Dodaj do ulubionych

kieszonkowe elektrownie nuklearne

09.11.08, 09:11
Polecam:

www.guardian.co.uk/environment/2008/nov/09/miniature-nuclear-reactors-los-alamos


Mini nuclear plants to power 20,000 homes
£13m shed-size reactors will be delivered by lorry

* John Vidal and Nick Rosen
* guardian.co.uk, Sunday November 9 2008 00.01 GMT
* The Observer, Sunday November 9 2008

Nuclear power plants smaller than a garden shed and able to power 20,000 homes
will be on sale within five years, say scientists at Los Alamos, the US
government laboratory which developed the first atomic bomb.

The miniature reactors will be factory-sealed, contain no weapons-grade
material, have no moving parts and will be nearly impossible to steal because
they will be encased in concrete and buried underground.

The US government has licensed the technology to Hyperion, a New Mexico-based
company which said last week that it has taken its first firm orders and plans
to start mass production within five years. 'Our goal is to generate
electricity for 10 cents a watt anywhere in the world,' said John Deal, chief
executive of Hyperion. 'They will cost approximately $25m [£13m] each. For a
community with 10,000 households, that is a very affordable $250 per home.'

Deal claims to have more than 100 firm orders, largely from the oil and
electricity industries, but says the company is also targeting developing
countries and isolated communities. 'It's leapfrog technology,' he said.

The company plans to set up three factories to produce 4,000 plants between
2013 and 2023. 'We already have a pipeline for 100 reactors, and we are taking
our time to tool up to mass-produce this reactor.'

The first confirmed order came from TES, a Czech infrastructure company
specialising in water plants and power plants. 'They ordered six units and
optioned a further 12. We are very sure of their capability to purchase,' said
Deal. The first one, he said, would be installed in Romania. 'We now have a
six-year waiting list. We are in talks with developers in the Cayman Islands,
Panama and the Bahamas.'

The reactors, only a few metres in diameter, will be delivered on the back of
a lorry to be buried underground. They must be refuelled every 7 to 10 years.
Because the reactor is based on a 50-year-old design that has proved safe for
students to use, few countries are expected to object to plants on their
territory. An application to build the plants will be submitted to the Nuclear
Regulatory Commission next year.

'You could never have a Chernobyl-type event - there are no moving parts,'
said Deal. 'You would need nation-state resources in order to enrich our
uranium. Temperature-wise it's too hot to handle. It would be like stealing a
barbecue with your bare hands.'

Other companies are known to be designing micro-reactors. Toshiba has been
testing 200KW reactors measuring roughly six metres by two metres. Designed to
fuel smaller numbers of homes for longer, they could power a single building
for up to 40 years.
Obserwuj wątek
    • gregor_o7 Re: kieszonkowe elektrownie nuklearne 09.11.08, 09:41
      U nas takie siłownie nie przejdą - monopoliści ( Enea itp ) się nie zgodzą.
      A swoją drogą odpadły by potężne straty na przesyle energii ........
      Jeszcze kogo będzie na to stać ?
      Znowu zarobią banki = wieloletni kredyt na zakup takiego urządzenia.
    • sirland Re: kieszonkowe elektrownie nuklearne 09.11.08, 10:36
      10 centów za Wata? Tzn. za kilowatogodzinę? Drogo.
      Stawka w Polsce to 17 groszy, czyli taniej.
      Do tego opłata sieciowa chyba 16 groszy i systemowa chyba 6.
      Sieciowa musi być, bo nikt nie będzie kładł nowych kabli na osiedla, zresztą dla takiej małej elektrowni to za droga impreza. Już na doprowadzenie energi do przyłącza wskazanego przez sieć energetyczną może stanowić duży koszt (znam przypadki, gdzie przez to zaniechano stawiania farm wiatrowych, reszta pozwoleń i biznes plan były dograne).
      Ale jakby kilka firm się za to wzięło, to może i cena byłaby tańsza.
      • coondelboory Re: kieszonkowe elektrownie nuklearne 09.11.08, 11:18
        Nie wiem skąd wziąłeś cenę 17 gr/kWh. Tyle może było kiedyś, ale teraz cena producenta przekracza 250 zł/MWh, a i 400 nikogo specjalnie nie dziwi - wszystko zależy od daty i pory dnia. Jedynie w dolnie nocnej cena spada w okolice setki, ale to dlatego, że wtedy jest nadmiar mocy w systemie, a bloków nie opłaca się odstawiać na godzinę czy dwie. Cena energii najpewniej jeszcze wzrośnie, jeśli UE nie padnie na pysk i zdoła wymusić na producentach aukcyjny system zakupów pozwoleń na emisję CO2.
        Tak, że 10 centów za kilowatogodzinę to nie jest zła cena.

        ps. tutaj są ceny na rynku bilansującym i giełdzie energii: www.cire.pl/RB/ceny/index.php
        • sirland Re: kieszonkowe elektrownie nuklearne 09.11.08, 11:33
          Możliwe, że kiedyś, nie udało mi się znaleźć cen aktualnych, ale:
          Tu jest cena z początku roku podana na 40 groszy, co się zgadza z tym co ja napisałem (39groszy).
          finanse.wp.pl/POD,15,wid,9596407,prasa.html?ticaid=46ef4
          Ja chyba po prostu podałem ceny zatwierdzone przed URE, Ty z giełdy.
          Załóżmy, że cena to 25 groszy, na rynku, mimo, że URE się na taką nie zgodzi. Te 10 centów to ciągle sporo...
          • coondelboory Re: kieszonkowe elektrownie nuklearne 09.11.08, 12:00
            Tu masz cenę Vatenfalla, najprostszą bo całodobową: www.vattenfall.pl/www/vf_pl/vf_pl/Gemeinsame_Inhalte/DOCUMENT/154196vatt/858557prod/1394683eks/P02.pdf
            Cena energii 23,4 grosza za kilowatogodzinę, atrakcyjna smile Ale popatrz na dole: "Bez dystrybucji - zobacz ceny dystrybucji u swojego lokalnego dystrybutora."
            Koszt dystrybucji to pi razy drzwi 20 groszy za kilowatogodzinę (za cennikiem łódzkiego zakładu energetycznego zelt.pl/docs/07_50_2.pdf ), razem wychodzi ponad 40 groszy. I to jest cena dla takiego sobie odbiorcy komunalnego, przemysł płaci zupełnie inaczej.
            • coondelboory Re: kieszonkowe elektrownie nuklearne - suplement 09.11.08, 12:09
              Cena z Vatenfala jest ceną na teraz, od nowego roku jest 10 groszy więcej. Czyli od nowego roku energia będzie kosztować ponad 50 gr/kWh. Do tego trzeba będzie dodać koszty emisji CO2 - teraz około 20 euro/t. Jedna tona CO2 to około jednej megawatogodziny, czyli jej cena będzie podwyższona o około 140 złotych, czyli 14 groszy na kilowatogodzinę (wg cen na teraz!), czyli od wprowadzenia przymusu kupowania praw do emisji cena podskoczyłaby do co najmniej 65-70 groszy. Te 10 centów robi się całkiem atrakcyjne.
            • sirland Re: kieszonkowe elektrownie nuklearne 09.11.08, 12:09
              Dziękuję za linka. Za poprzedniego zresztą też, to daje obraz jak mogą wzrastać ceny rokrocznie w najbliższym czasie. Wychodzi na to, że w parspektywie paru lat ceny rynkowe nawet przy zwiększaniu mocy produkcyjnych będą się utrzymywać na poziomie co najmniej 25 groszy. Pewnie do nich URE w końcu dobije.

              Tak, racja, odbiorca przemysłowy, to zupełnie inne ceny. Zresztą teraz oni jeszcze bardziej dostaną po dupie, bo gdzieś ceny URE trzeba będzie sobie odbić.
              Dla nich taka elektrownia może być rozwiązaniem.
    • szczurek.polny Re: kieszonkowe elektrownie nuklearne 09.11.08, 10:45
      He, he, może właśnie to miał na myśli Pan Premier mówiąc o dwóch na początek, a
      później 30 albo i 50?
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5899095,Dwie_elektrownie__Na_poczatek.html
      wink
    • bush_w_wodzie Re: kieszonkowe elektrownie nuklearne 09.11.08, 12:29

      mnie sie pomysl szalenie podoba. usuwa podstawowy problem psychologiczny jakim
      jest strach spoleczny przed tudnym do oszacowania ryzykiem wielkiej katastrofy
      elektrowni jadrowej

      przy wiekszej skali zastosowania pozostaje problem utylizacji odpadow
      • przycinek.usa Re: kieszonkowe elektrownie nuklearne 09.11.08, 18:53
        www.hyperionpowergeneration.com/index.html
        www.nextenergynews.com/news1/next-energy-news5.28.08c.html
    • bieda_inwestor Rowerowe dynama i kieraty 10.11.08, 04:23
      Jesli koszty energii beda nadal rosly to przy nadchodzacej recesji
      widze przyszlosc raczej w rowerowych dynamach i kieratach.

      Wieksze fabryki bycmoze wejda w te mini-elektrownie, ale nawet
      kryzys nie zmusi 10.000 sasiadow w Polsce do dogadania sie i
      zrobienia zrzutki.
    • majly Ruscy juz to przerabiali w 1961 roku 10.11.08, 17:36
      a Toshiba jest szybsza niz naukowcy z Los Alamos i tańsza 5ct/kWh.
      www.ekoportal.eu/Energia/Osiedlowe_elektrownie_atomowe_.html
      Program budowy małych reaktorów jądrowych istniał również w Związku Radzieckim. Np. w 1961 r. uruchomiono na dalekiej północy reaktor TES-3 (o mocy 1,5 MWe), który mógł być transportowany w czterech kontenerach na lawecie samochodowej.
      .....

      Firma Toshiba zaproponowała mieszkańcom Galeny wybudowanie na terenie miasteczka swojego reaktora atomowego Toshiba 4S. 4S to "Super Safe, Small and Simple", czyli "superbezpieczny, mały i prosty". Reaktor o wadze około 60 ton i wysokości nieco ponad 20 m ma być w zasadzie cały wkopany w ziemię.
      .....
      Koszt budowy pierwszej elektrowni Toshiba ocenia na mniej więcej 20 mln dol. Mógłby on być niższy, gdyby firma produkowała takie reaktory seryjnie. Elektrownia w Galena zostanie wybudowana jednak za darmo - jako reklama firmy. Toshiba ma nadzieję sprzedać swoich konstrukcji więcej, nie tylko zresztą w miejsca trudno dostępne. Jedna kilowatogodzina wyprodukowana w japońskiej elektrowni Toshiba 4S może kosztować zaledwie 5 centów. To cena ponaddwukrotnie niższa niż np. w Polsce. Rewolucyjny reaktor z miasteczka Galena ma zacząć pracować w 2012 roku. Tymczasem do 2010 roku Amerykanie chcą ostatecznie zakończyć fazę projektowania aż dziewięciu różnych elektrowni jądrowych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka