anatemka 18.05.06, 20:06 tacy sami jesteście jak przed deprechą i prochami? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ooptymistka Re: pytanie do wyleczonych 18.05.06, 20:34 Nie zdecydowanie teraz sie sobie bardziej podobam w środku, ale mniej na zewnątrz ( kg dodatkowe po lekach i 14 lat wiecej :-) ) Odpowiedz Link Zgłoś
luba9 Re: pytanie do wyleczonych 19.05.06, 01:40 co to wyleczonych nie ma, może ktoś się jeszcze tu zbłąkał tak jak ja, ja to zawsze ja, ja sprzed deprechy i w trakcie i po, jakaś różnica, sprzed-depresja, lęki, fobie to były dla mnie intrygujące bzdury i wymysły, w trakcie upokarzająca, dręcząca rzeczywistość, po coś z czego można się wydobyć i zapomnieć, chyba że jakieś mętne internetowe prądy zniosą człowieka na to forum i osadzą na tej grząskiej mieliźnie i co, trzeba sobie wszystko przypominać żeby zostać zaakceptowanym przez atrakcyjną, depresyjną grupę :( Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: pytanie do wyleczonych 19.05.06, 09:50 Jest olbrzymia roznica. Obecnie kazda rzecz jest wazna, nie istnieje obojetnosc. Wszystko ma sens, nie ma zawisci, strachu, zalu nad soba, krytyki oceniania. Nie ma rowniez lenistwa. Jestem otwarty, zniknal wstyd, nauczylem sie wybaczac. Za to jest wiara ze potrafie poradzic sobie w kazdej sytuacji i udowadniam to sobie, jest rowniez wiele milosci. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: pytanie do wyleczonych 19.05.06, 10:00 nie biorę leku 9 dzień.Czuję się bardzo dobrze i już nie mam od dzisiaj najmniejszych zawrotów głowy! Obudziłem się i nie dolega mi nic poprostu nic.Ciesze się że udało mi się odstawić po raz 1 leki i wszystkie objawy obuczne przeszly.Czuję się o niebo lepiej niż przed depresją i nie mam lękw Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: pytanie do wyleczonych 19.05.06, 10:27 leki mi pomogły ale najbardziej to pogodzenie się z pewnymi sprawami-takie podejście psychologiczne.Teraz bez leków czuję się tak jakbym nadal je brał tzn. nie mam lęków i depresji wcale,jestem energiczny(wczioraj jeszcze osłabiony byłem) i dobrze śpię.Zostały jeszcze męczące sny czy dreszcze i mi ciągle zimno ale naprawdę najważniejsze że nie mam zawrotów,mam dużo energi i żadnych bóli.Naprawdę jest super i o niebo lepiej niż przed leczeniem jak miałem dołki i lęki.Z tego da się wyjść a napewno z depresji czy strachu tylko trzeba nad sobą pracować bno same leki niewiele dadzą.Dlatego uważam że psycholog oprócz brania leków jest niezbędny aby dało się bez leków żyć.Można też samemu zrozumieć wiele rzeczy i rozmawiać z innymi-niekiedy lepsze rozwiązanie niż rozmowa z samym psychologiem.Naprawdę czuję się dobrze i kompletnie zdrowy.Co do tego że niektórzy mówią że jestem nadal chory-powiedzcie mi na co? Bo jako nie widzę w sobie niczego niepokojącego a raczej normalnego człowieka tyle że jeszcze młodego i gupiutkiego czasami ale na dojrzewanie nie ma lekarstwa:) Trzeba samemu poznawać życie i dużo rozmawiać z kimś doświadczonym.Dziękuję Mask że napisałeś że wierzysz że uda mi sie żyć bez leków bo tak jest naprawdę:) Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: pytanie do wyleczonych 19.05.06, 10:31 zawsze jak odstawiałem leki to wracała agresja i lęki a także rozmaite dolegliwości somatyczne czyli cielesne które nie przechodziły nawet po miesiacu niebrania leków żadnych.Widocznie wtedy byłem jeszcze chory a teraz skoro nie mam objawów cielesnych a raczej znikają z dnia na dzień i psychikę mam w świetnej kondycji bez leków to chyba oznacza że naprawdę wyzdrowiałem a przynajmniej pokonałem najgorszą fazę zaburzeń emocjonalnych.Pozdrawiam wszystkich i muszę dodać że jestem bardzo szczęśliwy że udało mi się wyjść z tego bagna i z lekarstw-uważam t6o za swój wielki sukces i wiem że da sie wyjść z tej choroby jaką jest depresja czy nerwica tylko trzeba naprawdę pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: pytanie do wyleczonych 19.05.06, 10:33 a widzicie-brałem leki różne prawie 3 lata i teraz coś dla tych którzy biorą leki wiele lat "da sie wyjść z depresji nawet po wielu latach brania leków,to da się pokonać".Przepraszam za słowotok ale jestem zadowolony i podekscytowany że mi się udało a nie wierzyłem że bez leków da się żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: pytanie do wyleczonych 19.05.06, 10:39 aha i dodam:) że wielu z Was jest zapewne zdrowych ale nie wierzycie w to i dalej bierzecie leki i myślicie że jesteście chorzy.Nie chcę powiedzieć że nie jesteście chorzy ale niektórzy np. Lucyna czy Tarja wyglądają na zdrowe tylko nie wierzą w swoje zdrowie i nie chcą do końca wyzdrowieć.Dziewczyny przed wami zdrowie stoi otworem tylko musicie pokonac ostatni krok czyli poprostu wyjśc z tego i uświadomić sobie że po tylu latach brania leków i chodzenia do psychologa(jeżeli chodziłyście) napewno coś dało tylko nie jesteście przekonane.Ja zauważyłem u siebie że wszystkoze mną oki kiedy napady paniki mi mineły-od tamtego czasu czuję się świetnie Odpowiedz Link Zgłoś
bialeoko Re: pytanie do wyleczonych 19.05.06, 11:20 znasz taki termin 'projekcja'? Odpowiedz Link Zgłoś
iso1 Re: pytanie do wyleczonych 19.05.06, 11:29 Do wyleczonych ? A trafiają tu tacy po wyleczeniu ? Odpowiedz Link Zgłoś
sneeper Re: pytanie do wyleczonych 19.05.06, 12:39 zdecydowanie -nie bo to PSYCHOTROPY WYWOLUJA CHOROBE PSYCHICZNA ! dziwne ? wyimaginuj sobie chorobe ktorej o b j a w y sa podobne do glodu narkotycznego Odpowiedz Link Zgłoś
bobka4 Re: pytanie do wyleczonych 19.05.06, 13:54 Nie pamiętam jaka byłam przed deprechą i prochami. Nie chcę do tego wracać bo skoro pojawiła sie choroba to chyba nie wszystko było w porządku. Teraz jest normalnie- czasami spokojnie, czasami nerwowo, nie boję sie wszystkiego, nie rozczulam nad sobą, szanuję się. Tak to widze z perspektywy 3 lat. A na to forum trafiłam przypadkiem, szukając refluxu ;-). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kouklara30 Re: pytanie do wyleczonych 21.05.06, 10:06 Nie, ale podobam sie sobie zmieniona. Moze troche zasuszona (15 kg mniej :( ), ale silniejsza, pewniejsza siebie, znajaca swoja wartosc. Odpowiedz Link Zgłoś
luba9 Re: pytanie do wyleczonych 21.05.06, 16:43 no tak jest ta ciężka różnica u mnie 15+ :((((( buuuuuuuuuu buuuuuuuuuuu, ale gdyby miało być 15 mniej Jeeeeeeeeej to byłoby 40, też niezbyt dobrze Jest to proste zadanie matematyczne z pytaniem ile obecnie waży Luba9 Odpowiedz Link Zgłoś
luba9 Re: pytanie do wyleczonych 21.05.06, 16:58 jak mogłaś !!! ja tego głośno nigdy ale to nigdy nie mówię drobna uwaga wynik należałoby jeszcze przemnożyć przez współczynnik damskiego oszustwa stosowany przy określaniu: wagi, wymiarów w talii, biuście i biodrach czasem obniża a czasem podwyższa wynik Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: pytanie do wyleczonych 21.05.06, 17:18 Luba waży 55kg bo 55-15=40;p Ależ szkielet Odpowiedz Link Zgłoś
luba9 błąd w szkole byłaby pała! 21.05.06, 18:45 ale jaki miły Luba waży 55kg acchhhhhhhhh wzruszyłam się, ucz się od Lucyny Odpowiedz Link Zgłoś
kouklara30 Re: pytanie do wyleczonych 21.05.06, 17:24 Luba nie masz sie czym przejmowac - przynajmniej biust masz. Ja mam nadzieje ze moj kiedys odrosnie.;))) A do listy pozytywow dodam jeszcze - nabranie dystansu do swojej cielesnej powloczki, mam nadzieje ze na stale. No i czerpanie radosci nawet z najmniejszych dupereli, ktorych dawna Ja pewnie by nawet nie zauwazyla. Oto co depresja robi z czlowiekiem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kamila305 Re: pytanie do wyleczonych 21.05.06, 17:58 Czy jestem taka sama jak przed zachorowaniem na depresje.Mysle,ze nie.Wciaz gnebia mnie hustawki nastrojow i niestabilnosc emocjonalna.Gorki przeplataja sie z dolami,ale dzieki temu co przeszlam kazdy dzien,kiedy czuje sie wspaniale wykorzystuje na maksa,ciesza mnie drobiazgi i kazdy normalnie przezyty dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
karol2209 Re: pytanie do wyleczonych 22.05.06, 10:07 z tego sie nie da wyleczyc - to numero uno! da sie jedynie podleczyc i doswiadczac okresow remisji choroby (czasami latami), mowie oczywiscie o depresji jako chorobie samej w sobie (nie o depresji reaktywnej spowodowanej przykrym przezyciem). A czy jestem taki sam? Jak biore leki to jestem normalny (taki jak powinieniem byc), a jak nie to juz jest troche gorzej. Ale generalnie prochy nie zmieniaja mojej osobowosci jesli o to Tobie chodzi. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
warumek srednio 22.05.06, 20:12 w porownaniu z tym co bylo, jest cudownie. Nigdy nie bylam wielka optymistka, wrecz przeciwnie, ale szczerze powiedziawszy,moja samoocena nadal kuleje,czasem lapie lekkie "dolki" (ale tylko leciutkie, zeby nie bylo;)), nie potrafie samodzielnie podjac zadnej dezycji, pomimo, ze leczenie zostalo zakonczone. Odpowiedz Link Zgłoś
drops_of_jupiter Re: srednio 22.05.06, 20:29 Warumek! Twoj wpis brzmi b optymistycznie!:-) a ile czasu chorowalas i ile sie leczylas? jaka forme przybralo Twoje leczenie? miło słyszeć,ż ktos z tego wychodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
warumek Re: srednio 22.05.06, 21:10 chorowalam 4 lata, w tym rok leczenia, ktore nie dawalo efektow + dodatkowo rok leczenia, ktore efekt dalo (czyli lacznie 5 latek) + 8 miesiecy bez lecznia, bo zostalo zakonczone. Metody leczenia? Najlepsze bylo polaczenie ssri z osoba, ktora mnnie wreszcie pokochala:)+bardzo ciezka praca psychoterapeutyczna. Mysle, ze farmakologia bardzo pomaga, ale to nie wszystko, na pewnym etapie (kiedy jest juz lepiej i jestesmy w stanie nawiazywac relacje z innymi ludzmi) duzo daje radykalna zmiana otoczenia, znajomych itp i przede wszystkim bezwarunkowe wsparcie, jakis przelom. Mi wlasnie taka kombinacja bardzo pomogla, co nie oznacza, ze nie boje sie nawrotow, wrecz przeciwnie, wiem podswiadomie, ze nadejdzie moment, kiedy znowu zasne o czwartej rano, obudze sie o 5 i nie bede potrafila nawet sie umyc. Panicznie sie tego boje i ten lek zaczyna determinowac moje relacje z innymi :((( Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: srednio 22.05.06, 22:38 Luba to musisz być ładna-masz świetną wagę jak na kobietę:) Moja bratanica ma wagę może 45 kg i wygląda ładnie aczkolwiek nie ma biustu;p i jest za chuda o te właśnie 10 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: pytanie do wyleczonych 23.05.06, 09:46 no nie wiem, przed deprechą miałem 15 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: pytanie do wyleczonych 23.05.06, 10:58 a ja 17 jak się zaczynała a teraz mam 20 więc 3 lata poszły... Odpowiedz Link Zgłoś
nic23 Re: pytanie do wyleczonych 23.05.06, 11:56 pierwsze odstawienie leków było niudane- po 6 miesiącach wszystko wróciło... teraz wiem, że nie byłam jeszcze gotowa... Moim zdaniem obowiązkowa jest terapia. Leki zagłuszają objawy,niwelują ból, strach ale to wszystko na chwilę. Podstawą jest to aby zrozumieć dlaczego i co jest powodem złego samopoczucia. Brałam leki przez 3 lata tyle samo czasu chodziłam na terapię (raz w tygodniu). teraz czuję się naprawdę dobrze, leki odstawiłam dawno temu, terapię zakończyłam 3 miesiące temu. Czy to mnie zmieniło ? pewnie! nadal mam kompleksy. czasami łapię doły ale mogę żyć! jestem odważniejsza, bardziej otwarta, asertywna... no i dojrzała. radze sobie! i ciesze się że udało mi się przez to wszystko przebrnąć :) Odpowiedz Link Zgłoś
hamster44 Re: pytanie do wyleczonych 23.05.06, 11:54 jest zupełnie inaczej. na każdy najdrobniejszy objaw, dziwne samopoczucie, zawrót głowy reaguję panicznie. pełen strachu że to wróci. nawet nie mogę powiedzieć jednoznacznie że jestem wyleczony, ponieważ przerwałem leczenie rok temu. mimo to czuję się dużo lepiej niż podczas choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: pytanie do wyleczonych 23.05.06, 15:37 no, wreszcie ktoś czuje jak ja! Ja się czuje o niebo lepiej niż podczas choroby, ale bez porównania gorzej niż przed chorobą. I to ciągłe obserwowanie: zwykły dołek czy powrót deprechy... Odpowiedz Link Zgłoś
luba9 strach przed nawrotem 23.05.06, 19:12 boję się nawrotu chyba tak jak recydywista boi się więzienia, z czasem coraz mniej a i "więzienie" dobrze znane cóż zaskakującego może być w nawrocie nic, zwykle przebiega według tych samych opanowanych schematów początkowe nasłuchiwanie i przeczulenie na punkcie znajomych objawów jest ale łagodnieje z czasem resztki są u mnie w postaci złego tolerowania jakiejkolwiek niemocy przedłużającej się ponad 7dni Odpowiedz Link Zgłoś
suchyxxx Re: strach przed nawrotem 23.05.06, 21:00 nie martw się-nie do końca masz rację bo każdy nawrót depresji może być inny-ta choroba mutuje i czasem jest podobna do poprzedniej a czasem zaskakuje innymi objawami. Odpowiedz Link Zgłoś
luba9 Re: strach przed nawrotem 24.05.06, 00:43 Pocieszylłeś mnie mój 7 nawrót może być inny i odbiegać od przećwiczonego schematu, wspaniale ! Odpowiedz Link Zgłoś
andzia972 Re: pytanie do wyleczonych 23.05.06, 21:23 chorowalam od 1998 roku a w 2002 mialam juz dosc bo nie wierzylam ze kiedys z tego wyjde ale udalo sie i teraz mam tylko lekkie nawroty z ktorymi sobie radze i jestem taka jak przed choroba a moze nawet i lepsza... Odpowiedz Link Zgłoś