kamfora
12.12.09, 13:47
Wygląda na to, że od chwili, gdy Pani Ewolucja majstrując
bezmyślnie przy genach splotła tak okoliczności, że
powstał rozum - człowiek( szczęśliwie tym rozumem obdarowany)
przez cały czas patrzy jej na ręce.
Ba! Co bardziej rozumne osobniki usiłują jej pomagać (chociaż niektórzy
twierdzą, że to przeszkadzanie ;-); a z kolei
jeszcze inni usiłują ją nawet oszukać (lekce sobie ważąc dużo
wcześniej ponoć wpleciony gen moralności!)
Tylko patrzeć, jak wiedzeni chęcią zatrzymania tych przypadkowych zmian -
odrąbiemy Pani Ewolucji ręce, przejmując jej miejsce
przy warsztacie...I pozostanie już na wieczność szczytowym jej osiągnięciem :-))
Niestety - dawno temu straciłam wiarę w Ewolucję. Wszystko wina
toto lotka, w którym nigdy nie udało mi się wygrać szóstki ;-)