Dodaj do ulubionych

..::::NIEJEDZENIE:::..

IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 26.05.04, 21:43
!! A właśnie tak!!
..:::Zamierzam nie jeść do soboty. Od teraz, od sekundy, która właśnie minęła.
..:::ż nie jem nic do soboty.
..:::Wyobrażacie sobie 0 kcal.!!!
!!To jest coś!!
Tak własnie zrobie, i wpadnę w sobotę na forum, żeby potwierdzić, że się
udało.
POzdrawiam gorąco wszystkie laseczki. Paps
OBy do soboty:-DDDDD
Buziaczki :"))))))
Obserwuj wątek
    • Gość: malvina 0kc Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: *.rudanet.com / *.rudanet.pl 26.05.04, 23:55
      No tak to bylo fajne ale mi troche odjebalo i po 7 dniu mialam wrazenie ze sie unosze- 11 dnia
      stracilam przytomnosc na 2 godziny(((((, a mialy byc dwa tygodnie![[[ Szkoda. To bylo 2 miesiace temu.
      Teraz raz w miesiacu jem przez tydzien gotowana pszenice wg pewnej metody no i fruwam chudne i
      wogole czuje sie revelko!))))) no i jarzynki sobie ostro jem. 8 kg przez dwa miechy to chyba OKA.
      Chudych snow!!!!!ć-
      • Gość: KG Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.04, 22:13
        Kiepsko... Mam za sobą stratę 8 kg w niecały miesiąc (czerwiec), ale że
        musiałam iść na jakieśtam lekarskie badania kontrolne, to wypiłam 4 litry wody
        naraz i waga lekko podskoczyła... ;/ lekko... Zbliża się 4 lipiec, a ja nie
        mogę schudnąć, na przemian tracę wodę i piję herbatki...

        Zadbajcie laski o wodę w organiźmie i nie przesadzajcie jak nie musicie
        pozdroofka
    • Gość: Yasmina### Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 29.05.04, 12:08
      ALE TO BOSKIE UCZUCIE!!!!
      No i nie jadlam!!
      Cudownie! zaraz pozwole sobie na jakies pyszny lunch... ( malusienki), bo
      przeciez nie po to niejadlam, zeby teraz... ;-D
      Ale naprawde genialnie jest wygrac choc na 2 dni z jedzeniem!!!!!!!!!
      BOSKO!!!!!!!!!!
      Jedzenie??? Jestem ponad tym!!
      Bede starc sie ( every single day) zeby zawsze byc ponad tym!!!
      POzdrawiam!! :-DDDDDDDDD
        • Gość: Yasmina### Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 01.06.04, 19:54
          Wiesz.. nie.. ale zamierzam to zrobic.. sprobowac T.
          A teraz po tej glodowce postanowilam sie zaczac ZDROWO ODZYWIAC..
          Tzn salata, pomidor, warzywa, moze rybka...
          Tak bardzo chcialbym w tym wytrwac w zdrowym jedzeniu.. i nie miec wyrzutow jak
          zjem cos slodkiego.. jeden batonik, czekolada- cokowiek to nie jest jeszcze
          koniec siwata.. - ale jak to rozumiec...??
          Zeby wytrwac.. zdrowo jesc.. to jest moje marzenie.. Nie bede za cel stawiala
          sobiie zeby schudnac.... Zapomne o tym postaram sie...
          Cale miesiace, lata. myslalam obsesyjnie jak schudnac...
          A teraz sprobuje to zmienic na : JAk zdrowo jesc...
          A jak do tego schude to bedzie SUPER :-D
          Dzis zjadlam kawalek torta ( najbardziej zakazana rzecz ze wszystkich!!)
          I nie mam wyrzutow, stram sie nie miec...
          Kurde JA SIE STARAM!!
          CHCE SIE STARAC!
          CHCE ZEBY WSZSYTKO SIE ULOZYLO!!
          ZDrowo jesc!! ZDROWo!! ZZDDROOOWO!! :-D
          Marze... sobie... :-D
          • iskax Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. 01.06.04, 23:34
            hej!

            Ja się przyznam, że juz trochę mam do czynienia z T....
            Nie chce sie jeść wogóle, ale moim marzeniem jest także być obojetną na
            słodycze i różne smakołyki, a zamienić to na coś zdrowego...

            Po T bardzo dobrze mi się cwiczy, mam więcej energii i siły, no i apetyt
            znika...

            Chociaż powiem ci, że jesli wyrabiasz przy takiej diecie, to lepiej nie bierz
            T, po co psuc sobie zdrowie, jesli tak bardzo ci to niepotrzebne....

            pozdrawiam
            • e155 tussi NIE 02.06.04, 03:39
              iskax, dlaczego namawiasz inne do tussi?
              chcesz je ze soba pociagnac?

              czemu nei napiszesz, ze po odstawieniu tussi ma sie taki apetyt, ze konia z
              kopytami mozna by zjesc? ze uzaleznia, ze niszczy serduszko i uklad nerwowy?

              preperaty z efedryna, wspomagjaace cwiczenia i odchudzania, zostaly juz wycofane
              z rynku amerykanskiego, ze wzgledu na ww wlasnosci efedryny (w tussi jest
              jeszcze gorsze swinstwo, pseudoefedryna)


              iskax napisała:

              > hej!
              >
              > Ja się przyznam, że juz trochę mam do czynienia z T....
              > Nie chce sie jeść wogóle, ale moim marzeniem jest także być obojetną na
              > słodycze i różne smakołyki, a zamienić to na coś zdrowego...
              >
              > Po T bardzo dobrze mi się cwiczy, mam więcej energii i siły, no i apetyt
              > znika...
              >
              > Chociaż powiem ci, że jesli wyrabiasz przy takiej diecie, to lepiej nie bierz
              > T, po co psuc sobie zdrowie, jesli tak bardzo ci to niepotrzebne....
              >
              > pozdrawiam
              • iskax Re: tussi NIE 02.06.04, 22:49
                witaj e155 ...nie namawiam, naprawdę nie polecam tego, wiem że szkodliwe.

                Fakt, zapomniałam napisać o skutkach ubocznych, u mnie objawia się to
                spotegowanymi nerwami, ukłąd nerwowy naprawde słabnie :(

                Co do apetytu, to ciezko mi powiedzieć, po T nie ma ( jak wezme rano do cwiczeń
                kilka to do wieczora nie chce sie jeść, ale się zmuszam)

                Ciągle sobie obiecuje, że koniec z tym :( Ale wyrzuty sumienia po najedzeniu
                się są gorsze :(

                Dlatego twierdzę, że jak ktoś nie brał tego i nie ma większych problemów z
                jedzeniem (chociaż w moim wypadku chodziło o zwiększenie wydajności przy
                cwiczeniach) to naparwde lepiej nie zaczynać. Ja już w obsesje chyba popadam,
                bo musze nauczyć się obchodzić bez T...
            • Gość: Yasmina### ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 02.06.04, 12:42
              Do ISkax!
              No mow co z tym T.
              Tzn ile bralas, jak dlugo, co Ci to dalo?
              Ciagle jeszcze to jesz?
              Jak jest?
              JA na razie trwam w zdrowym odzywianiu sie. Warzywka- cale mnostwo. I nie
              odmawiam sobie salaty - jem ile chce :D
              A teraz jeszcze pyszne truskaweczki!! ( oby tylko nie za duzo)
              Kurcze problemy z b. tyle mi zlego zrobily.. tak chce zeby to sie zmienilo.
              Juz moim celem nie jest schudnac.. jest zdrowo jesc..
              panowac na tym co jem
              nie wrzucac w siebie tysiecy kalorii w ciagu godziny..
              nie konczyc w toalecie uroczystego obiadu...
              zjesc batonika i pomyslec, ze jest PYChaaaa a nie ze utyje 3 kg...
              CZy trudno jest to zmienic?
              A co jak przyjdzie kryzys.. i wszystkie cele pojda w zapomnienie?
              Tego sie boje...
              Ze jeszcze przyjdzie taki dzien.. ze mnie dopadnie...
              ze nie wygram...
              Ale staram sie!
              Juz za duzo czasu minelo zeby mowic ze zmienie cos "od jutra".
              ZAmieniam to na: "od wczoraj" ... :)))
              Ile mozna wytrwac.. oby dlugooo
              POzdrawiam ...
              Przeslylam TRUSKAWkowy USMIEch!!
              • iskax Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. 02.06.04, 23:06
                Yasmin! Słuchaj, ty bardzo dobrze sie odżywiasz więc nie rezygnuj z tego! Nie
                potrzebne ci Tussi! Jesli dałas rade przejść na taką dietkę to znaczy ze jestes
                bardzo silna! Naprawdę nie powinnaś nawet myślec o T, bo zaprzepaścisz to, ja
                tez chciałabym sie tak zdrowo odżywiać! Tym bardziej że Ty chcesz się zdrowo
                odzywiać, więc T ci w tym nie pomoże napewno! bez tego wyrobisz sobie po czasie
                panowanie nad jedzeniem. Ja się równiez boję kryzysu, wiem że musze skączyć z
                T, ale czy po tym bede umiała się normalnie odzywiać, nie wiem. Mam nadzieję,
                że zarówno Tobie jak i mnie sie uda :)

                A jesli chcesz sobie jeszcze poprawić samopoczucie to proponuje ćwiczonka :)

                pozdrawiam gorąco i życzę wytrwałości
        • e155 Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. 03.06.04, 16:20
          Gość portalu: BeatkaB napisał(a):

          > Hello ja mam pytanie...bedac na glodowce ile chudlas??I ile chudniesz
          teraz..i
          > napisz czy wymioty sa dobre na pozbycie 10kg w 25 dni!!!!!I jak wymiotowac???

          rany, slabo mi...

          BeatkoB:
          wymioty nie sa dobre na pozbycie sie ani 10 kg, ani 0.1 kg. (dobre s amoze
          wtedy, gdy najesz sie trujacych grzybow, ale szpital zrobi Ci wtedy plukanie
          zoladka znacznie dokladniej).
          Poza tym jakos tak dziwnie sie sklada, ze w bulimii (gdy sie akurat czesto
          wymiotuje) zazwyczaj sie tyje, nie chudnie.

        • Gość: Yasmina### Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 03.06.04, 16:21
          Sluchaj wymioty.. to jest najgorsze co moze Cie spotkac.. ja robilam to wiele
          razy.. To jest straszne..
          Tzn jak zaczynasz to wydaje sie git!! ZE jesz ile chcesz a potem myk- myk do
          lazienki i po wszystkim..
          Ale to jest tylko pol prawdy..
          Bo potem sa NIEKONTROLOWANE ataki glodu.. nie da sie tego
          opanowac ..obsesyjnie myslisz o jedzeniu... Przeczytaj soobie inne posty.. tego
          nie da sie naipsac w dwoch zdaniach...
          Pozatym po wymiotach ( co jest najgorszee!! ) puchnie brzuch i wydaje sie
          jeszcze wiekszyyy :/ - makabra.. i ta opuchlizna wcale nie chce zejsc po 1
          dniu ...:(((
          Teraz staram sie z tego wyjsc.. porzucic to wszystko.. po prostu zdrowo jesc..
          WARZYWKA WARZYWKA i jeszcze raz WARZYWKA!! ( no i truskawki) :)))
          POzatym co do wymiotowania i bulimiii to nie znam zadnej chudej bululimiczki..
          to sa przewaznie dziewczyny o normalniej budowie lubtroszke bardziej okraglej...

          O wiele lepiej jest malo jesc..
          A jak chcesz jesc to siegaj po wazrzywa owoce..
          Najlepiej nie jedz bialego pieczywa... wiem ze to trudno zmienic nawyki
          zywieniowe..
          Ja musialam je zmieniac ( nadal zmieniam!)
          Kilka miesiecy..
          To nie takie proste..
          A co do glodowki to pewnie ze pomaga ale nie jest wyjsciem na dluzsza mete...
          Jeszcze mam milion rad do napisania;)))
          Ale chyba na razie skoncze..
            • e155 Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. 03.06.04, 16:41
              Gość portalu: BeatkaB napisał(a):

              > dzieki Yassmina i myslsiz ze po glodowce ile schudne..zalozmy ze bede jesc
              > jedno jablko????

              wytrzymasz pare dni, moze tygodni, i albo wpadniesz w a/b
              albo rzucisz sie na jedzenie i odrobisz z nawiazka.
            • Gość: Yasmina### Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 03.06.04, 16:42
              Wiesz zrobic sobie jeden dzien ( ew kilka) przerwy w jedzeniu jest ok. ALe nie
              na dluzsza mete..
              Lepiej jest jesc owoce, warzywa itp.. Zero bilaej maki..
              Sluchaj jak tak bardzo chcesz schudnac to moze by tak dietka 1000kcal?? Jest o
              wiele ZDROWSZA!! I daje wiecej pozytku, bo jesz i masz sile i energie kazdego
              dnia..
              Czasami zdarzy mi sie przekroczyc 1000kcal ale nie robie sobie problemu i jest
              GIT!!
              Napisz czy chcesz sie przylaczyc? Napisz co o tym sadzisz!!
              A i na niczym innym tak bardzo nie schudlam jak na tej dietce!!
              Jest BOSKO!!
              Na poczatku liczylam skrupulatnie kalorie ( ale nie cierpie tego) a teraz juz
              mam wyczycie i mniej wiecej wiem czy zjadlam juz 1000 czy jeszcze nie.
              I to daje boskie efekty!! czuje sie swietnie! Lepiej wygladam i dzis az dwie
              osoby mi powiedzialy ze SCHUDLAM!!!!!!!!!!!!!!!1
              I ze jakos tak chudo wygladam!!!!
              BOSKO!!1
              MArze tylko zeby w tym wytrwac...
              zdrowo jesc!! ;-DDD
              Ps. NIe wytrzyamsz dlugo jedzac tylko jeden posilek , cale zycie nie mozesz nie
              jesc.. a atak murowany!!
              POwiedz co o tym sadzisz.. zastanow sie..
              Buziaki :-)))
                • Gość: Julii Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: 80.51.243.* 03.06.04, 17:48
                  BeatkoB, 2 kg w 4 dni... << przeciez nasza waga w ciagu 24 godzin moze sie
                  wachac nawet do 3kg. po prostu pozbylas sie wody z organizmu. no a te 200-
                  300kcal to niezbyt dobry pomysl... zacznie sie moze i od 300kcal a pozniej
                  bedziesz bala sie zjesc malej truskaweczki w obawie ze przytyjesz! chce Ci sie
                  jesc - ale z drugiej strony jest bariera w psychice. takjakby Twoj organizm
                  podzielil sie na dwa "obozy" i jeden domagal sie jedzenia a drugi je odpychal.
                  w A wygrywa ten drugi, a w B ten pierwszy... naprawde lepiej udaj sie do
                  porzadnego dietetyka ktory skomponuje Ci wspaniala dietke (oczywiscie trzeba
                  bedzie ja przestrzegac). co prawda na efekty bedzie trzeba poczekac, ale warto
                  bo beda one trwale. a i jeszcze jedno: jesli jest sie na glodowce to raczej o
                  jablku trzeba zapomniec :-(. chociaz mniejsza o to jak i tak PO, rzucam sie na
                  jedzenie jak wygladniala wilczyca ;-/. i to silniejsze ode mnie... nierob sobie
                  tego samego. nio ale co tam ja bede sie rozpisywac, sama zdecydujesz ;-).
                  pozdrawiam! papaty!
                  • Gość: agulka Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: *.kamienna-gora.sdi.tpnet.pl 03.06.04, 18:20
                    kiedyś nie jadłam miesiąc, prawie "nie jadłam" bo tak jakiś jogurt naturalny co
                    drugi dzień albo maślanka, kefir, duuuuuuużo piłam
                    schudłam jakieś 8 kg, czyli w sumie żadna rewelacjala, ale organizm juz miałam
                    strasznie rozregulowany. Czułam się dobrze, nie było mi słabo ani nie wypadały
                    włosy. Ale jak tylko zaczełam jesc "zwyczajnie" szybko nadrobiłam te 8 kg.
                    Wniosek? Odchudzac sie dłużej ale z głową.
      • Gość: Yasmina### Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 03.06.04, 19:59
        WIesz zastanowie sie co zrobic...
        Tak bradzo sie stram!!
        Tak bradzo chce miec sile zeby jutro tez sie udalo...
        Zeby to wszystko zmienic..
        Nie moge sie przeciez calego zycia odchudzac...
        Musze zyc normalnie...
        Juz nie chce rzygac- nigdy!!!!!!!!!
        Cudowne jest to uczucie pustki.. cudowne jest to ze mozna jesc duzooo...
        Ale juz tak nie chce...
        Bo to ZABIJA i juz to wiem ..
        ZROZUMIALAM.. pozno ale ZROZUMIALAM..
        MArze by jutro tez przetrwac....
        Buziaki..
        dalej mysle o T...
        • ewelka_s Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. 03.06.04, 23:42
          wiem, że moje słowa nie trafiają do ciebie- ja też nie słuchałam innych,
          musiałam sama spróbować, ale wiem już teraz, że to wcale nie jest lepsze od
          bulimii- niczym się nie różni, a nie o to ci chyba chdzi, nie? no i fakt, że
          nie chcesz się odchudzać całe życie- dzięki tussi możesz nie mieć tej szansy-
          bo twoje życie się moze skrócić....
    • Gość: magda Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.04, 23:00
      Dziewczyny... co to za sposoby odchudzania?... to wszystko nie tak funkcjonuje..
      ja mam 177 cm wzrostu, ważę 58kg i jem normalnie.. Cala tajemnica polega na
      właściwym odżywianiu. Jeść normalne śniadanie, objad z dwóch dań i bardzo skąpą
      kolację( coś lekkiego i w niewielkiej ilości). Trochę sportu i gotowa figurka..
      Znałam kilka otyłych osób, które tłumaczyły swoje tendencję do tycia złą
      przemiana materii..GŁUPOTA.. poszły do roboty i odrazu polepszyła im się
      przemiana.
      A zresztą po co sie odchudzacie, ja bym tak chciała przytyć a nie mogę.
      Przecież to tak ładnie jak kobieta ma piersi, tyłek... jest wtedy taką
      prawdziwą kobietą, zresztą faceci też lubia takie... Wy mi lepiej powiedzcie co
      zrobić zeby przytyć...
      • ewelka_s Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. 03.06.04, 23:44
        czego ty tu właściwie szukasz? patrz- tam na górze pisze anoreksja&bulimia??
        hehe myślisz, że my nie wiemy, na czym polega zdrowe odchudzanie??? na temat
        zdrowego odchudzania i odżywiania w ogóle, to ja bym moigła książki pisać i co
        z tego?
        • Gość: Yasmina### Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 06.06.04, 10:36
          No tak wlasnie.. to prawda, ze wiem wszsytko o zdrowym odzywianiu sie..
          Moglabym dac milion rad.. ale w stosunku do siebie to trudno zastosowac...:/
          Ale kurcze teraz sie staram!!
          Jem duuuzzzoo owocow ( truskaweczki!!) PYCCHHA
          no i warzyw ...
          Ale czasami trudno jest nie siegnac po pyszne ciasto, ktore swiezo upieczone
          lezy w kuchni.. :/

          ale stram sie nie miec wyrzutow sumienia..
          Pozatym kupilam T... I tak codzinnie odkladam sprobownie "do jutra".. no i nie
          wiem co mam zrobic.. ...?
          Moze jutro rano kawa+T. ...?

          Ktos teraz probuje T. ...? ( dzis lub wczoraj, lub w ostatnim czasie ...?
          ..?
          ...?
          .......?
          ..........?
          • natia18 Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. 07.06.04, 17:26
            Witam
            Ja nigdy nie mialam problemow ani z anoreksja ani z bulimia. Chcociaz zawsze
            mialam problemy ze zbednymi kilogramami. I kiedys sobie tak pomyslalam, jak to
            dobrze byloby tak nie moc jesc...albo nie chcec.... Pare miesiecy temu zaczelam
            sie odchudzac najpierw rewelacja dieta 1000 kcal, pozniej uznalalam, ze mozna
            ja zmiejszyc..hmm...tak do 700..pozniej do 500...teraz moze jem dziennie okolo
            150. Czasami to mam ochote rzucic sie na jedzenie, ale w gruncie rzeczy nie
            czuje sie glodna. Nawet mi z tym dobrze. Tylko czuje jakby to zabardzo zaczelo
            mnie opanowywac. Codziennie patrze w lustro wydaje mi sie, ze jestem coraz
            grubsza i ze moge robic COS wiecej aby jeszcze wiecej chudnac, jeszcze wiecej
            cwiczyc. COS MI MOWI, ZE TO CHORE A Z DRUGIEJ STRONY BOJE SIE, ZE PRZYTYJE.
            boje sie, ze tak juz zostanie...moze nawet wolalabym wrocic co tych 1000
            kcal..ale to nie mozliwe...
            pozdrawiam

            a Te 300 kcal to kretynski pomysl, to samonapedzajace sie kolo.
            • Gość: Yasmina### Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.06.04, 18:18
              czy dalej myslisz, ze problem anoreksji i bulimii Cie nie dotyczy?
              Jesz tylko 300 kcal?
              Wiesz wydaje mi sie ze to jest zdecydownie za malo..
              1000 to jest za malo a co dopiero 300 to smutne...
              Ja jestem w odwrotnej sytuacji.. wychodze z bulimii..
              i uwazam za sukces jak uda mi sie nie zjesc kolejnego
              ciastka/czekoladki/batonika....
              A to jest trudne..
              Ale nie rozumiem czemu jesz tylko 300 kcal?
              Wiesz w ogole Twoj post zabrzmial jak post TYPOWEJ ANOREKTYCZKI!!
              taki ksiazkowy przyklad.. "jem 300kcal i ciagle mi sie wydaje ze jestem za
              gruba, nie moge na siebie przatrzec w lustrze"
              Sluchaj NATia18 czego szukasz na tym forum?
              Chcesz sie dowiedziec czy masz anoreksjje??
              Bo ja nie jestem lekarzem.. ale z tego co piszesz, to wydaje mi sie ze jestes
              typowa anorektyczka..
              A jesli moge zapytac to ile wazysz i masz wzrostu?
              Buzaki i trzymaj sie!!
              Yasmina###
              • beatka90 Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. 07.06.04, 18:47
                Hello:)To ja tylko ze pod nowym nikiem!!Dawniej bylam BeatkaB:)
                A co do 300kcal to czemu sie czepiasz ja etz od dzis tak zaczelam i mysle ze
                wytrwam jak najdluzej i schudne 10kg do wakacji!!!!!
              • natia18 Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. 07.06.04, 19:04
                Yasmina
                Nie wiem czego tutaj szukam. Od pewneggo czasu ( w sumie od kilku lat) jestem
                czestym gosciem na tego typu forach. Jednak kiedys powod byl inny, bylam
                zwiazana z chlopakiem, ktory cierpial na anoreksje i chcialam mu jakos pomoc.
                Teraz chyba bardziej skupiam sie na swojej wadze i na swoim wygladzie. Wiesz
                zawsze mialam duza nadwage w sumie od dziecka, waga tak sie ladnie wahala raz
                byla wieksza raz mniejsza. Teraz jestem na etapie 65 kg przy wroscie 165, jak
                widzisz jako typowy przyklad anorektyczki nie wygladam, nie ze wzgledu na wage,
                dlatego nikogo to jeszcze nie martwi- a jak nawet byloby inaczej, to nie wiem
                jak by zareagowali moi bliscy. Moje tak derastyczne odchudzanie sie trwa moze
                od miesiaca przez ten czas schudlam okolo 10 kg, super czuje sie swietnie.
                Kiedys wlasnie taki sobie wyznaczylam cel ze schudne 10 kg i bedzie sobie tak
                zyc. Ale teraz juz sobie nie wyobrazam zwiekszenia swojej diety o chociazby 100
                kcal panicznie boje sie ze przytyje. Czuje jakbym sie pograzala we wlasnej mani
                swojego odchudzania sie, dlatego tez wlasnie mam takie zdanie o diecie typu 300
                kcal. A przeciez zaczynalam od 1000...

                pozdrawiam serdczenie
                • Gość: Yasmina### Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.06.04, 19:30
                  witaj NAtia!!
                  No tak to wspaniale, ze tyle schudlas!! Musisz naprawde ekstra teraz wygladac!!
                  Tylko, ze uwazam ze nie da sie calego zycia przetrwac jedzac 300kcaal...
                  Hym. przeciez chodzi o to, zeby kazdego dnia miec energie i w ogole usmiechac
                  sie..
                  Rozsadniej jest zmienic nawyki zywieniowe a nie taka drastyczne dieta.. bo ona
                  raczej nic nie da..
                  Ale wiesz kazdy musi dojsc do tego sam.. ja te musialam..
                  nie da sie nikimu wytlumaczyc niczego jak sobie cos ubzdura...!!( wiem to po
                  sobie - niestety...:(((
                  Ale bulimia czy anoreksja nic nie daja....to wiem..

                  Bulimiczki rzygaja w nadzieji, ze schudna... ale nigdy im sie to nie udaje na
                  trwale!!
                  anorektyczki chudna.. traca wlosy, energie do zycia.. oprocz swojej "zajebistej
                  chudosci" nie maja nic..
                  To jest smutne, ale kazdy musi sam to przejsc zeby zrozumiec..
                  Nikogo nie potepiam, nikogo nie chce krytykowac..
                  kazdy robi ze swoim zyciem co chce.. i juz..
                  Trzymajcie sie Dziewczyny...
                  Ale czasami przystanicie i popatrzcie na siebie z boku..
                  zastanowcie sie jakie zycie wybieracie..
                  Ja staram sie kazdego dnia...
                  Wierze, ze warto!!
                  Buzaki
    • dziewczyna_mickiewicza Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. 08.06.04, 22:39
      czesc yasmina:)
      musze przyznac, ze z przerazeniem czytalam twoj pierwszy wpis..pomyslalam
      sobie "boze, kolejna, ktora chce sie zaglodzic..ktora sie bedzie licytowac i
      jeszcze chce, zeby ja dopingowac" ale przeczytalam wszystkie towje wpisy i
      teraz widze, ze jestes madra dziewczyna:) ja sama wyszlam z bulimii jakis
      miesiac temu... wyszlam, wychodzilam prawie pol roku - ostatni rok byl
      nagorszy. ale juz jest ok. juz nie czuje potrzeby zazerania niepewnosci,
      strachu, zlych wspomnien, bolu, wahan i porazek. radze sobie sama. tak, jak
      sama z tego wyszlam. podziwiam za upor i wytrwalosc. ja tez jestem teraz na
      diecie, tyle ze pod kontrola lekarza (podczas odchodzenia od pani b. przybylo
      mi jakies 8-10kg). jestem na diecie cambridge i wierze, ze dzieki rozsadnie
      przeprowadzonej kuracji a nastepnie zdorwemu, regularnemu odzywianiu odbuduje
      organizm, wroce do zdrowia i bedesie wreszcie dobrze czula ze swoim cialem.
      mimo tego, ze przytylam podczas wychodzenia z bulimii - nie zaluje. nie czuje
      sie juz uzalezniona od jedzenia. umiem nad tym zapanowac. ciesze sie
      niesamowicie.
      yasmina - jestem z toba i kibicuje ci z calego serca. gdybys miala jakies dolki
      czy spadki wiary w siebie to pisz:) postaram sie jakos pocieszyc i podtrzymac
      na duchu i w przekonaniu, by wytrwac:)))
      pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Yasmina### Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 11.06.04, 19:52
        czesc...
        .dzieki, ze sie martwisz!! Jestes kochana!!!!!!!!! Wiesz u mnie ok, tzn mialam
        maly moment zalamania, ale jakos przetrwalam!!!
        Bedę DOBRA dla siebie!
        To jest wazne..
        To nic, ze dzis bylo przyjecie i zjadlam kawalek ciasta + drink...
        To na prawde nic...
        Sa wazniejsze problemy.. nieszkodzi, ze dzis zjadlam wiecej kalorii, sa mi
        potrzebne..
        Energia jest mi potrzebna.. ( no moze bez przesady.. hihi)
        Czasami mam chwile wahania, ale wiem ze jak zaczne znow to ciezko bedzie
        skonczyc....
        Buziaki dla wszystkich radosnych dziewczyn.. szczegolnie dla tych ktorre sie
        martwia!!
        Dziewczyno mickiewicza.. dzieki Tobie wiem, ze warto!!!
        Buziakiiiiiii
        • dziewczyna_mickiewicza Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. 11.06.04, 23:19
          oczywiscie, ze warto:) nawet nie wiesz, jak sie ciesze, ze wszystko gra. a
          kawalkiem ciasta i drinkiem sie nie przejmuj - nie warto:)
          chwile wahania ma kazdy - ja tez je mam co jakis czas...
          nie przejmuj sie zupelnie - lepiej moment ostatecznego triumfu odciagnac nieco
          w czasie, stajac na chwile w miejscu, niz biec z calych sil, by tuz przed meta
          upasc:)
          buziaki !!!
      • Gość: Yasmina### Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 05.07.04, 10:12
        sluchaj.. chyba nie przeczytalas wszsytkiego do konca.. co napisalam..

        Pierwsze posty.. sa hym.. aktem rozpaczy(?)....

        Ale potem sie zmienilam..( tego chyba nie doczytalas..)

        Zadko bywam nat ym forum i w ogole na jakim kolwiek o takim temacie. Zdrowo sie
        odzywiam i juz nie wymiotuje od tamtego czasu.. Bulimie maja chore zagubione
        dziewczyny!! A ja juz nie chce taka byc! Chce byc normalna dziewczyna,
        normalnie sie odzywiac i sie cieszyc i juz...

        Wszstko zmienilam. ;-D na razie sie udaje.

        Pa

        Ps. Na drugi raz zanim poradzisz komus zeby przeczytal wszsytko co napisal -
        sama to przeczytaj ;-D !!!!!!!!!!!!
        • Gość: kgB Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 16:38
          no, hyhhh... tak jakby trochę za dużo postów, nie wszystkim chce się czytać :/
          ale jakoś dobrnęłam do końca i wiesz co? jestem pewna że ci się uda.
          przyzwyczaisz się i nawet nie będziesz się zastanawiać ile co ma kalorii...

          nie powtórz mojego błędu: wzorowa a., która chce wyjść z tego shitu, bo
          wszystko zamienia się w obsesję, ale zjadła za dużo i jest b. co jest dalej? no
          jasne! ma już tego dosyć i teraz wraca cholerna a. lol, pocieszaj sie że masz
          szansę i ochotę z tego wyjść. ja ciebie rozumiem i wiem że MASZ SIŁĘ i się
          będziesz trzymała. ja zrzucę jeszcze tylko parę kilo... ;D heh, może nawet uda
          mi się jeść tyle co ty?

          pozdroofka
          • Gość: szukajaca pomocy Re: ..::::NIEJEDZENIE:::.. IP: *.kopernet.org / *.kopernet.org 06.07.04, 23:56
            czesc wam wiecie pierwszy raz czytam to wszystko,mecze sei z bulimia od roku a
            dziennie powtarzam ze juz jutro bedzie dobrze rok temu wazyalm 53 kg a teraz 61
            i nie nawidze sie za to szuakm pomocy jak wyjsc z tego dolka nie jem caly dzien
            w pracy ale wracam ok 17 i pozejram wszystko co sie da a slodycze to juz nie
            mowie uwielbiam i tak do wieczora nie mam sily chce wyjsc z tego prosze
            naimszcie mi jak mam zacac bo nie iwme co orbic jak utrzymac silna wole chce
            schudnac do wagi jak mialm rok temu i zyc normalnie. prosze pomozcie mojadres
            internetowy jesli ktoras moglaby mi pomoc prosze o napisanie
            pidul@poczta.onet.pl
            dzikuje z gory prosz ejak zaczac mysle o kilku dniach glodowki apotem moze mi
            jakos pojdzie zdrowe odzywianie myslalam o diecie 1000 kacl ale jak tylko
            zaczne jesc cos to mnie kusi na wiecej i wiecej i jestem zdolan jechac do
            sklepu po jakeis slodkosci to mnie dobija i czuje sie zle pomocy
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka