kokarda5
08.08.05, 16:19
Czesc Wam Wszystkim,
Pisze na tym forum, bo potrzebuje rady dla mojego mlodszego brata. Ma 20 lat i
stwierdzono u niego zespol lekowo depresyjny. Wszystko rozwinelo sie zaledwie
w ciagu tygodnia. Poczatkowo mial problemy z oddychaniem(sobota 30-07-2005),
bardzo wysokie cisnienie krwi, krecilo mu sie non stop w glowie,bardzo szybko
sie meczyl(co bylo dla wszystkich zaskoczeniem bo byl zapasnikiem, cwiczyl
regularnie itp), mrowily mu nogi i ramiona. Pierwsza wizyta u lekarza
ogolnego(1/8/2005-poniedzialek)-wyniki ok, serce w porzadku, na drugiej
wizycie(dzien pozniej) pani doktor zasugerowala nerwice...i sie zaczelo. Moj
brat zaczal sie bac, ale nie wiadomo czego, budzil sie w nocy przerazony,
zlany potem, bywalo tak ze wstawal o 3 nad ranem i szedl biegac bo "mial
glupie mysli"-nikomu z rodziny nie wyjasnil o co chodzi z tymi "myslami".
Wizyta u psychiatry(czwartek 4-8-2005), przepisal mu seroxat, nastepna wizyta
za 2 miesiace. Lekarstwo zaczal brac w piatek 5-8-2005 i zaczal sie nastepny
problem-od tego dnia wogole nie spi. Wieczorami jest strasznie zmeczony,
kladzie sie do lozka i na tym sie konczy, mama zaczyna swirowac bo nie moze mu
poomoc. Czytalam ze moze to byc jeden z efektow ubocznych, ale jak dlugo moze
to potrwac? Co jeszcze trzeba robic zeby mu sie poprawilo? Bardzo Was prosze o
jakiekolwiek porady, bo ja jestem kompletnym laikiem jezeli chodzi o "te
rzeczy". Z gory dziekuje
P.