zdegus_towana 04.02.15, 17:59 Czym on jest, jak sie objawia? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kastymon Re: Narcyzm 18.02.15, 04:29 Narcystyczne osoby potrafią wzbudzić w nas zauroczenie ale także przerażenie (to drugie zwłaszcza wtedy gdy decydujemy się na konfrontację, odejście, czasami wystarczy zwykła krytyka). Psychoterapia osób narcystycznych jest trudna (co nie oznacza że musi być nieskuteczna i niemożliwa). Przedtem jednak narcyz musi zgłosić się na terapię. Jest tylko jeden mały problem - on najczęściej nie widzi potrzeby. Bo właściwie niby dlaczego? Co on miałby w sobie zmieniać? Tymczasem osoby narcystyczne najczęściej zostały głęboko skrzywdzone w dzieciństwie przez swoich rodziców i rzeczywiście potrzebują terapii. Tutaj są poradniki dla osób które żyją w związku z narcyzem: [url=http://www.przemiana.otwarte24.pl/Narcyzm]Tewww.przemiana.otwarte24.pl/Narcyzmurl] Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 18.02.15, 09:54 Masz całkowitą rację. Dokładnie tak jest.Ta problematyka była wielokrotnie poruszana na forum i dlatego wątek się nie rozwinął. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 18.02.15, 11:37 a w życiu nie pójdzie na terapię - jak narcyz uważa,że jego postępowanie jest jedyne,słuszne i sprawiedliwe. Tak,tak ostatnio odpowiedział mi ojciec dzieci,a ja to jedynie dopełnienie jego obrazu, ze względu na to,że wrażliwiec jestem ostatnio zaczął uderzać jak zwykle w tony,że marznie pracując jaki on to biedny,bo samotny bo bez seksu,a widząc,że nic tym nie wskóra zaczął od strony "wierności żony",której sam nie był nigdy w stanie dotrzymać angażując do tego wspólnych znajomych - kreując się na ofiarę.Żałosne. Przebywając tutaj zobaczyłam to schematyczne działanie narcyza - zapytałam go czy chciałby być traktowany w ten sposób w jaki on mnie traktował to sie dowiedziałam,że p i e r d o l ę bez sensu,a on nie ma na to czasu :D itp.itd. Odpowiedz Link Zgłoś
elady26 Re: Narcyzm 19.02.15, 23:01 Witam, przeprowadzam obecnie potrzebne do mojej pracy magisterskiej badania. Dotyczy ono postrzegania swoich rodziców . Gdyby ktoś miał ochotę by mi pomóc i ją wypełnić oto link do niej www.survio.com/survey/d/H1L9J7L4Z7H9J6J6O Z góry bardzo dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Narcyzm 18.02.15, 12:25 zdegus_towana napisała: > Czym on jest, jak sie objawia? tu jest ciekawy artykuł: www.samo-zycie.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=297442 Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 19.02.15, 12:53 Nie jest w stanie uwierzyć, że został prawdziwie pokochany. Pomyśli: ''To musi być jakaś idiotka, skoro zakochała się w kimś tak beznadziejnym jak ja''. Z psychoterapeutą Wojciechem Eichelbergerem rozmawia Grzegorz Sroczyński Kto najczęściej przychodzi na terapię? Narcyz. Narcystyczny borderline staje się dominującą osobowością naszych czasów. To coraz bardziej powszechna psychologiczna strategia przetrwania w kulturze, którą stworzyliśmy. Od kilku lat obserwuję wzrost liczby takich pacjentów. U innych terapeutów jest podobnie. Zakochani w sobie, pewni siebie, przebojowi. Tak? Na zewnątrz. Ale wewnętrzne poczucie własnej wartości mają nieadekwatnie niskie. Narcyz - choć z reguły sam przed sobą się do tego nie przyznaje - nie lubi i nie ceni samego siebie. Mit mówi, że Narcyz był w sobie zakochany. Patrzył w swoje odbicie w wodzie i nic innego go nie interesowało. No właśnie - w odbicie. Mit trafnie opisuje sytuację psychologiczną takiej osoby. Narcyz nie jest zakochany w sobie, tylko w swoim wyidealizowanym wizerunku. I od chwili, gdy rano otworzy oczy, z mozołem musi go tworzyć. A potem wspinać się na palce, starając się dorównać własnemu projektowi. Po co? Bo wydaje mu się, że wizerunek jest jego prawdziwą tożsamością. Narcyz nie tylko siebie nie ceni, ale przede wszystkim nie zna. Wie, jaki chciałby być, ale jaki jest - nie ma pojęcia. W dzieciństwie nauczył się, jaką ma grać rolę, aby ważne osoby z jego otoczenia były z niego zadowolone. Jednocześnie przeczuwa najgorsze: ''Jestem nikim, nic niewartym zerem, bo tym, jaki jestem naprawdę, nikt się nigdy nie zainteresował''. Wydaje mu się, że psychologicznie nie istnieje poza rolą, którą gra. Odbity wizerunek musi być idealny, każda rysa to ogromne ryzyko. ''Przecież ciągle ktoś na mnie patrzy''. Narcyz nie akceptuje siebie, więc akceptacji szuka na zewnątrz. Jest skrajnie wrażliwy na opinie innych o tym, jak wygląda, jak jest ubrany, jak się zachowuje. Sam też nie spuszcza z siebie krytycznego spojrzenia. Pełna kontrola każdego szczegółu przebrania, scenografii i skryptu. Pacjent mówi: ''Czasem mam wrażenie, jakbym stał z boku i ciągle siebie oceniał''. Narcyz dźwiga ciężkie, wymagające lustro, w które co chwila zerka. Obsesyjnie też korzysta z prawdziwych luster, żeby nadzorować swój wygląd i swoją grę. Nie idzie do łazienki zrobić siku, tylko popatrzeć, czy wszystko jest pod kontrolą. Męczące. Tak. Ciągłe - choć często nieuświadomione - napięcie i lęk. Przed czym? Przed demaskacją. Bo skoro dysponuję tylko wizerunkiem, pod którym skrupulatnie ukrywam ''nieciekawą prawdę o sobie'', to nie mogę utracić nad nim kontroli. Na chwilę odpuszczę i wszyscy się dowiedzą, że król jest nagi. Co gorsza, ja też to zobaczę. To lęk przed sytuacją, w której pochylam się nad taflą wody i zamiast wystylizowanego wizerunku widzę tam prawdziwego, zawstydzającego siebie. Lustro przestało mnie słuchać. Tak jak to przydarzyło się Macosze w baśni o Królewnie Śnieżce. Życie narcyza polega na nieustannym podtrzymywaniu iluzji o prawdziwości swojego wizerunku. Gorączkowo więc zabiega o to, aby ten wizerunek pozostawał niezmienny również w oczach innych - a to wymaga jeszcze więcej kontroli. Trzeba bowiem kontrolować swoje ludzkie otoczenie - lustro cudzych oczu, serc i umysłów. I trzeba osiągnąć sukces. Tak. Za wszelką cenę. Często kosztem zbyt daleko idących kompromisów z naszym narcystycznie stłumionym sumieniem. Ale narcyzm potrafi sprawić, że osiągamy bardzo wiele. Narcyz z mitu był piękny, więc powód do samouwielbienia odnalazł dość łatwo. Uroda dla realnego narcyza szybko okazuje się przekleństwem. Czas biegnie nieubłaganie. Ileż pracy, czasu, pieniędzy, masaży, kosmetyków, suplementów, liftingów i botoksu trzeba, aby ten proces choć trochę spowolnić. Łatwiej realizować swój narcyzm w innych dziedzinach: bogactwo, kariera, władza, sztuka, popularność. A jak narcyz nie ma nic? Talentu, pieniędzy, urody? Zawsze coś się znajdzie. Być kimś szczególnym - tę potrzebę można realizować na różne sposoby. Gdy szczególny sukces nie wchodzi w grę, to równie dobrze można być wyjątkowym nieudacznikiem: mieć kłopoty z prawem, alkoholem, narkotykami i narcystycznie karmić się współczuciem, troską i uwagą otoczenia. Można też odgrywać rolę cynika i drania, aby karmić swój narcyzm wyjątkową niechęcią innych ludzi. Narcystyczny sukces polega na tym, że jesteśmy rozpoznawalni, nadzwyczajni i popularni - bo tylko wtedy czujemy, że jesteśmy. ----- Życie to nie problem do rozwiązania; to przygoda do przeżycia. Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm c.d. 19.02.15, 13:00 forum.gazeta.pl/forum/w,69731,138496232,138497278,Re_NARCYZ.html?wv.x=1 ---------------- Życie to nie problem do rozwiązania; to przygoda do przeżycia. Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm c.d. 19.02.15, 15:30 www.samo-zycie.iq24.pl/default.asp?grupa=111004&temat=46231&nr_str=1#297442 Jak widać z załączonych materiałów, pojęcie narcyzmu jest bardzo szerokie. To określenie jest używane zarówno w stosunku do osób neurotycznych, o pewnych cechach narcystycznych, , jak również do poważniejszych zaburzeń osobowości i psychopatów narcystycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm c.d. 19.02.15, 16:15 Czytając to dochodzę do wniosku,że chyba każdy z nas ma jakieś cechy narcystyczne - jednak problem zaczyna się chyba wtedy gdy ta cecha jest dominująca? Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm c.d. 19.02.15, 19:27 ankaskakanka10 napisała: [i]> Czytając to dochodzę do wniosku,że chyba każdy z nas ma jakieś cechy narcystycz > ne - jednak problem zaczyna się chyba wtedy gdy ta cecha jest dominująca? Dokładnie tak. Każdy z nas ma potrzeby narcystyczne. Pytanie tylko w jakim nasileniu i czy jesteśmy ich świadomi. Czy potrafimy realnie się oceniać, czy też stawiamy siebie i swoje potrzeby ponad innych ludzi? Charakterystycznym myśleniem narcyza o sobie jest to, że uważa się za kogoś lepszego od innych. Sam przyznaje sobie prawa, których odmawia innym. Takie nastawienie wyższościowe: Co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie ! Osoby z narcystycznym zaburzeniem osobowości mają wyolbrzymione poczucie własnego znaczenia, lecz jednocześnie są bardzo wrażliwe na krytyke ze strony innych. Osoby te mają bardzo niewielką zdolność do empatii. Potrzeby narcystyczne, to te ujęte w Piramidzie Maslowa jako potrzeby uznania i szacunku. Realizacja tych potrzeb u narcyzów ( czyli tych osób z zaburzeniami osobowości) jest zaburzona. I tak: - mają wyolbrzymione poczucie własnego znaczenia- oczekują uznania i podziwu ze strony innych, mimo braku jakichś szczególnych osiągnięć . Ta ich wielkość często istnieje tylko w ich wyobraźni. -są przekonane o swojej wyjątkowości, kogo mogą zrozumieć tylko podobne im osoby, - poczucie uprzywilejowania-oczekują,że to otoczenie się do nich ma dostosować, a nie one do otoczenia. - wykorzystywanie innych w kontaktach międzyludzkich do osiągnięcia własnych celów, -brak empatii( tj. niechęć do poznania uczuć i potrzeb innych lub do utożsamienia się z nimi.) - częste okazywanie innym zazdrości, lub przekonanie o zawiści innych, -arogancja- czyli okazywanie wyniosłości w zachowaniu i opiniach. Osoby te stosują różne mechanizmu obronne takie jak : - zapominanie nieprzyjemnych uczuć i skojrzeń ( objawy dysocjacyjne)- Jest to nieświadome oddzielenie niektórych procesów psychicznych i zachowań od normalnej i kontrolowanej świadomosci jednostki- w krańcowych przypadkach może to doprowadzić do powstania osobowości wielorakiej. -zaprzeczanie-mechanizm podobny do dysocjacji- stosując ten mechanizm osoba nie przyznaje się do swych myśli czy uczuć, lecz jest nieświadomy że to robi. ( mamy na forum takie okazy) -rozszczepienie- postrzega osoby w kategoriach- czarno- białe -niski próg pobudzenia- powodujący agresywność, Piramida Potrzeb posiadania celów, spełniania swojego potencjału, estetyczne, poznawcze POTRZEBY SAMOREALIZACJI zaufanie do siebie, poczucie własnej wartości, kompetencja, poważanie POTRZEBY SZACUNKU I UZNANIA więzi, afiliacja, miłość, bycie kochanym POTRZEBY MIŁOŚCI I PRZYNALEŻNOŚCI zależność, opieka i oparcie, protekcja, wygoda, spokój, wolność od strachu POTRZEBY BEZPIECZEŃSTWAjedzenie, woda, tlen, potrzeby seksualne, brak napięcia, senPOTRZEBY FIZJOLOGICZNE Potrzeby: samorealizacji – potrzeby samorealizacji – wyrażają się w dążeniu człowieka do rozwoju swoich możliwości, estetyczne (potrzeba harmonii i piękna) poznawcze (potrzeby wiedzy, rozumienia, nowości) szacunku i uznania – potrzeby uznania i prestiżu we własnych oczach i w oczach innych ludzi; pragnienie potęgi, wyczynu i wolności, potrzeba respektu i uznania ze strony innych ludzi, dobrego statusu społecznego, sławy, dominacji, zwracania na siebie uwagi. przynależności - występują w usiłowaniach przezwyciężenia osamotnienia, alienacji i obcości, tendencji do nawiązywania bliskich intymnych stosunków, uczestnictwa w życiu grupy, bezpieczeństwa - pobudzają do działania, zapewniając nienaruszalność, ujawniają się gdy dotychczasowe nawyki okazują się mało przydatne, fizjologiczne - gdy nie są zaspokojone, dominują nad wszystkimi innymi potrzebami, wypierają je na dalszy plan i decydują o przebiegu zachowania człowieka. Piramida potrzeb nie tłumaczy jednakże wszystkich zachowań ludzkich. Pozornie według niej człowiek podejmuje działania z gatunku potrzeb wyższego rzędu, dopiero po zaspokojeniu potrzeb niższego stopnia, np. człowiek głodny nie będzie zajmować się kulturą. Od tej reguły zdarzają się istotne wyjątki. Sprzeczne bowiem z hierarchią potrzeb było zjawisko, np. teatru polskiego w czasie okupacji niemieckiej przy niezaspokojonej potrzebie bezpieczeństwa. Dlatego też na stosunek jednostki wobec swoich potrzeb wpływają jeszcze czynniki genetyczne, środowiskowe oraz aktywność własna jednostki lub też behawioralny system bodźców i reakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm c.d. 19.02.15, 19:40 no to teraz dodaj co z tego wynika na skale globalna - jakie to spoleczenstwo z takich? Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm c.d. 19.02.15, 19:56 -rozszczepienie- postrzega osoby w kategoriach- czarno- białe to to na pewno z tym,że ja prócz czarno-białych dostrzegam jeszcze i szarych ( o czym nawet wspomniałam w którymś z postów ) Moje postrzeganie poniektóre jednostki jako zło skończone ma swoje uzasadnienie - poznałam kilku takich . -niski próg pobudzenia- powodujący agresywność Też myślałam że jestem zbyt pobudliwa ale wracając do wyczynów bardotki czy clarissy czy sąsiadki Krysi okazuje się,że jednak nie. Ostatni raz w życiu poddałam się analizie - dostałam też nauczkę,że i nawet najmądrzejszy :D psycholog jak uprze się przy swojej teorii to ślepy i głuchy na argumenty,a kuku robić sobie już nie chcę. Idę się mierzyć,że smutkiem,który jest jednak dominującą emocją.Mimo,że wyszukuję motywacji,jasnych stron to jednak ciągle mało, niewystarczające. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm c.d. 19.02.15, 20:12 Może faktycznie poważnie zastanowię się nad wolontariatem np. osób starszych,inwalidów czy dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm c.d. 19.02.15, 20:15 ankaskakanka10 napisała: > -rozszczepienie- postrzega osoby w kategoriach- czarno- białe > > To postrzeganie w kategoriach czarno- bialych dotyczy też obrazu własnej osoby narcyza. Dlatego jest tak czuły na krytykę, że nie potrafi pogodzić się, z tym,, że nie jest doskonały. Gdy spotyka się z krytyką to tak, jakby ktoś przekłuł jego nadmuchany balon i nie zostaje mu nic, z tego jego wspaniałego obrazu siebie. > Życie to nie problem do rozwiązania; to przygoda do przeżycia. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm c.d. 19.02.15, 20:35 tak,tak znamy to :))) www.youtube.com/watch?v=mpySwM3hLjs :D ja tam się ciesze ze swojej niedoskonałości - i nie obrażam się za to,że ktoś to dojrzy, ale bawią mnie osoby przyparte do muru "złapane" na jednej z takich cech reagujące agresją lub odwracają się na pięcie i burknął tylko "nie rozmawiam z Tobą" :D Nie to nie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm c.d. 19.02.15, 20:42 ale zołza żeby nie było do jakiej kategorii zaliczysz człowieka który zgwałcił pobił potem wspólnie z konkubiną spalił nowo-narodzone dziecko. Pewnie psychopata nieprawdaż? i tutaj dochodzi do jakiegoś szufladkowania. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Narcyzm c.d. 22.02.15, 23:03 ankaskakanka10 napisała: > Czytając to dochodzę do wniosku,że chyba każdy z nas ma jakieś cechy narcystycz > ne - jednak problem zaczyna się chyba wtedy gdy ta cecha jest dominująca? Anka durne pytanie, co mam zrobic z bylym mezem? Odpowiedz Link Zgłoś
witchland Re: Narcyzm 21.02.15, 10:37 Ciekawy watek pelen informacji...Mysle, ze kazdy narcyz jest inny. Wielu ludzi moze ulec i wejsc w Narcyzm z powodu niewiedzy i braku ostroznosci. Braku reakcji na sytuacje, ktore skradaja sie ukradkiem i atakuja od tylu. Pamietam jak w szkole, kiedys jeszcze jako 16-latka czulam sie gorsza BO Bo to i tamto najczesciej nie mialam tych luxsusowych ciuchow z komisu za dolary, czy makijazu, ktos inny byl bardziej lubiany niz ja, nie bylam taka ladna, ojciec nie jedzil fajna bryka, i mieszkalismy w takims tarym domu jakie tysiace bylo za komuny.... Wtedy gdy takie mysli jak czarne chmury kraza po umysle "jestem tym gorszym" latwo sie stac na dlugo, dlugo ofiara Narcyzmu. Takiego w soft formie. Dlatego nalezy myslec racjonalnie i przestrzegac swoje dzieci... Narcyz w powazniejszym stadium to taki ktos kogo malo kochano, dbano, troszczono sie w dziecinstwie. Z tego to trudno sie uwolnic...I wyjsc na prosta... Obecnie borykamy sie z ta powiezchowna forma Narcyzmu ktora skupia sie na wygladzie zewnetrznym, posiadaniu gadzetow itp. Ludzie lecza swoje komplexy... Pewne jest, ze Narcyzm jest neurotyczny wynika z pewnych niespujnosci w obszarach psychiki, i nalezy szukac pomocy. Dlatego ze nieleczony narasta, a wtedy staje sie grozny i dla siebie i dla otoczenia.. Wiele uzaleznien ma podstawy w chorym nieleczonym narcyzmie. Odpowiedz Link Zgłoś
witchland Re: Narcyzm 21.02.15, 10:38 Sorry, za ortografie,, ale dawno juz nie pisalam po polsku... Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 21.02.15, 11:44 a właśnie lecę cały materiał o narcyzmie i analizuję siebie i swoją postawę. W każdym prawie artykule czytam,że narcystyczna osobowość nie jest zdolna do empatii - zastanowiłam się jak to u mnie jest z tą empatią i wiem już jak działa. Spotykając różnych ludzi w różnych sytuacjach identyfikuję się i nie są to tylko negatywy wbrew pozorom - jednak widząc np. dzieci,które doświadczają przemocy rodzinę na bruku dochodzi do przerabiania razem z nimi stanów emocjonalnych,wspołczuczucia a to wykańcza i powoduje smutek. Doczytałam też że do urazu narcystycznego dochodzi w dzieciństwie - moja matka ciągle mnie krytykowała,upokarzała,zawstydzała ogółem cała gama agresji psychicznej i fizycznej, tyle,że ja już jako dziecko stawiałam jej opór nie pozwalałam aby traktowała mnie w taki sposób - co z kolei wzbudzało u niej dodatkową dawkę agresji.Widziałam jak inni rodzice podchodzą do moich koleżanek kolegów od zawsze byłam dobrym obserwatorem. Nigdy nie zdołała zniszczyć mojego poczucia wartości - jedyne co to czułam się niesprawiedliwie traktowana no bo,które dziecko zasługuje na takie traktowanie jakie ona mi mojemu bratu zafundowała? Niszczyła nas na każdym jednym poziomie - kiedyś clarissa wspomniała,że matki czują się zazdrosne o córki że traktują jak konkurencję - patrząc ze swojej perspektywy pomyślałam,że bredzi - a miała na myśli chyba moją matkę? Jakiś czas po tym poście rozmawiałam z matkę zabrałam ją do przeszłości i powiedziała mi wprost że nic na to nie poradzi,że byłam atrakcyjna.Swojego czasu powiedziałam jej o zapędach ojczyma to mnie wyzwała od różnistych i ubzdurała,że z nim żyję. Nie myślałam nawet,że tak bardzo chora osoba. Rozmawiałam z dziewczyną brata - okazało się,że zaś zrobiła krzywdę swojemu kochasiowi tyle,że nie zgłosił do prokuratury.Brat nie chciał o tym mi powiedzieć. Nawet nie wiem,co mogę więcej zrobić? Obawiam się,że może dojść do tragedii - on coraz bardziej zdaje sobie sprawę z tego,że matka zrobiła mu krzywdę zaczyna ją obarczać winą za swoje życie,a że jest niezrównoważony skory do przemocy fizycznej...... nawet boję się myśleć. Nie stworzy nigdy normalnego związku co będzie zaś skutkować poczuciem samotności,niezrozumienia,krzywdy itp.Miał paskudny pierwowzór.Swojego czasu próbował mnie rozliczać z mojego życia i moralności względem ojca dzieci,co wtedy wydało mi się śmieszne i niedorzeczne - teraz wiem już dlaczego. W stosunku do mnie też był niejednokrotnie agresywny - nie wiedziałam dlaczego zawsze przy nim byłam,tak jak mój tato przy mnie.Zresztą myślę,ze w jakimś sensie pozostałam dla niego jakąś ostoją,bo gdy mu źle to zawsze szuka kontaktu ( szkoda,że nie jest na poziomie aby móc oddawać to samo ) smutne płakać mi się chce - aż nieprawdopodobne,że jeden człowiek może aż tak spiertolić życie innym. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 21.02.15, 12:03 Matki rywalizują z córkami, kobietami szczególnie wtedy, gdy nie poukładały relacji z własnymi matkami. Tak to działa, a relacja matka - córka jest najtrudniejszą relacją. Anka, szczerze współczuję Wam takiego dzieciństwa, bo żadne dziecko nie zasługuje na takie traktowanie, ale tylko Wy macie moc do zmiany swojego życia. Matka ani nikt inny tego nie zrobi, może tylko pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 21.02.15, 11:48 Ale problem jest w tym, że narcyz nie chce się leczyć. Wszędzie widzi problemy, tylko nie w sobie. I jak do niego dotrzeć? Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 21.02.15, 12:25 wiolcia29_2 napisała: > Ale problem jest w tym, że narcyz nie chce się leczyć. Wszędzie widzi problemy, > tylko nie w sobie. I jak do niego dotrzeć? > Nie dotrzesz jak na przykładzie clarissy przekonanej o swojej nieomylności we wszystkim co pisze .Taką cechę też reprezentuje ojciec dzieci jako jedyny i sprawiedliwy - ha ha ha co się wtedy uśmiałam.Łącznie z tym,że on jako mężczyzna może i ma moralne prawo do robienia rzeczy,których kobietą nie wolno. Ci ludzie są bardzo nieodporni na krytykę - obrażają się lub wycofują.Nie akceptują siebie swoich niedoskonałości - mi ktoś ciągle ostatnio wypomina,że pamiętliwa,szydercza itp. tyle,że taka jestem i nie mam zamiaru tego zmieniać tym bardziej,że przeszkadza to nie licznym spośród mojego otoczenia. Dopuszczam myśl,że mogę się mylić. Takie osoby nigdy he he jest to smutne i śmieszne zarazem :D Prawda wiolcia? Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 21.02.15, 12:33 Są terapeuci, którzy wypracowali metody pracy z narcyzami i odnoszą sukcesy. Do tego potrzeba morza cierpliwości i naprawdę dużej siły wewnętrznej. Pewnie jest to do wypracowania.;) Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 21.02.15, 12:35 Żalu dawno się wyzbyłam - nie jestem niezadowolona ze swojego życia.Mam wszystko czego potrzebuję mam kochane dzieciaki,przyjaciół,znajomych i psa :D a smutek to ,że takie dzieci jak ja kobiety takie jak ja spotykam na co dzień i nie jestem w stanie nic zrobić dobija bezradność muszę na to patrzeć. Dobija ślepota i głuchota innych ludzi na to co się w okół dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 21.02.15, 12:42 ankaskakanka10 napisała: > Dobija ślepota i głuchota innych ludzi na to co się w okół dzieje. Nawet wtedy nvv gdy się próbuje manipulować emocjami innych aby zwrócili baczniejszą uwagę na to co się dzieje w okół nich aby nie byli obojętni na krzywdę innych - siebie np. podając za przykład i swój stan psychiczny po. zrozumiał czy coś jeszcze :D Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 21.02.15, 12:35 > I jak do niego dotrzeć? Przykro mi, ale nie dotrzesz do mnie. ;P Dla narcystycznych cech paliwem jest publiczność i responsywność otoczenia; gdy otoczenie przestaje odpowiadać na narcystyczne zagrania i zaczyna zajmować się tym co istotne mając gdzieś oczekiwania "narcyza", narcystyczne cechy się wypalają. Może lekarstwem dla narcyzmu jest samotność. Niektóre osoby, kobiety szczególnie, są jednak tak bardzo atrakcyjne fizycznie, że nigdy mogą nie mieć okazji zmierzyć się z samotnością na dobre; ale może i to ma swoje plusy, tak jak np. Anglia ma swoją królową-makotkę; niektórzy ze swoimi narcystycznymi cechami są po prostu zabawni i fajni, niektórych wkurzających cech w innych może nie warto zmieniać na siłę, a z czasem polubić. Narcyz jest straszny gdy się go boimy i w strachu reagujemy tak jak nam zaklaszczę; gdy dojrzymy, że w środku jest malutki człowieczek, który nerwowo próbuje grać otoczeniem pociągając za sznureczki, bo nie potrafi kontrolować nawet swoich własnych reakcji i boi się, że otoczenie dojrzy jaki jest beznadziejny i że zostanie sam, można zacząć takiemu współczuć i jego zagrania kwitować uśmiechem. A z czasem może pomagać mu zbudować zdrową samo-ocenę i samo-akceptacje, aby przestał być taki nieznośny i też poczuł się dobrze na tym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 21.02.15, 13:14 Dla mnie narcyz jest przede wszystkim wkurzający, gdy obraża wszystkich dookoła, szczególnie tych, którzy nie tańczą tak, jak on zagra. Ale masz rację z tym malutkim człowieczkiem, który miota się, żeby nie pokazać otoczeniu jaki jest naprawdę. Współczuję tej niskiej samooceny, ale pojąć jeszcze nie mogę, skąd aż tak zaciekła obrona. Szczególnie, że dostaje się dużo sygnałów o rozszyfrowaniu z otoczenia.;) Ty jesteś łagodnym narcyzem, choć zdarzało mi się reagować wkurzeniem na to, co napisałeś.;) Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 21.02.15, 13:52 wiolcia wierzę,że chyba jednak wiesz skoro pytasz :D ja niestety mimo,że czytałam,obserwuję nie potrafię jednoznacznie zdefiniować,bo nie siedzę w głowie narcyza - jedynie na podstawie jakiś tam cech mogę domniemywać :D pomogłam :D i do kiedyś tam :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 22.02.15, 12:04 Psychopatologię będę dopiero teraz dokładnie studiować.;) Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 21.02.15, 23:04 Na słowne obrażanie można się z czasem dość uodpornić. Można traktować jako żart, można dostrzec w tym projekcje. Budować pewność siebie, swoich poglądów, na tyle że czyjeś - nawet drastyczne - poglądy już nas tak nie wzburzają, traktujemy je jako głosik do rozważania, ale na spokojnie, patrząc też jaki interes ma dana osoba w wygłaszaniu danego poglądu. Chociaż. Wiem, łatwo jest na spokojnie pisać takie rzeczy, a jak przychodzi co do czego, to różnie bywa, zawsze może przyjść kolejny super-narcyz który znajdzie skuteczniejsze taktyki abyśmy podskoczyli, na które jeszcze nie mamy wyrobionych taktyk obronnych. Najgorszej bywa gdy jakiś ma nad nami jakąś fizyczną/finansową/etc. kontrolę i nie waha się jej użyć - np. szef - bywa i tak, że trzeba choć trochę tańczyć jak zagra. > Ty jesteś łagodnym narcyzem, choć zdarzało mi się reagować wkurzeniem na to, co > napisałeś.;) Kilka razy pół-świadomie przeginałem i już myślałem, że mi się od Ciebie oberwie. To miłe dla mnie, że mnie nie opierniczyłaś. (: Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 08:48 Może tu nie chodzi faktycznie o słowne wyzwiska kiedys, dawno ale o zwykłą niechęć miedzy dwoma różnymi kobietami. No mamy prawo kogos nie darzyć sympatią. Ale i tez każdy z nas ma prawo, żyć tak jak mu się podoba. Ja bym zamknęła tamten wątek i skupiła się na sobie, nad tym własnym rozwojem jak Ty Nvv piszesz często. A gdybym znów poczuła się zaatakowana bez powodu, to bym napisała jak się z tym czuje. Ale moje rady nie muszą być dobre. Bo zauważam, ze na sile propaguję biernosc, emocjonalną obojętność a potem wychodzi, ze tę obojętność sobie tylko wmawiam i ona z czasem destrukcyjnie dla mnie i dla innych tez daje o sobie znak w postaci agresji, ktora we mnie jest, mimo, ze udaje ze jej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 22.02.15, 09:35 Zgadzam się z Tobą Malwi, że to skupianie się na własnym rozwoju może się okazać drogą w ślepą uliczkę. Nie twierdzę, że tak musi być w każdym wypadku, lecz spotkałam wiele osób, które starały się rozwijać duchowo i miały taki problem, że zamiast zintegorwać swoje idealne "ja" z tym "ja " nieświadomym , to "ja" nieświadome projektowały na innych. Człowiek może siebie poznać jedynie w relacji z innymi. Trzeba wiele odwagi i ucziwości wobec samego siebie, by zmierzyć się z tymi cechami, które wolelibyśmy czasami widzieć u innych, niż u samego siebie. Taki proces jest możliwy poprzez głęboką psychoterapię, która jeśli jest zakoczona sukcesem prowadzi do integracji osobowości. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 10:08 Ale jest też tak, ze jeśli pracujemy nad swoja samoocena, dostrzegamy swoje sukcesy, plusy, mocne strony, wiedziemy życie pogodzone ze światem, tym, na co wpływu nie mamy, lubimy swoje odbicie w lustrze to wtedy przestajemy być taka szara myszą pogardzaną przez innych, bo przyjmujemy "postawę wyprostowaną". Na dodatek nie mamy potrzeby czepiac się o drobiazgi, nie irytuje nas innosc, nie mamy potrzeby absorbować otoczenia naszymi problemami, nie wymuszamy na innych zajmowania się nami, ani sami cudzych granic nie przekraczamy. Osoba zadowolona z siebie, pogodzona ze sobą, nie szukająca poklasku myślę, ze nie jest meczaca dla otoczenia co ta niepogodzona, domagającą się glaskow bez przerwy, lub podkopujaca innych wartość by znizyc ich do swego poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 22.02.15, 14:23 malwi.4 napisała: [i] > Ale jest też tak, ze jeśli pracujemy nad swoja samoocena, dostrzegamy swoje suk > cesy, plusy, mocne strony, wiedziemy życie pogodzone ze światem, tym, na co wpł > ywu nie mamy, lubimy swoje odbicie w lustrze to wtedy przestajemy być taka szar > a myszą pogardzaną przez innych, bo przyjmujemy "postawę wyprostowaną". Na doda > tek nie mamy potrzeby czepiac się o drobiazgi, nie irytuje nas innosc, nie mamy > potrzeby absorbować otoczenia naszymi problemami, nie wymuszamy na innych zajm > owania się nami, ani sami cudzych granic nie przekraczamy. Osoba zadowolona z s > iebie, pogodzona ze sobą, nie szukająca poklasku myślę, ze nie jest meczaca dla > otoczenia co ta niepogodzona, domagającą się glaskow bez przerwy, lub podkopuj > aca innych wartość by znizyc ich do swego poziomu. Pełna zgoda ! Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 22.02.15, 10:11 Z radami to jest tak, że rzadko są zupełnie czarne lub białe. Zauważam na sobie, że jak odkrywałem że mi coś pomaga, to radziłem też bliskim. A potem się okazywało czasem, że oni akurat potrzebują czegoś zupełnie odwrotnego i moja rada okazała się, w danych okolicznościach, bardziej zła niż dobra, bo pogarszała ich stan. Wiesz, że np. zarwanie jednej nocy działa przeciwdepresyjnie u sporej części osób (nie u wszystkich i nie zawsze)? Tak, brak snu też może działać depresyjnie, czasami człowiek potrzebuje się wyspać aby poczuć się lepiej (jeśli ostatnio nie-dosypiał), ale czasami to dokładnie czegoś odwrotnego trzeba danemu człowiekowi na danym etapie. Czasami dany człowiek ma nadmiar tego co mu dajemy i dlatego nie przyjmuje. Czasami ktoś jest bombardowany troskliwymi informacjami otoczenia, które krzyczy "jesteś taki i owaki, tego masz za dużo, tego masz za mało, już ja zadbam o Twoje dobro" - kiedyś byłem takim nieproszonym pomocnikiem i mówiłem że tylko dbam o jej dobro, dostałem wtedy piękną odpowiedź: moje dobro, to Ty zostaw w spokoju! Mnie życie nauczyło, że gdy jeden człowiek zaczyna, nieproszony, pomagać drugiemu człowiekowi i ten drugi usłyszy "ja tylko chcę Ci pomóc", to ten drugi człowiek, jeśli chce zachować wolność i szczęście, powinien wiać - piszę to pół-żartem oczywiście; idealnie nauczyć się stawiać innym zdrowe, asertywne granice i nie dawać się przekabacić, nie dawać zagłuszyć głosu własnego serca i własnego zdrowego rozsądku. To dane "ja" zwykle najlepiej wie co chce, co czuje, co potrzebuje. Co nie znaczy, że w ogóle nie warto radzić; np. akurat rada Zołzy była trafna i ładnie napisana (alla "to mi pomaga, to stosuje"), bez narzucania (alla "weź i zrób, to dla Ciebie dobre, tego potrzebujesz"). Też mi pomaga ruch, jazda na rowerze, bieganie. Czasem i odespanie też mi pomaga. > Bo zauważam, ze na sile propaguję biernosc, emocjonalną obojętność [...] Ja Cię tak nie odbieram. Hmm... Ja w ogóle nie czuję abym Cię znał. Słowa to tylko dalekie cienie naszych myśli, emocji, czasem bywają w kontrze do tego co czujemy i myślimy, bo czasem czarujemy (innych i/lub siebie) chcąc zmienić rzeczywistość - i słowami faktycznie zmieniamy rzeczywistość. Ktoś kto np. propaguje emocjonalną obojętność, miewa za dużo emocji w sobie i dlatego zaleca to czego jej/mu brakuje. Pozory bywają mylące, droga do prawdy jest pełna paradoksów, czasem jest odwrotnie niż się zdaje. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 10:30 Jak ktos marudzi na forum, to jest szansa, ze rade usłyszy. Rada może być subtelna ale i przekraczajaca granicę, bo ktoś ja dając myśli tak naprawdę o swoim dobru a nie i dobru tej drugiej strony, i chce te druga osobę zmusic do czegoś co przyniesie korzysc jemu samemu pod płaszczykiem "dla twojego dobra". Mnie rady nie trafione nie zloszcza. Doceniam życzliwość po prostu. Zlosć się pojawia czasem niby na kogoś, a faktycznie to na siebie sama, z jakiegos nieuswiadomionego powodu. Pomysl, czemu nadal tkwisz w temacie,o którym ja juz zapomnialam. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 11:22 Nieproduktywnosc nie musi być wynikiem braku snu, odpoczynku. Czasem ten odpoczynek nie jest dosc relaksujacy, może powinien być bardziej fizyczny by endorfiny pobudzić, sen może być niewartościowy, płytki gdy zameczamy sie problemami, mamy emocjonalne bóle egzystencjalne. Te bóle, albo i lęki moga powodować niechęć do robienia czegokolwiek. Miałam tak cale zeszłe lato, dopóki siła wyższa nie wyciągnęła mnie z tego marazmu - ktoś zadzwonił do mnie z tego oferta pracy. Brak sił może też być wynikiem złego odżywiania,niedoboru mikroelementów, może to konsekwencja zbliżającej się wiosny. Poradzilam Tobie zrobić cos, czego miales w nadmiarze i byłeś zły na siebie ze ta nie produktywność to nie wynik przepracowania. Ale to normalne, ze ludzie maja nieproduktywne okresy mimo, ze nie poprzedzał je żaden wysiłek wcześniej. Ile osób chodzi czasem do pracy jedynie by odhaczyc kolejny dzień. No są takie momenty w życiu, w roku. Nie trzeba sie obwiniac za to, ze czasem nam się nic nie chce. Jedź do lasu szukać wiosny. I znów te rady. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 22.02.15, 13:26 > [...] byłeś zły na siebie [...] Uparta jak osioł jesteś w odgadywaniu co myślę i czuję. Czasem te Twoje zgadywanki mam ochotę podsumować tak: srutu tu majtki z drutu. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Narcyzm 22.02.15, 13:38 Ktos mnie na tym forum o sklonnosci samobojcze posadzal (pewnie chodzilo o dziecko), ale nie trafil. Nie mam zadnych sklonnosci samobojczych, po prostu mam dosc tego forum. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 22.02.15, 14:16 Fluoksetyna jest dość dobrym lekiem w wielu przypadkach, może jednak tymczasowo nasilić skłonności samobójcze. Lubię Cię, Ada, jesteś OK. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 18:11 Ok, przepraszam. Pisze skrótowo na niewygodnym tablecie. Ale zauważyć, ze Ty do mnie sam często piszesz "wiem jak możesz się z tym czuć". I wiem wtedy, ze cos projektujesz, ale macham ręką. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 22.02.15, 20:15 > Ok, przepraszam. Pisze skrótowo na niewygodnym tablecie. Ale zauważyć, ze Ty do > mnie sam często piszesz "wiem jak możesz się z tym czuć". I wiem wtedy, ze cos > projektujesz, ale macham ręką. A ja Ci wtedy, złośnico, odmachuje, pisząc na wygodnym notebooku. Spoko, niech już będzie między nami rozejm. Jest też coś we mnie co lubi się droczyć, a nawet kłócić. Kota jak wychowałem, to był to najbardziej bojowy kot jakiego znam, ale mieliśmy jeden znak który oznaczał "rozejm", po którym chowała pazurki i przychodziła dawać główkę do głaskania. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Narcyzm 22.02.15, 20:44 malwi.4 napisała: > Lubię Cie :) Ja jestem soba Malwi i nie moge juz dluzej. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 21:01 Ja Cie taką lubię. Będzie dobrze! Silna jesteś! Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Narcyzm 22.02.15, 21:04 malwi.4 napisała: > Ja Cie taką lubię. Będzie dobrze! Silna jesteś! Nie ma wiecej mojego slubnwgo filmu w necie na szczecie jestem rozwiedziona:) Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 22.02.15, 17:33 > > [...] byłeś zły na siebie [...] > > Uparta jak osioł jesteś w odgadywaniu co myślę i czuję. Czasem te Twoje zgadywa > nki mam ochotę podsumować tak: srutu tu majtki z drutu. Bingo, bo to zupelnie tak samo jak ja te wszelkie wiolci zgadywanki i diagnozy. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 18:53 Clarisso, ale Ty robisz to samo pisząc do Wiolci, ze pewnie jest z tych kobiet co to wytykają tą w tych czerwonych spodniach. Podczas gdy według mnie Wiolcia to jest ta w tych czerwonych spodniach - pasuje mi do niej indywidualizm ;) Wy sobie wzajemne diagnozy robicie :) Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 22.02.15, 19:36 O rany! Alez masz sloniowa pamiec - o tych spodniach to bylo ponad rok temu! Juz jest rok 2015! A jesli koniecznie ktos chce wracac do tamtego wydarzenia to prosze dobrze zwrocic uwage na sekwencje w jakiej sie pyskowa odbyla. Z tego co pamietam wydalam kilka ostrzezen, zwrocilam uwage na styl zachowania - jak panci spod GS. Zwykle po takiej uwadze rozmowca sie mityguje - w tym przypadku poszlo jak konie po betonie, i ciagnie sie jak guma do zucia do dzis, jak widac ;( Pamietliwa sztuka! Jesli wam tak przeszkadza to ze ja sie chce obronic to zalozcie sobie zamkniete forum, proponuje, i tam mnie i Lede obgadujcie sobie do woli - to jest forum publicznym, zwroc uwage! Sugeruje tez zebyscie sie zastanowili nie jedynie nad sposobem w jaki sie wzajemnie komunikujecie ale i swoimi tendencjami do ulegania propagandzie, bo wyglada na to ze czesto powtarzane opinie, w kolko macieju te same, wchodza wam do glowy jako swoje wlasne. Jakims dziwnym cudem mnie i Ledzie poswieciliscie w ostatnich dniach wyjatkowo wiele czasu - przypadkowo? Doprawdy? Kto nastepny? ! Niech no zgadne.. ;) Ehhh. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 19:47 ależ Cię wzburzył ten argument czarno na białym To tylko od Was zależy, czy to się skończy w 2015 czy do grobowej deski będziecie sobie diagnozy robić. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 19:50 A w tym wątku to wybacz, ale ja Nvv czas poświęciłam, nie Tobie :) Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Narcyzm 22.02.15, 19:55 malwi.4 napisała: > A w tym wątku to wybacz, ale ja Nvv czas poświęciłam, nie Tobie :) Za to co Ty robisz napisze do Michel Obama Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 22.02.15, 19:56 Przeciez walkujecie ostatnio na okraglo jakie to clarissa i Leda paskudy sa. Iddzcie wreszcie zrobic cos pozytecznego! Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 22.02.15, 20:19 ty zwroc moze uwage ze notorycznie atakowane najbardziej sa dwie wygadane profesjonalistki. Bo? ... Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 20:36 Niech każdy żyje jak chce. Jak kto woli może spogladac w oczy innych, a moze jedynie do lustra chce patrzec i sie zachwycac. Muszę szybko się ogarnąć, bo jutro nowy tydzień. Obym zdała wtorkowy egzamin. Dobrej nocy :) Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Narcyzm 22.02.15, 20:26 clarissa3 napisała: > ty zwroc moze uwage ze notorycznie atakowane najbardziej sa dwie wygadane profe > sjonalistki. Bo? ... Profejonalna dentystka wstrzykujaca corce placebo. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Narcyzm 22.02.15, 20:29 clarissa3 napisała: > ty zwroc moze uwage ze notorycznie atakowane najbardziej sa dwie wygadane profe > sjonalistki. Bo? ... Profesjonalna dentystka (kuchta leda miala racje) chce zabic corke, zeby obwinic ojca? Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 22.02.15, 21:04 clarissa3 napisała: > ty zwroc moze uwage ze notorycznie atakowane najbardziej sa dwie wygadane profe > sjonalistki. Bo? ... Kwintesencja narcyzmu. I tym akcentem możemy zakończyć wątek. :D Odpowiedz Link Zgłoś
ide_z_forum Re: Narcyzm 23.02.15, 10:58 clarissa3 napisała: > > > srutu tutu, klebek drutu > > po raz drugi. O co Ci znowu chodzi? Fakt, ze wypilam, bylam u sasiadki grzecznie pytajac, czy napije sie ze mna wina, powiedziala, ze nie dzisiaj, uszanowalam prosbe i poszlam do domu, spytalam sasiada, czy sie ze mna napije, powiedzial, ze nie, wiec grzecznie poszlam do domu. Czlowiek nie wielblad Clarisso. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 23.02.15, 11:02 wymazujac swoja nocna tworczosc usunelas tez moja odpowiedz do i podsumowanie diagnozy wiolci - wpisalam ponownie. Moge? Odpowiedz Link Zgłoś
ide_z_forum Re: Narcyzm 23.02.15, 11:08 clarissa3 napisała: > wymazujac swoja nocna tworczosc usunelas tez moja odpowiedz do i podsumowanie d > iagnozy wiolci - wpisalam ponownie. Moge? Co sie Wiolci czepiasz? Jaka diagnoze mi wystawiasz? Alkoholiczka? Nie nie jestem alkoholiczka, zwyczajnie lubie wypic, a wczoraj mialam smutny dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 23.02.15, 11:15 Co ci przychodzi z tego szczucia forumowiczow na siebie? Zajmij sie czyms pozytecznym! Odpowiedz Link Zgłoś
ide_z_forum Re: Narcyzm 23.02.15, 11:18 clarissa3 napisała: > Co ci przychodzi z tego szczucia forumowiczow na siebie? O co Ci znow chodzi? Kogo z forumowiczow szczuje, kogo obrazam? > Zajmij sie czyms pozytecznym! Tak wlasnie zamierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
ide_z_forum Re: Narcyzm 23.02.15, 11:26 clarissa3 napisała: > Co ci przychodzi z tego szczucia forumowiczow na siebie? > > Zajmij sie czyms pozytecznym! Moja kochana Mamusia Odpowiedz Link Zgłoś
ide_z_forum Re: Narcyzm 23.02.15, 11:13 clarissa3 napisała: > wymazujac swoja nocna tworczosc usunelas tez moja odpowiedz do i podsumowanie d > iagnozy wiolci - wpisalam ponownie. Moge? Nie mam juz sily, poza tym mam kaca, ale sprawdz sobie wydruk z czerwonej kamery, ze fakt, upilam sie, ale ugotowalam sobie obiad, na spokojnie zjadlam, na spokojnie wypilam i poszlam spac. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 22.02.15, 11:52 > Jak ktos marudzi na forum, to jest szansa, ze rade usłyszy. Empatyzowałem z Anką, podsumowując (po części przekonując siebie), że czasem po prostu trzeba przejść gorsze stany. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 22.02.15, 12:11 nvv napisał: > > Jak ktos marudzi na forum, to jest szansa, ze rade usłyszy. > > Empatyzowałem z Anką, podsumowując (po części przekonując siebie), że czasem po > prostu trzeba przejść gorsze stany. I dobrze - każda rada jest dobra,każda perspektywa podana przez innych.Zawsze jest coś co można sobie wybrać. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 22.02.15, 12:13 lub przemyśleć i wybrać jednak swoją opcję. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 22.02.15, 12:23 > I dobrze - każda rada jest dobra,każda perspektywa podana przez innych.Zawsze > jest coś co można sobie wybrać. Trochę tak, trochę nie. (: Jeśli iść tym tropem zupełnie, to zarówno szkodliwe/nietrafione rady, jak i narzekania narcyza, jego obrażanie innych, też jest tylko jedną z opinii którą można sobie wybrać. I trochę tak właśnie jest, ale można znaleźć też kontr-argumenty. Pewnie gdzieś jest "złoty środek". Jednak rady "to mi pomaga" są uczciwe (o ile osoba pisze szczerze, że to jej/jemu pomaga). Rady typu "zrób to, tego Ci brakuje, czujesz to, tu myślisz za dużo, a tam czujesz za mało, to jest dla Ciebie dobre" nawet najspokojniejszy człowiek chyba czasem miałby ochotę wsadzić w dupę radzącemu, bo to w gruncie rzeczy próby kontroli drugiego człowieka, zmiany jego, zdradzające brak akceptacji jego takim jaki jest. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 22.02.15, 12:30 I moje własne słowa obracają się też przeciw mnie - bo jak jestem zupełnie szczery ze sobą, to wychodzi mi że nie akceptuje pewnych rzeczy; pewne zachowania są poza pewną poprzeczką którą jestem w stanie zdzierżyć długo-terminowo i wolę się oddalić od niektórych osób - może się zmienią z wiekiem, czasem, wyciszą agresje, a może po prostu lepiej aby zachowały ode mnie dystans. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 12:33 Tu czujesz za dużo, tam za malo.. To nie tylko rady, to tez obraz nasz jaki do kogoś dociera. Warto na spokojnie zastanowić się nad naszym odbiciem w oczach innych. Sami wszystkiego nie dostrzegamy. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 12:36 Nie można naszych nieuswiadomionych słabych stron kwitowac komentarzem, ze ktoś w nas widzi cos, czego sam u siebie nie akceptuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 22.02.15, 12:54 malwi.4 napisała: > Nie można naszych nieuswiadomionych słabych stron kwitowac komentarzem, ze ktoś > w nas widzi cos, czego sam u siebie nie akceptuje. no oczywiście nie wszyscy projektują - mam skłonność do samokrytyki to nie zawsze mam ochotę się zmieniać,bo coś komuś się tam nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 22.02.15, 13:07 i chciałby mnie widzieć taką,a nie inną. Ostatnio spotkałam się z sytuacją gdzie ktoś na siłę próbuje narzucić mi swoje zasady,bo np. widziałby mnie jako "damę" he he i nijak nie jest w stanie pojąć,że mi pasuje być czasem wulgarną bez całusków itp. bzdur. A ja po prostu taka jestem i koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 13:21 A to juz inny temat, ze my wiemy kim jesteśmy, jesteśmy zadowoleni z tego kim jesteśmy a ktoś chce nas zmieniać. Ja na szczęście w dorosłym życiu nie poznaje ludzi, którzy cos ode mnie oczekują wzgledem mojej osoby. Ale czasem dostaje wskazówki, ze to im się nie podoba, to im sprawia przykrość. Lepiej dostać wskazówki i spróbować się zmienić, niz stracić tego kogoś, bo nie będzie miał odwagi wskazówek udzielić. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 22.02.15, 13:16 Niektórzy nie chcą być świadomi pewnych rzeczy. Wyparcie, bodajże najsilniejszy mechanizm obronny, ma pewne funkcje, również pożyteczne. Uświadamianie innych wbrew jej woli jest gwałtem psychicznym. Poza tym, "słabe strony" to subiektywna opinia. W rzeczywistości są cechy, każda jest jak moneta - ma swoje złe i dobre strony. A "złe" i "dobre" strony to też subiektywne - dla jednego coś jest złe, dla drugiego dobre. Dla jednego dana cecha w danym człowieku jest wadą, dla drugiego zaletą. To tak oczywiste rzeczy... Może właśnie w narcystycznych cechach istnieje najsilniejsza potrzeba/motywacja ocen: to jest dobre, to złe; zwykle te narcystyczne oceny innych są negatywne, bo i narcystyczna motywacja jest taka aby w innych widzieć złe rzeczy, aby z ich zalet robić wady, aby podcinać im skrzydła, wzbudzać niepewność, ściągać w dół, aby narcyz poczuł się na górze, a przynajmniej na równi lub aby poczuć kontrolę nad innymi czy jeszcze coś innego. Nikt nam nie przystawia lustra, lustro to ja mam w łazience i sam się do niego przystawiam gdy mam taką potrzebę; informacje zwrotne innych są subiektywne i mają swoiste nagrody, motywacje. Jeśli Cię lubię, to będę dawać Ci pozytywne informacje zwrotne, bo chciałbym abyś była szczęśliwa; jeśli mnie wkurzysz... cóż, te mechanizmy nawet wśród zwierząt są - dzisiaj sprzątałem po królikach siostry, bo spóźniłem się z ich karmieniem, więc ze złości pokarały mnie rozpieprzeniem doniczki z kwiatami. Sztuką jest złość jakoś tak przekierować aby coś pozytywnego z tego było, a nie tylko dewastacja i niszczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 22.02.15, 14:19 nvv napisał: > Niektórzy nie chcą być świadomi pewnych rzeczy. Wyparcie, bodajże najsilniejszy > mechanizm obronny, ma pewne funkcje, również pożyteczne. Uświadamianie innych > wbrew jej woli jest gwałtem psychicznym. > Pełna zgoda ! Przeprosiłam Cię za to. Chciałam sprawdzić; czy sam się stosujesz do rad jakich udzielasz innym. A może wykazać Twoją niespójność? Tego do końca sama nie jestem pewna. Wiem, że mnie razi gdy ktoś takich rad ciągle udziela jak Ty to robisz. > Poza tym, "słabe strony" to subiektywna opinia. W rzeczywistości są cechy, każd > a jest jak moneta - ma swoje złe i dobre strony. A "złe" i "dobre" strony to te > ż subiektywne - dla jednego coś jest złe, dla drugiego dobre. Dla jednego dana > cecha w danym człowieku jest wadą, dla drugiego zaletą. To tak oczywiste rzeczy > ... To też prawda. Natomiast generalnie, to co napisałam o tym" myśleniu za dużo, a czuciu za mało" jest najczęstszym problemem różnych kłopotów zarówno w relacjach jak i zdrowotnych. Spychanie uczuć, lekceważenie ich, racjonalizowanie zwykle odbija się na osobie tak czy inaczej. W dłuższej perspektywie może prowadzić do depresji, bądź prowadzenia mało satysfakcjonującego życia. Piszę to teraz ogólnie, tytułem wyjaśnienia, a nie kieruję personalnie do Ciebie. > Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 18:21 Oby to odbicie w lustrze nie było jedynym odbiciem. Bo to oznacza samotność. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 19:00 Poza tym, "słabe strony" to subiektywna opinia To nie chodzi o to, by z zalet robić wady, ale by komunikować co mi w Tobie (czy w kimś innym) przeszkadza, co utrudnia wzajemną relację. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 19:05 Uświadamianie innych wbrew jej woli jest gwałtem psychicznym zwłaszcza dla narcyza, wtedy nawet subtelna krytyka to koniec świata, dmuchany balon pęka z hukiem Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Narcyzm 22.02.15, 19:21 malwi.4 napisała: > Uświadamianie innych wbrew jej woli jest gwałtem psychicznym > > zwłaszcza dla narcyza, wtedy nawet subtelna krytyka to koniec świata, dmuchany > balon pęka z hukiem Ruszylas mojego meza, dzis mi to po chuh jestem po rozwodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Narcyzm 22.02.15, 19:25 malwi.4 napisała: > wybacz, nie wiedziałam, że coś Was łączy To niech idzie w ch... do ciebie tego mu zycze Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Narcyzm 22.02.15, 19:33 malwi.4 napisała: > wybacz, nie wiedziałam, że coś Was łączy Anki meza tez ruszylas i Anka tez jest wolna, bezmezna. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 22.02.15, 19:34 A ja jestem wolny i żadna z Was mnie nie usidli, tralalala. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Narcyzm 22.02.15, 19:36 nvv napisał: > A ja jestem wolny i żadna z Was mnie nie usidli, tralalala. Tego nigdy nie wiesz, uwazaj na Mone Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Narcyzm 22.02.15, 19:37 adriana_ada napisała: > nvv napisał: > > > A ja jestem wolny i żadna z Was mnie nie usidli, tralalala. > > Tego nigdy nie wiesz, uwazaj na Mone Podobno Mona w ciazy Odpowiedz Link Zgłoś
ide_z_forum Re: Narcyzm 23.02.15, 10:32 malwi.4 napisała: > Uświadamianie innych wbrew jej woli jest gwałtem psychicznym > > zwłaszcza dla narcyza, wtedy nawet subtelna krytyka to koniec świata, dmuchany > balon pęka z hukiem Tak Malwi, upilam sie wczoraj w samotnosci, bylam u sasiadki, sasiadka nie chciala ze mna wypic, bylam u sasiada, sasiad tez nie chcial ze mna wypic, wiec sie upilam w samotnosci na smutno. Ide z tego forum, ale na koniec dam Ci rade wklejajac taki film: www.youtube.com/watch?v=IgPGI3dFbzY Nie wtracaj sie pomiedzy wodke a zakaske. Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 22.02.15, 14:04 malwi.4 napisała: > Nie można naszych nieuswiadomionych słabych stron kwitowac komentarzem, ze ktoś > w nas widzi cos, czego sam u siebie nie akceptuje. Masz rację. Nie wszystkie oceny są projekcją oceniającego. Nie wszystkie oceny, jakie słyszymy od innych są dla nas miłe. Jedne są prawdziwe, inne nie, ale to nam pomaga spojrzeć na siebie cudzymi oczami. Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 22.02.15, 13:59 nvv napisał: > > > > > Rady typu "zrób to, tego Ci brakuje, czujesz to, tu myślisz za dużo, a tam c > zujesz za mało, to jest dla Ciebie dobre" nawet najspokojniejszy człowiek c > hyba czasem miałby ochotę wsadzić w dupę radzącemu, bo to w gruncie rzeczy prób > y kontroli drugiego człowieka, zmiany jego, zdradzające brak akceptacji jego ta > kim jaki jest. Masz rację. To nie była zresztą rada, lecz moja ocena, z którą mogłeś się zgodzić lub nie. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 odpowiedz: 21.02.15, 12:44 > Ale problem jest w tym, że narcyz nie chce się leczyć. Wszędzie widzi problemy, > tylko nie w sobie. I jak do niego dotrzeć? > tylko Wy macie moc do zmiany swojego życia. Proste! Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: odpowiedz: 21.02.15, 12:46 clarissa3 napisała: > > Ale problem jest w tym, że narcyz nie chce się leczyć. Wszędzie widzi > problemy, > > tylko nie w sobie. I jak do niego dotrzeć? > > > tylko Wy macie moc do zmiany swojego życia. > > Proste! powodzenia :))) Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: odpowiedz: 21.02.15, 12:51 Pomysl, o czym byscie bidaki rozmawiali bez clarissy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: odpowiedz: 21.02.15, 12:57 tak, atrakcyjność fizyczna jako atut jest przereklamowana.Dawno to już stwierdziłam - małe szanse,że facet spojrzy dalej jak tylko przez pryzmat idealnej kandydatki do kopulowania,co w konsekwencji staje się drażniące. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: odpowiedz: 21.02.15, 13:00 clarissa3 napisała: > Pomysl, o czym byscie bidaki rozmawiali bez clarissy ;) :D Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 10:17 Ja szukam różnych sposobów, aby tylko nie walczyć z silniejszymi. I to chyba błąd. Bo chyba czasem trzeba stanąć do walki. Ale i czasem ta walka więcej szkodzi niż pomaga. Nie wiem. Powinnam najpierw nad stanowczością popracowac. Ale i ona chyba sama przychodzi, wraz z pewnością siebie... Wiec nadal praca nad sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 22.02.15, 13:41 malvi.4 dużo racji w tym co piszesz - mogłabym to ja np. rozpatrywać w sytuacji gdybym zrażała większość osób do siebie gdybym nie miała nikogo do kogo mogłabym się zwrócić w razie coś czy najzwyczajniej w świecie wpaść na kawę i pogadać o doopie maryny. Mam i to dość liczne grono. Wiem jaka jestem i nie mam zamiaru się zmieniać,bo kogoś mogłabym stracić. Tak jak ojciec dzieci całe życie próbował mnie podciągnąć do swojego ideału w końcu się wkur w i łam i powiedziałam wprost - czy ja oczekuję żebyś mi miliony do domu przynosił i miał niespożytą witalność. Wystarczy,że "muszę" akceptować chory system w tym kraju,jeszcze bardziej chorych ludzi,bo się temu podporządkowują. W sytuacjach damsko-męskich nie mam zamiaru jak i w relacjach towarzyskich. Myślę,że to właśnie rozsierdziło taką Krysię czy lilę. Ja np. widząc coś u kogoś staram się delikatnie sugerować nigdy nic na siłę,a już z pewnością nie podporządkować,bo jeżeli kogoś lubię i akceptuję to własnie za to jaki jest. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 22.02.15, 13:44 lub zdaję się na logikę - uniknąć bólu i ryzykować życiem czy przyjąć ból i zmniejszyć ryzyko. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Narcyzm 22.02.15, 13:57 ankaskakanka10 napisała: > lub zdaję się na logikę - uniknąć bólu i ryzykować życiem czy przyjąć ból i zmn > iejszyć ryzyko. A jak z Twoim bratem Anka, doszukal sie tej zdrady, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 22.02.15, 14:02 adriana_ada napisała: > ankaskakanka10 napisała: > > > lub zdaję się na logikę - uniknąć bólu i ryzykować życiem czy przyjąć ból > i zmn > > iejszyć ryzyko. > > A jak z Twoim bratem Anka, doszukal sie tej zdrady, czy nie? Wiesz co he he nie wiem i nie specjalnie mnie to interesuję bardziej martwi mnie jego stan. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Narcyzm 22.02.15, 14:12 Wiesz co he he nie wiem i nie specjalnie mnie to interesuję bardziej martwi mnie jego stan. Ze znowu zacznie sie to samo tylko gdzie indziej? Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 22.02.15, 14:15 adriana_ada napisała: > Wiesz co he he nie wiem i nie specjalnie mnie to interesuję bardziej martwi > mnie jego stan. > > Ze znowu zacznie sie to samo tylko gdzie indziej? nie, jest dorosły. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Narcyzm 22.02.15, 14:18 ankaskakanka10 napisała: > adriana_ada napisała: > > > Wiesz co he he nie wiem i nie specjalnie mnie to interesuję bardziej m > artwi > > mnie jego stan. > > > > Ze znowu zacznie sie to samo tylko gdzie indziej? > > nie, jest dorosły. Wypic wolno, to nie przestepstwo, jak wypic za duzo to isc spac, ale nie awanturowac sie. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Narcyzm 22.02.15, 17:02 ankaskakanka10 napisała: > adriana_ada napisała: > > > Wiesz co he he nie wiem i nie specjalnie mnie to interesuję bardziej m > artwi > > mnie jego stan. > > > > Ze znowu zacznie sie to samo tylko gdzie indziej? > > nie, jest dorosły. A moze ktos tak go kochal, ze o zdradzie nie pomyslal. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana_ada Re: Narcyzm 22.02.15, 18:46 ankaskakanka10 napisała: > lub zdaję się na logikę - uniknąć bólu i ryzykować życiem czy przyjąć ból i zmn > iejszyć ryzyko. Jak ktos mi mowi, ze nei chce mnie wiecej widziec szanuje to. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 22.02.15, 21:55 Jesteś profesjonalistką z pasją. Ja to widzę. Tego się nie czepiam. Nie mam czasu na pożyteczne rzeczy. Wszystko zrobione, przygotowane na jutro. PA! Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 23.02.15, 02:40 Malwi, ale w czym dostrzegasz ten profesjonalizm? Podziel się, proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 23.02.15, 08:45 Malwi chyba sobie podśmiechujki urządza i drażni silniejszą od siebie, bo jej się chyba nudzi. (; Przypomniała mi się taka historia: dwie osoby oceniały konia wyścigowego. Jeden był super-ekspertem, drugi laikiem. Ekspert spoglądał w skupieniu na pewne istotne cechy konia i wpisał do karty swoją ocenę. Laik ocenił po swojemu. Potem obydwoje ze sobą rozmawiają i laik pyta eksperta, z głupia frant, sprawdzając jak uważnie ekspert oglądał konia, jakiego koloru był ten koń. Ekspert nie wiedział, nie pamiętał, nie zwrócił na to uwagi. Laik stwierdził: idiota, a nie ekspert, nawet koloru nie zauważył. Ekspert po prostu skupił się na tym co wiedział że jest istotne tak bardzo, że pomijał powierzchowne cechy. Do czego zmierzam: czasem mądrość wygląda jak głupota. Jedną z taktyk mądrych ludzi jest udawać głupiego i żartować w taki sposób, że ludzie myślą że to na poważnie. Może Clarissa jest profesorem socjologii i tutaj w czasie wolnym bawi się nami niczym kot myszami, widząc pewne rzeczy których my nie widzimy, a zlewając te rzeczy na które my spoglądamy. Podsuwając jakieś bzdurne/nieprawdziwe/kontrowersyjne rzeczy/zaczepki czasem i obserwując naszą reakcje. Może tak być? Chyba może. Sądzę że najbardziej może być atakowana i oskarżana o narcyzm przez osoby które same mają nieakceptowany narcyzm w sobie. :P Oczywiście, pewnie Wiolcia widzi wiele rzeczy, których ja nie widzę i baczniej obserwując Clarisse może zauważyła że Clarissa nie zauważa nawet koloru konia. (; To może być trochę jak spotkanie ekspertów z dwóch różnych dziedzin (socjologia i psychologia): jeden nie docenia drugiego i traktuje jak idiotę, bo ten drugi mówi jakby zupełnie innym językiem, zwraca uwagę na inne rzeczy i nie zauważa "oczywistych" i "istotnych" rzeczy które widzi każde z osobna patrząc przez pryzmat swojej dziedziny. Jak jest naprawdę to nie wiem, bo Clarissy nigdy nie spotkałem ani nie poznałem bliżej, ale jestem przekonany że też ma swoją mądrość. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 23.02.15, 09:22 Kim by nie była Clarissa, to nie ma prawa obrażać innych ludzi w taki sposób, w jaki to robi. To samo dotyczy Ledy, którą obowiązuje dodatkowo kodeks etyczno-zawodowy psychologa, a zasady którego notorycznie łamie. Nie widzisz tego? A jeśli chodzi o nieakceptowany narcyzm w sobie, to mam go na przeciętnym, akceptowalnym poziomie i nie dostrzegam go w innych z tego powodu. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 23.02.15, 10:13 Masz też swoje racje. Tak ludzku, to co czasem wyprawia Leda (w Clarissie aż tak tego nie wyczułem) wydaje mi się nieludzkie, ich opinie potrafią być miażdżące. Jednak gdy rozważam obie strony monety, to nie potrafię dojść do konkluzji jak/czy reagować i wyznaczać innemu dorosłemu człowiekowi granice wobec innych, dorosłych ludzi (aby to zrobić, musiałbym się czuć nad innymi, a raczej się tak nie czuję); jedyna konkluzja jaka się u mnie pojawia jest aby pracować nad sobą aby samemu agresją nie szkodzić innym. Jeśli czujesz się nad Ledą i Clarissą, to proszę Cię bardzo, opieprz je, wstaw do kąta za karę, ja popatrzę, tylko wpierw polecę po popcorn. (; Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Narcyzm 23.02.15, 10:41 Nie rozumiem takiej logili - zwrócić komus uwage, że zachowuje sie agresywnie to nie mozna, natomiast mozna patrzec jak taka osoba agresywnie zneca sie nad innym? Ciekawa moralność. Odpowiedz Link Zgłoś
ide_z_forum Re: Narcyzm 23.02.15, 10:47 mona.blue napisała: > Nie rozumiem takiej logili - zwrócić komus uwage, że zachowuje sie agresywnie t > o nie mozna, natomiast mozna patrzec jak taka osoba agresywnie zneca sie nad in > nym? Ciekawa moralność. Jeszcze do mnie Mona? Ja nie jestem agresywna, jestem bardzo spokojna, tylko wczoraj niedzielnie za duzo wypilam i poszlam grzecznie spac. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Narcyzm 23.02.15, 10:58 ide_z_forum napisała: > mona.blue napisała: > > > Nie rozumiem takiej logili - zwrócić komus uwage, że zachowuje sie agresy > wnie t > > o nie mozna, natomiast mozna patrzec jak taka osoba agresywnie zneca sie > nad in > > nym? Ciekawa moralność. > > Jeszcze do mnie Mona? Ja nie jestem agresywna, jestem bardzo spokojna, tylko wc > zoraj niedzielnie za duzo wypilam i poszlam grzecznie spac. jesteś Nvv? Odpowiedz Link Zgłoś
ide_z_forum Re: Narcyzm 23.02.15, 10:59 mona.blue napisała: > ide_z_forum napisała: > > > mona.blue napisała: > > > > > Nie rozumiem takiej logili - zwrócić komus uwage, że zachowuje sie > agresy > > wnie t > > > o nie mozna, natomiast mozna patrzec jak taka osoba agresywnie znec > a sie > > nad in > > > nym? Ciekawa moralność. > > > > Jeszcze do mnie Mona? Ja nie jestem agresywna, jestem bardzo spokojna, ty > lko wc > > zoraj niedzielnie za duzo wypilam i poszlam grzecznie spac. > > jesteś Nvv? Nie Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Narcyzm 23.02.15, 11:01 ide_z_forum napisała: > mona.blue napisała: > > > Nie rozumiem takiej logili - zwrócić komus uwage, że zachowuje sie agresy > wnie t > > o nie mozna, natomiast mozna patrzec jak taka osoba agresywnie zneca sie > nad in > > nym? Ciekawa moralność. > > Jeszcze do mnie Mona? Ja nie jestem agresywna, jestem bardzo spokojna, tylko wc > zoraj niedzielnie za duzo wypilam i poszlam grzecznie spac. pisałas, że piłaś z samotności, to może dzisiaj wpdanij do mnie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ide_z_forum Re: Narcyzm 23.02.15, 11:03 mona.blue napisała: > ide_z_forum napisała: > > > mona.blue napisała: > > > > > Nie rozumiem takiej logili - zwrócić komus uwage, że zachowuje sie > agresy > > wnie t > > > o nie mozna, natomiast mozna patrzec jak taka osoba agresywnie znec > a sie > > nad in > > > nym? Ciekawa moralność. > > > > Jeszcze do mnie Mona? Ja nie jestem agresywna, jestem bardzo spokojna, ty > lko wc > > zoraj niedzielnie za duzo wypilam i poszlam grzecznie spac. > > pisałas, że piłaś z samotności, to może dzisiaj wpdanij do mnie ;) Te czasy sie skonczyly, teraz tylko moge wypic w sobote:) Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Narcyzm 23.02.15, 11:17 ide_z_forum napisała: > > > > > pisałas, że piłaś z samotności, to może dzisiaj wpdanij do mnie ;) > > Te czasy sie skonczyly, teraz tylko moge wypic w sobote:) nie musimy pić, możemy tylko pogadać ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ide_z_forum Re: Narcyzm 23.02.15, 11:19 mona.blue napisała: > ide_z_forum napisała: > > > > > > > > pisałas, że piłaś z samotności, to może dzisiaj wpdanij do mnie ;) > > > > Te czasy sie skonczyly, teraz tylko moge wypic w sobote:) > > nie musimy pić, możemy tylko pogadać ;) Ok, moze kiedys przejde sie za zakret;) Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Narcyzm 23.02.15, 11:26 ide_z_forum napisała: > mona.blue napisała: > > > ide_z_forum napisała: > > > > > > > > > > > pisałas, że piłaś z samotności, to może dzisiaj wpdanij do mn > ie ;) > > > > > > Te czasy sie skonczyly, teraz tylko moge wypic w sobote:) > > > > nie musimy pić, możemy tylko pogadać ;) > > Ok, moze kiedys przejde sie za zakret;) jaki zakręt? Odpowiedz Link Zgłoś
ide_z_forum Re: Narcyzm 23.02.15, 11:29 > jaki zakręt? > Tak mi sie jakos cos wydawalo, ze mieszkacie 1 ulice dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 23.02.15, 12:19 mona.blue napisała: > Ciekawa moralność. Mona, temat moralności omijam szerokim łukiem. Jeśli z jakichś moich postów utworzysz sobie system moralny, to bądź moim gościem, ale mnie to w nie mieszaj. Jak to Lao Tzu ujął, tam gdzie kończy się dobroć, tam zaczyna się moralność. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 23.02.15, 15:55 Nie chodzi o to żeby "czuć się nad kimś" lecz o to, aby nie pozwalać takim osobom na przekraczanie własnych granic i zwrócić uwagę, gdy nie odpowiada nam bierne przyglądanie się, jak ktoś inny pozbawiany jest przez nie szacunku. Chyba, że lubisz igrzyska, o czym już kiedyś pisałam tutaj? Sądząc po popcornie myślę, że możesz je lubić. Rozumiem, że te osoby taki sposób funkcjonowania w stosunku do otoczenia mogły wynieść z domu i nie poznały innego, jednak dorosły człowiek ma prawo wyboru tego, w jaki sposób będzie traktować innych. Naczelna zasada: traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 23.02.15, 17:54 Zasadniczo przyznaję Ci racje. Aczkolwiek mam wrażenie, że jeszcze może kiedyś będzie ciąg dalszy tej dyskusji, może w innym wcieleniu, bo zasada aby traktować innych tak jak "ja" chce być traktowane, brana zbyt dosłownie prowadzi do bólu - każdy człowiek na każdym etapie potrzebuje z deczka trochę czegoś innego w innej dawce. Prawdą jest jednak, że można się zapomnieć i zagalopować i traktować drugiego człowieka zbyt niefajnie i przypominanie sobie o tej zasadzie może pomóc się trochę ocknąć. Aczkolwiek drugi człowiek zawsze pozostanie pewnym misterium i co on(a) faktycznie chce i co potrzebuje, to jest trochę takie odgadywanie, czasem trafniejsze, czasem mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 23.02.15, 18:11 Je myślę ze określenie "traktowanie koogos z szacunkiem" ma uniwersalne wyznaczniki. I zauważyć, ze ludzie którzy tu na forum tego szacunku innym odmawiają, gdy w odwecie otrzymują identyczne traktowanie jakie sami serwują bardzo manifestują swoje oburzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 23.02.15, 18:14 Wybaczcie te literowki. I niech ww wybaczy, ze nie miałam wczoraj wieczorem już sił na przyjmowanie gości. W piatek zapraszam. Z dedykacją. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 23.02.15, 18:21 Tak, Malwi, od początku mojego pobytu na tym forum o to mi chodzi. Ale teraz jestem już zmęczona, bo to jest jak rzucanie grochem o ścianę. Niektórym uniwersytety nie pomogą... bo słoma i tak im z butów wyłazi. A Wy ich karmicie. Przyjemnej zabawy... Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 23.02.15, 18:31 Wiolcia można cenic za jedno, za inne nie tolerować. Nie można odmawiać komuś zasług, bo mi jego styl bycia nie odpowiada, albo cos tam jeszcze. Ciebie cenie za pracowitość, chęć robienia czegoś nowego, szukanie nowych pomyslow na siebie by nie popaść w stagnację. I przy okazji dużo pozytecznych działań z tego wyniknie! Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 23.02.15, 18:55 Nie wkladaj tyle swojej energi w budowanie wlasnej wartosci poprzez zanizanie wartosci napotkanych na drodze ludzi bo w rezultacie wcale nie ruszysz sie z miejsca - bedziesz otoczona jedynie taka sama wartoscia jaka juz masz lub nizsza, wiec i o co ta cala walka? A z pretensjami o stan zglos sie moze do tych ktorzy ci ja na tak niskim poziomie oryginalnie ustawili, i tam domagaj sie prostowania sprawy! To taka moja sugestia tylko. Wybor nalezy do Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 23.02.15, 19:20 No właśnie, a teraz odwróć to do siebie.. :D Za dużo o sobie tutaj pisałaś, skoro chciałaś tworzyć inny wizerunek. Za mało inteligencji? Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 23.02.15, 19:37 coraz czesciej mysle ze jestes Trolem - bo uwierzyc mi tak trudno ze tacy ludzie na prawde istnieja. Az tak zawzieci. No coz... :( Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 24.02.15, 11:43 Malwi, z mojego doświadczenia wynika, że człowiek jeśli nie ma szacunku do siebie na pewnym poziomie, to będzie widział ten brak szacunku w wypowiedziach i zachowaniach innych osób i będzie tym urażony. I inne osoby właściwie nie są w stanie niczym nigdy nieintencjonalnie nie urazić takiej osoby, dopóki sam(a) nie zmieni czegoś w swoim myśleniu. Znajoma kiedyś była u mnie w gościach i na miasto mówiła "Warszawka" - mnie to zwyczajnie wkurzało, odbierałem to jako umniejszanie temu miastu które na pewnym poziomie uważam za równe każdemu innemu miastu, a na Wrocław nigdy bym nie powiedział "Wrocławek", myślę że to mogło urazić wielu Wrocławian. W końcu zwróciłem jej uwagę, a ona odpowiedziała: ale ja z czułością zdrabniam, bo lubię to miasto... - i w dużej mierze wierzę jej, że faktycznie na poziomie świadomym to było bardziej troskliwe zdrabnianie. Podobnie, kiedyś pisałem "Malwiątko" - mogłaś w tym widzieć brak szacunku, ja widziałem w tym pewne czułe zdrobnienie, troszkę zaczepliwie grające Ci na nosie, ale w gruncie rzeczy zdradzające pozytywne emocje do Ciebie. Niektórzy mogą widzieć brak szacunku w pisaniu nicka z małej litery - bo czasem ktoś faktycznie pisze czyjegoś nicka z małej litery ze złością, próbując przypiec. Ktoś jednak mógł za słabo wcisnąć shift, mógł pisać w pośpiechu, bo w tle miał pilne sprawy, itp. Ja swojego nicka piszę z małej litery i już nie mnie rusza czy ktoś go napisze z dużej, czy z małej - co za różnica. Nawet mnie zbytnio nie rusza jeśli ktoś nie ma szacunku do mnie - bo to oznacza, że ta osoba ma negatywne emocje, a negatywne emocje zasadniczo szkodzą najbardziej temu/tej kto je ma. Na pewnym fundamentalnym poziomie szanuję Cię i każdego człowieka, ale jednocześnie gramy w pewne gry; nie ja zacząłem, chętnie bym skończył; kiedyś zacytowałem Ci kilka zdań z książki "W co grają ludzie" Erica Berne - jak wybrnąć z tych gier. Twoja odpowiedź dała mi do zrozumienia, że wolisz grać trzymając się skryptów społeczeństwa, bojąc się tego co E. Bene dał jako remedium: świadomość, intymność i spontaniczność. A Eric Berne stwierdził, że większość ludzi nie jest gotowa wyjść z tych gier. Odpowiedz Link Zgłoś
zauroczonaewa Re: Narcyzm 24.02.15, 23:56 nvv napisał: > Malwi, z mojego doświadczenia wynika, że człowiek jeśli nie ma szacunku do sieb > ie na pewnym poziomie, to będzie widział ten brak szacunku w wypowiedziach i za > chowaniach innych osób i będzie tym urażony. Niekoniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 23.02.15, 11:33 Podoba mi sie ta analogia, nvv, wiele w niej slusznosci. Zwroc uwage ze tak wlasnie relacje w dzisiejszych czasach wygladaja zbyt czesto - niektorych osob Ego zaslania im rzeczywistosc. Jest tez kwestia nagminnego odbierania informacji jako osobiste, i nad tym warto popracowac. Np. piszesz ze ludzie potrafia byc msciwi odnoszac sie do calosci spoleczenstwa a ktos odbiera to jako uwage zrobiona do niego, i raban robi w nieboglosy. Piszac o kwestiach kontrowersyjnych tu czesto jest to widoczne. No bo dlatego sa kontrowersyjne przeciez ze, jak powiedziales slusznie, kazdy patrzy ze swojej wlasnej perspektywy, widzi ze swojej pozycji - jeden spod sklepu GS czy z magla inny z katedry Uniwersytetu. Do tego dochodza wlasnie dzisiejsze czasy - o tym tez w cytatach Zolzy bylo - spoleczenstwa narcystycznego wyprodukowanego w wyniku przyjetej ideologii. Ludziom starszym zrobiono tym psikusa niemilego - teraz byle maturzysta madrzejszym sie ma od doswiadczonego. Odpowiedz Link Zgłoś
ide_z_forum Re: Narcyzm 23.02.15, 11:47 Jest tez kwestia nagminnego odbierania informacji jako osobiste, i nad tym warto popracowac. No wlasnie Clarisso, Hansii od dawna probowal Ci to wytlumaczyc. Przeczytaj sobie jeszcze raz te slowa i jeszcze zacytuje Ci slowa Nativaou "jaka dziura taka dziurka, jaka matka taka corka". Odpowiedz Link Zgłoś
ide_z_forum Re: Narcyzm 23.02.15, 11:51 I jeszcze jeden cytat od Nativeau "jaki mlynarz taki mlyn, jaki ojciec taki syn". Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 23.02.15, 12:28 cóż co do otoczenia - to chyba ono mnie zmęczyło aż za bardzo i nie mam na myśli tubylców w sumie nieszkodliwi ludzie - pomagający ( przynajmniej mi ) na swój sposób. Przynajmniej nie ma we mnie już jakiegoś ciągłego napięcia - spotykając śmiecia na swojej drodze potrafię kontrolować w miarę emocje za co zwykłe dziękuję nie wystarczy jest to wdzięczność :)) Dlaczego męczę i to właśnie tutaj? Cóż szukałam odp. na swoje zachowania i zachowania innych - z psychologicznego punktu jestem w stanie zrozumieć z ludzkiego nie. Nie odczuwam zazdrości,zawiści nie rozumiem sadyzmu zwłaszcza psychicznego. to tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 23.02.15, 12:33 Anka, ja nie mam watpliwosci co do twoich pozytywnych cech - intensywnosc twoich zachowan bywa jednak zaskakujaca. Nie kazdy oswojony z takimi, nie w kazdym miejscu takie sa zwyczajne, pamietaj! Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 23.02.15, 12:37 nie szukam dowartościowania clarisso - inaczej to ujmę nie mam kontaktu z takimi emocjami ani nie mam potrzeby gnębienia kogokolwiek z jakiejkolwiek przyczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 23.02.15, 12:48 ankaskakanka10 napisała: > nie szukam dowartościowania clarisso - inaczej to ujmę nie mam kontaktu z takim > i emocjami ani nie mam potrzeby gnębienia kogokolwiek z jakiejkolwiek przyczyny > . i może właśnie dlatego było mi tak trudno zrozumieć innych. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 23.02.15, 12:58 Innych zrozumiec nie jest prosta sprawa - ale gdy sie jest zatopionym po uszy w emocjach jest niemozliwym. Dystansu chlodnego trzeba, logiki, trzezwosci - i czasu! Krok w bok, glebokie oddechy, troche czasu - i bedzie lepiej! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 23.02.15, 12:51 nie o dowartosciowanie mi chodzilo ale na zwrocenie twojej uwagi na to ze takie moga, byc moze, zamykac ci drzwi do miejsc w ktorych moze byloby ci lepiej?... i spokojniej. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 23.02.15, 13:02 jasniej to ze sa ludzie i srodowiska z ktorymi byc moze byloby ci po drodze ale ktore takowych tolerowac nie beda - i zamkna drzwi do siebie. Szkoda byloby, chyba? Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 23.02.15, 13:55 clarissa3 napisała: > jasniej to ze sa ludzie i srodowiska z ktorymi byc moze byloby ci po drodze ale > ktore takowych tolerowac nie beda - i zamkna drzwi do siebie. Szkoda byloby, c > hyba \ Koło siebie nie mam problemów by się zaadoptować - jestem dokładnie taka sama jak i tutaj z tym,że swoje myśli,spostrzeżenia zostawiam dla siebie. No chyba,że ktoś jasno oczekuje abym się określiła. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 23.02.15, 14:12 Ja Clarissy radę zrozumiałem, że czasem nasze szczęście jest gdzieś obok, za zamkniętymi drzwiami które otworzą się gdy my zmienimy coś w swoim zachowaniu. Nie wiem jak inni, ale ja nie lubię się zmieniać tylko po to aby komuś się przypodobać, wolę jak kot chadzać własnymi ścieżkami i prychać na zamknięte drzwi, ale może i czasem warto odrobinkę się gdzieś utemperować aby poznać innych ludzi i życie od innej strony. Ty Anka, np. nazywaniem facetów śmieciami odstraszasz, odpychasz tak - przynajmniej mnie - że nawet gdy masz czasem inteligentne uwagi i powoli budzisz pozytywne emocje, tak czasem jednym strzałem, niczym beknięcie w towarzystwie, wszystko psujesz (jeśli chodzi o emocje do Ciebie). Pewnie i ja tak miewam. Czasem świadomie odpychając, nie chcąc aby ktoś się zbliżył. Ale czasem nasze mechanizmy obronne obracają się przeciwko nam, bronią nas przed gorszym, ale i przed lepszym. Chronią nas od nieszczęścia i od szczęścia. Ot, to takie luźne, subiektywne uwagi, po części do siebie. Wiesz, kiedyś miałem pewne ekstremalne wydarzenie, które pokazało że czasem za pozorem największego wroga, jest największy przyjaciel, który pierwszy poleci ratować nam tyłek gdy zajdzie realna potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 23.02.15, 14:19 trafna uwaga odnoście facetów tutaj - po to aby uniknąć przyklejania się jakiegoś,a to że w większości myślę o Was w ten sposób to inna sprawa. Nie traktuję ludzi jako wrogów,bo wtedy musiałabym pozabijać parę osób - raczej jako mądrych i głupich. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 23.02.15, 14:23 Anka, ja nie watpie ze tam masz akceptacje i ze inni podobnie, i ze tak tam jest gdzie jestes. Ale sa inne miejsca gdzie jest inaczej, przeciez. Moze takie porownanie pomoze: nie raz pewnie widzialas scene gdy jakies malutkie dziecko rzucilo sie na podloge i ryczalo wrzesczac bez sensu wierzgajac konczynami i bijac w podloge podczas gdy matka stala bezradna lub usilowala je, wyrywajace sie jej, uspokoic. Taka matka malutkiego dziecka musi miec do niego cierpliwosc i z czasem wychowac tak zeby sie w doroslym zyciu tak nie zachowywalo i potrafilo spokojnie wyrazic co to jest czego chce w danej chwili. W doroslym zyciu nikt wobec obcych, doroslych ludzi takiego obowiazku nie ma. Wielu poprostu szkoda czasu na takie wychowywanie drugich! Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 23.02.15, 14:33 mało zwracam uwagę na to czy będę miała przyjaciela lub nie ze względu na swoje zachowanie - nie brakuje mi życzliwych osób - na co miałam dowód w podbramkowych sytuacjach. ale prawdą jest,że jak się spotka debila,idiotę na swojej drodze nie warto z siebie robić. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 23.02.15, 14:36 i oczywiście nie jest to do nikogo stąd Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 23.02.15, 11:52 Dlaczego ci az tak okropnie zalezy na tym zebym to ja byla zdrowa? Zajmij sie no wlasnym zdrowiem, ok! Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 23.02.15, 11:57 o tak droga clarisso i mnie się to przytrafiło - pisałam ogólnikowo na jednym z forum i tam się ktoś mnie o coś czepił - byłam zdezorientowana. I zaczęłam odbierać tamtejszych dokładnie w ten sam sposób hi hi a potem za wszelką cenę tamtejsza osoba chciała mi udowadniać różnorakie choroby psychiczne,co mnie rozjepało na maksa tylko po to aby ukryć własne gooowno. Tu interpretacja dowolna z uwagi na miejsce i tematykę :))) Agresywne i podłe to było,a jakże przekonujące tłumaczenia he he obarczanie winą mnie i innych :D Oczywiście,że wybaczone,bo co mogę innego? Jednak jakieś tam doświadczenia pozrastają na zawsze nie da się tego wymazać.Czasami takich doświadczeń za dużo zdecydowanie za dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 23.02.15, 12:06 Wyjasniam po raz ostatni - bylo to perwszy raz w moim zyciu kiedy spotkalam sie z takim zachowaniem. Jedyne wyjasnienie jakie mi sie nasunelo wowczas bylo to ze to byc moze schizofrenia - pisalas z wielu nkiow, zmienialas ton, odlecialas kompletnie. Nie trafialy do ciebie zadne logiczne argumenty. Poradzilam ci wowczas szukanie pomocy w pobliskich osrodkach, sugerowalam leki. Teraz wiem ze tak po prostu masz - i ze potrafisz zameczac tym otoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 23.02.15, 14:42 clarissa3 napisała: > Jedyne wyjasnienie jakie mi sie nasunelo wowczas bylo to ze to byc moze schizof > renia - pisalas z wielu nkiow, zmienialas ton Za to też jestem wdzięczna teraz już rozumiem w odniesieniu do kogoś tam.Swojego czasu nie rozumiałam i zaczęłam naśladować - co też się obróciło przeciwko mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 23.02.15, 12:06 Oczywiście dzisiejsza psychologia psychiatria tłumaczy pewne zachowania - tłumaczy,ale nie usprawiedliwia. Odpowiedz Link Zgłoś
ide_z_forum Re: Narcyzm 23.02.15, 12:07 o tak droga clarisso i mnie się to przytrafiło - pisałam ogólnikowo na jednym z forum i tam się ktoś mnie o coś czepił - byłam zdezorientowana. Chyba to nie do mnie Anka, bo ja sie Ciebie nigdy nie czepialam. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 23.02.15, 16:12 Clarissa sprawia wrażenie, ze na tematy socjologiczne mogłaby rozmawiać godzinami. Pisze ciekawie o mechanizmach. Nawet jak czasem się z czymś nie zgodzzę, to warto poznać inny punkt widzenia. Warto się zastanowić nad tym, ze cos co nam się wydaje naturalne, codzienne jest efektem zakodowanego mechanizmu jakiegoś. Może po prostu dla mnie to temat ciekawy(socjologia) idlatego tak cenie wiedzę zawodowa Clarissy, gdy czasem się nią z nami podzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 23.02.15, 17:48 Malwi, nie musisz niczego nikomu udowadniać aby poczuć się mądrą, inteligentną i piękną. Wręcz jeśli jesteś inteligentną i ładną kobieta, a jesteś, to takich słów prawie nigdy od nikogo nie usłyszysz - ludzie nie wspominają o rzeczach (dla nich) oczywistych. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 23.02.15, 18:21 Ja przeciętna jestem nie przesadzaj. Niektórzy mówią, ze ta brzydsza siostra. Zależy, czy ktoś woli blondynki i brunetki. Odpowiedz Link Zgłoś
ide_z_forum Re: Narcyzm 23.02.15, 18:40 malwi.4 napisała: > Ja przeciętna jestem nie przesadzaj. Niektórzy mówią, ze ta brzydsza siostra. Z > ależy, czy ktoś woli blondynki i brunetki. Przypomniala mi sie rozmowa (dawna) dwoch ojcow, ktorzy maja po jednej corce. Tak sobie obiecali, ze zaden nie da swojej corki skrzywdzic, bo kazdy z tych ojcow swoja corke kocha (tak mogloby sie wydawac). Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 23.02.15, 16:20 A wierzysz w fachowość tej wiedzy, bo ja mam wątpliwości? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 23.02.15, 17:04 A co by Ciebie zadowolilo, Wiolciu? Powiesz nam? ... bo juz rok 2015, i wiosna idzie...! Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 23.02.15, 14:12 no i nie uzewnętrzniam się też raczej ze swoich problemów osobistych - ostatnio uświadomiłam sobie,że nawet najbliżsi znajomi nie znają sytuacji między mną a ojcem dzieci,co ten próbuje wykorzystać odgrywając biednego zapracowanego ojca i męża. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 23.02.15, 16:20 Tak,siebie samego jak i innych dlatego też na dzień-dobry daję pełne zaufanie każdemu inna spawa jak je wykorzysta. zmykam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 23.02.15, 20:17 zdegus_towana napisała: > Czym on jest, jak sie objawia? Myślę,że w tym wątku objawił się w całej swej okazałości. A oto przykład: A jesli koniecznie ktos chce wracac do tamtego wydarzenia to prosze dobrze zwrocic uwage na sekwencje w jakiej sie pyskowa odbyla. Z tego co pamietam wydalam kilka ostrzezen, zwrocilam uwage na styl zachowania - jak panci spod GS. Zwykle po takiej uwadze rozmowca sie mityguje - w tym przypadku poszlo jak konie po betonie, i ciagnie sie jak guma do zucia do dzis, jak widac crying Pamietliwa sztuka! Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 23.02.15, 21:02 Podam jeszcze link, by każdy mógł się przekonać osobiście; jak ciężką orkę na jałowym ugorze biedna Clarissa musiała wykonać, by wlać odrobinę oświaty w ciasne umysły co poniektórych. I co ją za to spotyka? Niewdzięcznością ją nakarmiono ! forum.gazeta.pl/forum/w,210,148429507,148769024,Re_Czy_takiego_ojca_mozna_kochac_i_szanowac_.html Taki to los ludzi prawdziwie wykształconych, oświeconych i kulturalnych !!! Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 23.02.15, 22:50 Kobieto, a przeczytasz ten watek wreszcie - by zobaczyc ze merytorycznych pogladow ZADNYCH wiolcia tam nie wyrazila. Jedyne jakie ma to na moj temat - bardzo silne. Ze cale wkurzenie na mnie poszlo o to ze sie pomylilam i zamiast wiolcia wicia napisalam. Doinformuj sie, sugeruje - na same dowody patrz nie na to co ci ktos o nich powie! Podobne jestescie do siebie, tak na marginesie. Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 24.02.15, 08:36 clarissa3 napisała: > Kobieto, a przeczytasz ten watek wreszcie - by zobaczyc ze merytorycznych pogla > dow ZADNYCH wiolcia tam nie wyrazila. Jedyne jakie ma to na moj temat - bardzo > silne. Ze cale wkurzenie na mnie poszlo o to ze sie pomylilam i zamiast wiolcia > wicia napisalam. > > Doinformuj sie, sugeruje - na same dowody patrz nie na to co ci ktos o nich pow > ie! > > Podobne jestescie do siebie, tak na marginesie. > Widzisz Dobra Kobieto ja wątek czytałam, ale sama napisałaś, że podobna jestem do Wiolci, czyli mówiąc wprost, równie tępa jak ona. Nie dziw się więc, że mam kłopoty z logiką i nie rozumiem dlaczego Twój pogląd, że poród porzez cesarskie cięcie jest najlepszy- jest merytoryczny, a jej ; że poród naturalny jest najkorzystniejszy dla kobiety i dziecka- jest niemerytoryczny? W tym wątku było przytaczane wiele opinii sław lekarskich na ten temat, które Ty odrzuciłaś jako niemiarodajne. Nie rozumiem więc tego. Skąd wiesz, że Twój pogląd jest jedynie słuszny? Czy dlatego,że jest Twój i Ty się z nim zgadzasz? Dlatego podałam llink do tej "arcyciekawej" dyskusji, która stała się zarzewiem konfliktu na lata, by każdy miał możliwość wyrobić sobie własne zdanie na temat, który przekracza moją zdolność pojmowania. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 24.02.15, 10:15 Uuuu, ja nigdy nie napisalam ze wiolcia tepa - wrecz owrotnie, mysle ze jest przebiegla. I ze dobrze wie co robi. Co do pogladow to nie doczytalas - moj nie byl o tym ktory lepszy a o tym ze prawem kobiety jest decydowac samej o tym, jesli taka usluga jest dostepna. W tamtym przypadku byla a jedna to ojciec za nia zdecydowal - pomimo ze przed tem zgodizl sie ze cesarskie lepsze i ze zrobi. Zawiodl ja - i pytanie bylo czy mial do tego prawo. Jasne? Zgodzisz sie Zolza ze bez sensu jest ta cala sprzeczka teraz, az zdaje sie nie realna bo ponad rok juz od tamtej awantury minelo. I nadziwic sie nie moge ze ktos jest w stanie ja jeszcze pamietliwie wyciagac. Pretensje wiolci o slowa z tamtego czasu sa w niej do tej pory zywe. I, wyraznie, warte zemsty. Doprawdy?! Aniolem nie jestem, dobrze wiem o tym, ale i wiem co ta kobieta byla w stanie do mnie powiedziec, z jaka sila nacierala, jak intensywnie przeszukiwala forum by znalezc najmniejszy szczegol z mojego zycia by je wyszydzic, nawet to ze napisalam ze sie nudze wytykala mi ponad pol roku. Kazde moje zdanie, kazda wypowiedz ma komentarz wiolci, zauwaz - nie merytoryczny ale o clarissie. Zawisc i zawzietosc to to co ja widze. O pierduly! Po jakims czasie, dosc w sumie niedawno, okazalo sie ze Leda ma podobne z nia doswiadczenia - nie czytajac jej nie bylam swiadoma dokad nie zirytowala Ledy na maksa. Tymi samymi metodami - doczepiania sie do slow, do zycia, do tonu, do bog wie czego bo powodow wynajduje sobie wiele - podwaza zdanie, wyszydza. Kazdy dluzszy watek, zauwaz, zawsze konczy sie mocowaniem z wiolcia ktora o dziwo podczas dyskusji zwykle milczy jak grob nie biorac udzialu ale pod koniec nagle wylania sie wiolcia komentuje rozmowcow: mnie czy Lede. Powtarzam, nie o zadne spory o poglady tu chodzi, czyj lepszy, to widac jak na dloni. Wiolcia pogladow swoich nigdy nie ujawnila. Ona jedynie wciaz znajduje powody by cichcem zaatakowac dwa niki: clarissa i Leda; notoryczne, systematyczne, nad wyraz silne ale i bardzo cierpliwe. Czeka gdy poczuje sie pewniej i myk, dosrywka, tak zebym sobie nie myslala, ... ani inni nie polubili? Ona mnie szczerze nienawidzi. Tlumaczone juz miala dniami i tygodniami ze to internet, ze nie realne, ze wyobraznia plata figle, ze przeciez nic nie wie - nie, ona wie! Na 100%. Ty tez, widze. Czy takie sie przypadkiem 'Mobbing' nie nazywaja? Moze podrzuc nam tu troche jakiegos materialu na temat? Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 24.02.15, 11:23 Po pierwsze; to Ty ten wątek przywołałaś jako dowód niegodziwości Wiolci, a ja tam żadnej jej niegodziwości nie widzę. Po drugie; kiedyś mi sama, przy innej okazji, zrobiłaś wycinek z tego, co Ty pisałaś o Wiolci i ja Ci wtedy napisałam, że to się nazywa nienawiść. Pytałam Cię wtedy, czy ją przeprosiłaś za to, co o niej pisałaś, ale mi nie odpowiedziałaś. Myślę, że to, co Wiolci zarzucasz dotyczy też Ciebie. Po trzecie; kto za kim lata i mu dosrywa, tego nie będę rozsądzać, ale myślę, że w każdej chwili jest to możliwe do przerwania przez jedną z Was. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 24.02.15, 12:11 Wiesz, masz tu teraz okazje Ty wykazac sie swoja trzezwoscia i obiektywizmem. Watek niedawno wyciagnela Brygada - jaki jej cel byl nie powiedziala. Podejzewam ze po prostu wszyscy zmeczeni jestesmy juz ta sytuacja. Ja nie twierdze ze jestem aniolem, powtarzam, nie raz poczulam sie sprowokowana i pojechalam. Nvv wyczuwa kiedy robie sobie jaja, inni mniej. W koncu to ponad rok - nastroje przeroze. Ale mam taka ceche - nigdy nie atakuje pierwsza! Na przysrywki odpowiadam przysrywkami, tak jak zapowiadalam nie raz. Na razie wyglada ze Wiolcia nie odpusci dokad nie przyznam jej ze jestem niedouczonym narcyzem z porabanym zyciem i fajtlapa ze sloma z butow wychodzaca, i ze ona jest boska! Podejzewam ze nawet gdybym ta droga poszla to przy kazdej okazji to wlasnie i nic innego bym o sobie tu czytala! Zrobilabys tak? Przepraszac wiolci nie mam za co - to co byla w stanie do mnie powiedziec i jak pojechala po moich glebokich uczuciach swiadczy jedynie o tym ze dotknac jej nic nie moze. Ona ma frajde, i tyle. Robi to z premedytacja, wychodzi mi na to. Kiedys powiedzialam ze dobroci sie w niej nie dopatrzylam - mialam na mysli to ze jest twarda i bezwzgledna, w odroznieniu do Anki z ktora tez wykwitl klopot ale ktora czuje! Ja sie wiolci nie dalej jak wczoraj po raz enty zapytalam co to jest co by ja zadowolilo - bo rok juz 2015. Odpowiedz sobie mozesz tu w tym watku przeczytac sama. Przytaczasz przyklad z niedawna - wtedy kiedy ty sie pojawilas na tym forum. Glowe schylona od tamtego czasu trzyma - przyczajaona obserwujac cie? Mozesz byc nastepna - wiolcia nie cierpi konkurencji, pamietaj! Nie domagam sie bys wszystkie wpisy z zeszlego roku czytala, bo wiadomo ze to niemozliwe. Jednak problem dobrze byloby rozwiazac inaczej, mysle, niz poprzez odejscie jednej z nas z forum - ze, jest zamiarem, jak Brydzia uroczo ujela, 'clarise trzeba wycisnac jak pryszcza' to widac. Forum jednak publicznym jest wiec obie mamy tu do przebywanie prawo - i mysle ze to niezly pomysl jest zeby temat mobingu omowic - to zjawisko rosnace gwaltownie ostatnimi czasy a przeciez sa tu osoby pracujace wiec sie im bardzo przyda! Mnie juz wiecej glowy tym nie zawracajcie - czasu na to i tak poswiecilam zbyt wiele. Over to you now! Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 24.02.15, 16:17 Może piszcie niezależnie od siebie, nie reagujcie na siebie. Każda z Was wnosi coś na forum. Szkoda by forum straciło punkt widzenia należący do jednej z Was. Ja lubię porównywać mój punkt widzenia niektórych spraw z cudzym punktem widzenia. Coś co ktoś odkrył i się podzielił tym tu na forum może sprawić, ze otworzą mi się oczy na coś nowego, innego. Fajne tematy podrzuca tutaj Mona. Można te różne punkty widzenia porównywać w jej wątkach. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 24.02.15, 16:41 Malwi, punkt widzenia czego? Osob za nikami clarissa i leda?! Niech sie wreszcie przestanie dopisywac ze swoimi ocenami naszych wypowiedzi - i wypowiada merytorycznie, na temat watku - to bedzie spokoj! 'co za bzdury mowisz, to nie prawda, alez nie masz racji, itp. itd., lacznie zt ymi wiecznymi porownywaniami - ja mam to a ty tego nie masz, i sru i bzdziu, i w kolko macieju magiel i bazar. Na boga! Dosyc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 24.02.15, 18:16 Wiolcia ma też dużą wiedzę psychologiczną i dzieli się nią, zwłaszcza, gdy zajrzy ktoś z zewnątrz tu na forum po pomoc. I życiową wiedzę też ma dużą. Lubię czytać, gdy pisze o związkach, relacjach damsko-męskich, czasem wspomni coś na temat wychowywania dzieci - na siebie jako rodzica potrafi obiektywnie spojrzeć, dostrzega błędy. Ona jest tam, gdzie ja będę za kilkanaście lat być może. I fajnie jest wiedzieć, że nie czeka mnie monotonia, ale że też może być ciekawie, mimo, ze dzieci odfrunęły a mąż od lat ten sam :) Jest przykładam na to, ze rozwijać się można w każdym wieku, że każdy wiek jest dobry na spełnianie marzeń. Podziwiam ją za to, ze nie stoi w miejscu, że ma pomysł na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 24.02.15, 18:57 i ja sie w jej tematy nie wpieprzam. Nie wymadrzam sie na temat wychowywania dzieci czy psychologii, czy jej meza! Nie komentuje jej stylu wypowiedzi. Wypowiadam sie na tematy ktore mnie interesuja! Moje zycie osobiste czy stan zdrowia nic nie ma z nimi wspolnego! Wiec wara! Zrozumiane? Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 24.02.15, 20:30 clarissa3 napisała: > Na razie wyglada ze Wiolcia nie odpusci dokad nie przyznam jej ze jestem niedou > czonym narcyzem z porabanym zyciem i fajtlapa ze sloma z butow wychodzaca, i ze > ona jest boska! Podejzewam ze nawet gdybym ta droga poszla to przy kazdej okaz > ji to wlasnie i nic innego bym o sobie tu czytala! Zrobilabys tak? Rozumiem Clarisso Twoje obawy i to, że czujesz się zraniona przez Wiolcię. Przypuszczam , że ona czuje się równie głęboko zraniona przez Ciebie i dlatego tak się wobec Ciebie zachowuje. Myślę jednak, że Twoje obawy są przesadne, a Wiolcia nie taka okropna jak Ci się obecnie wydaje. > > Przepraszac wiolci nie mam za co - to co byla w stanie do mnie powiedziec i jak > pojechala po moich glebokich uczuciach swiadczy jedynie o tym ze dotknac jej n > ic nie moze. Ona ma frajde, i tyle. Robi to z premedytacją, wychodzi mi na to. No cóż, zrobisz co będziesz uważać sama, ja Ci tutaj nic doradzać nie mogę, ale nie wiesz; czy ona nie czuje się tak samo zraniona przez Ciebie ? Wtedy, gdy nas ktoś dotknie i urazi mamy tendencję do obarczania go winą. W ten sposób zwalniamy się sami z wszelkiej odpowiedzialności i usprawiedliwiamy swoją złość i to co sami wyrządzamy innym. Może jej zachowanie wobec Ciebie dlatego jest takie,że czuje się zraniona? Dlaczego tak się nie zachowuje wobec Malwi, Hansiiego, Brygady, Anki, Nww, Mony, mnie ? Przyznałaś tutaj, że czujesz się zraniona w swoich głębokich uczuciach. To ważny krok do tego, by móc przezwyciężyć chęć odwetu i zemsty za doznane upokorzenie i zrezygnować z okazywania złości. > Kiedys powiedzialam ze dobroci sie w niej nie dopatrzylam - mialam na mysli to > ze jest twarda i bezwzgledna, w odroznieniu do Anki z ktora tez wykwitl klopot > ale ktora czuje! > No właśnie, bo złość i uraza Ci przesłaniają jej bardziej obiektywny odbiór. > Jednak problem dobrze byloby rozwiazac inaczej, mysle, niz poprzez odejscie jed > nej z nas z forum - ze, jest zamiarem, jak Brydzia uroczo ujela, 'clarise trzeb > a wycisnac jak pryszcza' to widac. Forum jednak publicznym jest wiec obie mamy > tu do przebywanie prawo - i mysle ze to niezly pomysl jest zeby temat mobingu o > mowic - to zjawisko rosnace gwaltownie ostatnimi czasy a przeciez sa tu osoby p > racujace wiec sie im bardzo przyda! > Masz rację ! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ww Zolza 24.02.15, 20:44 Czy Ty myslalas, ze ja jestem przeciwko Clarissie? Czasem, jak zdarzylo mi sie weekendowo za duzo, to moze za duzo slow wrzucilam Clarissie, ale to nie oznacza, ze faktycznie sa to moje mysli. W poniedzialek zazwyczaj przepraszalm Clarisse w swoj wlasny sposob, wiec czego sie czepiac mnie i Clarissy? Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Zolza 24.02.15, 20:57 a_ww napisała: > Czy Ty myslalas, ze ja jestem przeciwko Clarissie? Czasem, jak zdarzylo mi sie > weekendowo za duzo, to moze za duzo slow wrzucilam Clarissie, ale to nie oznacz > a, ze faktycznie sa to moje mysli. W poniedzialek zazwyczaj przepraszalm Claris > se w swoj wlasny sposob, wiec czego sie czepiac mnie i Clarissy? A skad taki wniosek wysnułaś? Ani jednego zdania na Twój temat nie napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ww Re: Zolza 24.02.15, 21:03 zolza14 napisała: > a_ww napisała: > > > Czy Ty myslalas, ze ja jestem przeciwko Clarissie? Czasem, jak zdarzylo m > i sie > > weekendowo za duzo, to moze za duzo slow wrzucilam Clarissie, ale to nie > oznacz > > a, ze faktycznie sa to moje mysli. W poniedzialek zazwyczaj przepraszalm > Claris > > se w swoj wlasny sposob, wiec czego sie czepiac mnie i Clarissy? > A skad taki wniosek wysnułaś? Ani jednego zdania na Twój temat nie napisałam. Ty zrobilas afere, jak potraktowano Clarisse po weekendzie. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 24.02.15, 22:16 >czujesz się zraniona przez Wiolcię< Znowu jasnowdztwo. NIE. Wkoorwia mnie i tyle - bo tak jak ty teraz z uporem maniaka diagnozy wystawia. Ja o kulturze dyskusji juz jak maniak jakis usiluje wam wylozyc - nie robic osobistych uwag, diagnoz nie stawiac - a wy nic tylko w kolko to samo. Rece opadaja! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ww Re: Narcyzm 24.02.15, 22:21 clarissa3 napisała: > >czujesz się zraniona przez Wiolcię< > > Znowu jasnowdztwo. > > NIE. > > Wkoorwia mnie i tyle - bo tak jak ty teraz z uporem maniaka diagnozy wystawia. > > Ja o kulturze dyskusji juz jak maniak jakis usiluje wam wylozyc - nie robic oso > bistych uwag, diagnoz nie stawiac - a wy nic tylko w kolko to samo. > > Rece opadaja! A o co nzow ku... chodzi, czy komus zrobiono cesarke wbrew woli Zolzy i Wiolci? Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 24.02.15, 22:28 No ty wcale mnie nie diagnozowałaś jako pańcię spod GS-u, prostaczkę z prowincji, meliniarę, studiującą na prowincjonalnej uczelni itd., choć goowno o mnie wiedziałaś, bo nie rozpisywałam się na swój temat tak, jak ty. Faktycznie to jest kulturalna dyskusja, wzorcowa wręcz. Clarisso, skończ już, wstydu sobie oszczędź. No ręce opadają faktycznie! Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 24.02.15, 22:31 clarissa3 napisała: > >czujesz się zraniona przez Wiolcię< > > Znowu jasnowdztwo. > > NIE. > > Wkoorwia mnie i tyle - bo tak jak ty teraz z uporem maniaka diagnozy wystawia. > > Ja o kulturze dyskusji juz jak maniak jakis usiluje wam wylozyc - nie robic oso > bistych uwag, diagnoz nie stawiac - a wy nic tylko w kolko to samo. > > Rece opadaja! Przepraszam, źle zrozumiałam to co napisałaś, że Wiolcia przjechało się głęboko po Twoich uczuciach. Więcej na ten temat się nie wypowiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 24.02.15, 22:47 Przypomina mi to czasy gdy po 2004 roku Polacy masowo wyjezdzali do UK - internet wtedy byl pelen tych 'odwaznych' ktorzy w kraju zostali. Klepali po forach obelgi do tych zagranica. Ilez to trzeba rozumu zeby zrozumiec przez co byc moze przechodzic ktos kto odwazyl sie na taki krok? Ja osobiscie moze przechodzilam a moze nie - wiolcia o tym nie wiedziala i nie wie dalej. Jednak to co do mnie pisala, bylo okrotnym, i mysle ze gdyby trafilo na kogos slabszego to mialaby go teraz na sumieniu. A to byl jedynie poczatek jej 'uprzejmosci' do mnie... Pewnie nie zrozumiesz i tak... bos podobna. Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 25.02.15, 00:00 clarissa3 napisała: [i]> Przypomina mi to czasy gdy po 2004 roku Polacy masowo wyjezdzali do UK - intern > et wtedy byl pelen tych 'odwaznych' ktorzy w kraju zostali. Klepali po forach > obelgi do tych zagranica. > > Ilez to trzeba rozumu zeby zrozumiec przez co byc moze przechodzic ktos kto odw > azyl sie na taki krok? > > Ja osobiscie moze przechodzilam a moze nie - wiolcia o tym nie wiedziala i nie > wie dalej. Jednak to co do mnie pisala, bylo okrotnym, i mysle ze gdyby trafilo > na kogos slabszego to mialaby go teraz na sumieniu. A to byl jedynie poczatek > jej 'uprzejmosci' do mnie... > > Pewnie nie zrozumiesz i tak... bos podobna. > Calrisso ! Wierzę Ci, że musiałaś przejść trudne doświadczenia i współczuję! To jednak nie usprawiedliwia Cię i nie upoważnia do przekazywania swoich razów, które dostałaś od życia innym. Dlaczego; gdy Wiolcia przytacza Twoje obraźliwe sformułowania na jej temat, Ty odpowiadasz kabarecik? Czyli uważasz, że Ty masz prawo i możesz ją obrażać, a jak ona Ci odpowie, to jest do gruntu zła i pozbawiona ludzkich uczuć? Pamiętam, że to Ty pierwsza zaczęłaś ja dyskredytować nazywając jej poglądy poglądami pańci z GS. BYło tam jeszcze o wiejskiej babie rodzącej w kartoflach i inne tego typu odzywki, więc nie mów, że Ty nie atakujesz pierwsza. Na mnie wyskakujesz,że Cię diagnozuję, a ja tylko napisałam to ,co przeczytałam i co teraz w tym poście potwierdzasz; że było to dla Ciebie okrutne. Dlaczego nie chcesz uznać, że to, co Ty pisałaś, też było dla Wiolci okrutne? Twoje uczucia są ważne, a jej nie? Dlatego, że wtedy musiałabyś odrzucić swoje wyobrażenie o tym, jaka to Ty jesteś idealna i niewinna ofiara i wziąć odpowiedzialność za swoje zachowanie, a nie tylko obwiniać innych. Odpowiedz Link Zgłoś
zauroczonaewa Re: Narcyzm 25.02.15, 00:20 popieram malvi.4 każdy z nas tutaj tworzy całość - każdy widzi pewne rzeczy z różnych perspektyw. W wątku o cesarkach itp. widzę jedynie strach i troskę o drugiego człeka-kobietę jednej z użytkowniczek.W celu uniknięcia bólu ryzyko cesarka. Oczywiście nic nikomu nie można narzucić - jedynie tylko uświadomić. dobranoc :)) Odpowiedz Link Zgłoś
zauroczonaewa Re: Narcyzm 25.02.15, 00:42 Ja tam po troszę wynoszę dużo z postów clarissy,ledy jak i zołzy czy wiolci , malvi oczywiście o "naszym rodzynku" nie zapominając. Która lepsza,mądrzejsza? <- żadna,bo każda coś sobą reprezentuje w jakiś tam kwestiach jak i ja. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 25.02.15, 02:30 > strach i troskę o drugiego człeka-kobietę< A ktoz teraz by sie takimi perdulami przejmowal?! :( One maja poglady przeciez, i trzeba je szanowac, i cackac sie z nimi - i nie wazne ze rodem z ciemnogrodu - bo maja swoje poglady i to ich sa poglady i to jest najwazniejsze! Ehhh... Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 25.02.15, 06:38 Myślę Clarisso, że jesteś tak zaślepiona złością, że nic do Ciebie nie dociera. Wojuj więc dalej i obrażaj i poniżaj wszystkich, kto się z Tobą zetknie. Twój wybór ! Pamiętaj tylko, że kto mieczem wojuje od miecza ginie. Więc nie skarż się, jak małe dziecko, że w odwecie Ci się obrywa od ludzi. Sama tego chcesz, skoro dla siebie wymagasz szacunku, a depczesz i masz w dupie uczucia innych. Powodzenia życzę ! Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 25.02.15, 10:25 A doszlo do ciebie juz o co w tym watku z dawna chodzilo? Wtedy jak teraz - tlumaczy, tlumaczy i NIC. Jej najwazniejsze - te o tym jak ja sie czuje, jak ja powiedziala, jaka to ja jestem, czy jakie ksiadz mial skarpetki. Z takim stosunkiem jak wasz, wy zawsze bedziecie obrazone - bo tylko to co wam w glowach zaswita sie liczy przeciez, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 25.02.15, 10:56 z frustracji sie pochlastac mozna przeciez rozmawiajac z takim - jak z wiolcia. Jak ze slepym o kolorach. Mowisz, mowisz a tam nic tylko jedno - sama ona. Teraz i ty. Domyslam sie ze chodzi o to ze umysly wasze pracuja w taki a nie inny sposob. Raz probowalam zwrocic na to uwage, w watku o typach osobowosci. A co wyniknelo to wiemy - kolejna zadyma. Bo, znow, myslec zdolne bylyscie jedynie o sobie. A to bylo o roznych sposobach odbierania informacji - sensorycznym, inuicyjnym, i cos tam jeszcze - nalezaloby spojzec bo nie pamietam teraz. Moze tu jest pies pogrzebany? Co ja w odpowiedzi na cokolwiek otrzymuje od was jest jakas interpretacja tego co powiedzialam - dlaczego nie mozna tego co powiedzialam odczytac dokladnie tak jak jest napisane tylko trzeba zinterpretowac? Jak karty. Bo ty chcialas powiedziec, bo ty jestes, bo ty smo i to. A sam sens totalnie ominiety. Tak jak w tym watku o porodach! A potem obraza bo istotnie we frustracji, prubujac i tak i siak wytlumaczyc co w tym zdaniu napisane rozne slowa padna pomocnicze - ze jak pancia z GS nie na to co waznea patrzy. I furt, kolejna zadyma, bo ona nie pancia, a ja taka i owaka i tegi i tamtego ja potrzebuje... jakbym o to w ogole pytala? ...A kobieta na porodowce wciaz czeka samotnie porzucona! ... jesli taka metafore zrozumiesz! Ehhh... Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 07:36 Tu nie o poglądy się rozbijało ale chłodna kalkulacja co korzystniejsze mniej ryzykowne. Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 25.02.15, 08:20 ankaskakanka10 napisała: > Tu nie o poglądy się rozbijało ale chłodna kalkulacja co korzystniejsze mniej r > yzykowne. Nie zgadzam się z Tobą. To, co jest korzystniejsze i mniej ryzykowne roztrzyga wiedza medyczna, która jednoznacznie się w tym temacie wypowiada. Prawdę napisał tam To. Niemożliwe, że o tym, czy należy wykonać cesarkę, roztrzygają wskazania i procedury medyczne. Światowa Organizacja Zdrowia nie na darmo ustala limity na dopuszczalne ilości tych zabiegów. Tam chodziło o dominację, bo ktoś kto dewauluje w ten sposób czyjeś poglądy, że to są poglądy pańci spod GS nie chce tak naprawdę wymieniać się poglądami i ustalać co jest korzystniejsze, on dąży do udowodnienia: "Ty jesteś nikim, nie muszę się liczyć z Tobą." Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 12:44 zolza14 napisała: > ankaskakanka10 napisała: > > > Tu nie o poglądy się rozbijało ale chłodna kalkulacja co korzystniejsz > e mniej r > > yzykowne. > > Nie zgadzam się z Tobą. To, co jest korzystniejsze i mniej ryzykowne roztrzyga > wiedza medyczna, która jednoznacznie się w tym temacie wypowiada. > Prawdę napisał tam To. Niemożliwe, że o tym, czy należy wykonać cesarkę, roztrz > ygają wskazania i procedury medyczne. Światowa Organizacja Zdrowia nie na darmo > ustala limity na dopuszczalne ilości tych zabiegów. Mogłam to dopisać.I chyba demonizujesz - są tematy w których warto postawić na swoim ( przez pryzmat własnego np. doświadczenia ) a są w których się odpuszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 25.02.15, 13:08 ankaskakanka10 napisała: > zolza14 napisała: > > > ankaskakanka10 napisała: > > > > > Tu nie o poglądy się rozbijało ale chłodna kalkulacja co korzyst > niejsz > > e mniej r > > > yzykowne. > > > > Nie zgadzam się z Tobą. To, co jest korzystniejsze i mniej ryzykowne rozt > rzyga > > wiedza medyczna, która jednoznacznie się w tym temacie wypowiada. > > Prawdę napisał tam To. Niemożliwe, że o tym, czy należy wykonać cesarkę, > roztrz > > ygają wskazania i procedury medyczne. Światowa Organizacja Zdrowia nie na > darmo > > ustala limity na dopuszczalne ilości tych zabiegów. > > Mogłam to dopisać.I chyba demonizujesz - są tematy w których warto postawić na > swoim ( przez pryzmat własnego np. doświadczenia ) a są w których się odpuszcza > . To dlaczego nie odpuściłaś Clarissie, tylko samobójstwem groziłaś? Patrząc z boku, to nic takiego obraźliwego Ci nie powiedziała. Kto ma decydować o tym, kiedy ktoś inny może się poczuć obrażony, a kiedy nie? Ten co obraża, czy ten co czuje się obrażony ? Jednego obraża to, a drugiego dotyka coś innego. Każdy ma swój czuły punkt. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 13:17 z prostej przyczyny - dowaliła się do mnie nie po raz pierwszy o czym pisałam już. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 13:20 szkoda właśnie,że nikt tego nie widział o czym też wspomniałam. Ale cieszę się,że ktoś dojrzał że ja biednej clarissie. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 13:55 zolza14 napisała: > > Mogłam to dopisać.I chyba demonizujesz - są tematy w których warto pos > tawić na > > swoim ( przez pryzmat własnego np. doświadczenia ) a są w których się odp > uszcza > > . > To dlaczego nie odpuściłaś Clarissie, tylko samobójstwem groziłaś? Patrzą > c z boku, to nic takiego obraźliwego Ci nie powiedziała. Kto ma decydować o ty > m, kiedy ktoś inny może się poczuć obrażony, a kiedy nie? Ten co obraża, czy te > n co czuje się obrażony ? > Jednego obraża to, a drugiego dotyka coś innego. Każdy ma swój czuły punkt. > . Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 25.02.15, 13:48 Nie chcę się wtrącać w tematy na które nie mam pojęcia, bo jeszcze mi się oberwie rykoszetem i popcorn się wysypie, ale... gdybym był kobietą, to chyba decyzji o sposobie porodu bym nie odpuszczał(a) i może strzelił(a)bym w pysk każdemu kto by gwałcił moją wolę. Przekonywać można, ale do pewnej cienkiej granicy, zostawiając wolną wolę drugiemu człowiekowi. Niektórzy próbując ingerować w życia drugiego człowieka zapędzają się za daleko, myśląc że jeśli mając np. w ręku biblię/naukę to racja jest po ich stronie i mogą rodzicować drugiemu człowiekowi, wyznaczając co jest złe, a co dobre. Nauka powoli cokolwiek rozstrzyga definitywnie, matematyka robi to pierwsza, inne nauki są mniej ścisłe, a wnioski mniej pewne; wciąż są kolejne badania które pokazują coś czego do tej pory nie widzieliśmy. Ryzyko nieudanego porodu łatwo wyliczyć, ale konsekwencje długo-terminowe jednego i drugiego rodzaju porodu, zarówno dla matki, jak i dziecka, wychodzą dopiero po latach, czasem pokoleniach, a i to czasem z opóźnieniem, bo gdy wyniki wychodzą sprzeczne z tym co do tej pory było promowane, to są wstrzymywane, moderowane, atakowane. Istnieją też czasem grupy, którym jest na rękę aby coś było promowane, a coś wstrzymywane; np. chirurgom i anestezjologom z finansowego/zawodowego punktu widzenia jest na rękę kroić i widzieć zalety krojenia; czasem brakuje kontr-grup które by dla równowagi pokazywały równie zaciekle zalety drugiego rozwiązania. Niektóre związki przyczynowo-skutkowe są tak subtelne, że jeszcze długo mogą nie być zauważone. Poród jest istotnym wydarzeniem każdego człowieka i rzutuje na całe życie. Kiedyś trochę to analizowałem, z ciekawostek jakie zapamiętałem (dla kobiet pewnie oczywiste), że chłopcy są więksi i sprawiają większy ból i problem kobiecie przy naturalnym porodzie (ale pewnie i więcej endorfin się wydziela), może i dla nas - mężczyzn - więc przyjście na ten świat bywa okrutniejsze. W naturze jednak wszystko ma jakąś funkcje, a ingerowanie ma konsekwencje. Już wskakuje na płot i nie przeszkadzam, chciałem jedynie zwrócić uwagę że każda strona ma argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 13:53 Czym większe dziecko tym szybszy i łatwiejszy poród - pytałam o to swojego gina .Dlaczego poród 2,5 kg dziecka trwał 12 godzin,a dziecka o masie 4 kg 4 godziny.Dowiedziałam się,że ciężar dziecka uciska na dno macicy i macica wtedy prędzej wypluwa swoją zawartość. Tak jak pisałam gdybym nie wiedziała to bym stuliła psyk. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 25.02.15, 14:03 Anka, trochę dziwna ta teoria tego lekarza, bo duże dziecko z reguły ma większy obwód głowy i barków. I siły ciążenia też inaczej działają, gdy poród nie odbywa się w pozycji kucznej. Mam akurat odwrotne doświadczenia. Kolejny poród bywa może łatwiejszy ze względu na "przetarty szlak" i wiele innych czynników. Ale już kończę, bo zaraz pojawią się głosy, że o wynaturzeniach piszę. :D Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 14:09 wiolcia29_2 napisała: > Anka, trochę dziwna ta teoria tego lekarza, bo duże dziecko z reguły ma większy > obwód głowy i barków. W tej chwili nie nawiązujesz do samego porodu tylko do cech indywidualnych każdej z kobiet.Zapytaj zresztą o to swojego gina. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 25.02.15, 15:25 Kobieta o sposobie porodu powinna decydować SAMA. Powinna być poinformowana o skutkach i możliwych komplikacjach jednego i drugiego. Ale to ona powinna podjąć decyzję w jaki sposób jej dziecko ma przyjść na świat. Zmuszanie kobiety do rodzenia naturalnego, gdy ona panicznie boi się porodu i nie jest w stanie współpracować z personelem (który w PL nie współpracuje ale wydaje komendy) może skoczyć się traumą psychiczną dla kobiety. Będzie rzutować na jej pierwszy kontakt z dzieckiem, a może i tego kontaktu w ogóle nie będzie, bo kobieta nie będzie miała na to sił. Do porodu naturalnego, by przebiegł on sprawnie, bez komplikacji i traum trzeba być psychicznie przygotowanym. A po wejściu na polską porodówkę skurcze porodowe ze strachu ustają. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 15:59 malvi.4 zrobiłaś coś w tym kierunku aby inne kobiety miały lepsze warunki na polskich porodówkach? Odpowiedz Link Zgłoś
wieska_ze_wsi Re: Narcyzm 25.02.15, 16:19 ankaskakanka10 napisała: > malvi.4 zrobiłaś coś w tym kierunku aby inne kobiety miały lepsze warunki na po > lskich porodówkach? Anka, to jest polska mentalnosc, ze nigdy nikomu nie dogodzisz. W swiecie kraza nawet anegdoty, ze Polak musi narzekac. Nie bede pisac w ktorym miescie szefem porodowki byl jeden profesor, ktory robil cesarki, a jak kobieta chciala rodzic naturalne, to rodzila na zyczenie. Tez sie nie podobalo:( Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 25.02.15, 16:27 A jaki ma to związek z tym, ze w tym momencie kobieta rodzi naturalnie i panicznie się boi porodu? Wszelkie zmiany cale pokolenia trwają, a ona dzis sie meczy. Najważniejsza zmiana to zmiana mentalna, ze każdy z nas ma prawo sam decydować o własnym ciele i o tym co W DANYM PRZYPADKU lepsze dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 16:34 malwi.4 napisała: > A jaki ma to związek z tym, ze w tym momencie kobieta rodzi naturalnie i panicz > nie się boi porodu? Albo coś w tym kierunku aby do systemu edukacji wprowadzić przedmiot :kobieta macierzyństwo? Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 25.02.15, 16:38 Ale jeśli nic nie robie,to mam siedziec cicho i nie komentować? Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 16:44 malwi.4 napisała: > Ale jeśli nic nie robie,to mam siedziec cicho i nie komentować? przynajmniej nie zarzucać innym kobietom,że lubią się przyglądać jak drugie kobiety cierpią lub coś w tym tonie. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 25.02.15, 17:42 ano niestety sa i takie, Aniu. Kobiety to nie monolit. Sama wiesz jak to lubia sie puszyc jedna przed druga - 'bo moj Zdzisio ladniejszy od twojego', 'ja to bym z takim nie mogla', nie wspominajac juz o tych ktore gleboko w doopie maja te nawalane przez oprawcow, czy te bez grosza na zycie, niewyedulowane, wykorzystywane, poniewierane - 'ja to bym sobie tak nie pozwolila' bardzo czesta uwaga, niestety. Zbyt czesta! Siostrzenstwo prawie nie istnieje - wiec i jest jak jest. Latwo sie wywija nimi, bo wierza facetom bardziej niz innym kobietom, poblazaja - bo 'sprowokowala, np, 'zobacz jak sie ubrala'! ...slyszysz przeciez dosc czesto, nie? No bo i kolorowe pisma bywaja jedyna lektura, rola rotweilera faceta wazniejsza dla wielu, odciete od swiata malo co widza lub boja sie zobaczyc... Wszystko ze strachu! Bo praw wciaz maja o polowie mniej niz mezczyzni, bo przezyc trudno samej, jesli zarobia to o 20% mniej niz faceci, bo cala robota domowa na nie spada, i czasu malo na cokolwiek pozostaje....a inne w niczym prawie nie pomagaja, poza moze dziecmi, i jesli juz to za wlosy dodatkowo wyszarpia.. Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 17:50 i tematycznie do wątku ..... poszło :))) Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 25.02.15, 16:50 Przede wszystkim trzeba kobiety uświadamiać jak naturalny poród powinien wyglądać. To co nazwa sie naturalnym porodem malo z natura ma wspolnego. I ta gruboskorność personelu na dodatek. Kobiety od wieków przyzwyczajone do traktowania gruboskornego podczas porodow nawet nie zauwazaja, ze te warunki uwlaczaja. Na dodatek zmuszają inne kobiety, by tez pozwolily sobie uwlaczac "bo jak ja urodziłam to i ty urodzisz". Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 25.02.15, 16:43 >Wszelkie zmiany cale pokolenia trwają, a ona dzis sie meczy. Najważniejsza zmiana to zmiana mentalna, ze każdy z nas ma prawo sam decydować o własnym ciele. < I zyciu! Kropka. No to i czekam kiedy to ktos wpadnie na pomysl zeby sie samej ciezarnej zapytac - co to by sobie zyczyla ze swoim cialem dac zrobic, i jakie zycie po porodzie wybiera... zamiast pedzic je hurtem jak owce na rzez, .a potem z pieluchami kazac chodzic... bo sie do takowego traktowania przyzwyczaily i za normalke maja! Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 25.02.15, 16:57 bo się do takiego traktowania przyzwyczail i za normalke mają dokładnie i jeszcze ściągają w dol te, które traktowania jak owiec na rzeź sobie nie życzą Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 25.02.15, 17:39 Myślę, ze za 200 lat kobiety same będą decydować, jak ich dziecko będzie miało przyjść na świat. I będą zdumionez ze ich babki musiały przyjąć z pokora decyzje osób trzecich w tak osobistej sprawie. Nikt dziś nie wchodzi nikomu do lozka nie wylicza partnerów/partnerek, ale to, ze kobieta chce uniknąć bólu, co możliwe dzięki rozwoju medycyny napiętnowany jest. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 17:43 tak-zostawiłam miejsce na ostatnie słowo :)) poszło i.... dobrze :))) Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 25.02.15, 18:08 Mnie to dziwi Anka, ze ludzie tak wyolbrzymiaja znaczenie porodu dla zdrowia dziecka, zamiast zajac się losem tych co juz na świat przyszli, a którym niekiedy brakuje akceptacji, milosci, poczucia bezpieczeństwa. Co z tego, ze silami natury urodzeni? Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 25.02.15, 18:14 > Myślę, ze za 200 lat kobiety same będą decydować, jak ich dziecko będzie miało > przyjść na świat. I będą zdumionez ze ich babki musiały przyjąć z pokora decyzj > e osób trzecich w tak osobistej sprawie. Nikt dziś nie wchodzi nikomu do lozka > nie wylicza partnerów/partnerek, ale to, ze kobieta chce uniknąć bólu, co możli > we dzięki rozwoju medycyny napiętnowany jest.< ... i zauwaz jak dlugo sie to juz wlecze..;( Ja mysle ze w ZSRR mieli zupelnie nie glupi pomysl - te ktore chcialy rodzic bez konca zatrudniane byly jak do roboty, wypluwaly z siebie jedno za drugim. Potem nowordki ukladano jedno obok drugiego i mamki wytrenowane sie nimi opiekowaly i dogladaly cala kupe na raz. Potem, gdy male podrosly przechodzily do innego skrzydla gdzie mialy zorganizowane zabawy i cuda rozne potrzebne do wychowania. W kupie rosly, uczyly sie wspolpracy, nie wlazenia jedno na drugiego, i bylo super! Teraz kazde do 20 roku zycia samo przed kompem sleczy lub w komorke sie gapi, klepie co umie, w szkole tenisowkami porownuje, i dokad domu nie opusci to poza rodzicami nikogo innego nie widzi. O seksie z porno sie uczy. A moze to byla utopia jakas byla o ktorej czytalam? .. ale mysle ze nie glupi taki pomysl ;) Te zywsze, ktore poza macica cos tam wiecej jeszcze maja, udzial w zyciu biora, decyzje dot. otoczenia podejmuja, swiat buduja wespol z facetami nie oczekujac ich zezwolenia same tez robia co trzeba i juz! Fajnie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 25.02.15, 18:27 Nie Clarisso, tu sie nie zgodze. Niektóre matki czuja instynkt, by samemu człowieka wychować. Poza tym male dziecko potrzebuje przytulania. Mnie przerażają te 30osobowe grupy przedszkolne, gdzie tylko dwie panie a tam walka o byt jak w naturze. Od kogo te dzieci maja czerpać wzór? A potem takie dziecko niewyprzytulane nie potrafi w doroslosci stabilności osiągnąć, szuka tej miłości matki w przelotnych milostkach, szuka siebie w napotkanych ludziach i tęskni za samym sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 25.02.15, 18:35 Spokojna glowa - mamki tez tam przytulaly ;) ... moglabys taka zostac gdybys zechciala, przeciez. Zamiast jednego od razu piatka - pomysl ile radosci, i to wszystko bez tego uperdliwego porodu,... i pieluchy na starosc! ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 19:18 podbijam albo może już nie? Niech zostanie,że kobiety które są za naturalnym porodem ze względu na ryzyko narkozy,późniejszych powikłań to nienawidzące lub lubiące przyglądać się jak inne cierpią ha ha ha Kto wyciągnął ten temat na tapetę ? Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 25.02.15, 19:24 Dobrze Anka, że mamy córki, bo popatrzymy jak będą cierpiały. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 25.02.15, 19:58 Cesarek nie robi się pod narkozą. 21 wiek proszę pani. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 20:17 malvi.4 skarbie miałam i narkozę i znieczulenie zewnątrzoponowe również - nie myślałam,że w swej małostkowości czepisz się i tego. Między pamiętliwością,a mściwością jest różnica taka,że nie ścigałam Cię pod różnymi nickami - dowalając Ci,ośmieszając itp. bo po co? Nie ja wyciągałam na tapetę tamten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 25.02.15, 20:27 Bo mam inny pogląd niż Twoj to malostkowa jestem. Czemu podbijasz?O co chodzi? Msciwosc jakas bo uwazasz ze swymi poglądami się osmieszam i by wszyscy dzięki podbijaniu moje osmieszanie poczytali? Po co podbijasz? Odpowiedz Link Zgłoś
wieska_ze_wsi Re: Narcyzm 25.02.15, 20:40 ankaskakanka10 napisała: > malvi.4 skarbie miałam i narkozę i znieczulenie zewnątrzoponowe również - nie m > yślałam,że w swej małostkowości czepisz się i tego. > > Między pamiętliwością,a mściwością jest różnica taka,że nie ścigałam Cię pod ró > żnymi nickami - dowalając Ci,ośmieszając itp. bo po co? > > Nie ja wyciągałam na tapetę tamten temat. A mi jedna dentystka robila ekstrakcje osemki. Najpierw chciala wyslac mnie do szpitala, bo korzen byl krzywy, a pozniej sama zdecydowala dac mi narkoze i wyrwala, tyle naczytalam sie o komplikacjach po ekstrakcji osemki, a nic mi nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
wieska_ze_wsi Re: Narcyzm 25.02.15, 20:38 malwi.4 napisała: > Cesarek nie robi się pod narkozą. 21 wiek proszę pani. A to dlaczego nie? Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 25.02.15, 20:23 Anka, nie wkładaj w moje usta slow, których nie wypowiedzialam, bo to nie w porządku. Nigdy nie napisałam, ze kobiety co są za naturalnym porodem, to lubiące się przyglądać cierpieniu, ale pytalam się czy nie wspolczujesz tym, ktore rodzic siłami natury się boja. Bo ja im wspolczuje. Choć sama wole rodzic naturalnie, to uważam, ze kobieta powinna moc sama o tym decydować, bo tego bólu wcale tak szybko się niezapomina. Gdy jedna moja znajoma próbowała druga na sile uświadamiać na temat skutków cesarski, której tamta miała się poddać , ta na sile uswiadamiana odrzekla: to moja du.pa, moja sprawa! Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 20:36 dobra już nie podbijam - jestem he he mściwa,niewspółczująca i co tam sobie jeszcze domalujesz malv.4 proszę nawet gdy mnie już nie będzie - nie wymieniaj mojego nicka. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 25.02.15, 20:42 Co Was kobiety tak oburza ten temat cesarek? Czemu tak trudno zaakceptować Wam, ze dorosły czlowiek ma prawo sam decydować o swym ciele? Nikt nie wie lepiej co dla drugiego lepsze. Chyba, ze jest bogiem. Albo narcyzem. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 25.02.15, 21:04 Ok, Anka i inne forumowiczki przepraszam za wrzucenie na tapete tego kontrowersyjnego tematu. Ja Wam nie odmawiam prawa,do tego byscie krojenie uważały za głupotę. Może za 200 lat warunki w szpitalach będą tak dobre, ze naturalny porod nie będzie tak przerazal ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wieska_ze_wsi Re: Narcyzm 25.02.15, 15:49 Nie chcę się wtrącać w tematy na które nie mam pojęcia, bo jeszcze mi się oberwie rykoszetem i popcorn się wysypie, ale... gdybym był kobietą, to chyba decyzji o sposobie porodu bym nie odpuszczał(a) i może strzelił(a)bym w pysk każdemu kto by gwałcił moją wolę. Niedobrze robi sie od Twoich wypowiedzi przemocowcu. To, co napisales w tym poscie dowodzi, ze jestes zwyklym agresorem i terrorysta, spojrz w lustro, czy czasem nie masz piany na ustach, nie chcialabym miec takiej osoby jak Ty w odleglosci 100 kilometrow, bo bym bala sie. Odpowiedz Link Zgłoś
wieska_ze_wsi Re: Narcyzm 25.02.15, 15:54 Reszty nie bede komentowac, wkleilam fragment, jednak dotyczy calosci. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 25.02.15, 16:47 warto byloby zeby sobie co poniktorzy zdali sprawe z tego ze nie istnieje cos takiego jak prawda uniwersalna. Wszystko absolutnie ma swoje strony, zaleznie z jakiej perspektywy ogladane jest, i opinii o czyms jednym jest zwykle multum. Slyszymy nie tylko te najbardziej popularne ale i te za ktorych rozglosnienie suto zaplacono - by tlum w takowe wlasnie wierzyl a nie w inne. Ilez to rozumu trzeba zeby to pojac? Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 25.02.15, 10:33 nie rozbijalo ale sie rozbilo. To jakas niezdolnosc umyslu, tak sobie mysle, tak tylko o tych pogladach i pogladach - a sama kobieta wciaz nie ma nic do powiedzenia, bo oni wiedza lepiej. Obecnie to i nawet to.niemozliwe ma wiecej do powiedzenia od niej, tej ktora rodzic bedzie SAMA. Ehh... Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 25.02.15, 02:02 I znowu jasnowidztwo? No to drugie pytanie: ilez to rozumu trzeba by pojac ze sie jedynie drugiego wkoorwia takim? Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 25.02.15, 02:11 dajcie juz sobie siana z tym wkladaniem slow w innych usta. Bo ty powiedzialas, a ja powiedziala, a ty powiedzialas a ja to i sramto - jak dzieci na poworku! Wyczucia ani jedna ani druga nie ma. Takie slonie groboskorne jestescie pod wzgledem wrazliwosci. Ja o zupie wy o doopie! Jak analfabetki. Dosc! Odpowiedz Link Zgłoś
rozdrapana Re: Narcyzm 24.02.15, 15:43 Narcystyczne zaburzenie osobowości, borderline, socjopatia, psychopatia. Wszystko ma cechy wspólne. Zapraszam na mojego bloga o związku z psychopatą. mirrormirrorlittlestar.blogspot.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 13:32 Czytałaś zołzo jej wcześniejsze dużo wcześniejsze posty kierowane pod moim adresem ? Czy przeoczyłaś? Widzisz "obstając" za ledą napisałam wyraźnie,że są momenty w których moim zdaniem przegina ,bo odbiorca może się po prostu poczuć urażony. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 25.02.15, 13:42 Anka, myślę, iż nie bez powodu Clarissa tak utożsamia się z Ledą. W realnym życiu mamy możliwość unikania ludzi tego pokroju, ale tutaj jest z tym problem. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 13:43 wiolcia29_2 napisała: > Anka, myślę, iż nie bez powodu Clarissa tak utożsamia się z Ledą. W realnym życ > iu mamy możliwość unikania ludzi tego pokroju, ale tutaj jest z tym problem. > > > nie o clarisse mi się teraz rozbija ale o zołze:)) Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 13:44 Mylisz się takiego kogoś mam naprzeciwko drzwi. Odpowiedz Link Zgłoś
nvv Re: Narcyzm 25.02.15, 13:59 > W realnym życiu mamy możliwość unikania ludzi tego pokroju, ale tutaj jest z tym problem. Trochę odwrotnie to widzę. Tutaj nikt sam Ci się nie odczyta, można zwyczajnie ignorować osoby; nawet jest chyba w opcjach możliwość dodania kogoś do "nieprzyjaciół" i forum chyba wtedy chowa przed Tobą posty danej osoby lub jakoś je oznacza przynajmniej; w realnym życiu czasem jesteśmy prawie zmuszeni być w jednym pomieszczeniu z osobami które gwałcą uszy. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 14:12 nvv zmieni nicka i dalej będzie swoje. DLATEGO TEŻ ZNIKAM HI HI Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 25.02.15, 14:16 Tak, jest taka opcja i korzystałam z niej jakiś czas temu. Owszem, czasem życie wymusza na Tobie kontakty z takimi osobami, jednak jeśli chodzi o znajomych, to Ty sam o tym decydujesz. Lgną do mnie różni ludzie w realu, ale jeśli wyczuwam, że relacja opiera się na jednostronnych korzyściach, to wychodzę z niej. Nie pozwalam się wykorzystywać.;) Odpowiedz Link Zgłoś
zolza14 Re: Narcyzm 25.02.15, 13:53 Nie jestem pewna czy wszystko czytałam. Wiesz Aniu to nie jest mój wymysł o tej dominacji, bo to napisała sama Clarissa, o co ma pretensje do Wiolci. O to, że ta ośmieliła się mieć własny, inny pogląd, niż Calrisaa i nie chciała się go wyrzec, chociaż Clarissa uznała, że ten pogląd jest zły. Możesz zerknąć do wątku i sprawdzić. Przeczytaj uważnie co sama pisze:A jesli koniecznie ktos chce wracac do tamtego wydarzenia to prosze dobrze zwrocic uwage na sekwencje w jakiej sie pyskowa odbyla. Z tego co pamietam wydalam kilka ostrzezen, zwrocilam uwage na styl zachowania - jak panci spod GS. Zwykle po takiej uwadze rozmowca sie mityguje - w tym przypadku poszlo jak konie po betonie, i ciagnie sie jak guma do zucia do dzis, jak widac crying Pamietliwa sztuka! Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 25.02.15, 16:56 bo to napisała sama Clarissa, o co ma pretensje do Wiolci. O to, że ta ośmieliła się mieć własny, inny pogląd, niż Calrisaa i nie chciała się go wyrzec, chociaż Clarissa uznała, że ten pogląd jest zły. I dawaj! Leciem od nowa :( Kobitki zlote, ruszcie sie z miejsca! Jesli chcecie byc na wyzszym pietrze to nie strzelajcie do niego jak do dzikich kaczek w nadzieii ze spadnie wam na kolana - tylki ruszcie i po schodach wejdzcie, radze! Bo inaczej wszyscy w miejscu przez was musza tkwic - i rozpatrywac czy wiolcia spod GS czy nie - a to niezmiernie frustrujace. Az sie sztachete z plotu chce wyrwac ... albo jak taki telewizor co dawniej byly - klepnac w nadzieii ze zaskoczy i bez zaklocen obraz zlapie! Tyle ciekawych tematow na swiecie! Czy my o wiolci musimy na okraglo??????????? Do dziela! Odpowiedz Link Zgłoś
wieska_ze_wsi Re: Narcyzm 25.02.15, 16:59 Kobitki zlote, ruszcie sie z miejsca! Jesli chcecie byc na wyzszym pietrze to nie strzelajcie do niego jak do dzikich kaczek w nadzieii ze spadnie wam na kolana - tylki ruszcie i po schodach wejdzcie, radze! Bo inaczej wszyscy w miejscu przez was musza tkwic - i rozpatrywac czy wiolcia spod GS czy nie - a to niezmiernie frustrujace. Az sie sztachete z plotu chce wyrwac ... albo jak taki telewizor co dawniej byly - klepnac w nadzieii ze zaskoczy i bez zaklocen obraz zlapie! Ja poszlam na gore, ale nie chce gadac, udaje, ze nie zna. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 17:11 Nie mam ochoty więcej narażać się tutaj na agresję,projekcję itp. powodzenia :))) Odpowiedz Link Zgłoś
wieska_ze_wsi Re: Narcyzm 25.02.15, 17:20 ankaskakanka10 napisała: > Nie mam ochoty więcej narażać się tutaj na agresję,projekcję itp. > powodzenia :))) Ja akurat chcialam grzecznie porozmawiac przy lampcw wina, ale jak ktos nie chce, to dwa razy nie pytam:) Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 25.02.15, 17:24 myślę,że adwersarzy Ci tutaj nie zabraknie - uważaj tylko na takich co to zawsze we wszystkim mają rację. pa Odpowiedz Link Zgłoś
wieska_ze_wsi Re: Narcyzm 25.02.15, 17:37 ankaskakanka10 napisała: > myślę,że adwersarzy Ci tutaj nie zabraknie - uważaj tylko na takich co to zawsz > e we wszystkim mają rację. > > pa Mialas pewnie racje Anka, ze to chory czlowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Narcyzm 25.02.15, 17:37 wieska_ze_wsi napisała: > Ja akurat chcialam grzecznie porozmawiac przy lampcw wina, ale jak ktos nie chc > e, to dwa razy nie pytam:) Pogadać przy lampce wina można :) Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 25.02.15, 17:16 Widzi, widzi tylko do nogi cos sie tam przykleilo ciezkiego .. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 25.02.15, 18:43 Clarisso, odpie...l ty się ode mnie! Musisz być rozkapryszonym bachorem, który za wszelką cenę zwraca na siebie uwagę, co? Cóż za fiksacja. Ale wszyscy piszący tutaj są już dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
wieska_ze_wsi Re: Narcyzm 25.02.15, 18:52 wiolcia29_2 napisała: > Clarisso, odpie...l ty się ode mnie! > > Musisz być rozkapryszonym bachorem, który za wszelką cenę zwraca na siebie uwag > ę, co? Cóż za fiksacja. Ale wszyscy piszący tutaj są już dalej. Nie prawda, Clarisa z tego co mi forumowo wiadomo jest w wieku mojej Matki. Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 25.02.15, 19:03 Rozwój emocjonalny nie zawsze idzie w parze z wiekiem, niestety. Fiksacja to zatrzymanie na pewnym etapie rozwojowym, kiedy potrzeby dziecka nie były zaspokojone. Odpowiedz Link Zgłoś
wieska_ze_wsi Re: Narcyzm 25.02.15, 19:09 wiolcia29_2 napisała: > Rozwój emocjonalny nie zawsze idzie w parze z wiekiem, niestety. Fiksacja to za > trzymanie na pewnym etapie rozwojowym, kiedy potrzeby dziecka nie były zaspokojone. Ale Ty tez Wiolcia projektujesz na Clarisse fiksacje, na jakim tle, moze jest sama babcia i sfiksowala na punkcie wnuka/wnuczki, bo mozna, moze wnukom chce dac wiecej milosci, niz wlasnym dzieciom, ktorych forumowo podobno nie ma jak mowila. Odpowiedz Link Zgłoś
clarissa3 Re: Narcyzm 25.02.15, 19:16 Ja mysle ze, gdyby wiolcia znala prawde to by sie pod ziemie zapadla. Ale plec, plec pleciugo - byle nie za dlugo wiolciu bo nudzisz! I pomarz sobie wreszcie, ... nie koniecznie o clarissie! Odpowiedz Link Zgłoś
wiolcia29_2 Re: Narcyzm 25.02.15, 14:56 To tak w temacie tego, co niektórzy robią z upodobaniem. Rozumiem, że to kwestia zaburzeń, ale konsekwencje ponoszą też inni www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1610003,1,jacek-santorski-o-tym-jak-dziala-infamia.read Odpowiedz Link Zgłoś
wieska_ze_wsi Re: Narcyzm 25.02.15, 23:32 Malwi nie czepiaj sie Ledy i WW. Leda jest na wakacjach a dzieki WW ma w domu czysciej, niz w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaskakanka10 Re: Narcyzm 26.02.15, 14:31 Zraniłaś mnie do żywego - oczywiście szanuję Twoją wolną wolę ale dopatrywania się sadyzmu,mściwości braku współczucia w osobie,która chce odwieść od niepotrzebnego ryzyka to chwyt poniżej pasa. Siedź i rozmyślaj sobie teraz o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
malwi.4 Re: Narcyzm 26.02.15, 15:52 W realu nie poruszam kwestii, ktore moglyby urazić ludzi, ktorych darze sympatią. Wczoraj zrobilam błąd. Dodatkowo wyszło jeszcze trochę na opak. Nie uwazam, ze jesteś msciwa, ale na pewno jestes bardzo wrażliwa, łatwo Ciebie dotknąć. Masz prawo mieć własne zdanie. Może trochę to utrudniające, ze musze uważać co pisze, co mogloby Cie dotknąć, ale z drugiej strony to jest Twój niepowtarzalny atut. Dzięki temu kojarze Cie z delikatnym, wiosennym kwiatem, któremu z jednej strony nie straszna zima, szykujaca się do odejścia, ale z drugiej strony przychodzi na mysl bezbronnosc tej roslinki na wypadek, gdyby zima postanowiła nie ustępowac wiosnie jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś