kot9912
31.12.06, 18:30
Na ostatniej wizycie u mojej Pani Doktor zapadła decyzja o fototerapii.
Zaznaczę, iż nie jest to metoda na NN tylko m. in.na sezonowe zaburzenia
nastroju, ale równiez inne dolegliwości. Czy ktoś z Was miał do czynienia z
tą formą terapii? Byłam na 2 naświetlaniach - na pierwsze szłam niewyspana,
marzyłam, że po powrocie od razu do łóżeczka wskoczę i... odechciało mi się
spać. Byłam pobudzona, ale w granicach normy:) Aczkolwiek lekki odmienny stan
odczuwałam. Interesują mnie Wasze opinie i doświadczenia w tej kwestii.
Będzie miło jeżeli napiszecie.
Załączam linka www.depresja-sezonowa.pl/
A DZIŚ ŻYCZĘ WAM SZAMPAŃSKIEJ ZABAWY, WOELICH EMOCJI I PIĘKNYCH, SŁONECZNYCH
DLA DUSZY DNI W NOWYM ROKU.
Marta