natalia-natka
08.11.18, 10:10
Jakiś czas temu dostałam silnego ataku kołatania serca, było mi słabo, duszno, ciągle chciało mi się siku. Było to w podróży, miałam to szczęście, że był niedaleko lekarz, który na słuchawkę stwierdził napadowe zaburzenia rytmu o typie AF, miałam RR 180/110. Jak dojechałam na SOR było wszystko ok.
Miałam zrobionego Holtera, echo, ekg, bad. krwi, wszystko ok.
Czasami odczuwam jakby serce mi dodatkowo biło, robi mi się duszno, czuję mocne uderzenia serca, robi mi się słabo, ale nigdy nie zemdlałam. Nie zdarza się to jednak w sytuacjach stresowych, ale np. przy jedzeniu, w kinie, w kościele...
Czy depresja może powodować takie objawy?
Od wielu lat mam wysokie RR, biorę leki na nadciśnienie, kiedyś zanim zachorowałam na depresję też miałam takie ataki nadciśnienia.
Mówiłam dla kardiologa, że może to stresowe, on mówi, że nie, ale skoro nie da się uchwycić na ekg żadnych zmian, to może to jednak wszystko psychika???
Chociaż ostatnio czuję się bdb., wszystko mi się układa i nie mam żadnych powodów do stresu.