grzegorz961
23.09.03, 14:14
poprosze o rade!
niby nic strasznego mi nie dolega ale jest to bardzo uciazliwe. Kilka lat
temu mialem "przygode' depresyjna z okropnymi zaburzeniami snu. leczylem sie
Fevarinem (kilka miesiecy), z czasem wrocilem do normy, z nastrojem jest ok.
jednak czesto spie plytko, kiedy mam stresy to jest gorzej, wybudzam sie i
potem czuje sie fatalnie! (nastroj i stan kompletnego przytepienia). Moj
lekarz wyjechal, inni jakos to bagatelizuja, mowiac ze to kwestia wrazliwosci
(!!!), a ja sie mecze, zle pracuje, odbija sie na rodzinie itp. terapia
niewiele mi dala (zreszta wiem jakie sa korzenie i przyczyny tego
wszystkiego). POtrzebuje leku, ktory dzialalby w kierunku polepszenia snu.
Nadmieniam, ze nie mam klopotow z zasypianiem, po lorafenie lub relanium
(sporadycznie zazywane) czuje sie wyspany nawet po stosunkowo krotkim snie.
Ale wiem, ze to nie jest leczenie! Czy moge oczekiwac fachowej porady?!!!!!!
11