mona.blue
19.04.18, 22:20
Zainspirowana sąsiednią dyskusja chciałabym Was zapytać, jak wyglądają u Was zwykle dni, w remisji. Ktoś określił, że to nie ciągle dobre samopoczucie, bo to zwiastuje manie. Ale czy wtedy też bywa ciężko, są trudności, jest cierpienie?