maite222
29.12.08, 13:16
w sierpniu miałem epizod psychotyczny.pewnej nocy poczułem jakbym sie zmieniał
bardzo mi to pasowało. stałem sie peny siebie jakby bardziej mądry wrecz
filozof,dokładnie wiedziałem czego chce no bajkowo .ten stan utrzymywał sie
jakieś 2 tygodnie. potem w ciągu jednego dnia dostałem schiz omamów i głosów
żę nie wiedziałem co sie ze mna dzieje .myślałem żę jestem jakimś jezusem czy
coś w tym rodzaju żę jesttem poteżny itd trafiłem do szpitala .faszerowali
mnie jakimiś lekami uspokajającymi przez jakieś 5-6 dni nie wiedziałem co sie
ze mna dzieje wogóle nic nie pamietam potem mi mówili żę odwalałem wogóle
poznałem tam miłych ludz ale miejsza o to
potem wyszedłem po jakiś 4 tygodniach i niby mam depresje ale sek w tym że ja
sie czuje jak dawniej przed "przemianą"czyli 0 refleksu , słabe poczucie
własnej wartości ogólnie beznadziejnie
lekarz mi powiedział żetak sie czułem to możę być dobra strona mojego nieszcześcia
tylko jak to z siebie wydobyć chce być jak przez te 2 tygodnie czułem sie
naprawde świetnie
pomóżcie mi co mam zrobić