25.08.05, 09:49
Witaj ! czy mogę Ci zadać parę pytań o SM? Właściwie to mam jedno co sprawiło
że trafiłaś do lekarza jakie objawy Cię zaniepokoiły ?
Proszę Cię o odpowiedź ale jeśli nie możesz odpowiedzieć to uszanuję Twoją
decyzję
Pzdr
Obserwuj wątek
    • vinxxx Re: do Vinxxx 25.08.05, 11:44
      zawroty glowy, dretwienie rak i nog, bol oczu,zapalenie nerwu wzrokowego. 4 lata
      mnie leczyli na nerwice. ja czulam ze cos nie tak ale badania ok wiec do
      psychiatryka. dopiero jak dostalam pozadnego oczoplasu trafilam do doskonalego
      neurologa-->rezonans(koszmar)--->wyrok----?szpital(sterydy)--->deprersja i tak
      wkolo.

      pozdrawiam
      • manki3 Re: do Vinxxx 25.08.05, 12:02
        Dziękuję Ci za odpowiedź ! Powiedz mi jeszcze jedno czy te Twoje objawy miały
        charkter krótkotrwały czy też zaraz przechodziło? A w jakim wieku u Ciebie
        rozpoznano to schorzenie
        Dziękuje Ci za odpowiedź
    • vinxxx Re: do Vinxxx 25.08.05, 12:11
      mam 24 lat rozpoznali rok temu a choruje od 19 roku zycia. Charakter to to mialo
      kaprysny. Ciezko powiedziec bo SM prawie zawsze towarzyszy depresja i tak
      naprawde to nie wiadomo czy te zawroty to przez lęk czy przez SM. Ciezko
      zdiagnozowac SM. tylko rezonans daje pewnosc. a co cie trawi? podejrzewaszu siebie??
      • manki3 Re: do Vinxxx 25.08.05, 12:23
        Dziękuję Ci za Twoje szybkie odpowiedzi
        Tutaj odaję Ci link do mojej opowieści
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=22291317&a=22291317
        Już mi się nawet o tym wszystkim gadać nie chce a w ogóle to jestem znów w
        ciąży i czeakam na drugie dzieciątko
        Pzdr!
        • vinxxx Re: do Vinxxx 25.08.05, 13:07
          droga agniesiu
          niestety twoje objawy mogą być rzeczywiście nerwicow-depresyjne. strsznie mi cie
          szkoda bo wiem doskonale jak to jest jak czujesz ze cos nie tak a wszyscy
          lekarze mowia ze ok. 4 lata sie tak meczylam. powiem ci nawet ze jak
          dowiedzialam sie ze mam to sm to w pewnym sensie mi ulzylo bo to cos
          namacalnego, wczesniej myslalam ze trace zmysly. z problemami finansowymi tez
          sie borykam ale twardo zbieram kase na psychoterapie. niestety to jedyne
          wyjscie. jeszcze jedno pytanie:czy robilas badanie hormonu tarczycy??? to moze
          tez dawac takie objawy
          strasznie goraco cie pozdrawiam i sciskam
          jak bedziesz miala dola i bedziesz chciala pogadac to pisz na gg 3131328
          • manki3 Re: do Vinxxx 25.08.05, 13:28
            Hormony Tarczycy też chyba miałam ok , miałam tych badań a już nie pamiętam
            jakie. Najgorsze że czytam ten internet i sie wkręcam z dnia na dzień.
            Miło było Cię poznać dziękuję za Twoje gg a tak na marginesie co porabisz
            uczysz się , studiujesz?
            PZDR!
            • vinxxx Re: do Vinxxx 25.08.05, 13:50
              obecnie przechodze detox po lexotanie
              jestem na l4 studia zawalilam bo mialam rzut podczas sesji. zbieram kase na terapie

              pozdro
              • manki3 Re: do Vinxxx 25.08.05, 14:08
                Mam nadzieję że w koncu wszystko Ci się ułoży i uzbierasz kaskę na terapię!
                Życzę ci duuuużo zdrówka !
                PZDR!
        • danuski Re: do Vinxxx 25.08.05, 14:31
          manki3 napisała:

          > Dziękuję Ci za Twoje szybkie odpowiedzi
          > Tutaj odaję Ci link do mojej opowieści
          > <a href="forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=22291317&a=22291317"
          > Już mi się nawet o tym wszystkim gadać nie chce a w ogóle to jestem znów w
          > ciąży i czeakam na drugie dzieciątko
          > Pzdr!

          nie rozumiem tu czegoś
          majac takie kłopoty ze zdrowiem decydujesz się na drugie dziecko?
          • hasanet Re: do Vinxxx 25.08.05, 14:44
            danuski napisała:

            jestem znów
            > w
            > > ciąży i czeakam na drugie dzieciątko
            >
            > nie rozumiem tu czegoś
            > majac takie kłopoty ze zdrowiem decydujesz się na drugie dziecko?
            A co w tym nadzwyczajnego? Niedawno nieboszczka urodziła, przynajmniej tak
            podawala prasa.
            asa
            • danuski Re: do Vinxxx 25.08.05, 14:59
              hasanet napisała:

              > danuski napisała:
              >
              > jestem znów
              > > w
              > > > ciąży i czeakam na drugie dzieciątko
              > >
              > > nie rozumiem tu czegoś
              > > majac takie kłopoty ze zdrowiem decydujesz się na drugie dziecko?
              > A co w tym nadzwyczajnego? Niedawno nieboszczka urodziła, przynajmniej tak
              > podawala prasa.
              > asa

              no, niby nic nadzwyczajnego, nie ma wymogu badań i posiadania świadectwa
              zdrowia przed zajściem w ciążę. tylko ze wtedy....forumy takie jak te będą się
              rozrastać do niewyobrażaalnych rozmiarów. szykuje nam się wiek psychologii.
              a właściwie chyba juz jest
              trzeba chyba zacząć apelować do rozsądku młodych, ze dziecko do zycia oprócz
              mleka matki potrzebuje także -a może nawet bardziej, bo mleko mozna dać z
              innego ssaka-zdrowej i radosnej matki. chorób pewnych nie możnaa przewidzieć
              zawczasu, ale jaak już się wie co się ma i decydować za dziecko, czy życzy
              sobie wzrastać do dojrzałości....
              życie jest najwyzszym dobrem i możnaa chyba oczekiwać od myślących ludzi
              kierowania się w swoich decyzjach dobrem jeszcze nienarodzonego.
              lepiej wszak zapobiegać zamiast....
              matka płacze
              ojciec płacze
              dzieci płaczą
              • hasanet Re: do Vinxxx 25.08.05, 15:26
                danuski napisała:

                > lepiej wszak zapobiegać zamiast....
                > matka płacze
                > ojciec płacze
                > dzieci płaczą
                Cała czwórka istoty ludzkie!
                asa
          • manki3 Re: do Vinxxx 25.08.05, 18:29
            A o tym czy mam miec dziecko czy nie na pewno nie powinne/ś /as decydować ty .
            Żaden z lekarzy u których się leczę nie widzial przeciwskazań co do posiadania
            drugiego dziecka. Uważam że Twoja sugesia jest nie na miejscu !
            • danuski Re: do Vinxxx 25.08.05, 19:55
              manki3 napisała:

              > A o tym czy mam miec dziecko czy nie na pewno nie powinne/ś /as decydować
              ty .
              >
              > Żaden z lekarzy u których się leczę nie widzial przeciwskazań co do
              posiadania
              > drugiego dziecka. Uważam że Twoja sugesia jest nie na miejscu !

              masz rację, ze moja sugestia jest nie na miejscu
              powinnam ją napisać na forum o świadomym macierzyństwie
              ale tak na marginesie tematu zrobiłam tą uwage tutaj
              oczywiście nie ma obowiązku być świadomym przy podejmowaniu się roli
              macierzyńskiej, ale czy nie lepiej być świadomym swojej roli niż podejmować się
              wykonywania pewnych zadań zyciowych-takich jak macierzyństwo chociazby-
              nieświadomie?
              • manki3 Re: do Vinxxx 25.08.05, 21:24
                Tak się składa że wiem co to macierzyństwo i podejmując decyzję o posiadaniu
                drugiego dziecka byłam tego w pełni świadoma (nikt mnie nie zgwałacił, nie
                byłam pijana ani odurzona) Jestem osobą odpowiedzialną i jestem matką
                kochającą , wrażliwą matką. Trzeba nią być aby tę rolę znać. Nie jestem do
                końca pewna czy ty w momencie pisania tego postu byłaś/eś w pełni świadoma/y -
                Świadoma tego że bardzo zraniłaś moje uczucia - uczucia młodej matki , która na
                nowo przygotowuje się do przyjęcia na świat małej istotki (nota bene na forum
                depresja )....
                • hasanet Re: do Vinxxx 25.08.05, 21:36
                  manki3 napisała:

                  > zraniłaś moje uczucia - uczucia młodej matki , która na
                  >
                  > nowo przygotowuje się do przyjęcia na świat małej istotki (nota bene na forum
                  > depresja )....
                  Bywały tu już różne, ale żeby rodzić w takim miejscu?! O tym żadna nawet nie
                  pomyślała.
                  asa









                  • danuski Re: do Vinxxx 25.08.05, 22:06
                    hasanet napisała:

                    > manki3 napisała:
                    >
                    > > zraniłaś moje uczucia - uczucia młodej matki , która na
                    > >
                    > > nowo przygotowuje się do przyjęcia na świat małej istotki (nota bene na f
                    > orum
                    > > depresja )....
                    > Bywały tu już różne, ale żeby rodzić w takim miejscu?! O tym żadna nawet nie
                    > pomyślała.
                    > asa
                    >
                    >
                    >

                    nie pozostaje więc juz teraz nam nic innego jak wspierać emocjonalnie naszą
                    niezaplanowaną forumową mamusię z jej jeszcze nienarodzonym dzidziusiem .
                    mozemy to potraktować jako wyzwanie nowej specjalizacji medycznej-prenatalna
                    opieka emocjonalna nad matką i dzieckiem
                    a w nagrodę za udany eksperyment medyczny wytypujemy ze swojego grona dwójkę
                    rodziców chrzestnych od spraw psyche z pełnoprawną opieką az do pełnoletności
                    dzidziusia
                    • vinxxx Re: do Vinxxx 26.08.05, 00:16
                      jesescie okrutni. Myslalam ze to forum to forum wzajemnego wsparcia no coz....
                      • vinxxx Re: do Vinxxx 26.08.05, 00:23
                        moj dziadek by powiedzial"goń stare baby goń" ja powiem zgorzkniałe


                        agnieszko wszystkiego najwspanialszego dla ciebie i dzidzi
                        • manki3 Re: do Vinxxx 26.08.05, 07:12
                          Stare i zdołowane chyba . Pogonię! :)
                          Pzdr!
                          • danuski Re: do Vinxxx 26.08.05, 07:48
                            manki3 napisała:

                            > Stare i zdołowane chyba . Pogonię! :)
                            > Pzdr!

                            czy wy dziewczyny zdrowo się czujecie?
                            ja tak z troski pytam
                            przecież forum DEPRESJA jest dla zdołowanych bab właśnie, a na forum Matki Polki
                            trzebaa kliknąć w innym miejscu
                            a co do pogonienia, to radzę przed następnym zajściem pogonić męża po
                            prezerwatywy. bo teraz d..y nadstawiacie a potem rękę wystawiacie po pomoc,
                            zeby biegająace owoce waszej miłosnej pracy miały co jeść-a wy przy okazji
                            eeh
                            te młode to zawsze takie głupie są
                            jak ich matki wychowały!
                            ciekawe czy swoje matki też mają ochotę tak pogonić jak nas stąd...do
                            pilnowania tych swoich efektów czynienia owoców ich miłości do bliźniego samca
                            • manki3 Re: do Vinxxx 26.08.05, 08:10
                              Hola ! Hola !
                              Czyżby Cię co ukłuło w serducho , że tak się podniecasz i rzucasz mięsem ?!!
                              Czy ja Cię prosiłam o durny komentarz do mojego pierwszego postu
                              adresowanego "Do Vinxxx"
                              D....y to w tej chwili dajesz ty !
                              • danuski Re: do Manki 26.08.05, 08:57
                                manki3 napisała:

                                > Hola ! Hola !
                                > Czyżby Cię co ukłuło w serducho , że tak się podniecasz i rzucasz mięsem ?!!
                                > Czy ja Cię prosiłam o durny komentarz do mojego pierwszego postu
                                > adresowanego "Do Vinxxx"
                                > D....y to w tej chwili dajesz ty !

                                nerwy cię ponoszą
                                to szkodzi dzidziusiowi
                                weź tabletkę
                                • manki3 Re: do Manki 26.08.05, 09:23













































































                                  Odstapię ją Tobie...
                                  • 10_sekund Re: do Manki 28.08.05, 10:15
                                    ty czubie! /??/ :( ?





                            • hasanet Re: do Vinxxx 26.08.05, 08:57
                              Zamilcz, kobieto!
                              Mnie też nie jest łatwo...: T O W O L N Y F O R U M. Musi być czarne i białe.
                              Nie ma wjścia.
                              asa
                          • hasanet Re: do Vinxxx 26.08.05, 08:39
                            Goń się!-powiedział W.Allen.
                            asa
                        • hasanet Re: do Vinxxx 26.08.05, 08:38
                          vinxxx napisała:

                          > moj dziadek by powiedzial"goń stare baby goń" ja powiem zgorzkniałe
                          Nie powiedział, a zaśpiewał.
                          >
                          >
                          > agnieszko wszystkiego najwspanialszego dla ciebie i dzidzi
                          Dla dziecka-ja bym powiedziała.
                          asa
                    • manki3 Re: do Vinxxx 26.08.05, 07:15
                      Moja droga martw się lepiej o swoje psyche ! A chrzestni tacy ja Wy ?!!! Brak
                      słów.
                      • hasanet Re: do Vinxxx 26.08.05, 08:46
                        A bo to nam czego brakuje?
                        asa
                    • hasanet Re: do Vinxxx 26.08.05, 08:34
                      O NIE!!! <zasłoniła oczy>
                      asa
    • vinxxx Re: do Vinxxx 26.08.05, 18:04
      masakra totalna skad w was tyle agresji nie rubcie tak bo przestraszycie Marcina
      co sie boi ludzi.
      danuski ty to przeginasz, wredna jestes na maxa! ciekawe dlaczego?? masz dzieci??
      • vinxxx Re: do Vinxxx 26.08.05, 18:05
        robcie<ściana>
      • hasanet Re: do Vinxxx 26.08.05, 18:07
        vinxxx napisała:

        > wredna jestes na maxa! ciekawe dlaczego?? masz dzieci
        > ??
        Myślisz, że własne dzieci tak robią człowiekowi?
        asa
        • vinxxx Re: do Vinxxx 26.08.05, 23:46
          hasanet napisała:

          > vinxxx napisała:
          >
          > > wredna jestes na maxa! ciekawe dlaczego?? masz dzieci
          > > ??
          > Myślisz, że własne dzieci tak robią człowiekowi?
          > asa

          nie wiem co jej tak zrobilo dzieci czy ich brak
          • hasanet Re: do Vinxxx 27.08.05, 08:39
            vinxxx napisała:

            > nie wiem co jej tak zrobilo dzieci czy ich brak
            Stawiam na mamusię.
            asa
      • danuski Re: do Vinxxx 26.08.05, 18:10
        vinxxx napisała:

        > danuski ty to przeginasz, wredna jestes na maxa!

        znasz mnie?
        długo?
        czy wysnuwasz taką opinię o mnie na podstawie tego jednego wątku?

        > ciekawe dlaczego??

        czyli jesteś już pewna oceny i chcesz wiedzieć dlaczego wredna jestem
        zapytaj się mojego psychiatry
        on ci da autorytatywną odpowiedź-jeśli ją znaa i zechce ci udzielić wyjaśnienia
        dlaczego?

        > masz dzieci
        > ??

        masz coś do moich dzieci?
        chcesz wiedzieć czy też są takie wredne jak ich matka?
        • zyrafa46 Re: do Vinxxx 26.08.05, 21:59
          Ja sobie tak myślę, że robienie jakichkolwiek typu uwag (na okoliczność:
          dlaczegoś zachodziła w ciążę skoro nie powinnaś - dajmy na to) kobiecie, która
          JUZ JEST w ciąży jest nie na miejscu. Czasem widuję takie sceny: mama widzi
          swoje dziecko jak mimo jej protestów idzie w szkodę. Dzieje mu sie cos złego(w
          tej szkodzie). Z rykiem (ból, przerażenie) wraca do mamy. A ona zamiast
          przytulić, pocieszyc - bije. Bije słowami i łapami. Mocno. Przecież dzieciak na
          własnej skórze odczuł, że warto mamy czasem posłuchać...
          Tak sobie cichutko pomyślałam.
          Żyrafa

          głośniej: gdy kobieta brzemienną jest, powinno się chronić ja i jej maleństwo.
          Spokój mamy jest jego spokojem. Powinna słuchać łagodnej, klasycznej muzyki,
          być tulona przez kochanego męża, odżywiać się zdrowo, chodzić na spacerki,....

          z zawstydzeniem i lekkim zażenowaniem: aleś sie Żyrafa, stara Polko rozmarzyła.
          Masz małe puchate kiciusie i całkiem duże dziecka. I basta.

          całkiem cichutko*: a wnusiów ani widu ani słychu :-(
          *bo lepiej jeszcze trochę poczekać ;-)
          • danuski Re: do Vinxxx 26.08.05, 22:19
            zyrafa46 napisała:

            > Ja sobie tak myślę, że robienie jakichkolwiek typu uwag (na okoliczność:
            > dlaczegoś zachodziła w ciążę skoro nie powinnaś - dajmy na to) kobiecie,
            która
            > JUZ JEST w ciąży jest nie na miejscu. Czasem widuję takie sceny: mama widzi
            > swoje dziecko jak mimo jej protestów idzie w szkodę. Dzieje mu sie cos złego
            (w
            > tej szkodzie). Z rykiem (ból, przerażenie) wraca do mamy. A ona zamiast
            > przytulić, pocieszyc - bije. Bije słowami i łapami. Mocno. Przecież dzieciak
            na
            >
            > własnej skórze odczuł, że warto mamy czasem posłuchać...
            > Tak sobie cichutko pomyślałam.
            > Żyrafa

            dobrze pomyślałaś, ale...nie tłumaczę dalej dlaaczego napisałam co napisałam
            miałam swoje osobiste powody ...nazwijmy je autoterapeutyczne

            >
            > głośniej: gdy kobieta brzemienną jest, powinno się chronić ja i jej
            maleństwo.
            > Spokój mamy jest jego spokojem. Powinna słuchać łagodnej, klasycznej muzyki,
            > być tulona przez kochanego męża, odżywiać się zdrowo, chodzić na
            spacerki,....

            tak, powinno tak być...ale jak już kobieta tu trafiła na to forum to nie jestem
            pewna czy tak u niej było przy pierwszej ciąży i potem też. stad moja uwaga czy
            nie za wczesnie zdecydowała się na drugiego dzidziusia jak sama napisała
            a przecież do tego dzidziusia potrzeba dwojga
            dziewczyna ma problemy ze sobą a gościu jej funduje drugi prezent?


            >
            > z zawstydzeniem i lekkim zażenowaniem: aleś sie Żyrafa, stara Polko
            rozmarzyła.
            > Masz małe puchate kiciusie i całkiem duże dziecka. I basta.
            >
            > całkiem cichutko*: a wnusiów ani widu ani słychu :-(
            > *bo lepiej jeszcze trochę poczekać ;-)

            te kiciusie puchate juz nie dla mnie ;-)
            • zyrafa46 EEEE, głupi post, sami zobaczycie ha ha ha 26.08.05, 22:46
              Może kiciusie puchate milusie są ale staje na głowie by szybko wydac je.
              Dobrze, ale wydać. Ich mama jest chora :-(.

              No dobrze, coooo tam z kotaaaaami.

              do naszej mlodej z drugim dzidziusiem juz nie będę wracać, napisałam wszystko.
              Nic dodać, nic ująć.
              Żyra

              Eeee, głupi post, o kotach.
              • danuski Re: EEEE, głupi post, sami zobaczycie ha ha ha 27.08.05, 08:23
                a mi się spodobał :)
                coś mi przypomniał....dzieje w "Strasznym dworze" i jeszcze coś
                a ta aria z kurantami!
                cudo!
        • vinxxx Re: do Vinxxx 26.08.05, 23:51
          danuski napisała:

          > vinxxx napisała:
          >
          > > danuski ty to przeginasz, wredna jestes na maxa!
          >
          > znasz mnie?
          > długo?
          > czy wysnuwasz taką opinię o mnie na podstawie tego jednego wątku?
          >
          > > ciekawe dlaczego??
          >
          > czyli jesteś już pewna oceny i chcesz wiedzieć dlaczego wredna jestem
          > zapytaj się mojego psychiatry
          > on ci da autorytatywną odpowiedź-jeśli ją znaa i zechce ci udzielić wyjaśnienia
          >
          > dlaczego?
          >
          > > masz dzieci
          > > ??
          >
          > masz coś do moich dzieci?
          > chcesz wiedzieć czy też są takie wredne jak ich matka?

          baedzo prawdopodobne. Jakbym miala taka nieempatyczna, oschla i zgorzkniala
          matke pewnie tez wypisywalabym takie bzdury jak ty. przemysl sobie swoj stosunek
          do ludzi.Kto ci dal prawo mowic ludzia co jest dla nich lepsze i ich oceniac
          nie potrafisz zaakceptowac ze ktos jest inny niz ty czy co. kompletnie cie nie kumam

          zycze zdrowia
          • lucyna_n to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 00:49
            kobieta wciazy musi miec spokoj, przestancie sobie udowadniac kto ma racje bo sie juz tak w nerwice
            wkrecacie ze przykro patrzec.

            pani w ciazy, prosze sie natychmiast uspokoic i udac na forum gdzie jest cisza i lagodna atmosfera,
            dziecko czuje Twoje emocje wiec moze mu oszczedz takiej rozrywki,

            Vinxxx nie oceniaj , bo sama jeszcze nie wiesz co bedziesz robic jak dobijesz wieku Danuski,
            masz tendencje do czarno-bialego widzenia ludzi i popadania w skrajne humory, a widzisz tak sie
            sklada ze jest jeszcze cala gama szarosci

            Danuski nie denerwuj mlodej ciezarnej, bo przeciez w koncu jakby byly tylko same zaplanowane dzieci
            to swiat bylby raczej pustawy, a po drugie kto ma rodzic jak nie mlode, stare? Deprecha deprecha, ale
            nikt tak kobiecie nie dowali jak druga kobieta. Mam nadzieje ze to nie Ty kazalas mi ustepowac miejsce
            w autobusie jak bylam w 8 miesiacu ciazy i awanturowalas sie ze "taka mloda a taka bezczelna":))

            do Hasanet jak zwykle trudno sie przypieprzyc:P

            dobranoc panstwu
            • vinxxx Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 01:43
              ok lucyna pewnie masz racje ale to co zrobila danuski to zwykle wyladowanie sie
              na bezbronnej przerazonej agnieszce a to juz swinstwo i bardzo mi sie to nie
              podoba bo przylazac na to forum szukalam pomocy<tak jak aga>a nie ciaglego
              wymadzania sie i wywodow pozal sie boze filozofow

              zycze zdrowia
              • hasanet Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 08:53
                vinxxx napisała:

                > przylazac na to forum szukalam pomocy<tak jak aga>a nie ciagl
                > ego
                > wymadzania sie i wywodow pozal sie boze filozofow
                >
                Bierz, jak idzie. Spotka Cię mniej rozczarowań. Gdyby jeszcze tak szło z tym,
                co nie idzie, nawet Depresso byłby szczęśliwy.
                asa

            • danuski Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 08:35
              lucyna_n napisała:

              > Danuski nie denerwuj mlodej ciezarnej, bo przeciez w koncu jakby byly tylko
              sa
              > me zaplanowane dzieci
              > to swiat bylby raczej pustawy, a po drugie kto ma rodzic jak nie mlode,
              stare?
              > Deprecha deprecha, ale
              > nikt tak kobiecie nie dowali jak druga kobieta.

              przyznaję-dowaliłam-ale nie miałam takiego zamiaru
              "dowalenie" wyszło mimochodem
              a co teraz ta Vinx wyprawia?
              jakby na okazję czekała, zeby mi dokopać...niby to w obronie koleżanki stanęła
              no pewnie
              dwie młode na jedną jędzę
              znam to z realu

              > Mam nadzieje ze to nie Ty kazal
              > as mi ustepowac miejsce
              > w autobusie jak bylam w 8 miesiacu ciazy i awanturowalas sie ze "taka mloda a
              t
              > aka bezczelna":))
              >

              bezczelna to ja teraz jestem jak jakas mamuśka stoi a jen wyrośnięty dzidziuś
              rozrabia siedząac sobie wwygodnie
              • hasanet Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 09:00
                danuski napisała:

                > bezczelna to ja teraz jestem jak jakas mamuśka stoi a jen wyrośnięty dzidziuś
                > rozrabia siedząac sobie wwygodnie
                A we mnie zjadliwiec aż chichoce, bo oczyma wyobraźni widzę przepyszny obraz
                takiego duo za 5, 10, 15, ... lat.
                asa
              • vinxxx Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 10:15
                przyznaję-dowaliłam-ale nie miałam takiego zamiaru
                "dowalenie" wyszło mimochodem
                a co teraz ta Vinx wyprawia?
                jakby na okazję czekała, zeby mi dokopać...niby to w obronie koleżanki stanęła
                no pewnie
                dwie młode na jedną jędzę
                znam to z realu

                buahahahahahaha zaczyna mnie to naprawde bawic
              • zyrafa46 Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 10:20
                > bezczelna to ja teraz jestem jak jakas mamuśka stoi a jen wyrośnięty dzidziuś
                rozrabia siedząac sobie wwygodnie<

                Nigdy takich młodzieńców i dziewczyn nie "uważam źle" za ich zachowanie. Raczej
                o ich mamusiach myślę, że były lub są niemądre. Jeśli zauważę starszą, słabą
                osobę - ustępuje jej miejsca. Jesli sama stoję a młode siedzi to delikatnie (w
                sensie - by nie słyszał tego cały autobus a TYLKO to młode) pokazuję na
                starsze. Nigdy mi nie napyskowali, zawsze ustąpili miejsca. Co więcej: jak ma
                kolegów to i koledzy jakoś zaczęli starych zauważać. To miłe, i daje najlepszy
                dowód na to, że winę za leniwych młodzianów ponoszą ich mamy, czasem babcie.
                Tak nawiasem: stałam kiedys na przystanku w UPALNY, STRASZNY więc DLA MNIE
                dzień. Byłam w ostatnim miesiącu ciąży, spuchnięta (zatrucie ciążowe, przybyło
                mi 25 kg) Na ręku trzymałam synka ponad półtora rocznego. Na ławce siedziały
                same starsze panie (matki Palki - jak sądzę) Żadnej z nich nie przyszło do
                głowy ustąpic mi miejsca na ławeczce. Miały "na oko" tyle lat co ja teraz.
                Pamiętam jak mi wtedy było ciężko. Byłam czerwona jak burak zresztą.

                Dlaczego świat czasem jest smutny? Staram się przynajmniej ze swojej strony
                do niego, tego świata uśmiechnąć. Nawet do tych dziwnych pań na ławce. Żal
                takich pań, co nie widzą błysków słońca a jedynie swoją ciężką dolę.
                Tak sobie napisałam parę słów.

                Pozdro, Żyrafa
                • vinxxx Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 10:27
                  zyrafa46 napisała:

                  > > bezczelna to ja teraz jestem jak jakas mamuśka stoi a jen wyrośnięty dzid
                  > ziuś
                  > rozrabia siedząac sobie wwygodnie<
                  >
                  > Nigdy takich młodzieńców i dziewczyn nie "uważam źle" za ich zachowanie.
                  Raczej
                  >
                  > o ich mamusiach myślę, że były lub są niemądre. Jeśli zauważę starszą, słabą
                  > osobę - ustępuje jej miejsca. Jesli sama stoję a młode siedzi to delikatnie
                  (w
                  > sensie - by nie słyszał tego cały autobus a TYLKO to młode) pokazuję na
                  > starsze. Nigdy mi nie napyskowali, zawsze ustąpili miejsca. Co więcej: jak ma
                  > kolegów to i koledzy jakoś zaczęli starych zauważać. To miłe, i daje
                  najlepszy
                  > dowód na to, że winę za leniwych młodzianów ponoszą ich mamy, czasem babcie.
                  > Tak nawiasem: stałam kiedys na przystanku w UPALNY, STRASZNY więc DLA MNIE
                  > dzień. Byłam w ostatnim miesiącu ciąży, spuchnięta (zatrucie ciążowe,
                  przybyło
                  > mi 25 kg) Na ręku trzymałam synka ponad półtora rocznego. Na ławce siedziały
                  > same starsze panie (matki Palki - jak sądzę) Żadnej z nich nie przyszło do
                  > głowy ustąpic mi miejsca na ławeczce. Miały "na oko" tyle lat co ja teraz.
                  > Pamiętam jak mi wtedy było ciężko. Byłam czerwona jak burak zresztą.
                  >
                  > Dlaczego świat czasem jest smutny? Staram się przynajmniej ze swojej
                  strony
                  > do niego, tego świata uśmiechnąć. Nawet do tych dziwnych pań na ławce. Żal
                  > takich pań, co nie widzą błysków słońca a jedynie swoją ciężką dolę.
                  > Tak sobie napisałam parę słów.
                  >
                  > Pozdro, Żyrafa


                  a mi ich tam nie szkoda NO BRAIN-NO PAIN!!!!!!



                • danuski Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 10:48
                  zyrafa46 napisała:

                  > Dlaczego świat czasem jest smutny? Staram się przynajmniej ze swojej strony
                  > do niego, tego świata uśmiechnąć. Nawet do tych dziwnych pań na ławce. Żal
                  > takich pań, co nie widzą błysków słońca a jedynie swoją ciężką dolę.
                  > Tak sobie napisałam parę słów.
                  >
                  > Pozdro, Żyrafa

                  siadłam sobie wczoraj na laweczce. po chwili usiadła obok mnie jeszcze starsza
                  o całe pokolenie Pani. był pretekst do rozpoczęcia rozmowy...i Pani mi dużo o
                  sobie i swojej rodzinie opowiedziała. mowila, ze miała ciężkie zycie, ale
                  sprawiała wrażenie osoby pogodnej.miała jednak też i sporo szczęścia.
                  było ich w domu dziewięcioro dzieci,w tym aż 7 dziewczynek a Ona
                  najstarsza.wszyscy przeżyli wojnę (na Wileńczyźnie) i poza jedną siostrą
                  wszyscy jeszcze z rodzeństwa zyją i się spotykaja i wspierają.
                  nie odebrała tej chwili rozmowy ze mną jakby z jędzą rozmawiała :)
                  ale może dlatego, ze to nie ja mówiłam?
                  • zyrafa46 Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 11:01
                    A chciałaś coś powiedzieć? A dała coś powiedzieć? Może tak miało być, byś tylko
                    jej posłuchała. Na przystanku to czas goni. W innym wypadku - Ty byś
                    opowiedziała swoją historię po jej opowiadaniu. Szkoda, że musiałyście się
                    rozstać. A może nie? Mam sporo znajomych przystankowych. Już nie mówiąc o mężu.
                    Ha ha ha
                    Cieszę się z każdej rozmowy z kimś. Może po prostu lubię swoich współplemieńców?
                    Pozdro, Żyrafa
                    • hasanet Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 11:22
                      zyrafa46 napisała:

                      > A chciałaś coś powiedzieć? A dała coś powiedzieć? Może tak miało być, byś
                      tylko
                      >
                      > jej posłuchała.
                      Taa...Odtrąceni przez rodzinę staruszkowie wykorzystują każdą okazję, żeby
                      mowić, mówić, mówić... .
                      > Na przystanku to czas goni. W innym wypadku - Ty byś
                      > opowiedziała swoją historię po jej opowiadaniu. Szkoda, że musiałyście się
                      > rozstać. A może nie?
                      A co jeszcze zostałoby do opowiedzenia? Pewnie, można po wielokroć, póki nie
                      padnie spieniona kobyłka.
                      asa

                    • danuski Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 11:33
                      zyrafa46 napisała:

                      >Szkoda, że musiałyście się
                      > rozstać. A może nie?

                      nie, jeszcze nie musiałyśmy....
                      ale tak jak napisała Hasanet...usłyszałam ciekawą opowieść o życiu....
                      znam wiele takich opowieści
                      gdybym była pisarzem....
                      ale kazda taka opowieść mnie ubogaca
                      a ludzie...zwłaszcza przypadkowi...lubią mi opowiadać swoje historie
                      może umiem ich słuchać?
                      aale nie zawsze mam jednak ochotę
                      tyle własnych problemów
                      no i takiego spotkania jak wczoraj nie da się zaplanować

            • hasanet Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 08:47
              lucyna_n napisała:

              > Deprecha deprecha, ale
              > nikt tak kobiecie nie dowali jak druga kobieta.
              Tak wiesz czy tak Ci się wydaje?
              asa
              • lucyna_n Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 09:47
                z doswiadczenia wlasnego tak mi wychodzi, czego nie da rady deprecha to na pewno da rade
                kolezanka.
                • danuski Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 10:24
                  lucyna_n napisała:

                  > z doswiadczenia wlasnego tak mi wychodzi, czego nie da rady deprecha to na
                  pewn
                  > o da rade
                  > kolezanka.

                  dziwne
                  mam całkiem podobne doświadczenia
                  a może to nie dziwne?
                  może to jakaś obowiązująca zasada dokończyć dzieła konkurentce biologiczno-
                  genetycznej? jakieś nieodkryte jeszcze prawo psychobiologii?
                • hasanet Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 11:24
                  Twoje stwierdzenie stanowi naukową podbudowę pod mój płciowy światopogląd.
                  asa
                  • danuski Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 11:38
                    hasanet napisała:

                    > Twoje stwierdzenie stanowi naukową podbudowę pod mój płciowy światopogląd.
                    > asa

                    kiedyś, jakieś może 2 lata temu...już nie pamiętam dokładnie
                    na jakimś forum otworzyłam wątek pod tytułem "czy macica rządzi światem?"
                    i jak Hasanet?
                    czy ta moja wątpliwość wpisuje się jakos w Twój światopogląd płciowy?
                    • hasanet Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 12:05
                      danuski napisała:

                      > kiedyś, jakieś może 2 lata temu...już nie pamiętam dokładnie
                      > na jakimś forum otworzyłam wątek pod tytułem "czy macica rządzi światem?"
                      > i jak Hasanet?
                      > czy ta moja wątpliwość wpisuje się jakos w Twój światopogląd płciowy?
                      Zupełnie nie, wyeliminowałam ją jednym cięciem.
                      asa
                      • danuski Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 13:56
                        hasanet napisała:

                        > danuski napisała:
                        >
                        > > kiedyś, jakieś może 2 lata temu...już nie pamiętam dokładnie
                        > > na jakimś forum otworzyłam wątek pod tytułem "czy macica rządzi światem?"
                        > > i jak Hasanet?
                        > > czy ta moja wątpliwość wpisuje się jakos w Twój światopogląd płciowy?
                        > Zupełnie nie, wyeliminowałam ją jednym cięciem.
                        > asa

                        uuff
                        ulżyło mi
                        jedno cięcie chirurga i....nadzieja wraca
                        • hasanet Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 14:23
                          danuski napisała:

                          > hasanet napisała:
                          >
                          > > danuski napisała:
                          > >
                          > > > kiedyś, jakieś może 2 lata temu...już nie pamiętam dokładnie
                          > > > na jakimś forum otworzyłam wątek pod tytułem "czy macica rządzi świ
                          > atem?"
                          > > > i jak Hasanet?
                          > > > czy ta moja wątpliwość wpisuje się jakos w Twój światopogląd płciow
                          > y?
                          > > Zupełnie nie, wyeliminowałam ją jednym cięciem.
                          > > asa
                          >
                          > uuff
                          > ulżyło mi
                          > jedno cięcie chirurga i....nadzieja wraca
                          Kasa przy nadziei, nadzieja przy kasie...nieźle...jakby nie patrzeć.
                          asa
                          • zyrafa46 Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 17:04
                            Wcale nie wiem o czym piszecie, chyba pójde nakarmic kotki i napić sie świeżej
                            wody. Jeszcze tu wrócę.
                            Żyrafa
                            • hasanet Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 17:09
                              A pamiętasz o modlitwie?
                              asa
                              • zyrafa46 Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 17:10
                                Tak i jestem otwarta na wszystkie pytania.
                                Żyrafa
                                • hasanet Re: to ja tez sie wypowiem 27.08.05, 19:36
                                  Mówią, że nic dwa razy się nie zdarza...brrrr
                                  asa
                                  • zyrafa46 Re: to ja tez sie wypowiem 28.08.05, 10:10
                                    I tu - pa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka