Dodaj do ulubionych

są tu jacyś "problemowi" z Lublina

23.04.05, 05:20
Hej.
Mam 30 lat, parę róznych fobii, kilka zespołów i jednostek chorobowych,
reszty książek jeszcze nie czytałam
Pozdrawiam
Marenta z oczami jak u Hitchocka
Obserwuj wątek
    • suicider6 Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 23.04.05, 16:39
      mieszkam trochę dalej niz lublin
      • marenta Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 23.04.05, 19:53
        pytam, bo może dałoby się jakoś zebrać do kupy i nawzajem sobie pomóc, ale to
        tylko takie plany
        czekam na dalszy odzew
        • anrid Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 26.04.05, 04:23
          Ja jestem.
          • marenta Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 26.04.05, 17:01
            napiszcie coś o sobie ludzie, nie dajcie się przymuszać do większej
            spontaniczności :)
      • marenta Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 23.04.05, 19:53
        a skąd jesteś?
        • suicider6 Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 23.04.05, 19:54
          podkarpacie
          • marry7 Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 26.04.05, 20:14
            suicyder a ty skąd jestes dokładniej?
          • marenta Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 26.04.05, 20:29
            te, podkarpacie, obudź się bo łapanka na innym wątku
        • anatemka Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 23.04.05, 21:32
          ja jestem, ale nie zamierzam nikomu pomagać, lojalnie uprzedzam
          • marenta Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 23.04.05, 21:41
            Cześć Anatemka
            o co ci chodzi z tą pomocą, bo to dla mnie silent enigma? :)
            Pozdrawiam
    • sylwek07 Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 23.04.05, 21:58
      ja jestem z samego Lublina :))
      pisz na moj adres : sylwek07@gazeta.pl
      • marenta Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 23.04.05, 22:09
        o fajnie, witaj w klubie :)
    • not_so_pro_social Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 24.04.05, 10:38
      Ja jestem :-)

      not_so_pro_social@gazeta.pl
    • sylwek07 Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 24.04.05, 13:42
      witam :-)))
      jak mozesz to napisz e-miala:)
    • anatemka Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 26.04.05, 20:18
      marenta, napisałam do Ciebie na priv, sprawdź pocztę:)
      • marenta Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 26.04.05, 20:40
        Anatemko, wysłałam Ewie te adresy od Ciebie zanim do mnie napisałaś :).
        Pozdrawiam.
        • anatemka Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 26.04.05, 21:33
          dzięki, czasem napisać to samo to duży wysiłek:)
    • fla Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 28.04.05, 15:49
      no i ja :) chociaz dokladnie nie wiem czy jestem
      • marenta Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 28.04.05, 16:03
        Hej
        Nie ważne gdzie dokładnie, dla mnie ważne że szukasz ludzi
        Ciągle czekamy na nowych odważnych
        Nie będzie strasznie, ważne żeby było nas dużo i każdy będzie mógł wybrać co mu
        najbardziej pasuje, a nie czuć przymus, że albo to co dają albo nic.
        Ma być COOL, ma być tak jak Ty chcesz.
        Nie wiem dlaczego weszłam w rolę wodzireja, czuję się jak pani w szkole która
        wyciąga dzieci do wspólnego tańca. Głupio mi w tej roli, czuję, że Wam się
        narzucam.
        Bardzo bym chciała, żebyście się przełamali i napisali o sobie, jak sobie
        wyobrażacie takie spotkanie, ile ma być na nim osób, jak ma to wyglądać. Ja
        naprawdę na razie wiem tyle co Wy. Myślę, że istotny jest wiek i
        stopień "zaawansowania" problemu. Myślę że najważniejsze to nie odczuwać
        bariery, że ten jest lepszy ten gorszy. Pewnie psycholog, który prowadzi
        terapię grupową lepiej by to nazwał, mam nadzieję, że mnie rozumiecie i
        pomożecie mi i sobie. Pozdrawiam
        • marenta Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 28.04.05, 16:09
          najlepiej tu na depresji, a jak nie macie odwagi to na priv, niech będzie, mogę
          być łącznikiem między najgorszymi tchórzami;)
          • anatemka Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 28.04.05, 17:09
            zaraz zaraz... JAKIE spotkanie? to Ty nas do tego wątku zwabiłaś, żeby się z
            nami spotkać?! Nie boisz się, że Cię później wariaci w domu będą nachodzić?
            • urszulai Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 28.04.05, 17:18
              Szkoda ze tak daleko mam do Lublina.Chetnie spotkalabym sie z osobami ktore
              czuja i odbieraja swiat podobnie do mnie.Przeciez najbardziej potrafi
              zrozumiec ten ktoma taki sam problem.Gratuluje pomyslu i zycze pomyslnej
              realizacji.
              • illusiomatic Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 28.04.05, 17:24
                spotkajcie oby wam to pomoglo ja podejmuje terapie :)
                pozdrawiam
                • illusiomatic Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 28.04.05, 17:25
                  spotkajcie sie* ;p
              • marenta Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 28.04.05, 17:25
                Urszulko, nie chodzi o odległość, jeśli bym uznała, że rozmowa pomoże NAM OBU
                (nie tylko mi albo Tobie) jestem gotowa do Ciebie przyjechać. Tzn spotkać się i
                pogadać tak szczerze jak to tylko możliwe.
                Nie mówię, że spotkanie, nie spotkanie jest najważniejsze. Najważniejsza jest
                potrzeba, żeby się odnalazły osoby o tych samych myślach. Może spotkasz tu
                przyjaciółkę/przyjaciela na całe życie. Dlatego tak się dopytuję kim jesteście,
                może piszcie na priv, a ja postaram się być dyplomatą.
                Spotkanie, wspólny wyjazd to już dalsza rzecz. Nie jestem niczyją nańką.
                Spotkają się osoby, które nie będą czuły lęku.
                • aneta10ta Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 28.04.05, 20:07
                  marenta napisała:

                  > postaram się być dyplomatą.
                  Polskim dyplomatą to i owszem.
                  Aneta
                  • marenta Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 28.04.05, 22:04
                    :)))
                    miałam na myśli, że może by im założyć kastę "ukryci - ukrytym", żeby ci
                    najbardziej wstydliwi nie musieli się jeszcze dodatkowo wstydzić przed tymi
                    mniej wstydliwymi;>, ale zainteresowanie jest na szczęście zerowe :)))))
            • aneta10ta Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 28.04.05, 20:04
              anatemka napisała:

              > Nie boisz się, że Cię później wariaci w domu będą nachodzić?
              A co ma się bać? Starczy, że rozpuści jadakę...
              Aneta
        • aneta10ta Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 28.04.05, 20:01
          marenta napisała:

          > Nie wiem dlaczego weszłam w rolę wodzireja,
          Bo inni posnęli nad lekturą.
          > Głupio mi w tej roli, czuję, że Wam się
          > narzucam.
          Wyciągnij więc konkretne wnioski.
          > Bardzo bym chciała, żebyście się przełamali i napisali o sobie, jak sobie
          > wyobrażacie takie spotkanie, ile ma być na nim osób, jak ma to wyglądać. Ja
          > naprawdę na razie wiem tyle co Wy.
          To po kiego diabła chcesz czytać znane już info?
          Aneta

          • anatemka Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 28.04.05, 20:38
            patrzaj, a z Tobą to bym się może i spotkała, panno Aneto
            • aneta10ta Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 28.04.05, 22:10
              Ja nerrrwowa jestem.
              Aneta
    • urszulai Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 28.04.05, 18:07
      Marento zgadzam sie z toba.Bardzo chcialabym napisac cos wiecej o sobie ale
      niestety bardzo sie obawiam.Pracuje w takim zawodzie w ktorym wiadomosc ze
      chorowalam ileczylam sie na depresje moglaby mi zaszkodzic.Niestety ludzie
      jescze malo wiedza co to takiego .Dla nich wciaz ktos kto sie leczyl nie wazne
      na co u lekarza psychiatry ma cos nie tak pod sufitem i juz.Powoli mentalnosc
      sie zmienia ale POWOlI niestety.Jesli podam wiek gdzie pracuje w jakim miescie
      stan rodzinny ,a wejdzie na strone ktos z mojego miasta moze sie domyslic ,ze
      chodzi o mnie .Tego sie troche obawiam .A moze niepotrzebnie?Moge ci zdradzic
      ze jestem mniej wiecej w tym samym wieku,a do Lublina mam kawal drogi.
      • illusiomatic Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 28.04.05, 18:43
        jak podasz na pm to nikt sie nie domysli :)
    • jokosha Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 28.04.05, 19:55
      też się dopisuję
      jokosha@gazeta.pl
      • bradcure Re: są tu jacyś "problemowi" z Lublina 01.05.05, 14:55
        SPotkajmy sie na kanale ircowym #depresja na /server polska.irc.pl

        Tym programem: ftp://ftp.mirrors.degnet.de/pub/misc/mIRC/mirc616.exe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka