Dodaj do ulubionych

Wywaliłem papierosy:)

03.01.07, 11:31
rzuciłem palenie:)
Obserwuj wątek
    • euforyjka Re: Wywaliłem papierosy:) 03.01.07, 12:48
      cieszę się bardzo. obyś wytrwal w swoim postanowieniu. pozdrawiam gorąco! :)
    • eizo1 Re: Wywaliłem papierosy:) 03.01.07, 15:38
      napisz to samo za 2 miesiące
      • ollaboga77 Re: Wywaliłem papierosy:) 03.01.07, 16:12
        widze że euforyjka zmieniła się o 180 stopni:)

        a następnym razem nie wywalij tylko komuś daj w prezencie... moja mama kopci
        jak lokomotywa:( a ja nie znosze zapachu papierochów!!
        • bhuzdur Re: Wywaliłem papierosy:) 03.01.07, 17:41
          zapalajac papierosa czuje jedyna w moim zyciu chwile relaksu i odprezenia:-(
          • molo_samolot Re: Wywaliłem papierosy:) 03.01.07, 17:44
            wszystko fajne
            ale lotniska ani widu ani paliwu
            • molo_samolot Re: Wywaliłem papierosy:) 03.01.07, 17:54
              moloko tywa powiadasz
              o Boze.......
    • aurelia_aurita Re: Wywaliłem papierosy:) 03.01.07, 20:55
      życzę wytrwałości!
      i żebyś tylko za tydzień nie mówił, że jednak papierosy są Ci potrzebne i będziesz je palił całe życie...
      • iso1 Re: Wywaliłem papierosy:) 03.01.07, 21:04
        Tak 3maj !
        Wiem jakie to trudne bo 2 razy rzucałem. Nie palę już od 2,5 roku.
        Jak będzie Ci się chciało palić to przejdź się do jakiegoś szpitala na oddział
        laryngologiczny. Jak spędzisz tam kilka godzin to odechce Ci się jarania.
        Ja po 2 dniowym pobycie na takim właśnie oddziale rzuciłem palenie.
        Prócz problemów z gardłem wystarczyło jak popatrzyłem sobie na ludzi z dziurami
        w tchawicach i bez krtani którzy charczeli zamiast mówić.
    • bhuzdur Re: Wywaliłem papierosy:) 03.01.07, 22:20
      mam w domu 2 kartony polskich benson & hedges ktore sa po prostu syfiaste:-)
      wczoraj nawet kupilem paczke marlboro light dla odprezenia. Nigdy wiecej
      papierosow z polski, no moze marlboro bo te jeszcze smakuja tak samo...
      • j215 Re: Wywaliłem papierosy:) 03.01.07, 23:32
        Co Ty tu bajdurzysz,jak ci braknie to walisz nasze aż ci z uszu dym
        idzie.Walniesz jednego naszego , to jakbyś cztery tamte zjarał....
      • mskaiq Re: Wywaliłem papierosy:) 04.01.07, 05:55
        Tamte zagraniczne tez robia dziury w tchawicy. Na tych zagranicznych jest
        napisane co powoduje palenie. Ja palilem 60 dziennie, dawne czasy.
        Serdeczne pozdrowienia.
        • bhuzdur Re: Wywaliłem papierosy:) 04.01.07, 10:30
          na poludniowo-afrykanskich napisane tylko malymi literkami wiec lzej palic...
          choc strach jest:-) dziura w tchawicy to oczywiscie nic wesolego i z tego w
          przeciwienstwie do choroby psych raczej sie nie wyjdzie. ja sobie powiedzialem
          ze pale dopoki nie zobacze ze cos sie lepiej robi a potem ograniczam sie do
          social smoking tylko.
          • lucyna_n Re: Wywaliłem papierosy:) 04.01.07, 10:52
            social smoking to mam ja, reszta to po prostu nałogi:)
    • anatemka Re: Wywaliłem papierosy:) 04.01.07, 10:55
      no proszę suchy. ciekawe ile wytrzymasz. ja nie palę od 13go grudnia.
      • molee Re: Wywaliłem papierosy:) 04.01.07, 11:08
        dziura w tchawicy sie nie przejmuje
        wrzodami na zoladku tez,
        nawet jakis rak po mnie lazi

        bo mam takie fajne leki
        ze spie i nie spie rownoczesnie
        jakby narkoza
        moge rozkroic sobie brzuch , zrobic operacje /podrecznik chirurgii lezy na polce,
        nie umiem nic , ale bede sie uczyl w trakcie operacji
        najwazniejsza jest lux narkoza
        • euforyjka Re: Wywaliłem papierosy:) 04.01.07, 14:51
          uff jak dobrze, że mój ukochany nie pali. on w ogóle jest cudowny :))
          pozdrawiam wszystkich!
          • molee Re: Wywaliłem papierosy:) 04.01.07, 14:54
            wystarczy ze odda wtakiej moznecie w jakiej mnie rozliczyl
            albowiem zachcialo mu sie rozliczaj dalej z niczego
            • molee Re: Wywaliłem papierosy:) 04.01.07, 14:57
              pamietam rok 1981 i plakaty w calym Krakowie z konfrontacja jest nieunikniona i
              bardzo zle ze do niej wtedy [ do konfrontacji ] nie doszlo bo ten caly stan
              beznadziejny rzeczywiscie byl beznadziejny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka