wiktoria65
30.07.06, 15:39
odważyłam sie napisać sama na tym forum . Nie mam z kim pogadac a widzę , że
tu działa naprawde silna grupa wsparcia.Nic nowego nie napisze , ale od
jakiegoś czasu 1-1,5 miesiecy "chodzi cos za mną" , mam kłopoty w pracy , z
praca , z ojcem i mamą , która jest depresyjna. Chyba i mnie sie udzieliło ,
bo nie moge sobie teraz poradzić i to "coś co chodzi za mną" to zwykła
ucieczka przed dalszym takim życiem, tz. prochy, sznur, pociąg. wszystko
jedno co , aby z tym skończyć.
Modle sie , aby mnie "to" przeszło, skutkuje na dzień - dwa a potem wraca.
Nie wiem na ile jeszcze mi wystarczy sił , ale czuje ze coraz mniej.
Czy juz teraz muszę iść do lekarza, czy 'powalczyć" sama , może to
zwykły "dół"