze rozwiazalam Pani problem, a jesli nie to prosze pytac lub
lepiej "poobrazac".

Dziekuje za pozdrowienia. Ja rowniez je zasylam, a nawet milego dnia zycze.

Z wyrazami szacunku - Patrycja
Obserwuj wątek
    • cafe_lorafen Re: Do Pani A N E T Y 10-tej.... 04.05.04, 15:03
      o :) to ja tez sie przylaczam, bo pamietam kilka takich dziwnych sytuacji.
      patja tym razem ja popieram.
      • patja Cafe... 04.05.04, 15:05
        Dziekuje bardzo Ci Cafe, to bardzo mile z Twojej strony. Nie wiem, ale chamstwo
        w szerokim nawet znaczeniu jest dla mnie nie do przyjecia.
        Pozdrawiam i dziekuje Ci jeszcze raz.
      • zoltanek Re: Do Pani A N E T Y 10-tej.... 04.05.04, 15:07
        Cynizm Anety nie jest najgorzy. Stanowi dobrą przeciwwage dla nadmiaru
        czułości. Czasem na forum robi się tak słodko, że aż mdło. Wtedy wchodzi Aneta
        i rozładowuje sytuacje. Co się stało z Ursusem, co z nim zrobiłaś Aneta?
        • nevada_blue Re: Do Pani A N E T Y 10-tej.... 04.05.04, 15:26
          zgadzam się z Zoltankiem :)
          • zoltanek Re: Do Pani A N E T Y 10-tej.... 04.05.04, 15:26
            zgadzam się z nevadom!
            • patja Zoltanku i Nevado 04.05.04, 17:51
              Ja oczywiscie szanuje Wasze wypowiedzi. W kazdym razie to nie jest mile, kiedy
              ktos wyzywa sie na innych tak poprostu, bez celu pokazuje swoja "cyniczna
              inteligencje". To chyba nie o to chodzi, czyz nie??? Ja mistrzynia slowa nie
              jestem, ale nie lubie tez uszczypliwych uwag, ktore nie maja podstaw, a
              wyglaszajcy je nie ma argumentow, zeby je poprzec.

              Pozdrawiam Was serdecznie
              • nevada_blue Re: Zoltanku i Nevado 04.05.04, 18:13
                1. Aneta sama wyjaśniła, że nie chodziło jej o obrażanie nikogo, a internet
                wymusza pewną skrótowość i dosadność. Poza tym uważam, ze niektóre jej uwagi,
                choć się nie patyczkuje zbytnio, są celne i dają tego zdrowego kopa.. no, inna
                sprawa, że czasem są zbyt dosłownie odbierane..

                2. poza tym równowaga być musi - nie do wszystkich trafiają słodkie słoneczka i
                buziaczki.. niektórym wręcz szkodzą, a wtedy taka krótka cyniczna uwaga jest
                jak znalazł :) i czasem o wiele więcej z niej pożytku..

                3. więc zamiast się obrażać nawzajem, krytykować, wyrzucać z forum i co tam
                jeszcze - po prostu nauczmy się wreszcie, że rózni ludzie po świecie chodzą,
                różne mają podejście do tych samych spraw i różne taktyki radzenia sobie z
                problemami i przekazywania myśli.. jeśli więc któraś z tych form komuś nie
                odpowiada, proponuję po prostu ignorować, tak długo jak rady danej osoby nie
                stanowią rzeczywistego zagrożenia..

                mnie tam cynizm Anety nawet odpowiada..
                co więcej uważam, ze jest on czasem na tym forum bardzo potrzebny..
                choć zgadzam się, że zdarzało się również Anecie przeholować..
                ale nikt nie jest doskonały, prawda?

                pozdrawiam serdecznie,

                [nevada]

                P.S. Aneto - wybacz, że tak o Tobie bez Ciebie.. :)
              • zoltanek Re: Zoltanku i Nevado 04.05.04, 18:20
                Oczywiście zgadzam się z tobą Patio!

                ale! Aneta jest na tym forum nie od dziś. Wszyscy już dawno zdążyliśmy poznać
                jej hyperprzestrzenny charakter. Nie ma powodu, żebyś brała do siebie jej
                czasem obrażliwe wypowiedzi. Powinnaś puszczać je mimo uczu(oczu). Chyba
                zdajesz sobie sprawe z tego, że ona tak wcale o Tobie nie myśli. Aneta tak ja
                Ty znalazła się na tym forum nie bez przyczyny. Z pewnością jej też jest źle.
                Może cyniczne wypowiedzi są dla niej terapią??? Pozwólcie jej żyć! Ja również
                jestem autorem kilku nieprzyjemnych i krzywdzących wypowiedzi, za które żałuje,
                ale kiedy je pisałem byłem wkurwiony na cały świat, na Was także. W życiu
                każdego żółwia przychodzi dzień czas że musi dać komuś w morde. U Anety takie
                dni zdarzają się częściej.

                Pozdrawiam Zoltanek
                • nevada_blue hmm, i znów się zgadzam... :) 04.05.04, 18:22
                  zaraz zaczną podejrzewać, że Ty Zoltanku i ja, to jedna i ta sama osoba.. :)
                  • zoltanek Re: hmm, i znów się zgadzam... :) 04.05.04, 18:23
                    raczej nie. mój styl wypowiedzi i ortografia pozostawiają wiele do życzenia.
                    ale Cieszę się, że mamy podobne poglądy.

                    pozdrófka nevado
                    • nevada_blue Re: hmm, i znów się zgadzam... :) 04.05.04, 18:26
                      no bo to tak dla zmyły, nie? ;)
                      trza się umieć maskować :)
                      ale dobra - dementuję, jakby co.. :)
                      i pozdrawiam :)
                      • zoltanek Re: hmm, i znów się zgadzam... :) 04.05.04, 18:30
                        przeceniasz się! nikt nie umie robić takich błędów jak ja. do tego trzeba mieć
                        talent którego Ci brakuje :) ale Ci pojechałem.


                        p.s możemy się wymienić nickami na jakiś czas. machniom?
                        • nevada_blue Re: hmm, i znów się zgadzam... :) 04.05.04, 18:39
                          no fakt..
                          ale powtarzam - wszak nikt nie jest doskonały ;)

                          p.s. mi tam mój nick pasuje :)
                        • osiemnastolatka1 a moze anetka cos powie buahah sorki napisze :) 06.05.04, 01:04
                • patja Och Zoltanku... 04.05.04, 18:57
                  Ja tez nie jestem na tym forum od dzis i wczesniej zdarzaly mi sie potyczki
                  slowne glownie z Mr Heydem (moze inaczej to on mi podkladal klody, a ja sie
                  przewracalam hahaha), ale wkoncu go poniekad zaakceptowalam. Dzis rozniez nie
                  mialam superastego nastroju, a kiedy przeczytalam w watku post od Pani Anety,
                  poprostu mi krew sie zagotowala. Poniewaz niespodobalo mi sie to, postanowilam
                  odpisac, co oczywiscie nie mialo znaczyc jakiejs klotni, obelgi, czy
                  czegokolwiek innego, ale chodzilo mi o sygnal w Jej kierunku.

                  Przemysle to co napisales z Nevada i moze poniekad zaakceptuje uszczypliwe
                  uwagi, ale wybacz chamstwa nie potrafie. Pozdrawiam - Patrycja
        • aneta10ta Re: Do Pani A N E T Y 10-tej.... 05.05.04, 12:20
          UZus przeżywa poważny kryzys tożsamości.
          Pozdrawiam
    • patja Mam nadzieje, ze odnalazla Pani... 04.05.04, 15:03
      Mialam napisac gdzie, wiec pisze to tu. Specjalnie nawet jest zatytulowane,
      zeby mogla Pani znalesc, no i postaram sie, zeby zawsze bylo widoczne.
    • negatywista Re: Do Pani A N E T Y 10-tej.... 04.05.04, 16:30
      A nie lepiej po prostu nie otwierać postów tej pani? Gdyby chociaż jej cynizm
      bywał czasem dowcipny... Być cynicznym trzeba umieć, a ta pani kiepsko sobie
      radzi - i myślę, że ma bardzo mało lat.
    • laura_21 Re: Do Pani A N E T Y 10-tej.... 04.05.04, 17:08
      tez mnie zdenerwowały jej przgłupawe uwagi! ale cóż są i będą tacy ludzie....
      • nevada_blue Laura... 04.05.04, 17:12
        jasne, bo Twoje wypowiedzi są mądrzejsze..
        • laura_21 Nevada 04.05.04, 20:11
          Dlaczego kwestionujesz moje zdanie?! nie obchodzi mnie to czy podobają ci sie
          moje wypowiedzi...!!! a propos pisz na temat i zwróc uwage na to co sama
          piszesz!
    • kierowca.autobusu Re: Do Pani A N E T Y 10-tej.... 04.05.04, 19:21
      Tak, wypowiedzi anety są bardzo dowcipne. Przewiduje następne:
      Ktoś napisze, że umarł mu mąż/zona - aneta napisze: będziesz miał więcej
      miejsca w mieszkaniu.
      Ktoś napisze, że stracił prace - aneta odpisze, teraz przynajmniej będziesz
      miał wiecej czasu dla siebie.
      Itd, już mi sie nie chce dalej wymyślać. Ktoś napisał, że to jest dla niej
      terapią i że trzeba to tolerwoać, bo różni ludzie chodzą po ziemi. Być może,
      ale ja też chodząc po tej ziemi, nie mam ochoty spotykać tak nieprzyjemnych i
      głupich ludzi. Dlatego dodałem anetę do listy wrogów, dzięki czemu jej
      kretyńskie posty nie paskudzą mi ekranu.
      K.A I
      • osiemnastolatka1 Re: Do Pani A N E T Y 10-tej.... 06.05.04, 01:06
        ja tez nie lubie anety tylko na forum jestes taka cwana???
        • osiemnastolatka1 Re: Do Pani A N E T Y 10-tej.... 06.05.04, 01:08
          ten wątek powinien pójść na dno :)))))))))
          • osiemnastolatka1 Re: Do Pani A N E T Y 10-tej.... 06.05.04, 01:10
            dobra ide spać bo mam na 8 do szkoły i chyba sama jestem na tym forum :(
            • aneta10ta Nie hucz tyle! 06.05.04, 13:19
              Nie dowalam słabszym.
              Aneta
              • zoltanek Re: Nie hucz tyle! 06.05.04, 13:21
                buhahhahhahahhha, nie wytrzymam
                • aneta10ta Re: Nie hucz tyle! 06.05.04, 13:28
                  Co Cię śmieszy?
                  Nawet ją chciałam czegoś nauczyć.
                  Aneta
                  • zoltanek Re: Nie hucz tyle! 06.05.04, 13:54
                    no z tego "Nie dowalam słabszym". jak dla mnie genialne.

                    • zoltanek Re: Nie hucz tyle! 06.05.04, 13:55
                      a może znowu zrobiłem nadinterpretacje???hmmmm
                  • pan_coito Re: Nie hucz tyle! 06.05.04, 19:09
                    > Nawet ją chciałam czegoś nauczyć.

                    Czego? Srania na innych? Czy może posiadłaś jeszcze jakąś inną wyuczalną
                    umiejętność?
                    • zoltanek Re: Nie hucz tyle! 06.05.04, 20:09
                      Brak literki g w Twoim nicku jednak coś znaczy. Po co się do niej przypieprzasz?
                    • kierowca.autobusu Re: Nie hucz tyle! 07.05.04, 01:51
                      Dobrze powiedziane! Trzeba jej dać zdrowego kopa :P
                      • aneta10ta Re: Nie hucz tyle! 08.05.04, 12:25
                        Nie trzeba.
                        Jestem ortopedą.
                        Zaliczyłam.
                        Aneta
                    • aneta10ta Re: Nie hucz tyle! 08.05.04, 12:23
                      Twoja wypowiedź skłoniła mnie do zastanowienia.
                      Rzeczywiście, większość tego, co wyuczalne, też wymaga od poddawanego obróbce
                      odrobiny talentu czy intuicji. Jeśli delikwent ich nie posiada, zdrowiej dać mu
                      i sobie spokój.
                      Aneta
                      ----------------
                      Nie ucz świni śpiewu. Ty się zmęczysz, a świnia zdenerwuje.
          • aneta10ta Re: Do Pani A N E T Y 10-tej.... 06.05.04, 13:26
            Z czasem się nauczysz, jak wiele zalet ma dno.
            Aneta
        • osiemnastolatka1 a ile tak w ogóle masz lat??? 06.05.04, 01:09
          • aneta10ta Re: a ile tak w ogóle masz lat??? 06.05.04, 13:17
            Zależy z której patrzeć strony.
            Aneta
        • aneta10ta Re: Do Pani A N E T Y 10-tej.... 06.05.04, 13:21
          Nie cwana, a inteligentna.
          Aneta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka