black_jotka
29.04.12, 09:37
- Nie wiem, kto stoi za wybuchami w Dniepropietrowsku, czyje to są interesy i czyje ambicje, ale uważam, że ludzie, którzy dopuścili się tego okrutnego przestępstwa (...), ci, którzy wykorzystują dziś jego następstwa w pewnym politycznym celu, są współuczestnikami zamachu i działają na rzecz zachwiania autorytetem naszego kraju w przededniu Euro 2012 - powiedział. Zdaniem Surkisa wydarzenia w Dniepropietrowsku mogą być próbą szantażu wobec UEFA.