polyanna74
26.12.05, 15:04
zanim je zadam konieczny wstep:
od 15 lat mam depresje (?)w zasadzie srednio nasiloną, ale zdarzaly sie dosc
duze amplitudy (plus trwal zawsze dluzej niz minus). 3 tygodnie temu pierwszy
i jak na razie ostatni, niewielki atak paniki.
mam za soba pare silnych traum (okres dojrzewania), ogrom stresu (ostatnie
pare lat). mialam wiele problemow osobowosciowych, ktore jakos udalo mi sie
pokonac. Jestem w zasadzie pogodzona ze sobą, mam w miarę stabilne poczucie
wlasnej wartosci, a problemy rodzinne przez mnie samą przewalkowane po
tysiąckroć, juz do mnie nie wracają. Braku poczucia bezpieczenstwa zwiazanego
z sytuacją emocjonalno- zawodową (chwilowe bezrobocie i niechwilowy rozpad
zwiazku:)) na pewno nie zagłuszę, ale tez nie rwę wlosow z glowy. Dlatego
wątpię zeby zalecona przez psychiatre terapia behawioralno -ponawcza zmienila
cokolwiek. Nigdy nie bralam zadnych leków, teraz biore coaxil (3 tydzien),
ktorego dzialania wcale nie odczuwam. jest jak bylo: w dzien czuje sie
dobrze, zupelnie normalnie, wieczorem mam spadek nastroju i czasem uczucie
niepokoju, chociaz kolejny atak paniki jakos, poki co, odpedzam:) Za to
baaardzo latwo wpadam w zlosc, ale to juz od kilku miesiecy conajmniej.
Czytam co piszesz, widze ze masz duza wiedze na temat farmakorterapii i co
dla mnie wazne: dzielisz sie nią rzeczowo i odpowiedzialnie.
wiem ze ogolny "rys" i zyciorys osobowosciowy ma znaczenie dla wyboru leku,
wiec sie rozpisalam jak wyzej, ale prosze cie o sugestię wylacznie co do
leczenia farmakologicznego. Z gory dziękuje:)