22.07.25, 21:59
Witam, mam 34 lata i wiem że mem depresję. 8 lat temu chodziłem na terapię i myślałem że przeszło. Jednak nie. Zaczęło się od rozwodu. Żona zabrała dziecko i uniemożliwiała mi kontakty. Teraz gdy mam już druga żonę, i zdawałoby się, dobre życie, wszystko się wali. Z córką z pierwszego małżeństwa nie mam praktycznie kontaktu, choc na każdy weekend wyznaczony sądownie się stawiam, żeby wziąć ją do siebie,. Co z tego skoro była żona nie pozwala na wizyty. Za każdym razem albo mają jakiś wyjazd i nie ma ich w domu, albo jest chora. Dobrze wiem że tak nie jest. Nie chcę robić problemów z policją, żeby nie robić dziecku traumy. Nie wiem co mam robić. Z moją drugą żoną układało nam się, do tej pory bardzo dobrze. Tylko że od jakiegoś czasu zauważyłem że nie zachowuje się normalnie. Rozmawiałem z jej znajomimi i wiem że była była uzależniona od narkotyków. Próbowałem z nią o tym rozmawiać, nawet przeprowadziliśmy się do moich rodziców żeby ją pilnowali. Ja pracuję po 10 godzin dziennie. Nie dam rady jej pilnować cały czas. Gdy próbuję z nią porozmawiać to zawsze wychodzi że to moja wina, bo całymi dniami nie ma mnie w domu. Wszyscy ją bronią, nawet moi rodzice, bo ona cały czas zajmuje się dzieckiem. Tez bym chciał więcej czasu z nimi spędzać. Czuję się coraz gorzej. Tym bardziej że mieszkamy na wsi i gdy wrócę z pracy to mam jeszcze inne obowiązki. Śpię po 4 godziny dziennie. Nie mam od nikogo wsparcia. Gdy chce z kimś porozmawiać, to zawszę słyszę ta samą odpowiedź, jesteś facet weź się w garść. Ale, jak często wracam z pracy i widzę , że moja żona już coś brała, a ja nie mogę się do nikogo odezwać, to już mam dość. Moi rodzice, albo nie widzą tego, albo nie chcą widzieć. Ja też, jak wid,e ja w takim stanie, to mówię żeby się nikomu na oczy nie pokazywała. Tylko ile tak można?
Obserwuj wątek
    • keriss7aman12 Re: Depresja 01.08.25, 14:47
      Skąd Ona bierze pieniądze?
      • xawery39 Re: Depresja 12.08.25, 11:08
        Nakładziono ci do głowy , że kobiety to anioły .
        Znam ten ból , sam miewałem podobnie . Dopóki nie zaczniesz ich traktować jak samice pełne zwierzęcych instynktów to będziesz cierpiał dozgonnie.
        Ale taka autopsychoterapia to sprawa trudna , ale wykonalna.
        Wygląda na to , że się przepracowujesz .Może jednak nie warto się tak poświęcać ?
        • mardaani.74 Re: Depresja 14.08.25, 00:56
          Z całym szacunkiem ale co Ty chrzanisz?
          • xawery39 Re: Depresja 14.08.25, 07:22
            To wpływ lektury Strindberga "Miłość dziewcząt " .
    • marek.kowalsky Re: Depresja 25.08.25, 19:48
      Tutaj jest poruszonych kilka aspektów które by należało osobno rozważyć. Po pierwsze, czy narkotyki to tzw miękkie czy twarde. przykładowo, trawa jest legalna w Holandii, USA, i w wielu innych cywilizowanych krajach, dodatkowo np w Wielkiej Brytanii lekarz może przepisać trawę w celu leczenia np depresji.
    • marek.kowalsky Re: Depresja 25.08.25, 20:26
      Drugi aspekt, to należy zrozumieć, że narkotyki, tak jak alkohol, hazard, albo inny nałog, to jest objawa pewnego problemu a nie przyczyna.

      oczywiście, jeżeli mówimy o tzw twardych narkotykach to wtedy objawy powodują fizyczne uzależnienie, ktore jest przyczyną kolejnych problemow.

      w każdym razie, należałoby ustalić przyczynę dlaczego żona sięga po narkotyki, jaki to jest powód, i próbować coś z tym zrobić.

      Jak widać, sytuacja jest dość skomplikowana, i w takiej sytuacji depresja to jest właściwie ratunek, tzn organizm zdaje sobie sprawę że tak dalej nie może funkcjonować.

      Najlepiej udać się do specjalisty, przedyskutować wszystko i spróbować znaleźć rozwiązanie. Jeżeli środowisko nie zostanie zmienione i po prostu lekarz przepisze ci środki antydepresyjne to ta depresja może się zamienić w jakąś bardziej skomplikowana chorobę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka