Dodaj do ulubionych

Ollivander

05.07.06, 22:10
W VI tomie dowiadujemy się o zniknięciu pana Ollivandera.Podejrzewam, że był potrzebny Voldemortowi do zrobienia nowej różdżki bo stara była przecież "siostrą" różdżki Harrego i okazała się zawodna w walce z Potterem.W tym samym tomie mimochodem zostało też wspomniane że nową różdżkę dostał od babci Neville.I tak sobie myślę że może jedno z drugim ma jakiś związek? Mam ciągle wrażenie, że Neville będzie bardzo ważny w ostatnim tomie i może ta jego różdżka będzie jeszcze mieć specjalne znaczenie?Co o tym sądzicie?A w ogóle to mam nadzieję że nie dubluję jakiegoś wątku, ale nie przypominam sobie żeby była już o tym mowa na forum.
Obserwuj wątek
    • mamablues Re: Ollivander 08.07.06, 00:20
      trosca napisała:

      > W VI tomie dowiadujemy się o zniknięciu pana Ollivandera.

      Kurczę, zupełnie to przegapiłam, muszę jeszcze raz obwąchać:) Trop jest bardzo
      obiecujący...
      • mamablues Re: Ollivander 09.07.06, 20:35
        kasztannova napisała:

        > Ja też jakoś przegapiłam. Może dla tego że czytałam w dzikim pośpiechu.
        > Ma ktoś 6 ?
        > Tak internetowo?
        > Bardzo interesujące.

        Właśnie powtarzam sobie 6 tom pod tym kątem. Do str. 155 Ollivander i jego
        zniknięcie zostały wymienone dwa razy! Raz w kontekście zniknięć z ulicy
        Pokątnej:
        "- Jak już mówimy o Pokątnej - odezwal się pan Weasley - to zniknął rownież
        Ollivander.
        - Ten wytwórca różdżek? - zapytala ze strachem Ginny.
        - Tak. Sklep był pusty. Żadnych śladów walki. Nikt nie wie, czy odszedł sam,
        czy go porwano.
        - Ale różdżki... skąd ludzie będą brali różdżki?
        - Są inni wytwórcy - odrzekł Lupin. - Ale Ollivander był najlepszy i jeśli
        tamci go dorwali, nasza sytuacja nie wygląda zbyt dobrze." (s. 119)

        Po raz drugi, kiedy Neville chwali się nową różdżką kupioną przez babcię:
        "- Czereśnia i włos jednorożca - oznajmił z dumą. - Jedna z ostatnich, jakie
        sprzedał Ollivander, zniknął następnego dnia."

        Pytanie zatem, czy Ollivander, twórca różdżek Voldemorta i Harry'ego został
        porwany, czy ukrył się przed śmierciożercami? Jeśli ukrył się, to za czyjąś
        namową? Np. Dumbledore'a? Jeśli porwany, to czy celem jest np. sporządzenie
        nowej różdżki dla Voldemorta? Takiej, która nie ulegnie sprzężeniu z różdżką
        Harry'ego?
        • ilianna Re: Ollivander 18.07.06, 12:11
          Jak dla mnie to na pewno porwali Oliivandera, żeby zrobił L.V. nową różdżkę,
          jakąś very powerful. Voldemort nie będzie chciał ryzykować, że powtórzy się
          akcja z cmentarza i jego ofiary zaczną wyłazić z różdżki.
          • mamablues Re: Ollivander 18.07.06, 14:21
            ilianna napisała:

            > Voldemort nie będzie chciał ryzykować, że powtórzy się
            > akcja z cmentarza i jego ofiary zaczną wyłazić z różdżki.

            Też tak sądzę, ale mam jedną wątpliwość: informacja o ZNIKNIĘCIU Ollivandera
            pada po raz pierwszy w zestawieniu z informacją o PORWANIU innego czarodzieja.
            I różne są okoliczności. Mieszkanie porwanego zostało zdemolowane, natomiast w
            sklepie Ollivandera nie było śladów walki. Zatem jest kilka możliwości:
            - porwano go poza sklepem
            - udało się go zaskoczyć w sklepie i porwać bez pozostawiania śladów
            - Ollivander z własnej woli dołaczył do śmierciożerców
            - Ollivander ukrył się gdzieś, być może za czyjąś namową, np. Dubmledore'a
            - Ollivander stracił pamięć i zagubił się w świecie mugoli;)
      • trosca Re: Ollivander 18.07.06, 22:10
        hehe, a może Harremu specjalnie wcisnął tamtą, żeby w razie czego miał kłopot?Przeszło mi tak teraz przez myśl, ale to raczej kiepska teoria...
        • gonzor11 Re: Ollivander 18.07.06, 22:21
          trosca napisała:

          > hehe, a może Harremu specjalnie wcisnął tamtą, żeby w razie czego miał kłopot?P
          > rzeszło mi tak teraz przez myśl, ale to raczej kiepska teoria...
          >
          >
          Może masz racje :)
          • gonzor11 Re: Ollivander 18.07.06, 22:24
            gonzor11 napisał:

            > trosca napisała:
            >
            > > hehe, a może Harremu specjalnie wcisnął tamtą, żeby w razie czego miał kł
            > opot?P
            > > rzeszło mi tak teraz przez myśl, ale to raczej kiepska teoria...
            > >
            > >
            > Może masz racje :)

            albo nie
            • gonzor11 Re: Ollivander 18.07.06, 22:27
              gonzor11 napisał:

              > gonzor11 napisał:
              >
              > > trosca napisała:
              > >
              > > > hehe, a może Harremu specjalnie wcisnął tamtą, żeby w razie czego m
              > iał kł
              > > opot?P
              > > > rzeszło mi tak teraz przez myśl, ale to raczej kiepska teoria...
              > > >
              > > >
              > > Może masz racje :)
              >
              > albo nie
              sam nie wiem
              • gonzor11 Re: Ollivander 18.07.06, 22:31
                gonzor11 napisał:

                > gonzor11 napisał:
                >
                > > gonzor11 napisał:
                > >
                > > > trosca napisała:
                > > >
                > > > > hehe, a może Harremu specjalnie wcisnął tamtą, żeby w razie c
                > zego m
                > > iał kł
                > > > opot?P
                > > > > rzeszło mi tak teraz przez myśl, ale to raczej kiepska teoria
                > ...
                > > > >
                > > > >
                > > > Może masz racje :)
                > >
                > > albo nie
                > sam nie wiem
                :)
    • olbrachta Re: Ollivander 20.07.06, 16:30
      hehe, ale mi pomysł przyszedł... zgarnęli go, żeby mógł pokonać Harry'ego, a on
      zrobi bliźniaczkę tej, którą sprzedał jako ostatnią - czyli różdżki Neville'a.
      I to Neville tym razem sprzęgnie się z Voldim, i okaże się, że naprawdę od
      początku chodziło o niego.
        • olbrachta Re: Ollivander 21.07.06, 22:55
          A jeszcze mi przyszło do głowy: to przyjaźń jest tą siłą, której Czrny Pan nie
          zna, nie miłość. To przyjaźń sprawi, że Neville bez wahania rzuci się, by
          ratować przyjaciela. I wtedy Dumbel będzie mógł mówić, że błędy robi
          odpowiednio większe :)
          • olbrachta Re: Ollivander 21.07.06, 22:57
            A naznaczy go jako równego sobie, bo pozbawia go rodziców, tak jak on rodziców
            nie miał. Wiemy też, że z nikim się nigdy nie przyjaźnił, było to kilka razy
            podkreślone, natomiast nie ma słowa o tym, zeby kogokolwiek kiedykolwiek miał
            kochać. nikomu to nawet nie przysło do głowy i tak Voldzio nigdy nie miał
            dziewczyny :)
          • mamablues Re: Ollivander 22.07.06, 00:55
            olbrachta napisał:

            > To przyjaźń sprawi, że Neville bez wahania rzuci się, by
            > ratować przyjaciela.

            Hm.
            To mi podsuwa pewien pomysł.
            Przypomnę raz jeszcze:
            "- Czereśnia i włos jednorożca - oznajmił z dumą (Neville). - Jedna z
            ostatnich, jakie sprzedał Ollivander, zniknął następnego dnia."

            Załóżmy, że Ollivander został porwany. Cel - nowa różdżka dla Sami Wiecie Kogo.
            Czyżby czereśnia i włos jednorożca? TEGO SAMEGO jednorożca?:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka