Gość: żona
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.09.04, 09:16
Chciałabym poprosić o pomoc, sama nie wim jaką. Od dwóch lat wiem o tym, że
mój mąż kocha inną kobietę. Kobietę tak bardzo mi bliską, że ona nigdy nie
zdecydowałaby się na bycie z moim mężem, poza tym ona nie odwzajemnia jego
uczuć, o czym powiedziała mojemu mężowi wyraźnie. On jednak nie przyjmuje
tego do wiadomości. Właściwie to od dwóch lat szantażuje i ją i mnie,
strasząc, że popełni samobójstwo. Czy ma depresję - nie wiem, coś z głową
napewno ma nie w porządku. Od początku starałam się być mu pomocna,
dowiadywałam się o psychologów, psychiatrów, o terapie. Jeździł, ale nigdzie
nie był więcej niż dwa razy. Od psychiatry dostał nawet jakiś środek
poprawiający samopoczucie, ale przestał brać. Ja zdecydowałam się na
rozstanie z nim, choć on ciągle mówi, że jak się wyprowadzi, to się zabije.
Ostatnio kolejny raz wysłał do swojej ukochanej smsa, że tego i tego dnia
popełni samobójstwo. On mówi mi, że jak ona nic nie zrobi to będzie miała
wyrzuty sumienia. Po prostu znęca się nad nią psychicznie.
Czy jego groźby mogą znaleźć odzwirciedlenie w rzeczywistości? Napewno
powinien się leczyć, ale jak go do tego skłonić, bo argument "rodzina,
dzieci" nie odnosi skutku.