joanna.c
21.03.05, 15:37
Witam
Od trzech tygodni biorę seronil [psychaitra przepisał-silna nerwica w
kierunku bulimii]. Od mniej więcej tego czasu mam nieprzeparta chęć na
słodyczę. Zawsze je lubiłam, ale teraz to naprawdę jest jakieś dziwne. Przy
kontroli psychiatar stwierdził,z epo prostu dawno tych rzeczy nie jadłam i
dlatego mi się chce.Najchętniej jadłabym pączki, ptysie i eklerki. Wiem,że
trzeba jakoś się powstrzymać, ale nie potrafię czasami.
Czy Wy też tak macie?
Znajoma mnie przestraszyła twierdząc,że taki apetyt na słodycze jest objawem
grzybicy przewodu pokarmowego.
Dzięki za podpowiedzi. Pozdrawiam