bricciola2
02.12.17, 19:46
Mam na imię Ewa i od kilkunastu lat choruję na bpd. Choroba potrafi skutecznie uprzykrzyć życie ale można ją przezwyciężyć z pomocą życzliwych ludzi i dobrej psychoterapii...intensywnej pracy nad sobą. Przeszłam wiele w życiu...uzależnienie od narkotyków i alkoholu, bulimia, depresja, okaleczanie się. Prawie 20 pobytów w szpitalach psychiatrycznych, leczenie elektrowstrząsami...trochę tego było. Ale najwięcej i tak zależało i zależy ode mnie. Na ile pragnę żyć...rozwijać się. ..i swoje pasje, zainteresowania. Osoby chore bardzo często mają zdolności artystyczne, dużą wrażliwość. Mają dużo do dania...ja mam dużo do dania. Nie jestem wyleczona...cały czas walczę z chorobą i wykluczeniem społecznym...ale dziś chcę żyć i cieszyć się sobą i swoim życiem 😊