suchyxxx
10.08.06, 19:07
byłem u psychologa.Natychmiast dała mi skierowanie do zaufanych lekarzy (mam 1
wybrać) w tym 2 ordynatorów ze szpitala Sobieskiego oddziału
depresja.Opowiedziałem jej wszystko co mi leży na sumieniu i nic nie
kłamałem.Niestety ona widzi coś więcej niż depresja.Pomachała ręką w dół i
górę a mnie niedobrze się zrobiło bo wiedziałem co to znaczy po czym
dodała-choroba afektywna dwubiegunowa sic!:(((( Nic dziwnego że ssri nie
działały na mnie i że dostawałem z początku ich brania euforii o czym się
przekonaliście a po jakimś czasie dołek.Powiedziała żeby natychmiast zadzwonić
do 1 z tych lekarzy co mi dała namiary-prywatni wszyscy.Ona jest przekonana że
to ta choroba no i w sumie też zauważyłem że mam straszne wachania nastroju z
górki na dół itp.Niestety dodała że konieczne są leki i to nie jeden cital
który jest za słaby(mi nie pomaga nic) tylko kilka leków naraz w tym trochę
starych i że byłem źle leczony all time:( i dlatego po tych 3 latach łykania 1
leku-zawsze dawano mi 1 lek ssri-nie ma poprawy.Martwię się bo pewnie dostanę
jakieś stare leki+ ewentualnie jakiś nowy i voile.Dopiero mogę się z nią
umuwić na kolejną wizytę jak leki zaczną działa i stanę się stabilniejszy bo
narazie to mam dwubiegunówkę i ostrą niestabilność emocjonalną:(( Mam dać jej
znać telefonicznie jak leki zaczną działać a takto mam dzwonić w razie myśli
samobójczych do niej a ona postara się pomóc-zrobi czary mary i mi będzie
lepiej :) No nic zobaczymy ale dwubiegunówkę mam raczej na bank-pocieszała
mnie że to wyleczalne ale ja wiem że nie.Dopiero będzie terapia grupowa jak
zacznę się do niej nadawać bo narazie nienadaję się nawet do terapii
grupowe-taki dwubiegunowiec musi przeszkadzać widocznie w zajęciach:( Moż ktoś
napisać coś o tej chorobie na własnym przykładzie? Czy to uleczalne i czy
wogóle jest ktoś kto się podzieli wiedzą i choruje na dwubiegunówkę? Proszę
bardzo o wsparcie