Dodaj do ulubionych

chyba się wypaliłam

20.09.07, 18:28
Dziś około 10 zaczęłam czuc się gorzej. Po dwóch tygodniach świetnie spisującej się fluoksetyny złapał mnie wq*w i dostałam ataku takiej depresji ze aż mnie ściska, wrrr.Znowu mam nachodzące myśli samobójcze i cały czas siedza mi w głowie autodestrukcyjne zachowania i pomyślunki.
Jestem bardzo niezadowolona, że nie popełniłam samobójstwa w wieku pięciu lat.
Od kiedy tylko pamiętam wiatr wiał mi zawsze w oczy, chleb spadał masłem na dół i nigdy nie było tak źle, zeby nie mogło być gorzej.
Taki ze mnie pokurcz który całe życie ma pod górkę.
A więc stało się. Stoję nad grobem.
Obserwuj wątek
    • czekolada_z_orzechami Re: chyba się wypaliłam 20.09.07, 18:36
      Jak zwykle w chwilach zagrożenia stawiam na swoją inteligencję i zaczynam improwizować. Jak długo można improwizowac życie?
    • czekolada_z_orzechami Re: chyba się wypaliłam 20.09.07, 18:42
      każda komórka mojego ciała boli, boli ciało po końcóweczki włosów, wszystkie dendryty neuronów, żyła główna górna, tętnica podobojczykowa i żyła kreskowa. Boli istota szara i biała, każda myśli kiełkująca w umyśle sprawia ból..
    • aurelia_aurita Re: chyba się wypaliłam 20.09.07, 18:55
      jesień idzie, też to czuję...
      nie rób nic głupiego. zadzwnoń do lekarza i powiedz jak się czujesz. trzymaj się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka