Gość: ted
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
28.03.02, 21:05
Ostatnio stoleczna pisala o come backu bylego wiceprezydenta jerzego Lejka i
uwypuklila dwuznacznosc takiego kroku. Ostatnio byl dyrektorem w Budimeksie, a
teraz ma zostac trzecim (!) wicedyrektorem Metra d/s budowy II lini metra. Sek
w tym ze Budimeks bedzie strtowal w przetargu na budowe tejze linii. Jest to
klasyczna sytuacja konfliktu interesow. w cywilizowanych krajach jest
zabronione i ze zwyklej przyzwoitosci nikt nawet nie osmiela sie wejsc w taka
dwuznaczna sytuacje.
Ja chcialem dodac inna, podobna ssytuacje z zyciorysu pana Lejka. w 1997 r.
kiedy pan Lejk byl czlonkiem Zarzadu Miasta, tenze zarzad wylonil firme
Budimeks do budowy spalarni smieci przy Zabranieckiej. Niedlugo pozniej pan
Lejk zostal dyrektorem w Budimeksie.