robakbpd
28.07.12, 12:36
gdzie jest ta cholerna dziura w mojej głowie ?
ile jeszcze muszę szukać ?
jedyne co mógłbym robić teraz to krzyczeć aaaaaaaa i rozwalić np. ten cholerny komputer ...
czego się to coś uczepiło mnie i mnie wyżera od środka ?
co to jest ?
o co temu czemuś chodzi?
po h.j mnie męczy tyle lat jak ?
i tak nic z tego dalej nie wiem ...
jedyne rozwiązanie które czuje w sobie to wbić nóż głęboko pod żebra i rozpłatać się...to by dało ulgę ,albo ten krzyk ,który wydobył bym z siebie rozcinając brzuch
ale to nie rozwiązanie ,tylko samobójstwo więc odpada , bo chcę k..wa żyć !!!
zna ktoś rozwiązanie ? prawdziwe rozwiązanie
o co tu k..wa chodzi? bez psychologicznego podejścia tak na surowo -prosto