niemieccy saperzy jednak nie dali rady rozbroic amerykanskiej bomby z czasow drugiej wojny swiatowej. Zdecydowano sie na detonacje na miejscu.
Oczywscie wszystkich ewakuowano, ale straty materialne sa duze i na razie nie wiadomo, kto za zniszczenia zaplaci.
Na razie nie wiadomo kto zadecydowal, ze na miejscu detonacji nalezy rozlozyc slome, ktora miala troche przytlumic detonacje. Wybuch nie tylko zapalil slome, ale wyniosl ja na dachy sasiadujacych domow i spowodowal ich pozar.
www.welt.de/regionales/muenchen/article108855819/Bombe-gesprengt-Existenz-im-Feuer-verloren.html