Dodaj do ulubionych

doświadczony atakami lęku

19.04.08, 07:03
Witam,
Walczę z atakami lęku gdzieś od 15 roku, mam teraz 29 lat(facet). Są
takie okresy, że nic się nie dzieje (nawet rok, 2 lata), ale
ostatnio się pogorszyło i miewam je dość często. Choruje również na
chorobę tarczycy Hashimoto - to również jest związane z atakami,
stanami depresyjnymi. Jeśli mam atak lęku to najczęściej wygląda to
tak, że mam cały ściśnięty żołądek i serce mi się "dławi", czuję
ogromy lęk, nie potrafię utrzymać jednej pozycji ciała, cały się
trzęsę, lewą rękę muszę trzymać do tyłu, bo gdy tylko ją wyciągnę do
przodu - lęk wzrasta. Nie wiem czemu tak się dzieje, ale podczas
takiego ataku jestem jak sparaliżowany. Oczywiście wiem, co się ze
mną dzieje, ale nie jestem w stanie nic na to poradzić. Wtedy
pomagają mi leki:
Najczęściej biorę METOPROLOL-wystarczy pół tabletki 50 mg i atak po
20 minutach mija. Lek ten uspokaja serce, obniża również ciśnienie,
więc nie można go brać dużo. Pomagają mi też tabletki ziołowe
Labofarm z WALERIANĄ i innymi składnikami. Rzadziej biorę
HYDROXIZINUM, a to dlatego, że lek ten hamuje właściwoście poznawcze
mózgu - w skrócie mówiąc ciężko się po nim uczyć, czytać, lek ten
tłumi to i przymula. No i jest uzależniający.
Wiem, jakie sytuacje wywołują u mnie ataki lęku i staram się ich
unikać, ale nie zawsze jest to proste.
Ostatnio mam bardziej stresujący okres i ataki wróciły, ale powoli
staram się oswajać z tą "nową sytuacją". A tak w ogóle, to jak u
większości ludzi, albo u części, źródło moich lęków oczywiście TKWI
W DZIECIŃSTWIE. Do tego dochodzi to, że jest bardzo wrażliwy, do
tego stopnia, że ta wrażliwość mnie "zabija", rzadziej mi pomaga.
Na przykład w wyniku ekscytacji i podniecenia jakąś sytuacją np.
jakimś filmem, lub przeżywaniem filmu lub czegoś innego - również
jestem poddenerwowany.
To tak w skrócie o mnie. Przechodziłem kiedyś psychoterapie i byłem
leczony lekiem LEXAPRO (na mnie działał dobrze) i mi pomógł. Co do
psychoterapii to chyba nie zrozumiałem jej celu, idei. Sam nie wiem.
Myślę nad kolejną psychoterapią. Jak nie ma ataków lęku to jest w
porządku, ale jak się przydarza coś to człowiek potem czuje się
niefajnie.
Chętnie usłysze czy ktoś z was ma podobne ataki lęku polegające na
szybkim łapaniu oddechu i "dławieniu" się serca lub kołataniu.
Próbuję też opanować kilka NATRĘCTW.
Pozdrawiam.



Obserwuj wątek
    • ikar113 Re: doświadczony atakami lęku 19.04.08, 08:56
      Podobnie jak Ty mam ataki lęku. Hydroksyzyna NIE UZALEŻNIA! Więc w
      razie kryzysu możesz spokojnie ją brać bez obawy.
    • aammaan Re: doświadczony atakami lęku 24.04.08, 20:06
      pierwszy epizod 5lat temu depresja lękowa leczenie 3 lata bez
      psychoterapi powrót do zdrowia i powrót do młyna życiowego czylinic
      nie zmieniłam stres za stresem powtórka z rozrywki w pażdzierniku
      nerwica lękowa i natręctwa które uderzyły w to co najbardziej kocham
      wiem jakie to jest bolesne kiedy przyjdzie natrętna myśl a ty
      popadasz w depresję jak mogłam tak pomyśleć teraz już chodzę na
      psychoterapię ale jeszcze ciągle na sesjach się zastanawiam
      czymając 46 lat jestem w stanie zmienić swój charakter trzymam
      kciuki walcz z lękami ja to robię raz się udaje raz nie ale idę dalej
    • aammaan Re: doświadczony atakami lęku 24.04.08, 20:06
      pierwszy epizod 5lat temu depresja lękowa leczenie 3 lata bez
      psychoterapi powrót do zdrowia i powrót do młyna życiowego czylinic
      nie zmieniłam stres za stresem powtórka z rozrywki w pażdzierniku
      nerwica lękowa i natręctwa które uderzyły w to co najbardziej kocham
      wiem jakie to jest bolesne kiedy przyjdzie natrętna myśl a ty
      popadasz w depresję jak mogłam tak pomyśleć teraz już chodzę na
      psychoterapię ale jeszcze ciągle na sesjach się zastanawiam
      czymając 46 lat jestem w stanie zmienić swój charakter trzymam
      kciuki walcz z lękami ja to robię raz się udaje raz nie ale idę dalej
    • mskaiq Re: doświadczony atakami lęku 25.04.08, 05:19
      Mysle ze piszesz o nerwicy. Pojawiaja sie u Ciebie odczucia
      somatyczne takie jak scisniety zaladek, dlawiace sie serce a takze
      uczucie strachu ktore rozbudowujesz.
      Wtedy zaczynasz sie trzasc a lewa reke trzymasz do tylu. Uwierzyles
      ze trzymanie wyciagnietej do przodu powieksza strach.
      To Ty go powiekszasz. Kiedy bierzesz leki wtedy przestajesz sie bac
      i epizod strachu sie konczy.
      Mozesz opanowac strach bez lekow ale musisz uwierzyc ze nic sie
      zlego nie dzieje z Toba, musisz nauczyc sie nie ulegac odczuciom
      somatycznym.
      Serdeczne pozdrowienia.

    • ewula363 Re: doświadczony atakami lęku 27.04.08, 13:27
      ja zachorowałam 15 lat temu lecz nie byly to samr leki ,dusznosci
      bole głowy brzucha lęki teraz miewam ito nie raz wyje bo juz nie
      daje rady a leków to już zjadlam duzo teraz jest troche lepiej ale
      ile mozesz walczyc najgorsze to te lęki i strach ale nie jestes sam
      mysl pozytywnie ,wiem to bardzo trudno ........POWODZENIA i napisz
      czasem jak sie czujesz pa
    • magda-75 Re: doświadczony atakami lęku 27.04.08, 13:39
      Mam często podobne ataki najpierw uderzenia gorąca z tyłu głowy dochodzi
      kołatanie serca cała zaczynam się trząść a później brak oddechu kilka razy
      wylądowałam na pogotowiu nie mogłam oddychać totalny ucisk w klatce piersiowej
      byłam cała sina myślałam że to zawał zrobili mi ekg dali zastrzyk na uspokojenie
      i stwierdzili,że mam silną nerwicę.Trzymaj się myślę,że odpowiednie leki i
      psychoterapia pomogą.
      • suchyxxx2 Re: doświadczony atakami lęku 27.04.08, 13:44
        lexapro-jdyny lek jaki mi pomógł pozbyć się ataków lęków i paniki bardzo szybko.polecaminne ssri niewiele dawały

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka