kundelpolski
28.08.06, 22:03
Pewnie zostanę wyzwana od najgorszych... Uważam jednak - nie kategorycznie i
nie w odniesieniu do naprawdę ciężkich przypadków - że na wiele stanów
okołodepresyjnych pomóc może intensywne czytanie książek, nie tylko
beletrystyki, ale wszystkiego co daną osobę intersuje. Pozwala to wyjść z
zaklętego kręgu własnych problemów i słabości oraz dostrzec inną perspektywę.
Kompletnym nieporozumieniem wydaje mi się natomiast kozetka i młócenie w
nieskończoność tych samych tematów.