Dodaj do ulubionych

poddaję się

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 23:44
Cześć,
Od kilku miesięcy leczę się i czułam się już o wiele lepiej a teraz, choć nadal
jestem na lekach znowu czuję że brakuje mi siły; nie wiem co się dzieje ,
zbliża się sesja a ja nagle znowu nie umiem się zmobilizować, już się poddałam
i spisałam w środku egzaminy na straty. Kawa nie działa, cały czas zasypiam .
Czy ktoś zna jakiś sposób na wyjście z tej sytuacji? Dlaczego tak się dzieje?
Obserwuj wątek
    • Gość: Agi Re: poddaję się IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.06.02, 22:15
      Nie wiem na co się leczysz, ale pewnie na depresję. Ja też właściwie przez całe
      moje życie byłam zmęczona non stop. I kiedy jeszcze studiowałam to nigdy, ale
      to nigdy nie mogłam zmobilizować się do nauki, zawsze jak tylko otwierałam
      książki to odczuwałam przypływ senności. Dlatego wiem co to za ból. Teraz jak
      pracuję to jestem nieprzytomna w pracy, szef coś do mnie mówi a ja go wogółle
      nie rozumiem, nie wiem co przed chwilą do mnie powiedział. Myślałam wcześniej
      że to może jakaś choroba, zaprzyjażniona pani doktor zrobiła mi szereg badań,
      miałam nawet zastrzyki z witaminy B , ale to nic nie dało. Pani doktor
      (niejedna zresztą), powiedziała mi, że to wszystko jest u mnie spowodowane
      depresją. Mam takie dni, że dosłownie mam siłę na to tylko aby przejść parę
      kroków z krzesła na tapczan. Dla innych ludzi to jest wręcz nieprawdopodobne,
      np. moi rodzice uważają po prostu że jestem leniwa!
      Nie wiem co ci poradzić, jeśli masz depresję to może zmień leki, są takie
      (podobno), które wzmagają napęd, ale też możesz zrobić sobie wszystkie badania
      np. na cukier, reumatoidalne itp.
      Mimo wszystko może postaraj się posiedzieć trochę nad książką, nie poddawaj
      się, ipowodzenia.
      • Gość: mada Re: poddaję się IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 00:14
        Dzięki Agi :) Tak, leczę się na depresję, biorę właśnie leki na napęd (Aurorix)
        i dlatego przeraziło mnie że mimo wszystko znowu mam problemy z najprostszymi
        czynnościami. Jutro mam 2 egzaminy i tylko na chwilkę wpadłam tutaj - Twoja
        odpowiedź dodała mi otuchy, dzięki temu spróbuję się zmusić spojrzeć jeszcze
        dzisiaj w notatki.
        Najgorszy jest w tej chorobie totalny brak zrozumienia, to fakt - u mnie w
        domu jest podobnie. Z drugiej strony ja sama mam ogromne poczucie winy że nie
        umiem się po prostu cieszyć i tryskać energią teraz kiedy jestem młoda , czasem
        czuję się jak jakaś staruszka.
        Agi, jak możesz , to napisz proszę czy się leczysz czy nie a jeśli tak to co
        bierzesz? Z tego co piszesz to też czujesz się nie najlepiej :(
        Pozdrawiam Cię serdecznie i trzymaj się!!!
        • Gość: Krzysiek Re: poddaję się IP: *.ausys.se / 172.17.139.* 06.06.02, 16:59
          Ile bierzesz Aurorixu? Problem moze zniknac jak dodasz czegos na naped, w moim
          przypadku Edronax 2x 2mg (pol tabletki) dziala znakomicie w polaczeniu z
          Aurorixem 2x 150mg
          • Gość: sylwka25 Re: poddaję się IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 20:33
            Mam to samo też mogę zawalić studia przez pieprzoną depresję bo to niestety
            depresja połączona z napadami paniki żeby było ciekawie, więc w ogóle czuję się
            jak inwalida. Ja natomiast biorę Seronil 1x 10mg i Lerivon 1x10mg. widzę jakąś
            poprawę ale mam takie tyły na studiach że nie wyobrażam sobie jak z tego
            wybrnę . Na przykład zamiast się uczyć na jutrzejszy egzamin ja tu sobie
            właśnie piszę. Pozdrawiam i pisz z pola walki.
            • Gość: mes Re: poddaję się IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.06.02, 23:54
              mam to samo ,nic sie nie chce ,a uczyc sie wogole nie sposob.szpryca ktora
              biore to cipramil 20mg/dobe ,nic nie pomaga.
              plecow na uczelni mam przez to cala mase. sesja trwa i czarno widze jej wyniki
        • Gość: Agi Re: poddaję się IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 19:56
          Cieszę się, że się zmobilizowałaś, ja też tak robiłam przez całe studia i
          ciągle widziałam tylko, że siedze więcej niż moi znajomi nad nauką , a to nie
          motywuje (niestety).Nawet kilka razy chciałam tak na serio rzucić studia,
          przekonując wszystkich i siebie, że się po prostu do nich nie nadaję,(chociaż
          wokoło pełno było jeszcze gorszych ludzi ode mnie, którym nieźle szło) Ale mam
          teraz tą satysfakcję, że skończyłam studia w terminie. Choć z drugiej strony
          nic więcej z nich nie pamiętam oprócz codziennego strachu i tego, że się sporo
          uczyłam. Jeśli chodzi o Aurorix to ja też to brałam i nie przejmuj się na mnie
          też nie działało, to jest kwestia chyba indywidualnego dobioru leków. Brałam
          też: Fevarin, anafranil, seronil i ostatnio bioxetin i choć niektóre z nich
          dobrze działały na mój nastrój, to na napęd nie za dobrze. Teraz nic nie biorę,
          bo do depresji dołączyła nerwica lękowa i boję się panicznie brania leków, a to
          jest dopiero koszmar , uwierz mi. Także radzę brać leki tylko może inne, i nie
          dopuścić do nerwicy lękowej. Trzymam kciuki za wszystkie twoje egzaminy
          Agi.
          • Gość: sylwka25 Re: poddaję się IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.02, 21:35
            Zgadzam się z przedmówcą, nerwica lekowa to cholerny syf, mnie to też
            nawiedziło ale biorę leki i jakos staram się to przetrwać, gdyby jednak była
            jakaś nadzieja że z tego można wyjść... mnie jednak się wydaję że zostanę już
            na zawsze taką bojącą się własnego cienia istotką (wcześniej tego nie miałam,
            wręcz przeciwnie byłam b. samodzielna)A to by było koszmarem, dlatego jestem
            przekonana że dożycie 35 lat w moim przypadku bedzie nie lada wyczynem ( mam
            26 ) Jesli komuś się udalo z tego wygrzebać do dajcie znać i w jaki sposób.
            • Gość: ? Re: poddaję się IP: *.intech.pl 08.06.02, 23:20
              Gość portalu: sylwka25 napisał(a):

              > Zgadzam się z przedmówcą, nerwica lekowa to cholerny syf, mnie to też
              > nawiedziło ale biorę leki i jakos staram się to przetrwać, gdyby jednak była
              > jakaś nadzieja że z tego można wyjść... mnie jednak się wydaję że zostanę już
              > na zawsze taką bojącą się własnego cienia istotką (wcześniej tego nie miałam,
              > wręcz przeciwnie byłam b. samodzielna)A to by było koszmarem, dlatego jestem
              > przekonana że dożycie 35 lat w moim przypadku bedzie nie lada wyczynem ( mam
              > 26 ) Jesli komuś się udalo z tego wygrzebać do dajcie znać i w jaki sposób.


              Tak mnie się udało wygrzebać z nerwicy lękowej.Po prostu wpadłem w silną
              depresje i nerwica uleciała.Ale depresja mi przeszła i znowu mam nerwicę..hehehe.
              W cuda nie wierzę,w lekarzy też nie.
            • Gość: agi Re: poddaję się IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.06.02, 18:36
              Nie załamuj mnie, bo mnie się teraz wydaje, że nerwica lękowa, to jeszcze coś
              gorszego od depresji. Jak możesz to napisz mi na czym twoja nerwica polega.
              Moja atakuje mnie tylko nocą, zaczyna się od lęku przed niczym, dosłownie
              niczym, potem boję się , że może mi się coś stać, a potem mam około 15 minutowe
              drżenia całego ciała i tak prawie noc w noc.To jest naprawde nie do wytrzymania.
              • Gość: sylwka25 Re: poddaję się IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 22:03
                Agi, bierzesz jakiekolwiek leki? może spróbuj coś przeciwlękowego, tak nie da
                się na dłuższą metę. Ja mimo wszystko mam nadzieję że z tego wyjdę, bo jak nie
                to sama się wyprowadzę (nogami do przodu)Na razie oprócz leków chodzę na
                psychoterapię, widzę jakieś postępy ale daleko mi do stanu sprzed tego syfu.
                pozdrawiam
                • Gość: agi Re: poddaję się IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 20:37
                  Wiem, że powinnam brać leki przeciwlękowe, najpierw brałam ziołowe, ale są dla
                  mnie do niczego, potem Xanax od najmniejszej dawki, ale jak zobaczyłam, że po
                  kilku dniach muszę ją zwiększać, bo nie pomaga, to przestałam brać. Są dni
                  (zwłaszcza gdy jestem zmęczona), że nie mam dużych lęków np. wczoraj i
                  przedwczoraj. teraz jadę na wakacje i chcę zobaczyć, jak sobie poradzę, jeśli
                  nijak, to pójdę do psychiatry po leki. A tak przy okazji to mnie niektóre leki
                  przeciwdepresyjne naprawdę pomagały, słowo daję! Czułam się wreszcie jak
                  normalny człowiek i życie było piękne. Napisz coś o psychoterapii bo też chcę
                  się zapisać.
                  • Gość: pawo Re: poddaję się IP: *.acn.waw.pl 11.06.02, 21:20
                    Pozdrowienia dla wszystkich depresowiczów :)))
                    Teraz czuje się trochę lepiej, ale po południu była masakra.
                    Musze sie przekkonac do wizyty u lekarza.
                    Rozwincie watek bardziej pa
                    • Gość: mada Re: poddaję się IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 15:46
                      Cześć wszsytkim! To znowu ja , relacja z pola walki (czyli z sesji) ;) : ZDAŁAM
                      WSZYSTKIE 5 EGZAMINÓW !!!! Dzisiaj miałam ostatni. Dzięki za wasze wsparcie i
                      za odpowiedzi, bardzo mi pomogliście! Trzymam za Was mocno kciuki , koniecznie
                      piszcie jak Wam idzie! Chyba to był po prostu przedegzaminacyjny spadek formy,
                      więc na razie będę dalej brała Aurorix.
                      Pozdrawiam i ściskam wszystkich serdecznie,życzę Wam jak najwięcej słonecznych,
                      jasnych dni !!! :)))
                      • miriam_73 Gratulacje 14.06.02, 17:38
                        Serdeczne gratulacje, miłych wakacji i duuuużo słońca!
                        • Gość: daisy Re: Gratulacje IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 18:10
                          Hi, ja mam depresję lękową. Brałam kiedyś aurorix, ale po skończeniu kuracji
                          rzucałam się jak opętana na słodycze, coś mi się w organiźnie
                          poprzestawiało.Teraz jestem na Efectinie ER. Nie wiem jak ma się depresja
                          lękowa do nerwicy lękowej, ale mi te lekarstwa pomagają. Czeka mnie jeszcze
                          prawie trzy miechy kuracji, potem wizyta u psychologa i dopiero bede mogła
                          zacząć terapię.Też mam czasem dość. Z nauką i sesją nie miałam żadnych
                          problemów, ale ze spaniem....Dramat. Kiedyś regularnie chodziłam spać około 1
                          w nocy, teraz jak dotrwam do 23, to jest super dzień. Z tego co się
                          orientowałam, to jest to w miarę normalny objaw. Kawa niestety
                          zawodzi...Pozdowienia >Daisy
                          • Gość: Agi Re: Gratulacje IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 22:03
                            Nawet nie wiecie jak się cieszę , że Mada się cieszy! Teraz będziesz miała
                            długie , zasłużone wakacje! (Ja za tydzień też) Ja wczoraj miałam gorszy
                            wieczór i zaczynałam się bać, ale pomyślałam sobie , żeby spróbować raz jeszcze
                            te ziołowe leki i wiecie co! -podziałało! Zasnęłam prawie bez problemu.
                            Co do depresji lękowej , to chociaż znam się na różnych schizach , ale o tym
                            nie słyszałam . Słyszałam tylko, że mając depresję można mieć też nerwicę
                            lękową, Jeśli tak jest, to pewnie mamy to samo i cieszę się ,że jest jakieś
                            lekarstwo na te dwa świństwa równocześnie. Ciekawa jestem, na co ten lek u
                            ciebie działa, czy tylko na lęki czy na depresję też?
                            • Gość: Daisy Re: Gratulacje IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 11:15
                              Cześć Agi, u mnie ten lek działa w zasadzie na wszystko. Serio, na lęki działa
                              całkiem dobrze, chociaż u mnie to nie występowało w takiej formie jak u innych
                              forumowiczów, u mnie to bardziej przejawiało się w totalnym braku wiary w
                              siebie i obawach prazd zrobieneim czegokolwiek żeby nie wyjść na kertyna.Sny
                              za to po tych lekarstwach mam takie, że telenowele brazylijskie i ich
                              zamotanie to bułka z masłem...Natomiast na depresję działa naprawdę super. Od
                              1 czerwca jestem bezrobotna i jako osoba zawsze bardzo czynna i z mnóstwem
                              zajęć wiem że gdyby nie te leki, to ryczałabym dzień i noć i nie wychodziłą w
                              ogóle z łóżka. A tak jestem całkiem znośna. Może nie bucham optymizmem i
                              radością, ale po prostu jest ok i jakoś sobie powolutku żyję i szukam nowej
                              pracy.
                              Pozdrawiam i służę dalszymi informacjami w razie potrzeby.
                              Dasiy
                              • Gość: Megi Re: Gratulacje IP: *.lub.pl 17.06.02, 18:53
                                • Gość: Megi Re: Gratulacje IP: *.lub.pl 17.06.02, 18:59
                                  Ciesze sie bardzo ze dalyscie sobie z depresja Ja od lutego jestem na zwolnieniu
                                  i nie wiem czy moi pracodawcy nie zwolnia mnie Obawiam sie tego lecz obecnie nie
                                  mam sily walczyc ze swoja depresja zalamuje sie i szukam radosnej drogi wyjscia
                                  biore fluanaksal 1x1 anifranil 1x1 1x0,5 leriwon 1x60mg. biorac te leki mysllam
                                  ze szybko sobie z depresja poradze i nic z tego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka