Dodaj do ulubionych

"Promised Land"

22.02.13, 16:31
Zgarnął wyróżnienie w Berlinie, skłócił krytyków, wkurzył wielkie koncerny energetyczne i ma szansę jeszcze sporo namieszać w Polsce - i to nie tylko w środowiskach filmowych. Dziś premiera "Promised Land", kolejnego filmu Matta Damona i Gusa Van Santa, tym razem o kontrowersjach towarzyszących wydobyciu gazu łupkowego.
- Nie spodziewałam się, że ktoś będzie miał odwagę wprowadzić w Polsce ten film - mówi Ewa Sufin-Jacquemart z partii Zieloni 2004. Wszystko przez poruszane przez niego kwestie, które, jak twierdzi, są "w naszych mediach systematycznie zamiatane pod dywan".
Przesada? Niekoniecznie. Przypomnijmy: "Promised Land" nagłaśnia tezę, że konsekwencje pozyskiwania gazu łupkowego mogą być szkodliwe dla środowiska naturalnego. Historia toczy się wokół niewielkiego amerykańskiego miasteczka, do którego dociera Steve (Damon), przedstawiciel wielkiego koncernu energetycznego. Jego zadaniem jest pozyskanie nowych terenów pod eksploatację gazu łupkowego i zdobycie zaufania lokalnej społeczności.
Gdzieś po drodze pojawia się wątek miłosny i szybko dochodzi do konfliktu świata zwykłych ludzi ze światem potężnej władzy międzynarodowych korporacji.
Obserwuj wątek
    • seremine Re: "Promised Land" 22.02.13, 17:59
      Muszę zobaczyć..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka