Dodaj do ulubionych

czy wstydzicie się swojej depresji?

29.01.05, 22:58
Ja się wstydzę. Parę razy kilku osobom wspomniałam, że się leczę i do dzisiaj
tego żałuję. Nie wyśmiały mnie prosto w twarz, ale cała dalsza rozmowa
sprowadzała sie do tego, że należy samemu wziąć sie w garść, leki to pozorny
ratunek, ogólnie - depresja to "przypadłość" (nie choroba) mięczaków, którzy
wolą użalać się nad sobą niż stawiać czoła życiowym problemom, tak jak to
robią inni przykładni obywatele.
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: czy wstydzicie się swojej depresji? 29.01.05, 23:14
      Mysle ze nie ma sie czego wstydzic, kazdy czlowiek ma doly. Wtedy kiedy doly
      pojawiaja sie bardzo czesto zmieniaja sie one w depresje. Potencjalnie kazdy ja
      moze miec.
      Wedlug mnie zawsze istnieja przyczyny depresji, trzeba je usunac, wtedy mozna
      sie jej pozbyc. W jaki sposob moga w tym pomoc leki, nie wiem.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • o0oo Re: czy wstydzicie się swojej depresji? 29.01.05, 23:34
        > W jaki sposob moga w tym pomoc leki, nie wiem

        a jak proteza moze pomoc osobie bez nogi?
    • sam20 depresja jak trąd 30.01.05, 13:01
      kto nie miał depreski ten nie wie co to oznacza a polska to zacofany kraj,
      troche wyrozumiałości dla ignorantów debilstwo to też choroba
    • lucyna_n Re: czy wstydzicie się swojej depresji? 30.01.05, 14:34
      problemem nie jest wstyd tylko obawa przed tak zwana "łatką"
    • rafi.raf Re: czy wstydzicie się swojej depresji? 30.01.05, 15:26
      nie wstydze sie, ale nie mowie nikomu.
      w sieci uzywam jednego nicka.

      ale zrozumienia brak. zwlaszcza u rodziny, tylko partnerka mnie rozumie...
      • uri_ja Re: czy wstydzicie się swojej depresji? 30.01.05, 18:31
        rafi.raf napisał:

        > nie wstydze sie, ale nie mowie nikomu.
        > w sieci uzywam jednego nicka.
        >
        > ale zrozumienia brak. zwlaszcza u rodziny, tylko partnerka mnie rozumie...
        >

        tylko partnerka? człowieku, masz szczęście i życzę Ci spędzenia z nią życia.
        Całego.
    • kpax Re: czy wstydzicie się swojej depresji? 30.01.05, 19:56
      wstydzilem sie gdy bylem dumny i w schemacie myslenia "ja, mnie, moje"

      teraz nie wstydzę sie - traktuję to jak chorobę taką jak cukrzyca lub alergia
      pokarmowa :)
    • greg585 Re: czy wstydzicie się swojej depresji? 02.02.05, 01:18
      Ja również się bardzo wstydzę nawet do tego stopnia że nie chcę iść do żadnego
      specjalisty (lekarza) nie mówiąc aby się komuś z tego zwierzyć. Zapytasz skąd
      wiem że to mnie dopadło? Od ponad roku nie mogę dojść ze sobą do ładu, ciągłe
      napięcie, zmęczenie, brak motywacji ... dużo by można pisać ale nie o to w tym
      poście chodzi . Wstydzę się przyznać do tego i nie chcę z nikim o tym rozmawiać
      nawet z najbliższymi. Jeżeli w koncu się zdecyduję pojść do lekarza to zrobię
      to w tajemnicy. Podziwiam tych którzy potrafią tak swobodnie o tym rozmawiać i
      nie kryją się z tym przed otoczeniem. Ja tak nie potrafię, wydaje mi się że
      jest to jednak oznaka pewnej słabości i później przykleją Ci łatkę mieczaka.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka