Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/

    IP: *.vx.pl / *.vx.pl 02.05.05, 00:24
    U nas przyjęło się ostatnio: "Przebladź", "Przeswinia" i uwaga! "RURA
    BARDASZANA" - myślę, że trzeba było na to sobie zapracować...
    Obserwuj wątek
      • Gość: gość Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 20:09
        U mnie na prezesa mówimy jaśniepan. "Jaśniepanie na twe wezwanie"
        • Gość: Pati:))) Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 20:07
          Po prostu STARY(bo na młodego to on już nie wygląda)
        • karalajna80 Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 07.04.09, 15:16
          Heh,u mnie akurat szef jest spoko,za to zastępca-niekoniecznie. Ma
          ksywę która okazała się hitem-nowotwór złośliwy ;-ppp
          • Gość: ja Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: 89.108.210.* 07.04.09, 16:04
            U mnie banalne - glupi ch..., sku...n, swinia. Generalnie go lubimy.
        • Gość: Monika Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: 77.236.1.* 07.04.09, 18:42
          U nas mówi się: Gruby lub Bonzo :)
      • uullaa Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 15.06.05, 15:55
        w mojej ostatniej pracy na dyrektorkę mówiono "pani dyretor". I to w kukuarach.
        Potworne? Według mnie tak. Jak spytałam dlaczego, odpowiedziano mi, że "jeszcze
        ktoś usłyszy, że bez szacunku się wyrażamy, itp...". Nie muszę dodawać, że tam
        każdy na każdego donosił. A była to szkoła publiczna, hehe...
        • pitolek Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 20.06.05, 15:33
          "głos ze studni" po dudni po korytarzach
      • scania81 Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 20.06.05, 19:09

        :) koiberek, ale nie pytajcie dlaczego:)
      • rikku82 Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 21.06.05, 10:07
        "Złote usta" poniewaz duuużo i bez sensu gada i ma oczywiście zawsze racje
      • papirus14 Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 22.06.05, 11:20
        Hiacynta
        bo wszyscy się przed nią chowają
        :o)
        • sir.vimes Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 13.09.06, 18:00
          A kapelusze nosi?
      • Gość: gość Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.05, 12:12
        W mojej firmie po prostu Łoś ;)
        U znajomych zaś rządzi sam Pan Bóg ;)
        • Gość: Zdzisu Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 21:33
          U nas mówiliśmy Smerda Jajeczny
      • yolantasa Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 13.10.05, 16:08
        My mówimy w zależności od humoru czasem Tato,czasem Papa, w porze jesiennej
        Grzybiarz :)))

        Pozdrawiam
      • Gość: lil Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: *.chello.pl 13.11.05, 13:56
        U nas - Przewielebny, albo Wielki Brat:)
      • aniaka71 Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 13.11.05, 15:43
        U mojej kumpelki szefowa to "Pani suka", niestety to określenie jest bardzo
        adekwatne.
      • emka_waw Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 15.11.05, 13:41
        Z wątku, który już tu kiedyś był w tym temacie, pamiętam:
        - Sauron
        - Lord Vader
        - Doktor Mengele

        i określenie na szefa i jego przydupasa:
        - Tołdi i Księciunio
      • elza78 Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 21.11.05, 17:10
        "you know who"
        i "oko saurona" :)
        • Gość: Ja Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: *.chello.pl 22.11.05, 20:41
          Ojciec dyrektor, huj
      • edka-schizofredka Sznur - bo jest debilem :) 23.11.05, 12:17

        • forum_user Re: Sznur - bo jest debilem :) 24.11.05, 23:42
          Teraz nie pracuje, ale w ostatnim miejscu pracy:
          Bezpośredni przełożony to był Kierownik, albo Dziadek (gość miał klasę i ogromna
          wiedzę, więc zasługiwał na szacunek). Nad Dziadkiem był Koń (Koń, który mówi,
          zawsze potakiwał i stąd ta ksywa). Najwyżej w hierarchii były : Meduza (to był
          mój pomysł i doskonale się przyjął, bo operując terminologią polimerowców
          znajdowała się w stanie LEPKOSPRĘŻYSTYM, możecie sobie wyobrazić konsystencję
          tego ciała :) i Ruda.
          • noga333 My się nie wysilamy.......... 25.11.05, 21:37
            na ogół mówimy:"stara d..a",lub "lampucera",każdy wie o kogo chodzi .Mamy po
            58lat!Ona 54!!!!!
            • Gość: wolna_dama Re: My się nie wysilamy.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 22:34
              Mój ostatni kierownik to po prostu "żulek" :))
              • Gość: tyr Re: My się nie wysilamy.......... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 00:29
                Szef to:kondon,odbyt,czarny rycerz,kierowca żuka,pedał albo burak z
                Kostomłotów.I jeszcze tłusty cw...
          • Gość: noemi5858 Pomysłowy Dobromir -bo stoi i myśli jak nam - IP: *.3s.pl 29.06.08, 17:24
            Namieszać w robocie albo Prędka bo szybciej robi niż myśli
      • lesna.a Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 30.11.05, 01:58
        królowa śniegu
        :)
      • zeberkaa Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 30.11.05, 14:31
        Dyzma
      • Gość: K25 Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 22:42
        W zależności od stanowiska :) najwyżej jest imperator, niżej Lord Vader, a
        jeszcze niżej lieutanent :) zwany również Toudi :)na samym dole jest szturmowiec
      • Gość: widlak Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 11:36
        u mnie prezesów jest trzech, a mówi się na nich zależności od wazności:
        Pierwszy,
        Drugi lub pierwszy młodszy
        Trzeci
      • Gość: T Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: 62.233.167.* 21.03.06, 20:50
        Pan Tłusta Dupa
      • umathurman Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 24.03.06, 17:54
        Aż tak nie lubicie swoich szefów??
        U nas wszyscy mówimy do siebie po imieniu, więc po prostu: "Monika".
        Czasami żartobliwie "gwiazda", ale chyba by się za to nie obraziła ;)
        • and.zia Re: tak ... normalnie 26.03.06, 22:12
          burak
          • galja Re: tak ... normalnie 27.03.06, 12:39
            RURA
            BARDASZANA
            Lampucera
            Pani suka

            Podobaja sie mi!kupuje je:-)))

            Moja to dla mnie i koleżanki z pracy: DODA ELECTRODA, w gdyż nosi białe
            kozaczki, rybaczki, tipsy i tone bizuterii, a ma ponad 40 lat i nadwage. Do
            tego żółte zeby od papierosów i wulgarne odzywki typu"gó.., czekoladowe oczko,
            pizga, pieprzy" - to jej słownictwo na codzień używane w kontaktach
            interpesonalnych z personelem w pracy.

            Dzidzia piernik tez do nie pasuje.

        • mag.avocado Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 03.05.06, 01:26
          przykre, nie?
          ciekawe kiedy w tym pokrzywionym kraju wiekszosc Polakow przestanie uwazac, ze
          kazdy szef to swinia i zlodziej

          fajnie, ze coraz wiecej ludzi postrzega szefow, jak normalnych ludzi, moze tylko
          troche bardziej zestresowanych :(
          • martolka Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 26.05.06, 13:51
            mag.avocado napisała:

            > przykre, nie?
            > ciekawe kiedy w tym pokrzywionym kraju wiekszosc Polakow przestanie uwazac, ze
            > kazdy szef to swinia i zlodziej
            >
            > fajnie, ze coraz wiecej ludzi postrzega szefow, jak normalnych ludzi, moze
            tylko troche bardziej zestresowanych :(

            To nie wina zlego postrzegania. roblem nie wzial sie znikad. Dopóki ludzie
            traktowani sa jak juczne bydlo, niewolnicy, roboty bez opinii, uczuc i potrzeb,
            dopóty beda miec takie zdanie o szefach.
            Jezeli masz fajnego szefa to sie ciesz. Ja mialam do tej pory kilkunastu i
            niewielu sposród nich mialo chocby cos takiego jak kultura osobista.
            • christina.milian Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 06.06.06, 10:46
              przesadzasz, nie wszędzie tak jest... ja znam np. ludzi, którzy mieli dobrze w
              pracy, dostawali duże wynagrodzenia itd. i za plecami szefa szkodzili firmie,
              prowadzili drugą, taką samą działalność...
          • christina.milian Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 06.06.06, 10:43
            w Polsce szeregowi pracownicy wynoszą długopisy, papier, załatwiają prywatne
            sprawy w czasie pracy i robią wiele innych szkodliwych gówienek... jeśli
            zwrócisz im uwagę, to będą ciebie nienawidzili do końca życia. Bo to jest
            właśnie typowy polski pracownik - wiecznie niezadowolony malkontent. Zwróć mu
            uwagę, to będzie żył resentymentem i robił na złość... nigdy się nie zmieni, bo
            po co?
            polecam:
            oto-polska.blogspot.com/2006/05/polska-praca-proste-refleksje-z-okazji.html
            • boogsta Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 06.06.06, 12:12
              a znasz kogos kto bylby w stanie 8 godzin (zeby tylko...) nie myslec o niczym
              innym niz pracy?
              ja osobiscie nie, i mysle, ze gdybym sam tak robil to leczylbym sie juz po roku
              pracy zawodowej...
              poza tym, praca jest czescia zycia, a nie zycie czescia pracy, wiec wyluzuj
              troche i nie badz taka "Kocham Firme a Firma Kocha mnie" bo i tak koniec koncow
              Ciebie tez na bruk wywalą bez pocałowania w tyłek nawet ;-)))
              w naszym kochanym kraju, niestety menedżerami są w wiekszości debile, którzy
              zielonego pojęcia nie mają o tym jak sie z ludźmi dogadywać, jedyne co potrafią
              to straszyć i mobbować :/
              na szczeście to zaczyna sie zmieniać, szkoda że bardzo powoli... :(
            • tanhauser Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 13.09.06, 19:18
              Masz rację - po co? skoro w wielu firmach kryją go związki zawodowe i umowy
              zbiorowe, które pozwalają mu wypiać się na robotę. Jeśli w firmie trafia się
              ktoś komu zależy na wizerunku, oszczędnościach, rozwoju, to jest traktowany jak
              niebezpieczny wariat. Najgorsze, że po kilku latach pracy w takim miejscu,
              nawet najtwardszy zawodnik spuszcza z tonu i przestaje walczyć z wiatrakami...
          • Gość: gadzilla Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: *.acn.waw.pl 25.08.06, 14:46
            Poczekajcie, aż któryś/aś z Was zostanie przełożonym/ą reszty towarzystwa i
            dostanie ksywkę w stylu bardaszana albo gruba dupa...
            Czego oczywiście Wam życzę... i serdecznie Was pozdrawiam
          • permanentne_7_niebo Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 03.04.09, 10:25
            A my mamy zajebistego szefa i szef jest nazywany AS o czym doskonale
            wie, bo sam się tak nieraz podpisuje w mailach ;D Do szefa albo po
            imieniu (to jak na poważnie), albo Szefie (ale to wtedy
            żartobliwie). Za to karierowicze i kable mają przezwiska: Trzeci
            Brat Bliżniak, Pan Kierownik, Prosiaczek :P
            • Gość: Piro Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.09, 09:07
              A czy przypadkiem ni jest z Rybnika ?
          • Gość: Józiu Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: *.15.28.78.cable.dyn.petrus.com.pl 07.04.09, 15:52
            Jak byś miała takiego- Tfuu jaśnie pana jak ja to inaczej jak trep j..........
            nie mówiłabyś o nim:((
      • Gość: złośliwy Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: *.piotrkow.net.pl / *.piotrkow.net.pl 10.04.06, 11:44
        prącie
        • Gość: warczek Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.06, 09:46
          dwie szefowe, więc biedronki (a tłuściochy niesamowite)
      • Gość: dziki zachód Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: 156.17.52.* 20.04.06, 12:09
        my na naszego głównego szefa - szeryf
      • Gość: iras Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: *.elblag.dialog.net.pl 20.04.06, 21:24
        w poprzedniej pracy:
        - bezpośredni kierownik: straszny kierownik
        - nieco wyżej był najstraszniejszy kierownik
        i wszystko to mocno ironicznie
        • Gość: patapata Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: *.kom / *.os1.kn.pl 21.04.06, 09:51
          Irena, chociaż to facet hehehe
          • cyni Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 21.04.06, 11:05
            Szeryf bo go lubimy
            • carizma Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 28.04.06, 22:21
              Na "ulubioną" szefową ogólnie mówimy Jolizda - połączenia jej imienia i ...
              wiecie czego:)
      • Gość: Matisse Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: 62.233.184.* 28.04.06, 13:28
        Napoleon, Papcio, Main Chief - to na szefa szefów,
        na drugiego zazwyczaj Waldorf (ten z Muppetów :)) maruda, Jake.
      • Gość: ola Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.06, 08:06
        Nasza szefowa mówi o sobie, ale jestem głupia cip* , my tylko przytakujemy, bo
        sie z nią zgadzamy :)))
        • jadowitajola Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 02.05.06, 17:52
          dyrektorka: Królowa Śniegu lub Królowa Lodu
          wicedyrektor: Kulka Stresu (jest mały i krągły)
          • Gość: anuśka Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: *.centertel.pl 03.05.06, 09:55
            Moja pierwsza szefowa to była Skwara- bo wyglądała przez solarium jak
            pomarszczona, pomaranczowa skwarka.
            Nr. dwa to była Pindzia- bo taka z niej poprostu pindzia była.
            No i nr. trzy to Sherloc Holms, bo wszędzie węszy i wszystko by chciała
            wiedzieć.
          • kamatas Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 27.06.08, 14:49
            Trolica
      • Gość: kacha Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ IP: 82.139.51.* 04.05.06, 15:28
        u nas w moja kolezanka w pracy nienawidzila szefow a ze mieli lupierz to
        nazywala ich odpowiednio do wieku; stary łupierz i mlody łupierz.Niezła a niej
        była artystka .Pozdrawiam !
        • obywatelusa Re: Jak mówicie na swoich szefów w kuluarach? ;-/ 08.05.06, 22:39
          Ja mam szefa i szefowa. Na szefa mowimy "Smierdziel" albo "Gruby", a ze szefowa
          jest z pochodzenia Niemka, to mowimy na nia "Adolf".
          Baba jest strasznie upierdliwa. Kiedys kolega zeby sie jej podlizac zmienil
          haslo w bazie danych (ktora uzywamy codziennie po 50 razy) na "Guten morgen" :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka