cinekk1 23.02.07, 13:54 Na pierwszej rozprawie. Smutno mi trochę i pusto jakoś. Nie wiem co bedzie dalej. Niby mi lepiej ale jakoś średnio. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
carlabruni Re: Rano się rozwiodłem. 23.02.07, 14:33 na poczatku zapewne jest cieszko, ale pamietaj, ze koniec jest zawsze poczatkiem czegos nowego:).pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
maargareta Re: Rano się rozwiodłem 27.02.07, 20:34 Miałam to samo, 3 lata temu. Też na pierwszej rozprawie, za obopólną zgodą, bez orzekania o winie... Niby wszystko było pięknie i kulturalnie, po prostu dwoje dorosłych ludzi się pomyliło i trzeba było rozwiązać tę pomyłkę... Ale też potem nie wiedziałam, co ze sobą zrobić... Pozbierałam się po paru miesiącach. "Dziś jest pierwszy dzień reszty twojego życia" - jak powiedział bohater pewnego filmu... Odpowiedz Link Zgłoś