ta
06.09.03, 23:31
Zdumienie, szok, przestrach, oburzenie, pierwsze strony gazet oddane
tematowi, a u nas ( na fpsy) błoga cisza niezmącona...
Maltretowany nauczyciel przez grupę chłystków. Prawdopodobnie nie był to
jedyny raz. Skarżył się dyrektorce szkoły, usłyszał, że ta klasa "już taka
jest". Rozmawiał także z wychowawcą klasy . W opinii poszkodowanego
wychowawca: "Starał się, by go lubili. Był na luzie, żeby im się przypodobać".
Wypowiedź jednego ze sprawców: "Bo on nas tak nakręcał. Tym, że nie mógł
sobie z nami poradzić" *
* cytaty za GW z 5.09.2003
Psycholog ( przepraszam, nie zanotowałam nazwiska) w dzisiejszych
Wiadomościach TVP1 stwierdził, że nauczyciele i dyrektor szkoły, w której te
obrzydliwe zdarzenia miały miejsce, powinni utracić prawo wykonywania zawodu
nauczyciela ZA BRAK REAKCJI na sygnalizowane "nieprawidłowości".
"Tamtakie peranalogie" nasuwają mi się uparcie.
Wątek dedykuję wszystkim z fpsy, którzy mieli pomyje na głowę wylewane
wiadrami i tym, którzy unoszący się fetor nazywali ożywczym powiewem.
Tym, którzy odważyli się nazawać smród smrodem i tym, którym odwagi nie stało.
A pytanie, kiedy zareagować , by nie było za późno, pozostawiam otwarte.
Ta_