fikumikuja
23.07.05, 22:19
Mam takie dni(zwlaszcza jakis tydzien przed miesiaczka), ze wszystko mam
gdzies. doslownie. nie chce mi sie sprzatac, gotowac, nic. Najchetniej
splabym, albo lezala. Czuje sie jakby pajeczyna mnie spowijala, a ja nic, a
niech tam. boje sie spotykac ze znajomymi, bo mam ochote nic nie mowic, albo
mowic tylko o sobie jaka to ja nieszczesliwa jestem. Moze to menopauza ? Nic
mnie nie cieszy, nic. Zero emocji, zadnych. Ani radosci, ani wsciekolosci, nic
pusta jestem jakas. Co mi jest do cholerki. Czasami sie smieje, ale czesciej
placze nawet bez powodu, albo z byle powodu.