Dodaj do ulubionych

W czym problem?

07.12.06, 12:46
Zalezy mi na kims, jemu na mnie tez, ale na mysl o zwiazku panikuje. Czuje
sie jak by to cos zlego bylo, nie moge wytrzymac, dusze sie, musze zerwac.
Ale tez zle bo mi zalezy. Co to ma być?
Obserwuj wątek
    • ollaboga77 Re: W czym problem? 07.12.06, 12:50
      w tym, że masz słaby kontakt z samą sobą... TYlko TY wiesz i znasz powód czemu
      tak się dzieje... dojdz do niego
      • abasia471 Re: W czym problem? 07.12.06, 12:58
        Ollaboga ma rację.
      • dywersanepid Re: W czym problem? 07.12.06, 12:59
        pewnie w detranscendencji

        nie wiem co to jest bo w google nie ma a nie chce nikomu pokazywać
        chyba ,ze na chwile
      • karta.a Re: W czym problem? 07.12.06, 13:04
        kiedys myslalam ze problem w tej drugiej osobie, ze podswiadomie wiem ze to nie
        to. Ale za kazdym razem schemat sie powtarza. nawet tej osoby dobrze nie poznam
        a juz biore nogi za pas. Mam słaby kontakt... moze. Rozpatrywałam ta sprawe nie
        raz. Wstydze sie z kims zwiazac. Strach przed zobowiazaniem? raczej nie, jestem
        zobowiazana wobec bliskich mi osob, nigdy nie byo to ciezarem. MOge cos dla
        kogos robic, byc obok, dopoki nie nazwiemy uczuc po imieniu. Wtedy dopada mnie
        panika.
        • ollaboga77 Re: W czym problem? 07.12.06, 13:08
          więc masz bokadę, i może być Ci trudno dojśc gdzie i czego ona dotyczy...

          tyko rozmowa z kimś kto się zajmuje takimi sprawami na codzien...
        • dywersanepid Re: W czym problem? 07.12.06, 13:09
          Fragment książki "Ojcowie pustyni po raz drugi "
          ..." ci którzy to zrobili narazili się
          to byli praktykujący katolicy
          {...} spustoszę im Świątynię, i wyniszczę ich państwa ,
    • mskaiq Re: W czym problem? 07.12.06, 13:29
      To strach, boisz sie ze zwiazek Cie zrani. To co czujesz to duszenie sie, nie
      moznosc wytrzymania to objawy somatyczne strachu.
      Wycofujesz sie pod ich wplywem i zrywasz zwiazek.
      Jedyny sposob to utrzymywanie zwiazku wbrew tym objawom. Kiedy bedziesz
      probowala przeciwstawic sie strachowi, stanie sie on jeszcze silniejszy. Jesli
      to wytrzymasz to z czasem te objawy zaczna slabnac i calkowicie znikna.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • neurona Re: W czym problem? 07.12.06, 15:38
        albo tak strasznie chcesz miec faceta, ze zaczynasz angazowac sie w relacje z
        kazdym kto sie Tobe zainteresuje. Czujesz, ze to nie ten wlasciwy, ale
        jednoczesnie bardzo chcialabys, zeby jednak nim byl, wiec wmawiasz sobie, ze to
        Twoja wina. Kazdy moglby zaanagowaz sie w zwiazek z osoba dla niego
        nieinteresujaca, a potem mowic "jestem zimna/y" "nie umiem kochac" "boje sie
        milosci" "jestem zablokowana/y" itd. Nie mowie, ze tak jest u Ciebie, ale tak
        tez czesto sie zdarza.
        • dywersanepid Re: W czym problem? 07.12.06, 15:53
          na szczęście tym razem to nie strach tylko mściwy numer :)

          / pełno tego w Starym Testamencie
          wyniszczę ,wygubię, wytracę ,
          spustoszę mniam, mniam i nie mam grzechu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka