eva15
15.01.08, 14:25
GB ojczyzna demokracji z tradycjä sięgającą XIIIw. (magna charta)
robi z siebie żałosne widowisko siejąc anarchię a la liberum veto,
czyli lekceważąc prawo kraju, który ją gości.
Tak przy okazji GB pokazuje, jak bardzo zmienił się współczesny
układ sił. Na rosnącą potęgę Rosji, na jej twarde określanie nowych
reguł, GB może już tylko odpowiedzieć takim podgryzaniem rosyjkiej
nogawki. Londyn jako kąsający pudel USA nie jest uosobieniem
mocarstwa.