Dodaj do ulubionych

Brak wiary w siebie

IP: 64.215.245.* 30.05.02, 00:39
Wiem, ze mam depresje... nie moge leczyc sie ze wzgledu na pobyt poza krajem.

Najgorsze jest to uczucie byciaa najgorzym czlowiekiem na swiecie.
Kiedy zaczynasz o tym myslec, przygnebia cie to jescze bardziej...i takie
zaklete kolo.

Jednak czuje sie lepiej gdy nie przebywam wsrod innych.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rob Re: Brak wiary w siebie IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 15:16
      Jedz Prozac lub pochodne, przejdzie ci!!!
      Pozdrawiam
    • Gość: ja Re: Brak wiary w siebie IP: *.supermedia.pl / *.iry.warszawa.supermedia.pl 31.05.02, 11:42
      Hej. Nie ma rzeczy nie możliwych. Sama się o tym przekonałam. Tylko trzeba
      chcieć i dążyć do tego. Zawsze miałam problemy, uważałam się za najgorszą,
      pokrzywdzoną przez los, miałam pewnie nie raz depresję, choć nie miałam o tym
      pojęcia. Były dni gdy nic mi się nie chciało. Ale niedawno zaczęło się to
      zmieniać. Odważyłam się, przełąmałam swoje nawyki, "wyuczone zachowanie", i
      czuję się bardzo dumna z siebie. Kosztowało mnie to sporo stresów, ale było
      warto. A zrobiłam to, bo 1 stycznia postanowiłam sobie, że coś zmienię. Uparłam
      się. Wymyśliłam sobie 5 postanowie, króre stopniowo realizowałam, choć nie było
      to łatwe do wykonania. Pozdrawiam Cię.
      • Gość: eva Re: Brak wiary w siebie IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.02, 16:03
        A dlaczego czujesz sie najgorsza osoba na swiecie???
        Pracujesz za granica i wykonujesz praca ponizej poziomu twojej godnosci???
        Czy masz inne przyczyny??
        Pytam bo martwi mnie ...
        • Gość: kluba1 Re: Brak wiary w siebie IP: *.we.client2.attbi.com 04.06.02, 18:19
          Gość portalu: eva napisał(a):

          > A dlaczego czujesz sie najgorsza osoba na swiecie???
          > Pracujesz za granica i wykonujesz praca ponizej poziomu twojej godnosci???
          > Czy masz inne przyczyny??
          > Pytam bo martwi mnie ...

          A skad wiesz, ze wykonuje prace ponizej poziomu godnosci ? Skad takie wnioski ?

          pytasz, bo martwi cie... A moze jeszcze napiszesz, ze chcesz pomoc ?
        • Gość: kluba1 Re: Brak wiary w siebie IP: *.we.client2.attbi.com 04.06.02, 18:56
          Gość portalu: eva napisał(a):

          > A dlaczego czujesz sie najgorsza osoba na swiecie???
          > Pracujesz za granica i wykonujesz praca ponizej poziomu twojej godnosci???
          > Czy masz inne przyczyny??
          > Pytam bo martwi mnie ...

          A skad wiesz, ze wykonuje prace ponizej poziomu godnosci ? Skad takie wnioski ?

          pytasz, bo martwi cie... A moze jeszcze napiszesz, ze chcesz pomoc ?
    • Gość: kluba1 Re: Brak wiary w siebie IP: *.we.client2.attbi.com 04.06.02, 18:55
      Gość portalu: ror12 napisał(a):

      > Wiem, ze mam depresje... nie moge leczyc sie ze wzgledu na pobyt poza krajem.
      >
      > Najgorsze jest to uczucie byciaa najgorzym czlowiekiem na swiecie.
      > Kiedy zaczynasz o tym myslec, przygnebia cie to jescze bardziej...i takie
      > zaklete kolo.
      >
      > Jednak czuje sie lepiej gdy nie przebywam wsrod innych.

      Fakt, ze nie jestes w swoim kraju wcale nie znaczy, ze nie mozesz sie leczyc.
      Zacznij jednak od zmian. Zle sie czujesz przebywajac wsrod innych ? Ogolnie
      wszystkich innych czy szczegolnych innych ? Moze pobyt wsrod ludzi jednak by ci
      dobrze zrobil , ludzi, ktorzy maja podobne zainteresowania, hobby. Zapewniam
      Cie, ze nie jestes najgorszym czlowiekiem na swiecie !! Masz racje, depresja to
      zaklate ( lub przeklete) kolo !!! Trzeba z niego wyjsc! Zacznij od podstawy -
      zajecia sie soba !!! Nawet tak prosta sprawa jak nowa fryzura moze byc naprawde
      skomplikowana do przeprowadzenia dla osoby w depresji ale POMAGA !!! Czy masz
      gdzies w poblizu park lub las ? Spacer, dotlenienie sie dobrze wplywaja. Daj
      znac !!! :-))))
    • Gość: ror12 Re: Brak wiary w siebie IP: 64.215.245.* 06.06.02, 01:54
      Hey dzieki za wypowiedzi!

      Hmmm...zaczne od tego, ze juz raz wydzwignelam sie z depresji, mozna by rzec
      wlasnymi silami, bo terapia nie pomagala. Jak sie domyslacie cierpiac na to
      bezgraniczne przygnebienie (ale to okropnie brzmi, prawda?) nie rozumie sie
      rad typu Wez sie w garsc, wyjdz do ludzi. Po prostu w pewnym momencie zrobilo
      mi sie zal lat straconych na strachu, wiecznym zmeczeniu etc.

      Wtedy zaczal sie chyba okres 'hurra optymizmu', wszystko moge osiagnac, pracuj
      nad soba...i w sumie co nieco w zyciu zmienilam. Hmm, ale ten stan (to chyba
      jasne skoro pisze posty na forum depresja) wlasnie sie skonczyl.

      Czytajac inne wypowiedzi na tym forum, zrozumialam, ze latwiej zyje sie z
      farmacetutycznym wspomogiwaniem...

      PS Najgorsze jest to, ze niesmialosc, brak wiary w siebie tak naprawde to jest
      swoisty przejaw nie swego rodzaju skomnosci, kompleksow ale raczej
      megalomanii. Niczym niepopartej wiary, ze inni nie maja nic innego do
      robienia, tylko obserwowac (i oceniac -nie daj Boze krytycznie) kazdy twoj
      ruch..

      Jeszcze raz pozdrawiam wszystkich

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka