Dodaj do ulubionych

~~~~~~Takie sobie~~~~

28.03.20, 23:00

...ciekawostki...
Obserwuj wątek
    • mala200333 Re: ~~~~~~Takie sobie~~~~ 28.03.20, 23:00
      Książę Harry i Bon Jovi nagrali nową wersję "Unbroken". W studiu towarzyszył im chór złożony z weteranów wojennych.


      Czytaj więcej na muzyka.interia.pl/wiadomosci/news-ksiaze-harry-i-bon-jovi-w-utworze-unbroken-ten-utwor-jest-na,nId,4408176#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other
    • seremine Re: ~~~~~~Takie sobie~~~~ 29.03.20, 01:47
      Jak dotąd lekarze testowali co najmniej kilka różnych, znanych już światu leków. Pomocne w terapii okazały się medykamenty przeciwmalaryczne. Jeszcze skuteczniejszy był japoński lek na grypę Favipravir. Najszybszy komputer świata wyłonił substancje potrzebne do zabicia SARS-COV-2 a WHO testuje kilka różnych terapii.


      Więcej: www.planeta.pl/Ciekawostki/Lek-na-koronawirusa-znaleziony-Szwajcarski-Tocizumab-skuteczny?fbclid=IwAR2A6OjdfGHim9zx75_RWgNQPD61trqt5lcEujZuX1ulKvtA7RseNXZS4y0
      • seremine Re: ~~~~~~Takie sobie~~~~ 29.03.20, 01:48
        Tymczasem Chińczycy znaleźli kolejny lek, który jest już znany i nie tyle leczy z COVID-19, ile znacząco pomaga w terapii. Chodzi o stosowany zwykle przy zapaleniu stawów, szwajcarski lek Tocilizumab.

        Chińscy lekarze podali go wstępnie dwudziestu pacjentom w stanie krytycznym lub poważnym. Już po kilku dniach u 19 z nich ustąpiła gorączka, w kolejnych dniach inne objawy, a po 13 dniach byli całkowicie wyleczeni i wrócili do domów!
        Więcej: www.planeta.pl/Ciekawostki/Lek-na-koronawirusa-znaleziony-Szwajcarski-Tocizumab-skuteczny?fbclid=IwAR2A6OjdfGHim9zx75_RWgNQPD61trqt5lcEujZuX1ulKvtA7RseNXZS4y0
    • black_jotka Re: ~~~~~~Takie sobie~~~~ 21.04.20, 00:42
      Wybuch Etny. Wstrząsające nagranie
      Największy wulkan w Europie, Etna wybuchł w niedzielę. Z krateru wydostawały się wielkie pióropusze dymu i spływała lawa. Kilka godzin później wulkan się uspokoił.
    • jutta_t Re: ~~~~~~Takie sobie~~~~ 08.05.20, 20:58

      „(…) zginął zwyczajnie, nieopromieniony aurą bohatera, bez fajerwerków, podobnie jak miliony bezimiennych ofiar (…), jak tysiące niewinnych, prostych ludzi, których życie i śmierć zdążył utrwalić w swoich wierszach”.
      8 maja 1943 roku, w trakcie trwania Powstania w Getcie, hitlerowcy odkryli bunkier Szymona Kaca przy Świętojerskiej 36, w którym wraz z żoną i grupą Żydów ukrywał się Władysław Szlengel .
      Wszystkich ukrywających się w nim Żydów — łącznie 130 osób — rozstrzelano jeszcze tego samego dnia.
      Władysław Szlengiel do wybuchu wojny tworzył teksty piosenek m.in. "Zapłakane oczy", "Tango pożegnania". Ale też "Jadziem, panie Zielonka" i "Chodź na piwko naprzeciwko" z maksymą: "Wódka naród gubi, małe piwko nie. Człowiek piwko lubi, piwko lubi mnie"
      Publikował wiersze w "Naszym Przeglądzie" czy "Robotniku"
      We wrześniu bronił Warszawy. Po krótkim epizodzie teatralnym w Białymstoku wrócił do domu na Waliców , który okazał się częścią Getta. Rozkręcił działalność popularnej w Getcie kawiarni "Sztuka " na ulicy Leszno 2, gdzie Wiera Gran śpiewała napisaną przez Szpilmana i Szlengela, sławną piosenkę "Jej pierwszy bal". Jego wiersze z Getta stanowią swego rodzaju kronikę zagłady warszawskich Żydów .
      " (..) A ja?...
      Żyję.
      Przykre prawda?
      Nawet wstyd.
      Lecz ja tak na złość.
      Wiadomo.
      Żyd.
      Zdjęcia archiwalne ze zbiorów ŻIH,zdjęcia własne, fragmenty wiersza "Nihil Novi" , książki Magdaleny Stańczuk - " Władysław Szlengel. Poeta nieznany"
    • jutta_t Re: ~~~~~~Takie sobie~~~~ 10.05.20, 06:51
      Globalne ocieplenie niesie ze sobą wiele niekorzystnych konsekwencji. Oprócz kwestii zmian klimatu, okazuje się, że przyniesie ze sobą zagrożenie również z innej strony. Naukowcy z Imperial College London i Uniwersytetu w Tel Awiwie ostrzegają, że w wyniku globalnego ocieplenia komary przenoszące choroby takie jak denga, zika i żółta febra, mogą pojawić się w Europie do 2030 r. Coraz mniej opadów i ciepłe zimy sprawią, że dla tych groźnych owadów Europa stanie się nowym domem. Klimat, który zmienia się w Europie będzie dla nich równie korzystny. Obecnie te komary z rodziny Aedes żyją w najgorętszych regionach świata: w Afryce, Amazonii i Australii. W ciągu kilkunastu lat mogą przywędrować jednak na stałe do Europy, a co za tym idzie, przynieść ze sobą śmiertelnie groźne choroby.
    • jutta_t Re: ~~~~~~Takie sobie~~~~ 11.05.20, 19:44
      Angelina Jolie i Colin Farrell są razem? Tego typu plotki od miesięcy powtarzają się w mediach, jednak oboje konsekwentnie milczą. Polscy fani tym bardziej ekscytują się najnowszymi doniesieniami zza oceanu, bo związek popularnych aktorów oznaczałby, że gwiazda "Tomb Raidera" byłaby macochą dla syna Alicji Bachledy-Curuś.
    • jutta_t Re: ~~~~~~Takie sobie~~~~ 15.05.20, 00:08
      Wielka Pustynia na Zachodnim Wybrzeżu RPA ciągnie się od Angoli przez Namibię aż po Zatokę Świętej Heleny na Zachodnim Wybrzeżu i dzikie pasma górskie Cederberg, u podnóża których kilkaset lat temu osadnicy z Europy zaczęli uprawiać winorośl. Mimo wielu trudności rodzą one do dzisiaj wspaniałe owoce, z których kolejne pokolenia winiarzy potrafią wyczarować wspaniałe trunki. Można je niekiedy spotkać w naszych sklepach, ale nigdzie nie smakują tak dobrze jak gdy siedzi się na ocienionym tarasie z widokiem na rozległe zielone pola i wyrastające za nimi ostre szczyty gór. Taką winiarską perełką tego regionu jest, pełne zabytkowych domów o dwustu i trzystu letniej historii, urocze miasteczko Stellenbosch. Zwiedza się je jak filmowy plan spacerując po przeniesionych żywcem z XIX wieku ulicach, odwiedzając kolejne domy-muzea lub gdy się zmęczycie wsiadając do zabytkowej dorożki. Będąc tam sporo czasu spędziłem w jednym ze sklepów. To zupełny przypadek, że do niego zajrzałem. Obok było przecież kilka podobnych. Jednak gdy wszedłem do środka poczułem się jakbym przeniósł się w czasie o jakieś dwa stulecia. Wewnątrz było pełno sprzętów jakimi posługiwali się wówczas osadnicy na tych terenach. Nie były to eksponaty muzealne. Każdy z tych przedmiotów można było kupić, a przecież nie był to antykwariat. Były tam różnego rodzaju kuchenki jakich nie uświadczycie we współczesnych sklepach dla podróżników, naczynia i sztućce na wzór tych przywożonych z Niderlandów przez prababki osadników. W innym pomieszczeniu wystawiono wszelkiej maści ubrania i buty, a w kolejnym domowej roboty przetwory. Wszystkie w stylowych słoiczkach i puszkach na wzór tych sprzed lat. Powiedziałby ktoś, że to taka ich lokalna cepelia, a jednak tak nie było. Ponieważ spędziłem tam sporo czasu, widziałem klientów tego sklepu. Zaledwie kilku z nich mogło być turystami, ale zdecydowana większość z kilkunastu osób była miejscowa, przy czym to określenie ma nieco szerszy zasięg niż w naszym kraju, bo miejscowi tam to także ludzie mieszkający sto, a nawet więcej kilometrów od tego miejsca. Co ich tam przygnało ? To nie patriotyzm. To praktyczność. Wiele z tych przedmiotów i sprzętów sprawdza się bowiem i dzisiaj w domowych gospodarstwach. Może czasem wymaga więcej pracy, którą za nas wykonują elektryczne silniki, ale gdy zabraknie prądu my jesteśmy bezradni, a oni mogą nawet nie wiedzieć, że prądu nie ma. A przecież w wielu naszych domach w dzieciństwie były maszynki do mięsa, młynki do kawy, maselniczki do ubijania masła i co z nimi zrobiliśmy ? Ja mam je nadal, a wy? Jednak nie kupiłem ich u podnóża Góry Stołowej. Po prostu ich nie wyrzuciłem, bo są częścią mojej historii. Stamtąd przywiozłem kilka butelek wina. Chyba nie da się ich znaleźć w Polsce. Nadano im nazwy statków, które rozbiły się na zachodnim wybrzeżu duchów. Kilka dni wcześniej chodziłem pomiędzy ich rdzewiejącymi szkieletami zastanawiając się dlaczego się rozbiły i wyobrażając sobie dramat ludzi próbujących wydostać się na brzeg. Zrozumiałem, że to nie takie proste dopiero, gdy wsiadłem na pokład żaglowca w Kapsztadzie i wypłynąłem na ocean. Pogoda była podobno niezła, żagle się nie rwały, ale wielka woda nigdy nie była moim żywiołem. Znam kilka osób, które poświęciłyby temu życie, ale ja do nich nie należę. Oglądanie Przylądka Dobrej Nadziei z pokładu, który raz wznosi się na kilkunastometrowe pływy, to znów ześlizguje się z nich w dół tak, że dookoła nie widać nic poza wodą, że traci się z pola widzenia nie tylko brzeg, ale i ogromny kontenerowiec, który wydaje się być tuż obok, nigdy nie będzie moim ulubionym zajęciem, choć dzisiaj wspominam to jak wielką przygodę. To właśnie wtedy dowiedziałem się dlaczego na brzegu jest tyle wraków. Kapitan, który całe życie spędził na pływaniu po tych wodach wyjaśnił mi, że wszystkie te katastrofy są wynikiem złudzenia jakie mają kapitanowie. Brzeg wydaje się bardziej odległy niż jest w rzeczywistości. Myślisz, że jeszcze nic ci nie grozi. Oddajesz ster komuś kto nie ma tyle wprawy. A niech się uczy, zmienisz go kiedy będzie trzeba. Tymczasem gnasz ku podwodnym skałom, których nie widać, o których nie ma pojęcia gość za sterem. Katastrofa jest bliżej niż myślisz. Jeśli nie będziesz czujny nie unikniesz jej.
      - Pamiętaj przybyszu z północnej półkuli, nigdy nie daj się zwieść zmysłom, które mówią ci, że do katastrofy jest daleko. Możesz nie zauważyć kiedy twój statek zacznie tonąć.
      Dlaczego przypomniały mi się jego słowa teraz po kilkunastu latach ? Przecież nie wybieram się na ocean.
      Powiastki z życia cz. IV by Krzysztof Mich
    • jutta_t Re: ~~~~~~Takie sobie~~~~ 16.05.20, 00:41
      Astrid Kirchherr zmarła w wieku 81 lat. Jako młoda dziewczyna została przyprowadzona na jeden z wczesnych koncertów Wielkiej Czwórki w Hamburgu. To ona zrobiła im pierwsze zdjęcie, zanim jeszcze stali się sławni - prywatnie była też zaręczona ze Stuartem Sutcliffe'em, jednym z członków zespołu. O Astrid rywalizował z nim nawet John Lennon - to muzyk zajął się Kircherr po tragicznej śmierci Stuarta.
    • mala200333 Re: ~~~~~~Takie sobie~~~~ 16.05.20, 19:13
      Miał podobno 60 kochanek, z którymi odbywał stosunek bez zdejmowania butów. Według wybitnego pisarza francuskiego Stendhala, który darzył cesarza uwielbieniem, wszystko trwało nie dłużej niż trzy minuty
      Sprowadzano dla niego "damy", które musiały czekać godzinami, nie raz nago, na zaszczyt obcowania z Napoleonem
      Po śmierci to, co było jego orężem w łóżku za życia, zostało mu amputowane po śmierci, a jego przyrodzeniem handlowano jeszcze przez wiele lat

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka