Dodaj do ulubionych

Inglesina Magnum c.d.

09.02.05, 16:05
Dziękuję bardzo za wyczerpujące odpowiedzi na temat tego wózka. Moje
wątpliwości wynikają z tego, że od sprzedawcy w sklepie dowiedzialam się, ze
decydując się na Magnum Inglesiny kupuję wózek spacerowy, a nie
głęboko-spacerowy. Że jest to jednak rozsądniejsza propozycja na zimne
miesiące, niż nadchodząca wiosnę i lato. Wtedy ta spacerówka jest wysciełana
śpiworkiem lub gondolką-śpiworkiem, co daje maluchowi w miarę komfort
podróżowania. Poza tym - jest to czas, kiedy intensywność spacerów
jest zdecydowanie niższa. Latem maluszek na pewno przez pierwsze
miesiące swego życia będzie miał niewygodnie i nie koniecznie wykażę
się troską o właściwy rozwój kregosłupa. Zanim dziecko
nie zacznie chodzic to jego zdrowie powinno byc priorytetem. Noworodek
powinien jezdzic w gondoli, szczególnie, jak przychodzi na świat w ciągu
najbliższych miesięcy, bo :
- ma równą powierzchnie do leżenia, bez żadnych elementów pracujacych
w czasie jazdy, co maleńki kregosłup na pewno odczuwa
(spacerówki to konstrukcja siedziska składająca się z
wielu części ruchomych ze sobą połączonych + tapicerka)
- ma zdecydowanie lepszą wentylację /nie przeciągi, jak w spacerówkach/
- maluch nie musi być upinany szelkami
- maluch może wykonywac wszelkie ruchy, czego spacerówka nie zapewnia
- moze również w czasie spaceru lezeć na boczku lub na brzuszku,
ponieważ dno gondoli jest idealnie płaskie /często z możliwością
podnoszenia oparcia/
Podsumowujac zachęcona zostalam do wyboru wózka głębokiego i spacerówki, a
unikania rozwiązań "wash and go", bo nie należą w pełni do
satysfakcjonujacych.
Co o tym sądzicie? Na forum spotkalam się prawie wyłącznie z pozytywnymi
opiniami - no może oprócz wagi wózka.
Obserwuj wątek
    • kasia-j Re: Inglesina Magnum c.d. 09.02.05, 16:35
      No cóż - ja się zgadzam ze Sprzedawcą. Też myślałam o inglseinie magnum, ale w
      końcu wybrałam inglesinę z gondolą. Mały urodził się wiosną 2003 i korzystając
      z ładnej pogody większość dnia spędzaliśmy na dworze. Tak więc dobry wózek dla
      wiosenno-letniego dzieciaczka to wg mnie podstawa. Spędza w nim chyba więcej
      czasu niż nawet w łóżeczku (niektóre dzieci na początku śpią w wózku).
      Obejrzyj dokładnie normalną gondolę i wózek typu magnum to zauważsz różnice.
      Klasyczna gondola ma idealnie równo, wysokie boki, wentylację, dużo miejsca.
      Gondole inglesiny sa dosyć drogie, ale jest sporo innych gondolek, dobrze
      resorowanych. A za jakieś pół roku i tak będziesz szukać spacerówki smile. Nam
      gondolka służyła jakieś 6-7 miesięcy, potem Młody przesiadł się do spacerówki.
      Ja szczerze polecam na początek typową gondolę, a nie wózek głęboko-spacerowy
      (pomijając kwestie wagi, ceny, miejsca w bagażniku etc).
    • marzena72 Re: Inglesina Magnum c.d. 09.02.05, 16:43
      Uważam, że masz absolutną rację!!!!!

      Dzisiaj oglądałam wózek na żywo - używany - i... nie jest wart swojej ceny!!!!!

      I widziałam siedzące w nim 12-miesięczne dziecko, któremu buda nie pozwalała
      porządnie się wyprostować, bo osadzona była za nisko!

      I wg mnie amortyzacja jest... za miękka (choć sama się sobie dziwię, bo lubię
      dobrą amortyzaję, ale ta jest za miękka, jakby to były zwykłe pasy, a nie
      wachacze).

      No i reasumując, uważam jednak, że dla noworodka i dalej tak do wieku leżacego -
      absolutną koniecznością jest gondola i to o każdej porze roku! A wiem, co
      mówię, bo pierwsze dziecko urodziłam w lipcu, a drugie w październiku.

      Pozdrawiam i pewnie "usłyszę" wiele sprzeciwów, ale co tam... wink
    • mama_jakubka Re: Inglesina Magnum c.d. 09.02.05, 17:39
      Cześć!
      Czytam i oczom nie wierzę... Do grudnia zeszłego roku używaliśmy magnuma i
      byliśmy z niego baaaaaaaaaaaaaardzo zadowoleni. Wózek ma cudowną amortyzację,
      siedzenie rozkładane na płasko, same plusy.

      Używaliśmy go od lipca 2003. Zaraz po urodzeniu Kubuś(19.07.03) był w nim
      wożony na spacerki na których usypiał momentalnie (czyt. po paru krokach). Miał
      wyłożony kocyk na spodzie i miał PŁASKO, idealnie płasko!
      A w zimę miał w środku śpiworek i było mu cieplutko smile Nie miał żadnych
      przewiewów, itp.
      Napisz na kiedy masz termin porodu.
      Teraz niestety Kubuś już waży swoje i wózek też, także sprzedaliśmy go w
      styczniu. Teraz mamy ABC Tempo Light smile
      Naszym ulubionym i praktycznym rozwiązaniem był stelaż + fotelik.

      Całkowicie nie zgadzam się z przedmówczyniami sad

      Pozdrawiam, Beata smile)))
      • mama_pyzuni Re: Inglesina Magnum c.d. 09.02.05, 19:53
        Mamo_jakubka, mam dokładnie takie same spostrzeżenia! Wózek jest super, moja
        córeczka urodziła sie w zimie i też absolutnie nie zauważyłam, żeby brak
        klasycznej gondoli powodował przewiewanie i marznięcie dziecka. Używaliśmy go
        1,5 roku, do samego końca małej było w nim bardzo wygodnie. I również bardzo
        często stosowaliśmy fotelik + stelaż + mała parasolka (zwłaszcza w upalne dni
        latem).
        Zdaje mi sie, że krytycznie o wózku wypowiadały sie dziewczyny, które go
        dopiero oglądały a nie używały przez dłuższy czas.
        Ja do Magnum nie mam ŻADNYCH zastrzeżeń (nawet do jego wagi, bo mieszkam w
        domu).
        Teraz czeka na majowego chłopczyka i jestem pewna, że również sprawdzi sie w
        100 %.
        P.S. Opinia sprzedawcy może wynikać z chęci sprzedania autorce postu dwóch
        oddzielnych wózków za wyższą cenę...
        • mbkow Re: Inglesina Magnum c.d. 09.02.05, 23:06
          jak Ci sie zdazry egzemplarz podobny do mojego synka, wszystkie zalozenia z
          ciazy upadna po narodzinach smile ubranka r.56 to wyrzucone pieniedze, fotelik
          samochodowy zmienialismy po 4 miesiacu, wiekszosc ubranek na 3 i 6miesiecy nie
          trafila do uzytku, bo byly wyciagane wg metki, czyli za pozno. nosidelko chicco
          zwrocilam (na szczescie!!!), bo synek w wieku 2 miesiecy wazyl 7kg. synek lezal
          w wozku moze przez 2 miesiace uzywania (pierwszy spacer po ukonczeniu miesiaca),
          potem z 1.5 miesiaca w pozycji pollezacej. pozniej samodzielnie siedzial. Gdybym
          kupila typowa gondole, zalamalbym sie psychicznie smile
          magnum jest ok i w naszym przypadku sie sprawdzil. szelki musialam bardzo szybko
          uzywac, bo jak maly mial 3.5miesiaca dzwigal sie w wozeczku. mial sztywny wklad,
          wiec nie odczuwal nierownosci. no i na poczatku nienawidzil spacerow, dopiero,
          od kiedy byl lekko uniesiony, siedzial cicho. czasem lezal na brzuszku. w ogole
          wozek jest przestronny, wiec mimo swoich rozmiarow, synek mial w nim duzo
          miejsca na krecenie. tazke roznie to bywa smile
          monika
    • mamami Re: Inglesina Magnum c.d. 09.02.05, 18:03
      Generalnie sprzedawca miał rację, bo wszystko co powiedział to święta racja.
      Niestety praktyka często odbiega od teorii smile
      Ja miałam kupowac gondolę w końcu z braku kasy pożyczyłam od koleżanki magnum,
      na szcęście kilka dni przed porodem kupiłam bardzo okazyjnie trójkołową
      spacerówkę, rozkładaną zupełnie na płasko.
      Magnum uzyłam do dwóch spacerów i go szczerze znienawidziłam smile ale to moje
      bardzo subiektywne zdanie bo obiektywnie nadal uważam że wózek jest super smile
      Zmierzam do tego że woziliśmy się w spacerówce rozłozonej zupełnie na płasko do
      chwili kiedy synuś skończył... trzy miesiące. Potem zdecydowanie odmówił
      współpracy. Miałam wybór albo przestanę spacerować albo podnosę troszke oparcie.
      Podniosłam, synek zaczął siedzieć samodzielnie w wieku 4 miesięcy. serce pekłoby
      mi z zalu ze wydałam kupe kasy na gondole ktorej bym praktycznie nie uzyla.
      pisze to wszystko po to ze niestety nasze ambitne plany niekiedy biora w leb w
      konfrontacji z rzeczywistoscia i nie ma wozka idealnego dla wszystkich smile
      Dla mnie jeszcze nie wyprodukowano choc moj trojkolowiec jest bardzo bliski
      ideałowi :0)
      • kasia-j Re: Inglesina Magnum c.d. 10.02.05, 10:47
        A ja tylko dodam krótkie info nt fotelika na stelażu. Mieliśmy fotelik play
        prima, czyli duży, rozkładany na płasko - super, ale.... latem jak było gorąco,
        to dziecko i tak zazwyczaj wkładałam do gondoli po wyjęciu z fotelika
        samochodowego (choć z fotelikiem wygodniej mi było), bo jednak w foteliku mniej
        miejsca i gorąco. Było to natomiast super rozwiązanie np. na wyjścia do
        sklepów, krótki spacer (gdy trzeba było podjechać gdzies autem etc). Na typowe
        spacey jednak nie polecam fotelika.
    • j_aga Re: Inglesina Magnum c.d. 10.02.05, 10:54
      Ja mogę tylko dołączyć do pochwał, jako mama czerwcowego malucha. My
      dokupiliśmy do wózka materacyk i bez problemu zastepował gondolę (a był rok
      2002 bardzo ciepłe lato i na spacerek maluch jeździł w samym body i
      skarpetach), nie zauważyłam jakiś niewygód. Dodam, że do dziś zdarza mi się go
      pakować do tego wózka, a za tydzień pojawi się na nasza córeczka i ona tez
      będzie jeździła tym wózkiem. Ja naprawdę szczerze polecam Inglesinę Magnum.
      • jania22 Re: Inglesina Magnum c.d. 10.02.05, 12:03
        Ja rowniez na poczatku bylam zdecydowana na zakup wozka z typowa gondola i
        koniecznie na gumowych kolach z dobra amortyzacja, bo cenie sobie wygode
        malucha. Obejrzalam co sie dalo i podjelam decyzje o zakupie Peg Perego. I z ta
        mysla udalam sie do sklepu gdzie dostrzeglam Inglesine i sprzedawce ktory byl
        chetny pokazac jak tak naprawde wyglada Magnum -wozek spacerowy. Zaskoczenie
        bylo spore ten wozek moim zdaniem spelnia wszystkie walory rasowej gondoli z ta
        przewaga ze za magicznym pociagnieciem staje sie spacerowka bez nakladania i
        trzymania w domu dodatkowych elementow. No i takim sposobem mam Magnum. Wczoraj
        przyszla kolezanka, ktora miala Peg Pergo przez 1,5 roku i stwierdzila ze
        kupilam super wozek. Stelaze sa identyczne (jedna fabryka we Wloszech) a patent
        zamiany glebokiego na siedzacy extra wygodny i uzyteczny. To jej opinia.
        Pozdrawiam
    • cortinka Re: Inglesina Magnum c.d. 11.02.05, 21:20
      Inglesinę mamy od sierpnia zeszłego roku i w naszym przypadku sprawdziła się
      doskonale. Rzeczywiście dno wózka rozłożonego na płasko nie jest tak równe jak
      w gondoli ale materacyk (wyciągnięty z rożka)załatwia sprawę. Fakt, że nie jest
      to typowa gondola i wożenie w Inglesinie noworodka zimą może być dla niego
      niezbyt dobre (mostki termiczne).Ale nasz Synek urodził się w sierpniu i zimą
      był już w takim wieku w którym niektóre dzieci jeżdżą już w spacerówce, a poza
      tym zima była wyjątkowa ciepła. Gdybym rodziła w zimie lub jesienią to chyba
      jednak kupiłabym tradycyjną gondolę, bo jest głębsza i całkowicie zabudowana (w
      Inglesinie są "prześwity"). Natomiast stelaż w tym wózku jest rewelacyjny,
      doskonale amortyzuje i wózek świetnie się prowadzi. Nie jest to na pewno wózek,
      który będzie służyć do końca okresu wózkowego (jest ciężki i mało zwrotny). My
      Magnuma jeszcze używamy ale już kupiliśmy PP Atlantico, w którym Synek będzie
      jeździł od wiosny. A Magnum pozostanie do zadań specjalnych (lasy, wertepy
      itd.) Pozdrawiam i życzę trafnego wyboru smile
    • musiala Re: Inglesina Magnum c.d. 14.02.05, 17:28
      Witam,

      należę do grona tych, które sprawdzimy Magnum w praktyce i są oczywiście
      zadowolone! Chyba nie ma takich, które woziły nim swoje pociechy i wyrażają
      negatywne opinie.
      Moja córeczka urodziła się w maju. Wózek sprawdził się w 100%: rozłożony
      zupełnie na płasko na pewno nie zaszkodził wątłemu kręgosłupkowi, na dnie
      rozłożyłam nieduży ręczniczek (100% bawełny... chyba żadna mama nie wkłada
      maleńkiego dziecka latem bezpośrednio do gondoli!); było gorąco, więc nie
      używałam przykrycia, a jedynie cieniutkich kocyków; podnóżek przez pierwsze
      tygodnie "podwinęłam" do góry przed pałąk; kiedy maluch ma jakieś 4-5 m-cy
      zaczyna mu się nudzić tylko leżenie na płasko - na co pozwala klasyczna
      gondola, a tutaj można delikatnie podnieść plecki (kilka możliwości
      ustawienia), jest miękki (takiego szukałam), bo czemu "zabrać" dzidzi coś, do
      czego była przyzwyczajona przez 9 m-cy?; świetna amortyzacja na wertepach
      (czyt. naszych osiedlowych chodnikach); mimo tego, że nie ma skrętnych kół -
      świetnie się go prowadzi (najlepiej sprawdzić na obciążonym wózku, a nie pustym
      sklepowym); moskitiera w budce - klima w upalne lato. Wersja "głęboka" jest na
      tyle duża, że zimą wkładam śpiworek (moja córcia waży 10 kg). Ja mam
      rozwiązanie z fotelikiem - jeśli macie samochód to naprawdę świetna rzecz! Na
      krótki wypad, na zakupy (wiadomo - na dłuższe spacery chyba nie najlepszy
      pomysł) wystarczy tylko stelaż i fotelik. W dodatku stelaż składa się zajmując
      mało miejsca i spokojnie mieści się w bagażniku, nawet małego samochodusmile
      Jedyna wada to waga, ale o tym się wie decydując się na kupno tego wózka. Wad
      ukrytych nie masmile
      I jeszcze coś: wózek można zamontować w obu kierunkach jazdy, regulowana
      wysokość rączki.
      Kupując go nie nastawiałam się, że będę go używać jako spacerówkę. Na wiosnę
      kupimy coś lżejszego, zajmującego mniej miejsca (typową spacerówkę). I chyba
      większość mam tak właśnie robi, że pomimo iż mają wózki wielofunkcyjne, to
      prędzej czy później przesadzają swoje pociechy do spacerówek...
      Ewo i jeszcze coś, co napisała już któraś z dziewczyn: wózek nadaje się
      bardziej dla maleństwa na lato właśnie, niż na zimę! (w przeciwieństwie do
      porad, które udzilił Ci sprzedawca).
      Gdybym miała wybierać jeszcze raz: Inglesina Magnum!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka